netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

NUDNE, denne randki.

45 odpowiedzi14 563 wyświetleniazałożony przez katrina12, 18.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » NUDNE, denne randki.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 46 ]

1

Temat: NUDNE, denne randki.

Hej.
Jakiś czas temu doszłam do wniosku, że żyjemy w czasach gdy faceci są  chyba mniej kreatywni. Dawno już nie byłam na randce, która by mnie satysfakcjonowała, zazwyczaj się po prostu nudzę i mam ochotę jak najszybciej uciec stamtąd!

Kolega zabrał, żeby pograć na automatach, jednak gdy okazało się, że wygrałam z nim 2 razy w jakąś bijatykę, którą sam wybrał, to dalej grał sam na innych.

Pojechałam na przejażdżkę, żeby popatrzeć na łabędzie na stawie, bo chłopak w ogóle się nie odzywał prawie przez 3godziny, a jeżeli już to wypytywał o szkołę albo coś sam próbował dukać.

Jeden zabrał mnie do kina na 'batmana' jednak niestety 'zapomniał portfela', oczywiście obiecywał wszystko oddać. Raczej nie zależy mi tak bardzo, by to chłopak zawsze za wszystko płacił, ale nie podobało mi się, że pod pretekstem, że mi później wszystko odda naciągnął mnie jeszcze na pełen zestaw w bufecie.

Byłam kiedyś w mcdonaldsie i słuchałam 2godzinnego wykładu o polityce.

Nie jestem dziewczyną bardzo wymagającą i sama też potrafię rzucić pomysł na jakieś spotkanie. Ale krew mnie zalewa, gdy myślę, że nie spotykam chłopaków, którzy nie byliby nudni!
Czy wy też macie takie przeżycia? Chciałabym wiedzieć, czy tylko ja mam takiego pecha.
Jakie są  wasze najnudniejsze randki?

2

Odp: NUDNE, denne randki.

Hahaha, uśmiałam się troszkę, czytając o tych nieudanych randkach.
Ja, z moim narzeczonym, nie byłam na ani jednej normalnej randce.

Może powinnaś przestawić się z ''brania'' na ''dawanie'' i sama zaproponować coś facetowi, który Ci się podoba?
Zaradzi to nudzie i nieudanym randkom, a do tego pokażesz, jaka jesteś kreatywna ;-).

3 Ostatnio edytowany przez kalafior (2012-10-18 17:51:49)

Odp: NUDNE, denne randki.

Jakie masz pasje, co Ciebie interesuje w ten sposób szybciej znajdziesz osobe z którą nie bedziesz sie nudzić jeżeli na samym początku bedziecie mieli coś wspólnego ze sobą. Faktycznie dzisiejszy świat jest pełen pustostanów, ale jak to mówią szukajcie a bedzie wam dane:)
Jezeli np interesuje was fotografia to na pierwsze spotkanie mozecie sie udac w plener i pocykac troche fotek, takie randki sa niesamowite gdy sie cos z nich wyciąga i czasami potrafi byc naprawde smiesznie

4

Odp: NUDNE, denne randki.

A ja mam wrażenie, że mylisz randki z koleżeńskimi wyjściami.

5

Odp: NUDNE, denne randki.
yoghurt007 napisał/a:

A ja mam wrażenie, że mylisz randki z koleżeńskimi wyjściami.

albo nikt z nich nie brał jej pod uwagę jako potencjalną dziewczynę tylko było tak jak piszesz.

6

Odp: NUDNE, denne randki.
TwilightSparkle napisał/a:
yoghurt007 napisał/a:

A ja mam wrażenie, że mylisz randki z koleżeńskimi wyjściami.

albo nikt z nich nie brał jej pod uwagę jako potencjalną dziewczynę tylko było tak jak piszesz.

Zgadzam się z tym. Nie pomyślałaś też, że któryś z nich mógłbyć rozczarowany Twoją osobą?
Ciekawi Mnie jak według Ciebie powinna wyglądać randka, z której byłabyś zadowolona wink ?

7

Odp: NUDNE, denne randki.

no i zagieliscie księżniczke

8

Odp: NUDNE, denne randki.

ale faceci sa mniej kreatywni.. od czego?? od comedycentral??

nie sądze, biorąc pod uwage rozrywki, jakie opisałaś, abyś, chociażby ze względu na wiek - miała wieloletnie doświadczenie w poznawaniu mężczyzn i chodzeniu na randki

chyba, że bardziej byli kreatywni, gdy w piaskownicy lepiliście babki.. to fakt,..
podobnio mężczyzni dojrzewają do 10 roku zycia, a potem już tylko rosną...

9

Odp: NUDNE, denne randki.

Zgadzam się z tym że mężczyźni są mniej kreatywni i rozleniwieni ostatnimi czasy (właśnie przez takie podejście kobiet, żeby wykazywać zbytnią inicjatywe). ALE jeżeli facetowi zalezy, a podsuniesz mu jakiś fajny pomysł to na pewno go wykorzysta smile Ja wykazuje inicjatywe raz na jakiś czas, a jak chce żeby facet się wykazał, to mówie "dawno nie byliśmy gdzieś tam..", albo "chcialabym porobić coś tam" I później on mnie tam zaprasza w ramach niespodzianki wink
To nie jest tak, że facet ma wszystko sam wymyślić, czasem trzeba go naprowadzić, aby spełnił nasze oczekiwania, bo on też ma prawo nie wiedzieć co nam się podoba, co byśmy chciały. I czasem też warto wykazać inicjatywe, ale nie za często bo facet będzie później oczekwiał, że Ty wszystko zaplanujesz i wymyślisz, a chyba tak byś nie chciała.

