Witajcie!
Jestem nowa forum, założyłam tutaj profil ponieważ chciałabym porozmawiać z kobietami, które spotykały się lub spotykają z Hiszpanami. Przyznam, że krąży na ich temat wiele informacji jednak nie wiem czy są to stereotypy
Kiedyś Hiszpanie w ogóle mi się nie podobali a teraz sytuacja się zmieniła.
a więc nie chciałabym za bardzo generalizować, ale mam kilka pytań :
-Czy Hiszpanie patrzą na Polki głównie przez pryzmat stereotypu, że są łatwe?
-Czy to prawda, że Hiszpanie woleliby się wiązać na stałe jedynie z Hiszpankami? (słyszałam, że obecnie popularne są małżeństwa pomiędzy kuzynostwem w Hiszpani...:/)
Podobne tematy
a) Tak
B) nie wiem
Czyli mam rozumieć, że NIE MA ANI JEDNEGO HISZPANA NA ŚWIECIE, KTÓRY BY szanował Polki i nie patrzył na nie jak na łatwe? =] Ciekawa teoria
Czym poparta?
4 2014-06-18 13:06:36 Ostatnio edytowany przez Agatan43 (2014-06-18 21:59:48)
Witajcie!
Jestem nowa forum, założyłam tutaj profil ponieważ chciałabym porozmawiać z kobietami, które spotykały się lub spotykają z Hiszpanami. Przyznam, że krąży na ich temat wiele informacji jednak nie wiem czy są to stereotypyKiedyś Hiszpanie w ogóle mi się nie podobali a teraz sytuacja się zmieniła.
a więc nie chciałabym za bardzo generalizować, ale mam kilka pytań :
-Czy Hiszpanie patrzą na Polki głównie przez pryzmat stereotypu, że są łatwe?
-Czy to prawda, że Hiszpanie woleliby się wiązać na stałe jedynie z Hiszpankami? (słyszałam, że obecnie popularne są małżeństwa pomiędzy kuzynostwem w Hiszpani...:/)
Ale po , co o to pytasz , tak z ciekawości , czy masz kogoś na oku ? W tym miejscu .
LenaZ napisał/a:Witajcie!
Jestem nowa forum, założyłam tutaj profil ponieważ chciałabym porozmawiać z kobietami, które spotykały się lub spotykają z Hiszpanami. Przyznam, że krąży na ich temat wiele informacji jednak nie wiem czy są to stereotypyKiedyś Hiszpanie w ogóle mi się nie podobali a teraz sytuacja się zmieniła.
a więc nie chciałabym za bardzo generalizować, ale mam kilka pytań :
-Czy Hiszpanie patrzą na Polki głównie przez pryzmat stereotypu, że są łatwe?
-Czy to prawda, że Hiszpanie woleliby się wiązać na stałe jedynie z Hiszpankami? (słyszałam, że obecnie popularne są małżeństwa pomiędzy kuzynostwem w Hiszpani...:/)Ale po , co o to pytasz , tak z ciekawości , czy masz kogoś na oku ?
Mam kogoś na oku.A Ty czemu pytasz ?:)
6 2014-06-18 14:12:01 Ostatnio edytowany przez Agatan43 (2014-06-18 14:13:32)
Ja Już Ci napisałam czemu pytam. Pozdrawiam
Czyli mam rozumieć, że NIE MA ANI JEDNEGO HISZPANA NA ŚWIECIE, KTÓRY BY szanował Polki i nie patrzył na nie jak na łatwe? =] Ciekawa teoria
Czym poparta?
To nie jest teoria. Dałem kokretną odpowiedź na konkretne pytanie, i tyle.
8 2014-06-18 20:28:57 Ostatnio edytowany przez verdad (2014-06-18 20:29:39)
To zalezy od tego, skad wzielas tego Hiszpana.Jesli z Erasmusa, to wiadomo, ze chce sie zabawic.Albo jesli poznalas go na dyskotece w LLoret,to znaczy, ze wzajemnie szukacie wrazen.
Ale tak na pocieszenie, Hiszpanki wcale nie sa lepsze od Polek, wrecz przeciwnie.
