wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 60 z 62 ]

1

Temat: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

Mam wielką prośbę, czy ktoś z Was korzystał może z pomocy psychologa online? Macie może adresy email, szukam takiego darmowego psychologa online, czy ktoś może mi pomóc?:(

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

Oj ja nie wiem czy znajdziesz cokolwiek z darmo w obecnych czasach.......

3

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

Mi też się wydaje, ze nie znajdziesz takiej osoby. Jedynie możesz skorzystać z rad osób "doświadczonych" i otrzymać wsparcie między innymi tu na forum wink

^Uśmiech To Magia ~ Powstaje z Niczego a potrafi zdziałać Cuda. ^

4

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online
Catwoman napisał/a:

Oj ja nie wiem czy znajdziesz cokolwiek z darmo w obecnych czasach.......

też właśnie nie mogę nic znaleźć kiedyś znalazłam jednak zapodział mi się email i nie używam starej poczty.
niestety nie mam możliwości udać się do poradni psychologicznej

5

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online
FionkaF napisał/a:

Mi też się wydaje, ze nie znajdziesz takiej osoby. Jedynie możesz skorzystać z rad osób "doświadczonych" i otrzymać wsparcie między innymi tu na forum wink

jeśli nie uda mi się znaleźć to napiszę na forum, poszukam odpowiedniego wątku lub założę temat. sad

6

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

MajaaM a zanim założysz wątek, to skorzystaj z wyszukiwarki forumowej- prawdopodobnie jest już temat, który chcesz poruszyć.

7

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online
Catwoman napisał/a:

MajaaM a zanim założysz wątek, to skorzystaj z wyszukiwarki forumowej- prawdopodobnie jest już temat, który chcesz poruszyć.

Pewnie tak dlatego dokładnie poszukam. dziękuję za rady.
moja psychika jest w gruzach, nie mam jak się dostać do psychologa  daleko mam do najbliższej placówki kombinuję jak mogę ale ciężko jest coś znaleźć

8

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

MajaaM poszukaj odpowiedniego wątku, np. wpisz hasło-klucz na przykład: "nie radzę sobie", "depresja" i szukaj po Temacie Wątku- na pewno znajdziesz tu wsparcie.

9

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online
Catwoman napisał/a:

MajaaM poszukaj odpowiedniego wątku, np. wpisz hasło-klucz na przykład: "nie radzę sobie", "depresja" i szukaj po Temacie Wątku- na pewno znajdziesz tu wsparcie.

Dziękuję!

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

MajaaM,
pomoc psychologiczna "przez Internet" zazwyczaj jest usługą płatną, ponieważ daje komfortową możliwość natychmiastowego, bezpośredniego kontaktu z psychologiem "na wyłączność".
Istnieje jednak również możliwość otrzymania skróconej porady w formie "publicznej" na wielu forach i portalach internetowych, z którymi współpracują specjaliści różnych dziedzin.

Jednocześnie serdecznie polecam rozejrzenie się w swojej okolicy za możliwością osobistego kontaktu z psychologiem. Być może dostęp ten jest łatwiejszy, a przychodnia/ Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej/ Centrum Pomocy Rodzinie/ Centrum Interwencji Kryzysowej/ fundacja itp. - bliżej, niż Ci się wydaje.

E-porada w wielu przypadkach okazuje się bardzo cenna, ale nie jest formą terapii i nie zastąpi osobistego kontaktu z psychologiem.

Jestem psychologiem, seksuologiem i terapeutą. W codziennej pracy prowadzę poradnictwo i terapię w zakresie zaburzeń życia seksualnego kobiet i mężczyzn, także terapię par i małżeństw. Oferuję również E-poradę psychologiczno-seksuologiczną drogą meilową - anonimowość gwarantowana!

http://dobre-rozmowy.pl Gabinet psychologiczno-seksuologiczny w Gdańsku.

11

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

pomoc psychologiczna "przez Internet" zazwyczaj jest usługą płatną, ponieważ daje komfortową możliwość natychmiastowego, bezpośredniego kontaktu z psychologiem "na wyłączność".