Co do Twoich spotkań.. Może to rzeczywiście nie były tak do końca randki? A gadanie przez 2 godziny o polityce w mcdonalds kojarzy mi sie z zapatrzonym w siebie typkiem, który wolał się popisywać, niż Ciebie wysluchać. Może wybierasz niewłaściwe osoby?

10 Ostatnio edytowany przez nbm (2012-10-19 10:32:45)

Odp: NUDNE, denne randki.
katrina12 napisał/a:

Byłam kiedyś w mcdonaldsie i słuchałam 2godzinnego wykładu o polityce.

Nie ma co, romantycznie. Tak mi się przypomniało. Zrobiłaś mu test, tzn. jak kupił cheeseburgera - to sknera, jak cały zestaw - to ma gest, jak happy meal - lubi dzieci. Wydaje mi się, że w tym przypadku kupił wieśmacka, a Ty zmieniłaś chłopaka... wink

11

Odp: NUDNE, denne randki.

To nie faceci są mniej kreatywni tylko co niektórym dziewczynom się pop..... w głowach od nieróbstwa. Porandkować to by każda chciała a robić nie ma komu.

12

Odp: NUDNE, denne randki.

yoghurt007 napisał:
"A ja mam wrażenie, że mylisz randki z koleżeńskimi wyjściami."

Jak rozumieć Twoja wypowiedź yoghurt007?

Czyli mam rozumieć, że facet dzwoni do dziewczyny i zaprasza ją na wspólne wyjście ale z założenia zakłada, że to jest tylko koleżeńskie wyjście, a nie randka?

Tylko skąd w takim razie ta dzieeczyna ma wiedzieć, czy to radnka, czy koleżeńskie wyjście jeśli jeszcze nie znają się na tyle dobrze aby to było oczywiste? Czyli nie są dobrymi kumplami aby sprawa była jasna, nie było jakiś rozmów, które by wyjaśniły, ujawniały ich podjeście do siebie nawzajem.

Możesz rozwinąć temat?

13

Odp: NUDNE, denne randki.

Niestety to sie zgadza ze faceci sa coraz mniej kreatywni, raz spotykalam sie przez 3 miesiace z jedym gosciem. W tym czasie nie dostalam ani razu kwiatow, nie bylismy na zadnej kolacji, zadnych czekoladek, wytrzymalam pare miesiecy potem powiedzialam ze jednak mi to nie wystarcza

14

Odp: NUDNE, denne randki.

enya jeśli autorka takie coś:

Kolega zabrał, żeby pograć na automatach

albo wypad do McDonalda uznaje za randkę no to sorry, ale albo jej coś się poprzestawiało, albo jest jakąś gimnazjalistką, ale wtedy poziom nie powinien dziwić.

Czy fakt, że zapraszam gdzieś dziewczynę (nawet nieznajomą lub średnio znajomą) musi oznaczać, że to randka? A może po prostu chce ją odrobinę poznać, aby właśnie później na randkę ją zaprosić? Bo widzisz - dla mnie to są zupełnie osobne rzeczy.

15

Odp: NUDNE, denne randki.

"Randka" w McDonaldzie to byłby dla mnie odpowiednik czarnej polewki i zachowałabym się tak jak Bohun. Z  drugiej jednak strony jeśli panna uznała to za randkę to gdybym była nim od razu zabrałabym nogi za pas.

16

Odp: NUDNE, denne randki.

No dajcie spokój nawet jeśli są to gimnazjalne randki to tym bardziej nie ma się co śmiać wink
Też tak wnioskuje po autorce wątku, że to jeszcze nastoletnie podchody, to nie ma co oczekiwać fajerwerków. Chłopcy są wtedy zbyt zestresowani i nie mają kasy, a też dopiero zaczynają randkować, więc skąd mają wiedzieć jak się zachowywać (oprócz tego z kinem, bo to przegięcie po całości).
Ale to, że akurat każdy z nich nie ma co do powiedzenia i tak marnie się zachowuje to jednoznacznie, że trafiasz na jakieś dziwne typy. Albo to Ty też nie jesteś bez skazy i oni też nie wiedzą z której strony Cię podejść.

17

Odp: NUDNE, denne randki.
TwilightSparkle napisał/a:

"Randka" w McDonaldzie to byłby dla mnie odpowiednik czarnej polewki i zachowałabym się tak jak Bohun. Z  drugiej jednak strony jeśli panna uznała to za randkę to gdybym była nim od razu zabrałabym nogi za pas.