A co do malzenstw z kuzynostwem - czy aby Hiszpanie nie pomylili Ci sie z muzulmanami ?
Ja Już Ci napisałam czemu pytam. Pozdrawiam
W którym miejscu napisałaś z jakiego powodu pytasz? Prywatnej wiadomości również od ciebie nie mam.
LenaZ napisał/a:Czyli mam rozumieć, że NIE MA ANI JEDNEGO HISZPANA NA ŚWIECIE, KTÓRY BY szanował Polki i nie patrzył na nie jak na łatwe? =] Ciekawa teoria
Czym poparta?
To nie jest teoria. Dałem kokretną odpowiedź na konkretne pytanie, i tyle.
Ale ja się pytam czym to jest poparte?
Jak wobec tego wyjaśnisz fakt, że wiele jest małżeństw mieszanych?Bo wg twojej TEORII nie mają prawa istnieć, skoro nie traktują Polek poważnie ![]()
1. Nie, to zależy od charakteru i podejścia do stereotypów.
2. To ma szansę, bo czemu nie? Moja znajoma poznała na Erasmusie Hiszpana, z którym biorą ślub. ![]()
marek_romek napisał/a:LenaZ napisał/a:Czyli mam rozumieć, że NIE MA ANI JEDNEGO HISZPANA NA ŚWIECIE, KTÓRY BY szanował Polki i nie patrzył na nie jak na łatwe? =] Ciekawa teoria
Czym poparta?
To nie jest teoria. Dałem kokretną odpowiedź na konkretne pytanie, i tyle.
Ale ja się pytam czym to jest poparte?
Jak wobec tego wyjaśnisz fakt, że wiele jest małżeństw mieszanych?Bo wg twojej TEORII nie mają prawa istnieć, skoro nie traktują Polek poważnie
Nie napisałem żadnej teorii, napisałem w odpowiedzi jedno słowo - "TAK". Sama zadajesz pytanie i sama sobie odpowiadasz. Potrafisz czytać ze zrozumieniem?
Prawdę mówiąc zaczyna mnie to nawet bawić.
LenaZ napisał/a:marek_romek napisał/a:To nie jest teoria. Dałem kokretną odpowiedź na konkretne pytanie, i tyle.
Ale ja się pytam czym to jest poparte?
Jak wobec tego wyjaśnisz fakt, że wiele jest małżeństw mieszanych?Bo wg twojej TEORII nie mają prawa istnieć, skoro nie traktują Polek poważnie
Nie napisałem żadnej teorii, napisałem w odpowiedzi jedno słowo - "TAK". Sama zadajesz pytanie i sama sobie odpowiadasz. Potrafisz czytać ze zrozumieniem?
Prawdę mówiąc zaczyna mnie to nawet bawić.
Posiadłam taką zdolność zwaną czytaniem ze zrozumieniem. Jednak wydaję mi się, że nie powinieneś się wypowiadać w tej kwestii, skoro wszystkich wsadzasz do jednego worka ![]()
I to mnie bawi to co napisałeś, odpowiadając 'tak' na pytanie czy wszyscy hiszpanie sa tacy sami
) Gratulacje
Nie, nie posiadłaś umiejętności czytania ze zrozumieniem, co też potwierdza ostatni post.
Nie, nie posiadłaś umiejętności czytania ze zrozumieniem, co też potwierdza ostatni post.
Daruj sobie, akurat twoje opinie mam gdzieś
Proszę nie wypowiadaj się więcej w wątkach założonych przeze mnie i nie udzielaj się już w tym. (O ile potrafisz czytać ze zrozumieniem ![]()
To nie moja opinia, to fakt.
Dobrze, już więcej nie wypowiem się w Twoim wątku.
Powiem Ci tak, moje koleżanki są w długoletnich związkach w Hiszpanami i jest między nimi naprawdę fajnie. Jedni się zaręczyli. Jedni mieszkają w Polsce - on pracuje w szkołach językowych (jest po studiach w Hiszpanii, ale z nauczanim zagraniczniaków), ona uczy w przedszkolach. Drudzy mieszkają w Hiszpanii, wcześniej byli w wielu krajach.