Szczerze powiedziawszy nie widzę związku między jednym i drugim. Chodzi o to, że jak się potrzęsie psychologowi przed oczami trzosem złota, to ten nagle staje się natychmiastowo "na wyłączność"? A gdyby poprosiło się o darmową poradę, to nagle doszedłby do wniosku, że zostawił żelazko na gazie? Wszystko w imię zasady: "Albo płać, albo spadaj"? Bardzo piękna postawa ze strony psychologa smile. Ja rozumiem, że psycholog też musi z czegoś żyć, ale jednak jeszcze do niedawna sądziłam, że dla kogoś naprawdę potrzebującego pomocy może zrobić wyjątek. Oj, jak bardzo się myliłam - nie ma pieniążków, nie ma porady.

12

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

a w mojej opinii wizyty u psychologa to pieniądze i czas stracony. "etyka" nie pozwala psychologom na prawdziwą pomoc osobie która do niego przychodzi. Skoro rola psychologa sprowadza się do wysłuchania i zadania kilku pytań w stylu "jak się z tym czujesz", to o wiele taniej jest pójść na piwo z kolegą/koleżanką.

13

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

a w mojej opinii wizyty u psychologa to pieniądze i czas stracony. "etyka" nie pozwala psychologom na prawdziwą pomoc osobie która do niego przychodzi. Skoro rola psychologa sprowadza się do wysłuchania i zadania kilku pytań w stylu "jak się z tym czujesz", to o wiele taniej jest pójść na piwo z kolegą/koleżanką.

Myślę, że wiele zależy od tego, na jakiego psychologa się trafi. Ja chodziłam do kilku, jeden gorszy od drugiego. Naprawdę o wiele więcej daje mi wyjście na piwo z kumplem i porozmawianie z nim, niż rozmowa z kimś, komu muszę zapłacić za to, aby mnie wysłuchał.

14 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-10-21 17:58:37)

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

Spróbuj tutaj....     wstawianie linków jest niezgodne z regulaminem

Strach zapukał do drzwi
odwaga poszła otworzyć
nie było tam nikogo .

15

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online
nomoreagain napisał/a:

a w mojej opinii wizyty u psychologa to pieniądze i czas stracony. "etyka" nie pozwala psychologom na prawdziwą pomoc osobie która do niego przychodzi. Skoro rola psychologa sprowadza się do wysłuchania i zadania kilku pytań w stylu "jak się z tym czujesz", to o wiele taniej jest pójść na piwo z kolegą/koleżanką.

Bo psycholog nie ma za zadanie rozwiązywac problemów człowieka, ale wysłuchać, pomóc się zderzyć z własnymi myslami, problemami, pochodzeniem tych problemów.
Psychoterapia juz trochę inaczej wygląda.

16

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

Ja chodziłam właśnie na psychoterapię. Leczyłam się również psychiatrycznie. I dochodzę do wniosku, że szczera rozmowa z przyjaciółmi, którzy rzeczywiście chcieli mi pomóc, a nie robili to "z urzędu, bo mi płacą", dała mi o wiele więcej.

17

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

Wilczyca89, ja również smile Jeśli ma się mądre osoby wokół siebie, jeśli ma się również wiarę w sercu, to częściej jest to znacznie skuteczniejsze:)  Tak naprawde.... najczęściej brakuje nam akceptacji i miłości.

18 Ostatnio edytowany przez Wojciech Imielski (2012-10-26 01:03:10)

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

Mnie zastanawia przede wszystkim, dlaczego psycholog miałby odpowiadać na listy nieodpłatnie. Czy ktokolwiek z Państwa pracuje wieczorami jako wolontariusz? Ciekaw jestem, czy znają Państwo dentystów, leczących za darmo zęby dla idei.

Ja przez wiele lat odpisywałem na listy za darmo i wniosek pozostał mi przede wszystkim jeden - usług darmowych bardzo często się nie szanuje. Mógłbym długo opowiadać o osobach, którym pół wieczoru odpisywałem na pytanie, a w zamian nie przyszło nawet "dziękuję". Kiedyś jakiś smarkacz, na moją uwagę, że zapomniał się podpisać pod listem zapytał mnie wprost, co mnie obchodzi jego nazwisko...

Nie rozumiem oczekiwań, zgodnie z którymi psycholog ma obowiązek odpisywać na listy społecznie. W ramach pokuty zadanej przez księdza?

"...w dzisiejszych czasach" - a czy w innych czasach było inaczej?

Jak zauważyłem, psycholog to jeden z niewielu zawodów, od których oczekuje się nieodpłatnych usług i zastanawia mnie, z czego to wynika... Wygląda na to, że studia psychologiczne kształcą wolontariuszy...