Ja poszedłem z dziewczyną na spacer, było fajnie, w drodze powrotnej widząc Maca, sama zaproponowała by wejść i coś ciepłego wypić i zjeść. Zgodziłem się i było fajnie dalej, nawet w Macu smile

Kolejna - umówiłem się z dziewczyną pod kościołem. Przyszedłem za wcześnie, więc poszedłem do kościoła, msza była, więc sobie siedziałem, skończyła się o godz. 18.45, a umówiłem na 19.15, więc pomyślałem, posiedzę sobie, bo na dworze za ciepło nie jest. Za 20 minut wychodzę i zonk, drzwi kościoła zamkniętę...:O To uderzam tą łopatką i uderzam... Przyszedł ksiądz i pyta - co pan taki hałas robisz? to ja - bo chcę wyjść, ktoś czeka na mnie, wtedy ksiądz - a ja myślałem, że pan został na nocne czuwanie i zaczął się śmiać... Cóż wypuścił jednak i do Maca poszedłem z ową dziewczyną, nie narzekam smile Ważne nie miejsce, lecz ludzie, bo oni tworzą klimat smile

18

Odp: NUDNE, denne randki.

Może rozzłoszcze niektórych tu wypowiadajacych sie chłopaków ale faktycznie mężczyźni ostatnimi czasy cierpia na deficyt keratywnosci (oczywiscie poza tymi , którzy sie tu wypowiadają wink  ) .
Ja już do gimnazjum dawno nie chodze smile ale gdy cofne sie do czasu gdy randkowałam a było to jakiś rok temu, to było dość intensywne randkowanie to słabo to widze. Totalny brak inwencji, bo w 8 na 10 randek ze strony faceta padało pytanie ; to gdzie idziemy??? A ja wtedy na szybko  w głowie dokonywałam przeglądu knajpek w moim miescie, które mogłyby sie mu spodobać.
Gdyby chłopak wystapił z inicjatywą i pwiedział "chodzmy do McD" to poszłabym, bo wykazał sie inicjatywą, poświecił tej randce troche myśli, czyli bezcenne a nie zwieszac sie na babe i niech ona kombinuje, a jak bedzie nieudana randka to jej wina bo nawet miejsca nie umie wybrac.

19

Odp: NUDNE, denne randki.

Boze dziewczyny jakie Wy macie wymagania ;/ ja stara nie jestem ale teraz sie tak poczulam, dlamnie obojetne gdzie mnie facet zabierze a moze nigdzie nie zabierac tylko np. wypic ze mna piwo w domu i zagrac na xboxie, ja nie kumam skad w Was takie potrzeby? Ja jakas inna jestem czy co?

20

Odp: NUDNE, denne randki.

Padł tu wątek finansowy, ale na fajną randkę wcale nie trzeba wiele kasy.
Spacer po pięknym parku w ładną pogodę, miła pogawędka, śmiechy przy rzucaniu czegoś do jedzenia łabędziom, to nie wymaga jakichś ogromnych nakładów. Oczywiście wiadomo, nie każdej dziewczynie może się taka forma spędzenia randki podobać.
Ja na przykład zrobiłem małe zakupy - kupiłem kilka świeczek (takich podgrzewaczy), do tego kilka podstawek, wziąłem koc i zabrałem dziewczynę wieczorem na takie wzgórze, z którego pięknie widać  całe oświetlone miasto. Tam rozłożyłem koc, zapaliłem kilka świeczek, tak sobie siedzieliśmy i rozmawialiśmy podziwiając widoki. Do tego w pewnym momencie wyciągnąłem po kubeczku Monte i zjedliśmy ze smakiem. I na prawdę nie kosztowało to nie wiadomo ile, a fajna randka wyszła.

Faktem jest, że liczy się osoba i możliwość spędzenia z nią czasu, ale jak już zapraszam dziewczynę do kina, to w mojej głowie nawet nie błyśnie myśl, że ona miałaby za nas zapłacić. Co niestety przytrafiło się autorce wątku.

21

Odp: NUDNE, denne randki.

Niobe - jeśli jest jak piszesz, to bardzo dziwni dzisiaj Ci mężczyźni. Stary nie jestem, ale wpojoną mam zasadę - mężczyzna proponuje, zaprasza, chyba, że kobieta ma pomysły sama, to wtedy bierze pod uwagę. Niedopuszczalne, by iść na randkę i by facet nie wiedział gdzie... To nie trudno znać miejsca, nietrudno sprawdzić co w kinie, czy koncert, czy ciepło i na plażę lub spacer... Coś się proponuje, a jak nie chce kobieta, to 2,3 opcje inne, jak nie chce - to co proponujesz? Ona - to albo to, a jak mówi - no sama nie wiem, to idzie się w miejsce swoich propozycji.
Tegan - nie każdy lubi pić piwo w domu i grać na xboxie wieczorami... Różnie bywa smile

22

Odp: NUDNE, denne randki.
Remi napisał/a:

Ja poszedłem z dziewczyną na spacer, było fajnie, w drodze powrotnej widząc Maca, sama zaproponowała by wejść i coś ciepłego wypić i zjeść. Zgodziłem się i było fajnie dalej, nawet w Macu smile

Kolejna - umówiłem się z dziewczyną pod kościołem. Przyszedłem za wcześnie, więc poszedłem do kościoła, msza była, więc sobie siedziałem, skończyła się o godz. 18.45, a umówiłem na 19.15, więc pomyślałem, posiedzę sobie, bo na dworze za ciepło nie jest. Za 20 minut wychodzę i zonk, drzwi kościoła zamkniętę...:O To uderzam tą łopatką i uderzam... Przyszedł ksiądz i pyta - co pan taki hałas robisz? to ja - bo chcę wyjść, ktoś czeka na mnie, wtedy ksiądz - a ja myślałem, że pan został na nocne czuwanie i zaczął się śmiać... Cóż wypuścił jednak i do Maca poszedłem z ową dziewczyną, nie narzekam smile Ważne nie miejsce, lecz ludzie, bo oni tworzą klimat smile

Musisz być bardzo ciekawym człowiekiem dość nie tuzinkowym jak na współczesne czasy.

