netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Prawiczek i nie-dziewica czy to może się udać

30 odpowiedzi8 061 wyświetleńzałożony przez asuska30, 18.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Prawiczek i nie-dziewica czy to może się udać

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 31 ]

1

Temat: Prawiczek i nie-dziewica czy to może się udać

Facet, który nigdy nie współżył bo jest religijny i kobieta, która miała jednego partnera seksualnego. Czy taki facet nie będzie czuł obrzydzenia do takiej kobiety? Zakładamy, że kobieta przeżyła zawód miłosny. Czy nie będzie jej tego wypominał, czuł się gorszy? Dobra, przyznam sie. To o mnie chodzi. Nie poznałam nigdy kogos tak wyjątkowego. Chce być z tym mężczyzną. Kocham go. Czy to ma szansę się udać? Nie jestem katoliczką, ale mogłabym wziąść ślub kościelny dla Niego. Czy jestem spisana na straty w jego oczach?

2

Odp: Prawiczek i nie-dziewica czy to może się udać

Czy to, że ktoś się rozwiódł, bo mąż bił, czy to, że ktoś ma dziecko, bo zaliczył wpadkę, czy to, że ktoś miał partnera seksualnego, coś zmienia? Nie.
Obrzydzenie można mieć dla ludzkiej głupoty i fanatyzmu, co najwyżej.

3

Odp: Prawiczek i nie-dziewica czy to może się udać
Remi napisał/a:

Obrzydzenie można mieć dla ludzkiej głupoty i fanatyzmu, co najwyżej.

Zgadzam się i szczerze boję o autorkę bo ona zdaje się nie mieć świadomości, że podąża w otchłań.

4

Odp: Prawiczek i nie-dziewica czy to może się udać
TwilightSparkle napisał/a:
Remi napisał/a:

Obrzydzenie można mieć dla ludzkiej głupoty i fanatyzmu, co najwyżej.

Zgadzam się i szczerze boję o autorkę bo ona zdaje się nie mieć świadomości, że podąża w otchłań.

Dlaczego w otchłań? To bardzo porządny facet i nie jest żadnym moherem. Ma poprostu zasady moralne, religię. Boję się tylko, że uzna mnie za "nieczystą"-chyba rozumiecie. Ja go akceptuje w 100%.

5

Odp: Prawiczek i nie-dziewica czy to może się udać
asuska30 napisał/a:

Dlaczego w otchłań? To bardzo porządny facet i nie jest żadnym moherem. Ma poprostu zasady moralne, religię. Boję się tylko, że uzna mnie za "nieczystą"-chyba rozumiecie. Ja go akceptuje w 100%.

Skoro tak to koniecznie musicie się pobrać bo będziecie idealnym małżeństwem - dużo szczęścia i pomyślności życzę.

6

Odp: Prawiczek i nie-dziewica czy to może się udać
asuska30 napisał/a:
TwilightSparkle napisał/a:
Remi napisał/a:

Obrzydzenie można mieć dla ludzkiej głupoty i fanatyzmu, co najwyżej.

Zgadzam się i szczerze boję o autorkę bo ona zdaje się nie mieć świadomości, że podąża w otchłań.

Dlaczego w otchłań? To bardzo porządny facet i nie jest żadnym moherem. Ma poprostu zasady moralne, religię. Boję się tylko, że uzna mnie za "nieczystą"-chyba rozumiecie. Ja go akceptuje w 100%.

Przecież to nie od nas się tego tak naprawdę dowiesz tylko on niego samego. Jeśli chcesz z nim związku "na całe życie", kochasz go i wiążesz z nim swoją przyszłość to mu zwyczajnie powiedz prawdę. Może i jest w tym odrobina ryzyka ... ale jak inaczej się dowiesz?

7

Odp: Prawiczek i nie-dziewica czy to może się udać

Asuska - możesz za dnia być jego aniołem, w nocy czas - diablicą smile Chyba żaden by się nie obraził o to...  Rób co do ciebie należy, nie myśl za dużo, nie przejmuj się i będzie dobrze.