19

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

Wojciech Imielski zgadza się! Każda praca kosztuje, każde studia, dzięki którym zdobywa się daną umiejętność, poszerza wiedzę - również. Mnie moja pani pedagog, naprawdę wspaniała osoba, otwarta na innych, nauczyła szanować swój czas i swoją pracę. "Psychologia" jest prosta: jeśli ktoś za coś zapłaci, nawet jeśli to cena symboliczna, ma do tego większy szacunek.

20

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

A ja proponuję pozostać w temacie, a nie odchodzić od niego, byleby na siłę udowodnić swoją rację, panie Imielski wink. Z tego, co wiem, nikt nie wspomniał w temacie o tym, aby psycholog miał pracować jako wolontariusz czy nie pobierać wynagrodzenia za wykonywaną pracę. Wręcz przeciwnie - psycholog to zawód jak każdy inny, zarabiać musi. Mówimy tutaj jednak o konkretnej sytuacji, w której ktoś na forum poszukuje porady, widać, że jest załamany i potrzebuje pomocy, a psycholog tej pomocy odmawia, bo chce za wszelką cenę na problemach tej osoby zarobić. Czyż taką wielką ujmą na honorze byłoby dla psychologa zrobienie JEDNEGO wyjątku dla naprawdę potrzebującej osoby? Czy psychologowi naprawdę trzeba koniecznie płacić za to, aby zechciał komuś pomóc, udzielić porady, podzielić się doświadczeniem, zrobić dla drugiej osoby cokolwiek? Wybaczcie drodzy Państwo Psychologowie, ale to się nazywa zwyczajną pazernością, bo przedkłada wartość pieniędzy nad wartość człowieka. Nie wiem, być może tego teraz uczą na studiach psychologicznych, ale moim zdaniem powinno być jednak nieco inaczej. Studia psychologiczne nie kształcą wolontariuszy, ale nie powinny kształcić również skner, które nie powiedzą komuś dobrego słowa, dopóki ten ktoś im nie zapłaci.

I pozostaje bić Panu brawo, Panie Imielski - z pewnością psycholog, który swojego klienta nazywa "smarkaczem" tylko dlatego, że ten nie spełnił jego osobistych oczekiwań, jest wspaniałym, pełnym wyrozumiałości specjalistą z powołania smile.

21

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

Wilczyca89 Pana Imielskiego życie nauczyło, że nie należy ofiarowywać się na prawo i lewo- o czym wspomina wyżej. Ja również tego doświadczyłam i doświadczam, że mając pewne umiejętności, ludzie chcieli i chcą to wykorzystywać tylko dlatego, by nie płacić. Mam serdecznie dość- zdarzało mi się pracować wolontaryjnie w mojej "branży" ale z mojego własnego wyboru- chciałam tym ludziom pomóc i to robiłam. Kieruję się zasadą -chociaż nie jestem psychologiem- że człowiek jest najważniejszy i czasem nawet sama dokładałam do "interesu"- tylko trzeba umieć mówić" NIE", wyczuwać momenty, gdy człowiek chce cię najzwyczajniej w świecie wykorzystać, chociaż sam nie zrobiłby tego za darmo.

22

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

Catwoman, a jaką pewność pan Imielski ma w tym, że autorka wątku zamierza bo bezdusznie i wstrętnie wykorzystać? Żadnej. I nie chodzi tutaj o ofiarowywanie się na prawo i lewo, a o zrobienie wyjątku dla osoby, która potrzebuje pomocy. Dla mnie to nie jest problemem, jeżeli widzę, że komuś naprawdę mogę pomóc, to robię to. Ja raz w ten sposób uratowałam życie, bo moja obecność sprawiła, że niedoszły samobójca postanowił dać sobie drugą szansę. Wolę nawet nie myśleć, jakby to się skończyło, gdybym zechciała postępować jak "profesjonalny" psycholog i kazałabym mu najpierw sobie zapłacić za ratunek. Najwidoczniej dla niektórych po prostu brak odgłosu uderzających o siebie monet jest zbyt silnym bodźcem uniemożliwiającym im obudzenie w sobie pewnej bezinteresowności.

23

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

Wydaje mi się, że kto szuka ten znajduje. Jest masa książek psychologicznych z nurtu biblioterapii, są podręczniki z zakresu psychologii, są fora tematyczne, jak człowiek rozejrzy się wokół to też z reguły znajdzie się przynajmniej jedna życzliwa i rozsądna osoba, której można się pożalić i wyśmianym nie być.