23

Odp: NUDNE, denne randki.
Remi napisał/a:
TwilightSparkle napisał/a:

"Randka" w McDonaldzie to byłby dla mnie odpowiednik czarnej polewki i zachowałabym się tak jak Bohun. Z  drugiej jednak strony jeśli panna uznała to za randkę to gdybym była nim od razu zabrałabym nogi za pas.

Ja poszedłem z dziewczyną na spacer, było fajnie, w drodze powrotnej widząc Maca, sama zaproponowała by wejść i coś ciepłego wypić i zjeść. Zgodziłem się i było fajnie dalej, nawet w Macu smile

Kolejna - umówiłem się z dziewczyną pod kościołem. Przyszedłem za wcześnie, więc poszedłem do kościoła, msza była, więc sobie siedziałem, skończyła się o godz. 18.45, a umówiłem na 19.15, więc pomyślałem, posiedzę sobie, bo na dworze za ciepło nie jest. Za 20 minut wychodzę i zonk, drzwi kościoła zamkniętę...:O To uderzam tą łopatką i uderzam... Przyszedł ksiądz i pyta - co pan taki hałas robisz? to ja - bo chcę wyjść, ktoś czeka na mnie, wtedy ksiądz - a ja myślałem, że pan został na nocne czuwanie i zaczął się śmiać... Cóż wypuścił jednak i do Maca poszedłem z ową dziewczyną, nie narzekam smile Ważne nie miejsce, lecz ludzie, bo oni tworzą klimat smile

Usmial sie czytac Twoj post big_smile probuje sobie to wyobrazic smile

24

Odp: NUDNE, denne randki.

Ja w sumie nie mam wymagań co do miejsca. Najważniejsze podejście towarzysza. Moja najgorsza randka była z facetem, który ciągle narzekał na swój los. Wyssał ze mnie cala energie, Wróciłam z tej randki taka zmęczona, bez życia.
Ten facet od polityki może chciał Ci zaimponować inteligencja. Pewnie udawałaś zainteresowanie, wiec ciągnął swój monolog wink
Jaki przedział wiekowy preferujesz umawiając się na randki?

25

Odp: NUDNE, denne randki.

Ja jeszcze nigdy nie trafilam na faceta ktory by sam cos fajnego wymyslil. Zawsze padalo pytanie w stylu : to co robimy? i wtedy sie glowilam troilam co by tu robic. Moze kiedys trafie na kreatywnego faceta big_smile

26

Odp: NUDNE, denne randki.

Każdy ma swoje wymagania i preferencje, ja np. nie lubię piwa więc nie chciałoby mi się iść z facetem na piwo. Nie kręci mnie też xbox....  Zresztą facet takie rzeczy robi z kumplami, a ja przecież jego kumplem nie mam zamiaru byc wink

27

Odp: NUDNE, denne randki.

a może te nudne, denne randki są spowodowane tym, że nie trafiłaś jeszcze na fajnego faceta z którym miło ci się spędza czas, droga autorko?? smile
Mój obecny facet, z którym jestem już ładne kilka lat, zapraszał mnie w różne miejsca. Do kina, na spacer, na plażę. Wydaje się nudne? Nie, nie było nudno, byliśmy w sobie tak zakochani że nawet 3 godzinne milczenie w swoim towarzystwie było mega ekscytujące big_smile
Uwielbiałam spędzac z nim każdy czas, gdziekolwiek! Nawet na ławce w parku albo właśnie w Mc Donaldzie smile

28

Odp: NUDNE, denne randki.

z tym piwem i xboxem dalam tylko przyklad a Wy macie jakies na prawde wygorowane wymagania, facetow takie kobiety odstraszaja i taka prawda, czasem warto byc "kumplem" dla faceta a nie tylko zimna ksiazniczka z wymaganiami wink

29

Odp: NUDNE, denne randki.
Tegan napisał/a:

z tym piwem i xboxem dalam tylko przyklad a Wy macie jakies na prawde wygorowane wymagania, facetow takie kobiety odstraszaja i taka prawda, czasem warto byc "kumplem" dla faceta a nie tylko zimna ksiazniczka z wymaganiami wink

Mi akurat zwisa miejsce, ale rozumiem osoby, dla których wypad np do fast fooda nie jest wymarzonym miejscem na randkowanie wink. Czemu uważasz, ze osoby które więcej oczekują niz Ty są zimnymi księżniczkami? Ich sprawa, ważne żeby każdy czul się komfortowo, kwestia dogadania się z osoba towarzyszącą smile

30 Ostatnio edytowany przez kalinka19 (2012-10-20 03:22:57)

Odp: NUDNE, denne randki.

Widzisz...faceci trochę się różnią od kobiet. Inaczej myślą niż kobiety, mają trochę inne zainteresowania niż my no i trochę inaczej postrzegają nas niż my ich. Widzisz w XXI wieku, w dobie komputerów facetom odebrano ,,jaja''. Tu nie chodzi o kreatywnośc tylko ich niepewnośc! Nie są pewni czy zapraszając cię w to czy to miejsce spodobasz się mu dlatego wolą byc ostrożni i postępowac zgodnie ze schematami. Zapraszają na piwo, spacer i takie tam banały.