8

Odp: Prawiczek i nie-dziewica czy to może się udać
TwilightSparkle napisał/a:
asuska30 napisał/a:

Dlaczego w otchłań? To bardzo porządny facet i nie jest żadnym moherem. Ma poprostu zasady moralne, religię. Boję się tylko, że uzna mnie za "nieczystą"-chyba rozumiecie. Ja go akceptuje w 100%.

Skoro tak to koniecznie musicie się pobrać bo będziecie idealnym małżeństwem - dużo szczęścia i pomyślności życzę.

Po prostu nie zrozumiałam co masz na myśli pisząc, że "podążam w otchłań". Możesz to rozwinąć?

9

Odp: Prawiczek i nie-dziewica czy to może się udać

Asuska, nikt Ci tu nie odpowie czy to może się udać. Żeby podyskutować o prawdopodobieństwie musiałabyś znać jego stanowisko. A może być ono bardzo różne. Od zwyczajnej akceptacji, poprzez pozorną akceptację, aż po robienie z tego faktu największego dramatu. Nie znamy Twojego chłopaka, więc nie możemy nic mądrego powiedzieć. A ponieważ Ty nawet go o zdanie nie zapytałaś, więc wszelkie rozważania to takie gdybanie o niczym.

Napiszę wiec o wersji optymistycznej. Jeśli masz do czynienia z inteligentnym facetem to Twoja przeszłość seksualna nie powinna mieć dla niego znaczenia. Z prostego powodu - Ty katoliczką nie jesteś, Ciebie zasada czystości przedmałżeńskiej w żaden sposób nie obowiązywała. Zapewne o tym, że nie jesteś katoliczką wie. Więc wiążąc się z osobą niewierzącą nie może mieć żalu o to, że ta osoba nie przestrzegała w przeszłości zasad jego religii.

10

Odp: Prawiczek i nie-dziewica czy to może się udać
asuska30 napisał/a:

Po prostu nie zrozumiałam co masz na myśli pisząc, że "podążam w otchłań". Możesz to rozwinąć?

Wiem, zauważyłam ale w tym układzie nie masz co się martwić.

11

Odp: Prawiczek i nie-dziewica czy to może się udać
Remi napisał/a:

Czy to, że ktoś się rozwiódł, bo mąż bił, czy to, że ktoś ma dziecko, bo zaliczył wpadkę, czy to, że ktoś miał partnera seksualnego, coś zmienia? Nie.
Obrzydzenie można mieć dla ludzkiej głupoty i fanatyzmu, co najwyżej.

Sądząc po regularnych wątkach pod tytułem "zazdrość o byłych partnerów" czy "rozstałem się, bo się okazało, ze jestem jej piątym partnerem", "ilu partnerów to dużo" i wiele w ten deseń, to okazuje się, że jednak dla wielu to ma ogromne znaczenie. Zwłaszcza prawiczków, osób religijnych, bez doświadczenia. Zwłaszcza tyczy się to religii, bo niestety religia jest tu najczęściej przykrywką dla zwykłej nieudolności i zwyczajnej ułomności.

12

Odp: Prawiczek i nie-dziewica czy to może się udać

Bo za pomocą religii da się usprawiedliwić i wytłumaczyć wszystko.

13

Odp: Prawiczek i nie-dziewica czy to może się udać

Yoghurt, ale nie wiesz przecież, czy on jest ułomny, czy po prostu religia ma dla niego naprawdę duże znaczenie... Podejrzewam, że ci "normalni", którzy czekają z seksem do ślubu bo tak im nakazują ich zasady nie są bohaterami postów na tym forum. Bo u "normalnych" religijnych problemu zazwyczaj nie ma. Zresztą, wg moich obserwacji, religia bardzo rzadko na tym forum jest przyczyną braku akceptacji przeszłości partnera czy partnerki. Zazwyczaj jest to bliżej nieokreślona zazdrość "bo nie jestem pierwszy/pierwsza", "bo on/ona z kimś to robił/robiła", "bo nie mogę znieść faktu, że ktoś ją dotykał". To nie ma nic wspólnego z religią.

Nie spotkałam się w KK z taką formą potępienia dla seksu przedmałżeńskiego jaką tu na forum możemy zauważyć w niektórych wątkach. KK namawia do zachowania czystości, ale nie piętnuje tych, którzy jej nie zachowali. A w każdym razie nie zachęca do kończenia związków z powodu przeszłości seksualnej partnera/partnerki, nic tam nie ma o tym, żeby do końca życia zadręczać się faktem, że "ktoś był przede mną" itp.