Psycholog to według mnie człowiek wykształcony, żeby być wspierającym przyjacielem, jednak za płatną przyjaźń (jak i inne płatne relacje) należy po prostu płacić.

Dla mnie autorka jest racjonalną osobą. Wie, że potrzebuje pomocy. Wie również jakiego rodzaju pomocy potrzebuje. Próbuje racjonalnie i jak najszybciej  taką pomoc uzyskać (najwyższej jakości - tzn. od profesjonalisty).

Jeśli będzie szukała to odpowiednią dla siebie pomoc znajdzie. W poradnikach psychologicznych, na forach tematycznych, od otaczających ją ludzi. Od biedy może też zaczaić się w kościele do spowiedzi do księdza z wykształceniem psychologicznym (u mnie w kościele jest jeden ksiądz psycholog, a wykształcenie księży można sprawdzać na stronkach parafii).

24

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

Wilczyca89 dziękuję za wsparcie!  panie W. Imelski czy ja mówię że nie szanuję czyjeś pracy?... po prostu słyszałam o tym, że są psychologowie online którzy odpowiadają na emaile  nie pobierając opłat.. dlatego postanowiłam tu napisać a widzę że ktoś osądza mnie jako - człowieka który chce wszystko za darmo i mając wszystko gdzieś...  otóż mam szacunek dla psychologów i gdyby było mnie stać to bym poszła i zapłaciła aby uzyskać pomoc, ale nie stać mnie... nie mam pieniędzy potrzebuję pomocy ale widzę że ktoś tu mnie ocenia jako jaką osobę która chce brać brać i brać... tak to zrozumiałam..  gdyby było mnie stać nie szukała bym psychologów którzy zechcieli by odpowiedzieć na mój problem.

25 Ostatnio edytowany przez vinnga (2012-10-26 22:01:29)

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

Post usunięty z uwagi na treści obraźliwe i nieuzasadnione pomówienia. Mod. Vinnga

26

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online
Wilczyca89 napisał/a:

Post usunięty z uwagi na treści obraźliwe i nieuzasadnione pomówienia.

Nie zgadzam się jednak.
Bycie lekarzem lub psychologiem i wrażliwość na chęć niesienia pomocy nie powinno być wykorzystywane. To, że człowiek ma chęć pomóc, bo ma takie możliwości to jego prywatna sprawa, jak również prywatną jest czy pobiera za to pieniądze czy nie. Każdy z nas ceni swój czas, każdy z nas ma prawo do spędzania wieczoru jak chce. Absolutnie żaden psycholog nie musi nieodpłatnie siedzieć godzinami wieczorem przed kompem i odpisywać, skracając czas poświęcany dzieciom, żonie i własnym zajęciom. Jeśli odpowiada - trzeba to uszanować, jeśli nie chce - też trzeba to uszanować.

Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :
Rób to co uważasz za stosowne !

27

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

Ja również jestem daleka od osądzania psychologów. Oni wybrali psychologię jako swój zawód, tak samo jak sprzedawca, czy sprzątaczka. Czy ktoś może wymagać, aby sprzedawca pracował jako wolontariusz, albo pani która biega cały dzień z ciężkim wózkiem po markecie, robiła to za darmo...bo ktoś ją o to poprosił? Ci ludzi tak zarabiają na życie, tak samo psychologowie. To ich praca, a nie jedynie hobby.

"Mądrego widać, głupiego słychać."

28

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online
Wilczyca89 napisał/a:

Czyż taką wielką ujmą na honorze byłoby dla psychologa zrobienie JEDNEGO wyjątku dla naprawdę potrzebującej osoby?

Dziś jeden, jutro drugi, każdy w swoim odczuciu jest wyjątkowy. Ty w tej chwili widzisz jedną potrzebującą osobę, ale zapewniam, że takich ,,przypadków" wokół każdego psychologa jest naprawdę sporo. Tutaj zdecydowanie nie chodzi o czyjąś dobrą wolę lub jej brak, ale o szacunek do własnego czasu, o priorytety, umiejętność oddzielania tego, co jest naprawdę ważne od mniej istotnych spraw, na koniec wreszcie o dokonywanie pewnych wyborów. Doba każdego z nas ma dokładnie 24 godziny, dla jednej osoby może być to bardzo dużo, ale dla innej powinna się rozciągnąć, niestety nie chce. Zawód psychologa, choć tak wyjątkowy, nie jest z założenia misją no profit, nie każdy musi chcieć i spełniać się w bezinteresownej pomocy.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu wink]