Jest na to jednak rozwiązanie, I to bardzo proste.
Na początku musisz sobie zdac sprawe z tego, że jeżeli sugerujesz coś facetowi w sposób subtelny mozesz byc w 99% pewna, że jest zielony jak trawa na wiosne i nie ma pojęcia o co chodzi. Rzadko zdarzają się faceci, którzy to kumają.

Zamiast narzekac na nudę na randkach oraz brak kreatywności i pomysłu ze strony chłopaka czy jak tam wolisz faceta, może sama mu powiesz? Powiedz mu wprost, że wiekszosc facetów z którymi byłas to nudziarze i chcesz aby któs wkońcu zabrał Cię tam czy tam. Tylko powiedz mu to wprost, a nie dawaj do zrozumienia bo nic z tego nie będzie. Taka szczerośc na początku związku również przyniesie korzyści bo chłopak pewnie odwdzięczy się tym samym. Powiedz mu, że chciałabys aby wymyślił cos ciekawego na randkę. Będzie to wyzwanie dla niego oraz będzie również miał okazję się wykazac. Czyż nie lepiej upraszczac sobie zycie zamiast komplikowac?

Wiele również zależy od charakteru gościa z którym sie spotykasz. Czasami możesz trafic na taki typ który poprostu jest nudny od urodzenia, całymi dniami siedzi w domu i gra w ogłupiające gry. Takich facetów unikaj bo więcej będzie z tego szkód niż pożytku.

Co do miejsca randek, to może byc naprawdę wszędzie.

31 Ostatnio edytowany przez Wilczyca89 (2012-10-20 08:38:44)

Odp: NUDNE, denne randki.

A ja pozwolę sobie zgodzić się z autorką wątku i przyznać jej rację odnośnie tego, że współcześni mężczyźni kreatywnością nie grzeszą. Spotykałam na swojej drodze różnych mężczyzn i niektórzy zwyczajny spacer potrafili zamienić w bajkę, inni sprawiali, że po 15 minutach siedzenia w restauracji miałam ochotę przypomnieć sobie, że zostawiłam żelazko na gazie. Problem w tym, że mężczyźni są bardzo schematyczni, większość moich nieudanych randek przebiegała na zasadzie: "Zaproszę ją na kolację, dam kwiatek, kupię coś do żarcia, odprowadzę i może seksik będzie". Dla mnie randka nie musi być droga, ale musi być ciekawa i pozwalać lepiej się poznać. Wolę długi spacer i herbatę w ulubionej kawiarnio-księgarni, niż kolację w drogiej restauracji. Wolę pójść na kręgle czy na skałkę wspinaczkową, niż siedzieć tylko przy stoliku. Dlatego drodzy panowie - wykażcie się odrobiną inwencji i nie bójcie się pozytywnie zaskakiwać swoich partnerek!

32 Ostatnio edytowany przez fairytale (2012-10-20 11:24:15)

Odp: NUDNE, denne randki.

Tegan, ja mam faceta który traktuje mnie jak księżniczke i nikt nie powiedział że jestem zimna. Wczoraj akurat nazwał mnie bardzo ciepła i uczuciową kobietą pomimo moich "wymagań" smile I nie uważam, abym miała wygorowane wymagania, po prostu mam swoje preferencje jak chyba każdy człowiek i mówię o nich mojemu partnerowi. Nie jestem typem osoby, która zadowala się byle czym, ale akurat uważam to za zalete a nie wade. I również potrafię się zrewanżować!
I nie zgadzam się z tym, że kobieta powinna być kumplem faceta... Chcesz z nim chodzić na piwo i obgadywać inne laski, albo gadac o samochodach? Jeżeli Ci to pasuje to właściwie Twój wybór, ale ja osobiście nie chciałabym być tylko kumplem. Wiadomo, ze związek opiera się też na przyjaźni, ale... dziewczyna to nie kumpel.

33

Odp: NUDNE, denne randki.

Wiadomo, ze związek opiera się też na przyjaźni, ale... dziewczyna to nie kumpel.

Już nie przesadzajmy w drugą stronę. Często najbardziej trwałe i najlepiej dobrane związki istnieją właśnie między osobami, które wcześniej się ze sobą kumplowały, tj. miały wspólne zainteresowania, wychodziły razem na piwo, rozmawiali o innych ludziach, a z czasem dopiero poczuły coś więcej.

34

Odp: NUDNE, denne randki.
fairytale napisał/a:

Tegan, ja mam faceta który traktuje mnie jak księżniczke i nikt nie powiedział że jestem zimna. Wczoraj akurat nazwał mnie bardzo ciepła i uczuciową kobietą pomimo moich "wymagań" smile I nie uważam, abym miała wygorowane wymagania, po prostu mam swoje preferencje jak chyba każdy człowiek i mówię o nich mojemu partnerowi. Nie jestem typem osoby, która zadowala się byle czym, ale akurat uważam to za zalete a nie wade. I również potrafię się zrewanżować!
I nie zgadzam się z tym, że kobieta powinna być kumplem faceta... Chcesz z nim chodzić na piwo i obgadywać inne laski, albo gadac o samochodach? Jeżeli Ci to pasuje to właściwie Twój wybór, ale ja osobiście nie chciałabym być tylko kumplem. Wiadomo, ze związek opiera się też na przyjaźni, ale... dziewczyna to nie kumpel.