14

Odp: Prawiczek i nie-dziewica czy to może się udać
vinnga napisał/a:

Yoghurt, ale nie wiesz przecież, czy on jest ułomny, czy po prostu religia ma dla niego naprawdę duże znaczenie... Podejrzewam, że ci "normalni", którzy czekają z seksem do ślubu bo tak im nakazują ich zasady nie są bohaterami postów na tym forum. Bo u "normalnych" religijnych problemu zazwyczaj nie ma. Zresztą, wg moich obserwacji, religia bardzo rzadko na tym forum jest przyczyną braku akceptacji przeszłości partnera czy partnerki. Zazwyczaj jest to bliżej nieokreślona zazdrość "bo nie jestem pierwszy/pierwsza", "bo on/ona z kimś to robił/robiła", "bo nie mogę znieść faktu, że ktoś ją dotykał". To nie ma nic wspólnego z religią.

Nie spotkałam się w KK z taką formą potępienia dla seksu przedmałżeńskiego jaką tu na forum możemy zauważyć w niektórych wątkach. KK namawia do zachowania czystości, ale nie piętnuje tych, którzy jej nie zachowali. A w każdym razie nie zachęca do kończenia związków z powodu przeszłości seksualnej partnera/partnerki, nic tam nie ma o tym, żeby do końca życia zadręczać się faktem, że "ktoś był przede mną" itp.

Właśnie boję się tej bliżej nieokreślonej zazdrości albo jak to jeszcze określiłaś we wcześniejszym poście-  pozornej akceptacji. Tak ogólnie zastanawiam się czy mężczyzna takie rzeczy przeżywa bardziej. Jak wiemy, męska wyobraźnia jest często nieograniczona.

15

Odp: Prawiczek i nie-dziewica czy to może się udać

Asuska, ale ta męska wyobraźnia nie ma związku z religią... To indywidualna cecha człowieka. Nie dowiesz się jakie stanowisko w tej sprawie ma Twój wybranek, dopóki nie zapytasz lub nie powiesz, że nie jesteś dziewicą.

Nie, mężczyźni takich rzeczy nie przeżywają bardziej. Bardzo przeżywają "takie rzeczy" osoby z zaniżoną samooceną. Osoby pewne siebie rzadko mają problem z akceptacją przeszłości partnerki.

16

Odp: Prawiczek i nie-dziewica czy to może się udać
asuska30 napisał/a:

Tak ogólnie zastanawiam się czy mężczyzna takie rzeczy przeżywa bardziej. Jak wiemy, męska wyobraźnia jest często nieograniczona.

Moim zdaniem Mężczyzna w przeciwieństwie do osobnika płci męskiej jest świadom swojej roli i pozycji u wybranej partnerki i nie pozwoliłby, żeby jakieś tam lęki i urojenia wzięły nad nim górę i kierowały Jego postępowaniem w stosunku do kobiety. Tyle ja każdy może to widzieć po swojemu.

17

Odp: Prawiczek i nie-dziewica czy to może się udać

Asuska, jeśli czuje coś do ciebie, z tobą jest, w żadnym wypadku nie będzie przeszkadzać twoja przeszłość, bo jakże winić kogoś, za coś co jest niezgodne z naszym światopoglądem?

18

Odp: Prawiczek i nie-dziewica czy to może się udać

Ta "nieczysta" mnie rozbawila.
asuska: Co to znaczy religiny? To ze wierzy w Boga, modli sie, ufa Mu, kieruje sie dekalogiem itd czy wierzy w to co ustanawia kosciol? bo to dwie rozne sprawy. dla tych pierwszych seks nie jest grzechem samym w sobie dla tych drugich to ukamieniowac i biczowac oczywiscie kobiete, bo troche lat chodzilam do kosciola i nigdy nie slyszalam, by przywiazywano wage do tego zeby mezczyzna byl prawiczkiem i by mezczyzna byl potepiony za seks.
Jestes normalna kobieta i zacznij sie szanowac, bo ja mam wrazenie ze to ty masz poczucie "nieczystosci". pamietaj tak jak ty traktujesz sama siebie tak inni beda cie traktowac.