29

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

Zgadza się. Jak w dodatku słyszę o tym JEDNYM wyjątku....to nagle okazuje się, że musiałabym nic innego nie robić, jak tylko pomagać tym POJEDYNCZYM wyjątkom smile

30

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

Cat, istnieje też taki problem, że ludzie po prostu nie znają umiaru, dasz im palec, to sięgną po rękę i jeszcze im będzie za mało wink.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu wink]

31

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

Wiem. Podparte własnymi doświadczeniami......  wink

32

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

I niech zgadnę, pewnie też wiele razy usłyszałaś coś w stylu ,,to tylko taka drobna przysługa, a ja w taaaakiej potrzebie" - prawda? smile Pokaż tylko, że umiesz uszyć sukienkę, upiec dobre ciasto albo wypełnić zeznanie podatkowe - już jest po Tobie wink. I dokładnie tak samo jest właśnie z psychologiem. Nikt nie pyta czy masz na to czas i ochotę - potrafisz, więc powinnaś być i zrobić.

Wracając jednak do tematu - Maju, kiedyś potrzebowałam takiej darmowej porady psychologicznej i bez problemu ją znalazłam, było to dobrych kilka lat temu, więc spodziewam się, że dziś jest z tym jeszcze łatwiej. Bardzo ważne jest również, abyś wybrała osobę właściwą dla swojego problemu, zwykle bowiem jest tak, że - jak zresztą niemal w każdym zawodzie - psycholog w kręgu pewnych zagadnień porusza się swobodniej niż w innych, choć oczywiście zawsze będzie potrafił odpowiednio Cię ukierunkować.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu wink]

33

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

Chciałam zauważyć, że autorka zadała konkretne pytanie - o kontakt z darmowymi psychologami przez internet. Początkowe odpowiedzi skupiły się na tym konkretnym pytaniu (wprawdzie kontakty w nich nie zostały podane, ale były informacje, że o takie porady jest trudno), Zupełnie więc nie rozumiem tego ataku na psychologa, który napisał dokładnie to samo, tyle, że wyjaśnił dlaczego tak się dzieje.

Po pierwsze - uważam, że o wymiarze bezinteresownej pomocy całkowicie decyduje osoba, która tę pomoc może dać.

Po drugie - autorka nie przedstawiła swojego problemu. Nie wiemy, czy jest naprawdę poważny, czy może jest jednym z setek poruszanych na tym forum, a może jest zupełnie błahy? Skąd więc oczekiwanie, że na tak sformułowany problem (poszukuję darmowego psychologa) posypie się grad zgłoszeń od psychologów? Jak już napisała Olinka - każdy z nas decyduje o tym komu i w jaki sposób poświęci swój czas. Jeśli już ktoś poświęca go bezinteresownie to zazwyczaj skieruje swoje dobre chęci w kierunku problemu, który został opisany i przykuł jego uwagę.

Po trzecie - pan Wojciech Imielski udziela się w niektórych wątkach. Nieodpłatnie. Na forum jest jeszcze przynajmniej jeden "tajny" psycholog, który w wielu wątkach pomaga użytkowniczkom. Pomagają tez osoby o innych kwalifikacjach. Więc wszelkie insynuacje, że pomoc można otrzymać wyłącznie za pieniądze mogą być bardzo krzywdzące.

Po czwarte - skąd niektóre użytkowniczki wypowiadające się w tym wątku, rzucające oskarżeniami, pomówieniami i wygłaszające skrajne poglądy mogą wiedzieć, że psychologowie nie pomagają bez wynagrodzenia w wyjątkowych przypadkach? Skąd wiadomo, że autorka nie otrzymałaby pomocy, gdyby napisała maila do JAKIEGOKOLWIEK psychologa, nawet najdroższego i najbardziej rozrywanego, gdyby przedstawiła mu swoją sytuację i poprosiła o bezpłatną poradę? Może ten psycholog uznałby ją wtedy za WYJĄTKOWY przypadek i pomógł nieodpłatnie?

Żeby otrzymać pomoc - z reguły trzeba o nią poprosić. Najlepiej konkretną osobę.