Troche sie nie rozumiemy. Nie neguje Twoich wymagan i preferencji tylko dziwi mnie ze wiekszosc kobiet nie potrafi docenic czasu spedzonego z ukochanym na np. nicnierobieniu jak to przykladowe piwo i pogaduchy/gry. A potem sie wielce dziwia ze facet ucieka do kumpli bo w domu zwyczajnie sie nudzi i czuje sie przyparty do muru ze musi ciagle cos wymyslac zeby dziewczyna byla zadowolona. Ty akurat widocznie dobralam sie ze swoim facetem wiec super ale ja obserwuje wiekszosc zwiazkow w ktorych laski na prawde przesadzaja. I nie chodzi o to zeby zadowalac sie byle czym, ale znam osoby ktore nie potrafia jednego wieczoru spedzic w domu bo to takie nudne....Ja tez nie widze nic zlego w np. randce w Macu jesli jestem tam z kims z kim prowadze ciekawa rozmowe, ja pro prostu nie rozumiem czemu miejsce spotkania gra az taka role dla wiekszosci kobiet no i te kwiatki, sratki ja tego nie potrzebuje i ja i moj facet jestesmy szczesliwi bez takich"pierdolek". Sa rozne typy zwiazkow i wymagan ale wazne zeby sie dobrac a autorka watku po prostu nie trafilla na pana ktory lubilby podobnie spedzac czas.

35

Odp: NUDNE, denne randki.

To jest zupełnie inna kwestia, czy związki zrodziły się z "kumplowania".
Dziewczyna może być BYŁĄ koleżanką z którą rozmawiało się przy piwie, ale w momencie gdy "awansuje" na dziewczyne wszystko się zmienia. Przecież dziewczyna, a "kumple i kumpelki" to zupełnie inne role. Chyba nie traktujecie swoich facetów tak samo jak kolegów, a oni Was jak koleżanki. Nie chodzi mi tutaj o takie pierdołki jak wypicie wspólnie piwa, tylko całokształt, po prostu inaczej traktuje się swoją kobiete, a inaczej koleżankę... No tak przynajmniej jest w moim związku, ja zajmuje wyższą pozycję niż koleżanki mojego faceta. To ze mną chodzi do restauracji, do kina, na romantyczne spacery, dla mnie gotuje i stara się przygotowywac niespodzianki. A z kolegami chodzi na piwo czy na imprezy. No ale tak jest w moim związku, jak jest w innych to jest indywidualna sprawa każdego z nas. Jak napisałam powyżej - każdy ma swoje preferencje. Dla jednego pójscie na piwo to wymarzona randka, a dla drugiego skok na bungee.

36

Odp: NUDNE, denne randki.

No to jest akurat oczywiste ze jest sie na wyższej pozycji niz kumpela czy koleżanka ale nie oznacza to ze nie mozna w podobny sposob wspolnie czasu spedzac, jesli sie chce oczywiscie smile

37

Odp: NUDNE, denne randki.
Tegan napisał/a:
fairytale napisał/a:

Tegan, ja mam faceta który traktuje mnie jak księżniczke i nikt nie powiedział że jestem zimna. Wczoraj akurat nazwał mnie bardzo ciepła i uczuciową kobietą pomimo moich "wymagań" smile I nie uważam, abym miała wygorowane wymagania, po prostu mam swoje preferencje jak chyba każdy człowiek i mówię o nich mojemu partnerowi. Nie jestem typem osoby, która zadowala się byle czym, ale akurat uważam to za zalete a nie wade. I również potrafię się zrewanżować!
I nie zgadzam się z tym, że kobieta powinna być kumplem faceta... Chcesz z nim chodzić na piwo i obgadywać inne laski, albo gadac o samochodach? Jeżeli Ci to pasuje to właściwie Twój wybór, ale ja osobiście nie chciałabym być tylko kumplem. Wiadomo, ze związek opiera się też na przyjaźni, ale... dziewczyna to nie kumpel.

Troche sie nie rozumiemy. Nie neguje Twoich wymagan i preferencji tylko dziwi mnie ze wiekszosc kobiet nie potrafi docenic czasu spedzonego z ukochanym na np. nicnierobieniu jak to przykladowe piwo i pogaduchy/gry. A potem sie wielce dziwia ze facet ucieka do kumpli bo w domu zwyczajnie sie nudzi i czuje sie przyparty do muru ze musi ciagle cos wymyslac zeby dziewczyna byla zadowolona. Ty akurat widocznie dobralam sie ze swoim facetem wiec super ale ja obserwuje wiekszosc zwiazkow w ktorych laski na prawde przesadzaja. I nie chodzi o to zeby zadowalac sie byle czym, ale znam osoby ktore nie potrafia jednego wieczoru spedzic w domu bo to takie nudne....Ja tez nie widze nic zlego w np. randce w Macu jesli jestem tam z kims z kim prowadze ciekawa rozmowe, ja pro prostu nie rozumiem czemu miejsce spotkania gra az taka role dla wiekszosci kobiet no i te kwiatki, sratki ja tego nie potrzebuje i ja i moj facet jestesmy szczesliwi bez takich"pierdolek". Sa rozne typy zwiazkow i wymagan ale wazne zeby sie dobrac a autorka watku po prostu nie trafilla na pana ktory lubilby podobnie spedzac czas.