19

Odp: Prawiczek i nie-dziewica czy to może się udać

vinnga - masz rację - nie wiem czy ten facet jest ułomny. Mogę się jedynie domyślać....

Założyłem (być może błędnie), że 30 w nicku autorki wątku to wiek. I że w podobnym wieku jest jej wybranek. Skoro wyznaje zasadę czystości aż do ślubu oznacza to, że jest prawiczkiem pod 30stkę (co nawet wynika z tytułu). A jak już się przekonaliśmy na tym forum, prawiczek w tym wieku rzadko kiedy ma dobrze poukładane w głowie. A taki, który uzasadnia to religią? No nie wiem....można zgadywać....ale pewności faktycznie nie ma....

20

Odp: Prawiczek i nie-dziewica czy to może się udać

Porozmawiaj z nim dziewczyno o tym i już. Nie ma co się zadręczać. Jeśli nie uprawiał seksu bo ....., to wcale nie oznacza że nie zaakceptuje faktu, że ty już masz to za sobą.
Poza tym, dziewczyny podobno tracą dziewictwo nie tylko z powodu seksu z kimś wink

21

Odp: Prawiczek i nie-dziewica czy to może się udać

Jak już to błonę...ale nie utożsamiałbym jednego z drugim.

22

Odp: Prawiczek i nie-dziewica czy to może się udać
Szpileczka napisał/a:

Ta "nieczysta" mnie rozbawila.
asuska: Co to znaczy religiny? To ze wierzy w Boga, modli sie, ufa Mu, kieruje sie dekalogiem itd czy wierzy w to co ustanawia kosciol? bo to dwie rozne sprawy. dla tych pierwszych seks nie jest grzechem samym w sobie dla tych drugich to ukamieniowac i biczowac oczywiscie kobiete, bo troche lat chodzilam do kosciola i nigdy nie slyszalam, by przywiazywano wage do tego zeby mezczyzna byl prawiczkiem i by mezczyzna byl potepiony za seks.
Jestes normalna kobieta i zacznij sie szanowac, bo ja mam wrazenie ze to ty masz poczucie "nieczystosci". pamietaj tak jak ty traktujesz sama siebie tak inni beda cie traktowac.

Wielu jest ludzi, którzy pomimo, że wierzą w Boga, odchodzą z kościoła. Zupełnie tego nie rozumiem. Czasem mam wrażenie, że swoje grzechy próbują w ten sposób usprawiedliwić. Religia katolicka jest wymagająca. Potrzeba ogromnej siły woli, żeby przestrzegać wzystkich zasad ustanowionych przez kościół. Dlatego też współżyją przed ślubem, używają antykoncepcji, popierają in vitro i jeszcze masa innych przykładów, które nie sposób tu wymienić. Ok ale czy to nie jest z ich strony hipokryzja? Nie zawsze przeciętny człowiek rozumie znaczenie np 6 przykazania-'nie cudzołóż". Kościół rozwiewa dla wiernych te i inne wątpliwości. Często szerzy się też mit jakoby w kościele potępiona była wyłącznie kobieta, co jest nieprawdą. Skoro oboje uprawiają przedmałżeński seks to grzech ciąży na nich w równym stopniu. Zapewniam też kiedyś chodziłam do kościoła i spędziła 3 lata w katolickiej szkole.

Mój wybranek wierzy w Boga kierując się dekalogiem, który zinterpretował kościół. Jedno nie wyklucza drugiego. Jeśli chodzi o mnie- jak najbardziej się szanuje, ale szanuje też uczucia drugiej osoby z którą chciałabym się związać.

23

Odp: Prawiczek i nie-dziewica czy to może się udać

Religia to akceptacja, czy Kościół się z tym godzi czy nie. Jezus głosił, że należy akceptować oraz tolerować ludzi. Domyślam się, że zarówno dla Ciebie jak i dla niego (bo z tego co piszesz ten człowiek podchodzi do tego poważnie) to nie jest prosta sprawa, ale wierzę, że jeżeli oboje kierujecie się miłością pokonacie tę przeszkodę.