Sama zaś byłam z Hiszpanem przez 9 miesięcy było niby przyjemnie, ale zawsze mi mówił, że jak żona i dziecko to tylko Hiszpanka, że rodzina by tego nie zaakceptowała, aby to była inna nacja, a rodzina jest najważniejsza.
Do tego mówię ze swojej autopsji mężczyźni hiszpańscy to takie pipy, jak na nich nie nawrzeszczysz, to zapomnij by coś osiągnąć. To Hiszpanki są te dominujące. Akurat poznałam nie jednego i największą adorację z ich strony miałam, kiedy im bluzgałam.
Powiem Ci tak, moje koleżanki są w długoletnich związkach w Hiszpanami i jest między nimi naprawdę fajnie. Jedni się zaręczyli. Jedni mieszkają w Polsce - on pracuje w szkołach językowych (jest po studiach w Hiszpanii, ale z nauczanim zagraniczniaków), ona uczy w przedszkolach. Drudzy mieszkają w Hiszpanii, wcześniej byli w wielu krajach.
Sama zaś byłam z Hiszpanem przez 9 miesięcy było niby przyjemnie, ale zawsze mi mówił, że jak żona i dziecko to tylko Hiszpanka, że rodzina by tego nie zaakceptowała, aby to była inna nacja, a rodzina jest najważniejsza.
Do tego mówię ze swojej autopsji mężczyźni hiszpańscy to takie pipy, jak na nich nie nawrzeszczysz, to zapomnij by coś osiągnąć. To Hiszpanki są te dominujące. Akurat poznałam nie jednego i największą adorację z ich strony miałam, kiedy im bluzgałam.
słyszałam o szczęśliwych związkach Polek z Hiszpanami. Jednak będąc na Twoim miejscu byłoby mi przykro gdyby facet mówił, że jak ślub i rodzina to tylko z hiszpanką. Co mu na to odpowiadałaś ? Jaka była Twoja reakcja ?Z jakiej części Hiszpanii był Twój eks? Słyszałam, że wlaśnie z regionu Andaluzji dochodzi do małżeństw pomiędzy kuzynostwem. Nie wiem jak w innych regionach.
Z tym krzyczeniem to coś w tym jest. Potwierdzam ![]()
Fajnie by było gdybyś się odezwała, niestety prywatnej wiadomości do Ciebie nie mogłam wysłać. a parę pytań chciałam zadać.
Oho, a propo związków międzynarodowych, szczególnie tych zawartych na Erasmusie, to ja się chętnie wypowiem ![]()
Otóż w tamtym roku pojechałam na 4 miesiące na praktyki do Grecji, do hotelu. Pierwsze co, jak manager nas oprowadzał po hotelu to oczywiście Grecy tylko przewracali oczami w każdą stronę, żeby zobaczyć, co to za studentki i którą by tu wyrwać. Zresztą, sami nam się do tego przyznali. Nie miałam im tego za złe, bo sama patrzyłam pod kątem, który tu taki najfajniejszy, a przystojni byli! ![]()
Od samego początku jednak tak zaczęliśmy się z południowcami przyjaźnić, że jak któryś na którąś zaczął patrzeć pod względem uczuć to tylko dlatego, że charakter odpowiadał. Przełamaliśmy wszyscy wszelkie stereotypy. Zrodziły się wielkie przyjaźnie (ja i taki Costas ciągle jak brat i siostra), moja koleżanka do tej pory jest w związku z Grekiem, innym nie wyszło ze względu na odległość... Wiesz, nie ma reguły.I nie ważne, czy to Hiszpan z Polką, czy Afroamerykanin z Polką, czy ktokolwiek inny. Nie ma co generalizować i wrzucać wszystkich do jednego worka.
Mam też kolegę, który wyznaje Islam, pochodzi z Uzbekistanu. Jego brat kilka lat temu ożenił się z Polką i są szczęśliwą rodziną, mieszkają w Londynie. Mój kumpel natomiast studiuje w Polsce i chyba nigdy tak spokojnego i miłego człowieka, jak on nie spotkałam. On nawet papierka nie rzuci na ulicę, ustąpi każdemu, bo jak twierdzi "nie mój kraj, tu są ważne wasze reguły". Także jak widzisz, każdy człowiek jest inny ![]()