No widzisz, no to się zgadzamy smile Dla mnie nawet zwyczajny spacer może być super i nie mówię, że moje randki muszą się odbywać przy zachodzie słońca w Paryżu przy butelce francuskiego wina. Też chodzimy do maca i jest fajnie smile Po prostu wyznaje zasadę, że facet musi się troszkę czasem postarać dla mnie, ale nie na zasadzie, że on ma zgadywac co lubie a ja kręce nosem. Po prostu mu mówie, co bym chciała i również pytam jego, aby także zrobić mu przyjemność. oboje w związku musimy się starać.

38

Odp: NUDNE, denne randki.

fairytale, oczywiście, że wejście w związek to "wyższy etap", ale moim zdaniem nie powinien on przekreślać etapu niższego, tylko być jego dopełnieniem. Nie wyobrażam sobie, abym będąc w związku nie robiła ze swoim facetem tego, co robiłam, kiedy się jedynie kumplowaliśmy.

39 Ostatnio edytowany przez fairytale (2012-10-20 12:43:55)

Odp: NUDNE, denne randki.

Wilczyca, zgadzam się z tym. Chodzilo mi po prostu, że to "wyższy level" i dlatego właśnie podkreślam że mężczyzna powinien się starać. Nie mówię o tym, zeby był jasnowidzem, ani żeby wydawał setki na prezenty dla mnie, bo to nie o to chodzi. Ale chce, żeby potrafił sie "wysilić" w celu sprawienia mi przyjemności np. poprzez kupienie mi od czasu do czasu roży, czy ugotowanie dla mnie obiadu, albo zabranie na spacer w ciekawe miejsce. Bo ja robie to samo - staram się i liczę, że on także będzie o mnie dbał.
Gdyby mój facet ciągle zapraszał mnie do maca, pomimo moich komunikatów że chciałabym np. iść do włoskiej restauracji to czułabym się zaniedbana, bo dla mnie to by był przejaw braku inicjatywy i lekceważenie moich próśb czy pomysłów. Nie oznacza to, że nie możemy gadac przy piwie i śmiać się jak kumple w macu, bo to rowniez możemy robić smile

40

Odp: NUDNE, denne randki.

Na pierwszej "randce" mój mąż chciał pokazać mi jedną ze swoich pasji. Było naprawdę cudownie szkoda że skończyło się na oiom'ie, a działo się to na turnieju rycerskim.

41

Odp: NUDNE, denne randki.

A ja coraz bardziej zastanawiam się nad pojęciem "randka" bo odnosze wrażenie, że każdy z nas rozumie to inaczej.

Dla mnie randka to spotkanie dwóch osób, które mają się ku sobie, chociaż mogą nie do końca być pewne zainteresowania drugiej strony. Czyli randki to spotkania, które z założenia mają doprowadzić do bardzej zażyłej znajomości, chociaż wiadomo, że poznając kogoś bliżej można dojśc do wniosku, że dany ktoś nam nie odpowiada.

Czyli randki służą lepszemu poznaniu "obiektu" zaintetesowań, są sposobnością na "zaprezentowanie się", zorientowanie się, czy nam dana osoba pasuje oraz czy my pasujemy tej drugiej stronie.

Stąd randka dla faceta powinna być okazją do wyrażenia swojego zainteresowania daną panną, być okazją do tego aby zrobić dobre wrażenie na dziewczynie, aby "zdobyć" dziewczynę.

W zależności od poziomu znajomości z osobą zainteresowaną randka może być bardziej neutralna (służyć wybadaniu sytuacji) i wówczas facet nie będzie się wychylał od razu z jakimiś gestami romantycznymi bo może tym spłoszyć swoja towarzyszkę. Stąd w takim przypadku randka może być pójściem na spacer, czy też na kawe, czy piwo. Randka nie może być krępująca, osaczająca. Atmosfera powinna być komfortowa dla obu stron.
Jak dla mnie ważne jest aby facet jednak potrafił coś zaproponować np. wiedzieć do jakiej knajpki warto pójść, w zależności czy chcą coś zjeść, czy tylko pogadać przy piwie, czy drinku. Jednak najważniejsza jest rozmowa.

W sytuacji kiedy dwie osoby znają się lepiej, czy też są bardziej pewne wzajemnego zainteresowania to wówczas randka  służy już nie tyle wybadaniu sytuacji co rozwijaniu znajomości, ma na celu wzmocnić dobre wrażenie, ma na celu zmniejszyć dystans między randkowiczami.
I w takiej sytuacji facet ma większe pole do popisu, ma więcej możliwości aby zadziałać. Tutaj właśnie dziewczyna będzie oczekiwać inicjatywy, czy kreatywności ze strony faceta. Tutaj romantyczne gesty z pewnością będą pożądane.
Natomiast, czy facet wybierze restauracje, czy kino i kolację, czy przejażdżkę konną, czy pójdą na ciastko z kremem to już zależy od preferencji i zainteresowań spotykających się.