Ja jestem wierząca, mój chłopak nie, co nie przeszkadza nam absolutnie w codziennym życiu. Mogę spokojnie praktykować swoją religię, do niczego go nie zmuszam, on mnie też do niczego nie namawia. Dzięki temu nasze wspólne życie jest szczęśliwie pozbawione takich komplikacji, prawdopodobnie właśnie przez tolerancję w tej sferze. Czego Wam bardzo życzę, bo po prostu wszystkim będzie łatwiej smile

24

Odp: Prawiczek i nie-dziewica czy to może się udać

Asuska, mi z kolei nasunęło się pytanie czy Wy jesteście razem, czy może kochasz go w ukryciu, bo boisz się, że on nie będzie w stanie pokochać i zaakceptować Cię taką, jaka jesteś? Piszesz co prawda, że chcesz być z tym mężczyzną, co pozwala mi wnioskować, że jeszcze nie jesteś, a z drugiej strony, że go kochasz, więc przyznaję, że trochę się gubię. Tak naprawdę zupełnie nie wspominasz jaka relacja Was łączy, a jeśli bliska, to sądzę, że ukrywanie przed nim tej prawdy (być może istotnej, być może nie) wydaje się trochę niepokojące.

Odchodząc jednak od tej konkretnie sytuacji i odpowiadając na Twoje pytanie, to tak, jak najbardziej może się to udać. Jeśli mężczyzna jest dojrzały, kocha i w pełni akceptuje swoją kobietę, to nawet nie przyjdzie mu do głowy rozliczać ją z jej przeszłości. Każdy z nas ma przecież jakiś bagaż doświadczeń, czasem znajdują się w nim błędy czy porażki, czasem pomyłki, a jednak w chwili gdy podejmowaliśmy tamte decyzje zapewne wydawały nam się słuszne. Przeszłości nie jesteśmy też w stanie zmienić. Nie wspominając już o tym, że to co widziane oczami jednych jako złe lub co najmniej niewłaściwe, w naszych oczach może być przecież całkiem w porządku. Ważne, aby chcieć to wszystko rozumieć, ale do tego potrzeba właśnie tej wspomnianej dojrzałości i mądrości - i zmienia tego ani wyznawana religia, ani nawet zasady, zgodnie z którymi człowiek sam postępuje.

25

Odp: Prawiczek i nie-dziewica czy to może się udać
yoghurt007 napisał/a:
Remi napisał/a:

Czy to, że ktoś się rozwiódł, bo mąż bił, czy to, że ktoś ma dziecko, bo zaliczył wpadkę, czy to, że ktoś miał partnera seksualnego, coś zmienia? Nie.
Obrzydzenie można mieć dla ludzkiej głupoty i fanatyzmu, co najwyżej.

Sądząc po regularnych wątkach pod tytułem "zazdrość o byłych partnerów" czy "rozstałem się, bo się okazało, ze jestem jej piątym partnerem", "ilu partnerów to dużo" i wiele w ten deseń, to okazuje się, że jednak dla wielu to ma ogromne znaczenie. Zwłaszcza prawiczków, osób religijnych, bez doświadczenia. Zwłaszcza tyczy się to religii, bo niestety religia jest tu najczęściej przykrywką dla zwykłej nieudolności i zwyczajnej ułomności.

Jesteś psychiatrą ,psychologiem czy samozwańcem:D Dla mnie cnota kobiety jest ważna a nieudacznikiem ani ułomny nie jestem, a religijność to zupełnie mi obca rzecz

26

Odp: Prawiczek i nie-dziewica czy to może się udać
asuska30 napisał/a:
Szpileczka napisał/a:

Ta "nieczysta" mnie rozbawila.
asuska: Co to znaczy religiny? To ze wierzy w Boga, modli sie, ufa Mu, kieruje sie dekalogiem itd czy wierzy w to co ustanawia kosciol? bo to dwie rozne sprawy. dla tych pierwszych seks nie jest grzechem samym w sobie dla tych drugich to ukamieniowac i biczowac oczywiscie kobiete, bo troche lat chodzilam do kosciola i nigdy nie slyszalam, by przywiazywano wage do tego zeby mezczyzna byl prawiczkiem i by mezczyzna byl potepiony za seks.
Jestes normalna kobieta i zacznij sie szanowac, bo ja mam wrazenie ze to ty masz poczucie "nieczystosci". pamietaj tak jak ty traktujesz sama siebie tak inni beda cie traktowac.

Wielu jest ludzi, którzy pomimo, że wierzą w Boga, odchodzą z kościoła. Zupełnie tego nie rozumiem. Czasem mam wrażenie, że swoje grzechy próbują w ten sposób usprawiedliwić. Religia katolicka jest wymagająca. Potrzeba ogromnej siły woli, żeby przestrzegać wzystkich zasad ustanowionych przez kościół. Dlatego też współżyją przed ślubem, używają antykoncepcji, popierają in vitro i jeszcze masa innych przykładów, które nie sposób tu wymienić. Ok ale czy to nie jest z ich strony hipokryzja? Nie zawsze przeciętny człowiek rozumie znaczenie np 6 przykazania-'nie cudzołóż". Kościół rozwiewa dla wiernych te i inne wątpliwości. Często szerzy się też mit jakoby w kościele potępiona była wyłącznie kobieta, co jest nieprawdą. Skoro oboje uprawiają przedmałżeński seks to grzech ciąży na nich w równym stopniu. Zapewniam też kiedyś chodziłam do kościoła i spędziła 3 lata w katolickiej szkole.

Mój wybranek wierzy w Boga kierując się dekalogiem, który zinterpretował kościół. Jedno nie wyklucza drugiego. Jeśli chodzi o mnie- jak najbardziej się szanuje, ale szanuje też uczucia drugiej osoby z którą chciałabym się związać.

jezeli ty uwazasz seks przedmalzenski za grzech i zalujesz tego co zrobilas to Bog ci wybaczyl, wiec dlaczego boisz sie reakcji drugiego czlowieka. najwazniejsze jest czyste sumienie, a hipokryzja? no coz z powodu okrzykiwania innych hipokrytami trudno jest mowic o religi, trudno o zrozumienie czyjegos toku myslenia. bo wystarczy ze czlowiek sie z czyms nie zgadza i juz jest oskarzany o hipokryzje. ja nie tylko wierze w Boga, ale takze mu ufam. dostalam wiele lask od niego. i gdy robie cos co jemu sie nie podoba czuje to w glebi siebie. szukalam Boga w kosciele i go nie znalazlam, szukalam w glebi siebie i go odnalazlam.

27

Odp: Prawiczek i nie-dziewica czy to może się udać
yoghurt007 napisał/a:

Jak już to błonę...ale nie utożsamiałbym jednego z drugim.

smile racja.

28

Odp: Prawiczek i nie-dziewica czy to może się udać
Sun on cloudless sky napisał/a:

Jesteś psychiatrą ,psychologiem czy samozwańcem:D Dla mnie cnota kobiety jest ważna a nieudacznikiem ani ułomny nie jestem, a religijność to zupełnie mi obca rzecz

Zasadniczo nie wiesz jak zareagujesz, bo kobiety jeszcze nie miałeś - teoretyzujesz jedynie.

29

Odp: Prawiczek i nie-dziewica czy to może się udać

Nie, nie uda się.

30 Ostatnio edytowany przez Olinka (2014-11-04 14:37:26)

Odp: Prawiczek i nie-dziewica czy to może się udać

To nie może się udać. Facet niedoświadczony w takim wieku to kłębek kompleksów (i problemów prawdopodobnie). Religia katolicka to świetna przykrywka, która doskonale pozwala mu kłamać nawet przed sobą, że zachowuje czystość, że po ślubie, etc. Zawsze znajdzie się chociaż jeden inny facet (czytaj ksiądz), który mu powie "tak trzymaj chłopie" . Więc TRWA i czeka na cud, a międzyczasie w każdej poznanej dziewczynie znajdzie jakiś wielki feler, która jest przeszkodą nie do pokonania.

nie wiem czy prawidłowo zakładam, iż ten facet jest 30+


Nie pisz, proszę, postów jeden pod drugim, jest to bowiem sprzeczne z Regulaminem Forum. Jeśli chcesz coś dopisać, użyj funkcji "edytuj".
Z góry dziękuję i pozdrawiam, mod. Olinka

Posty [ 31 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Prawiczek i nie-dziewica czy to może się udać

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026