Natomiast jeśli np. facet ma grupkę znajomych (koledzy i koleżanki), z którymi zawsze jeździ na narty. I pewnego dnia postanawia z jedną z tych koleżanek spotkać się na piwo bo ma wolny weekend i uważa, że z nią można fajnie pogadać. To według mnie to NIE JEST RANDKA. Jednak ta koleżanka (jeśli nie znają się dobrze) nie wie jakie są jego intencje względem niej, nie wie tego bo wcześniej zawsze spotykali się tylko w grupie znajomych. Stąd ona może się zastanawiać, czy tak bardzo przypadła mu do gustu, że on jest nią zainteresowany i chce bliżej ponzać? Czy po prostu chce z nią jedynie wypić piwo?!

I w takiej sytuacji kobieta danym spotkaniem może poczuć się rozczarowana bo np. spodziewała się randki, a facet nie wysilił się nic, a nic. I w sumie nie ma się jej co dziwić, bo skąd miala wiedzieć czy to randka, czy nie randka?
A dla faceta to było zwykłe spotkanie koleżeńskie. A z drugiej zaś strony twierdzi się, że facetowi nie chciałoby się spotykać z dziewczyną gdyby szukał tylko kolażanki. I bądź tu mądry?

Co o tym wszystkim sądzicie? Co sądzą o tym faceci w odniesieniu do tego co wyżej zostało napisane?

42 Ostatnio edytowany przez wieśniak (2012-10-23 12:13:49)

Odp: NUDNE, denne randki.

Jak zawsze, typowe, wcale mnie to nie dziwi itd. Czyli kobiety i ich wymagania hmmmm, tylko zaraz to randka miała być czy na niej nie powinniśmy się jakoś bliżej poznać, porozmawiać, zobaczyć kim jest ta druga osoba w ciągu tych, ja wiem  60, 120, czy 180 min. jeżeli któraś wytrzyma. Według większości najważniejsze atrakcje i tak mamy w planie (przykładowo):

a) zoo, wystawa czy co tam
b) McD
c) wesołe miasteczko
d) skok na bandżi

Co się dowiemy o drugiej osobie ano guzik bo

a) wasza uwaga skupi się na tym co widzicie i równie dobrze facet mógłby do pnia mówić
b) przy jedzeniu jak się za dużo mówi można się udławić
c) adrenalina i tyle wszystkiego, że zapomnicie, że to randka
d) = a)+b)+c) tylko b) zmienione o fakt opróżniania żołądka

Trochę to tak żartem traktujcie ale ogólny sens to dobrze jest się porządnie poznać mniej będzie postów o nieszczęściu, jak dla mnie spacer wystarczy.

Brawa dla Tegan nigdzie ale to nigdzie faceta nie poznasz lepiej niż w naturalnym środowisku czyli piwo+gry+ kanapa te dni spędzone na BattleField i wrzaskach "giń chu..u" łza się w oku kręci. Pozdro dla graczy.

43

Odp: NUDNE, denne randki.

heheh dzieki wiesniaku wink ja tam prosta kobieta jestem to i proste rzeczy lubię i wkurzają mnie wszelkie udziwnienia i wygórowane wymagania

44

Odp: NUDNE, denne randki.

najważniejsza jest iskierka pomiędzy dwojgiem ludzi, jeśli się zapali to nieważne będzie miejsce, nieważna godzina spotkanie będzie udane, bez niej nawet kolacja na wyspach bahama nie pomoże. nie wyobrażam siebie spotkania z kimś wspaniałym i robienia mu wyrzutów ,że nie wyszedł z inicjatywą, albo się świetnie dogadujemy albo dziękuje, było miło i tyle.

45

Odp: NUDNE, denne randki.
enya napisał/a:

Co o tym wszystkim sądzicie? Co sądzą o tym faceci w odniesieniu do tego co wyżej zostało napisane?

Ja to popieram.


I chciałbym dodać coś od siebie. Sporo zależy także od....wychowania. Moi rodzice przykładali uwagę do tego, abym poznawał swoją okolice, poznawał swój kraj. Jestem człowiekiem aktywnym. I nauczyłem się gdzie, jak i czego szukać, aby dobrze spędzić czas. Można iść do muzeum albo do parku. Będzie miło. Ale jak się śledzi (choćby pobieżnie) życie kulturalne swojej okolicy to nagle się okaże, że można iść na Noc w Muzeum, Noc w Łazienkach (świece, oprowadzanie po Pałacu na Wodzie przez przewodników w strojach z epoki), puszczanie lampionów czy koncert za darmo (ewentualnie coś innego, ale w kosztach powiedzmy wypadu do kina). I wtedy robi się nie tylko ciekawie, ale wręcz ekscytująco. A prawdę mówiąc to nie ma miesiąca, aby nic się nie działo.

Co do znajomości kajpek i restauracji...to jednak jest problematyczne. Większości nie stać, aby sobie pochodzić i popróbować różnych lokali - aby poznać ich klimat, menu, ceny. Ale z drugiej strony nie trzeba znać wszystkich. Zawsze można wejść gdzieś prosto z ulicy, albo zaproponować sobie znaną knajpkę z fajnym dla nas samych klimatem.


Tyle, że kultura zrobiła nam się dupiasta. Gotowce, fast foody, dowóz do domu. Ale wyjść i się rozejrzeć po swoim mieście, aby choćby tylko poznać fajne, urokliwe miejsca, to coraz trudniej. A szkoda. Bo to też element budowania patriotyzmu - choćby tego lokalnego jedynie.

Posty [ 46 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » NUDNE, denne randki.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026