34 Ostatnio edytowany przez Wojciech Imielski (2012-10-26 23:09:23)

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

Ja zupełnie się nie dziwię Pani Autorce wątku, że poszukuje pomocy bezpłatnej, jeśli nie może sobie pozwolić na płatną. Chciałem tylko zwrócić uwagę na inny aspekt tego problemu, jeśli padają wypowiedzi, że nie ma nic za darmo. Każdemu z nas zapewne zdarza się świadczyć usługi nieodpłatnie.
Jestem pewien, że takie usługi w Sieci można znaleźć, wystarczy dobrze poszukać. Jakość darmowych (płatnych zresztą również) usług to zupełnie inna sprawa. Tym bardziej, że z psychologiem jest jak z lekarzem, krawcem, mechanikiem itd. - żaden nie pasuje każdemu. Po prostu są różne orientacje teoretyczne, sposoby podejścia itd.
Jeden pacjent woli być niańczony, inny potrzebuje po prostu kopa w tyłek. Dlatego szerokość rynku sprzyja podejmowaniu dobrych wyborów.

Pani Vinngo - dziękuję Pani za wypowiedź, to z Pani strony bardzo miłe smile
Zdaje się, że podejrzewam też, kto jest tym tajnym psychologiem wink

35

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

Panie Wojtku, ja rozumiem, że psycholog z gumy nie jest i nie może pomóc całemu światu, niemniej jednak proszę sobie pomyśleć hipotetycznie, że np. może Pan kiedyś  trafić do szpitala... nie wiem...np. z nożem w brzuchu, (choć szczerze tego nie życzę) a lekarz Pana nie przyjmie, ponieważ właśnie skończył dyżur - jakby się Pan poczuł? Lekarz, psycholog - to pewne zawody zaufania społecznego i uważam za niedopuszczalne stawianie ich w jednym szeregu ze zwykłymi pracami zarobkowymi. OCZYWIŚCIE, że ktoś kto zajmuje się pomaganiem innym, nie może jednocześnie podjąć pracy zarobkowej, więc za tę formę "służby społecznej" (pozwolę sobie tak to nazwać), MUSI otrzymywać wynagrodzenie. Ale NIGDY nie wolno mu zacząć myśleć, że jest to praca jak każda inna, a takie właśnie wrazenie odniosłem po Pana wpisie, Panie Wojtku, choć nie twierdzę, że zachowuje się Pan jak lekarz w przytoczonym przeze mnie przykładzie. Nie oceniam Pana. Tym bardziej, że nie jest to wszystko takie proste.

Świat nie jest doskonały, warunki "fizyczne" w jakich żyjemy uniemożliwiają nam podzielenie swojego czasu nawet na wszystkich członków rodziny, na wszystkie swoje dzieci, czy na wszystkich przyjaciół itp. Życie wciąż stawia nas przed niemożliwymi wyborami.

Czasem nie sposób znaleźć "złoty środek".

Tak myślę, że w życiu ważne jest, żeby nie zatracić tej zwykłej ludzkiej wrażliwości i nie stać się w którymś momencie zwykłą "świnią".

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

Niezapominajek,
mam nadzieję, że każdy psycholog (i każdy inny przedstawiciel zawodów "pomagaczy") sytuację bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa, zdrowia i życia (np. przemoc domowa, myśli samobójcze) z pewnością rozpozna i zainterweniuje, choćby podając informację, do jakiej instytucji można się zgłosić, aby natychmiast uzyskać bezpłatną pomoc - pogotowie ratunkowe, policja, Centrum Interwencji Kryzysowej itp.

Jestem psychologiem, seksuologiem i terapeutą. W codziennej pracy prowadzę poradnictwo i terapię w zakresie zaburzeń życia seksualnego kobiet i mężczyzn, także terapię par i małżeństw. Oferuję również E-poradę psychologiczno-seksuologiczną drogą meilową - anonimowość gwarantowana!

http://dobre-rozmowy.pl Gabinet psychologiczno-seksuologiczny w Gdańsku.

37

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

Jestem pewna, że praktycznie żaden lekarz nie odmówi pomocy pacjentowi z nożem w brzuchu. Jestem pewna, że żaden psycholog nie przejdzie obojętnie obok człowieka stojącego na parapecie okna na 10 piętrze (o ile będzie czuł się na siłach pomóc).

Bardzo wiele rzeczy w życiu dostałam za darmo. Informacje, podwiezienie, naprawy różnych różności, pomoc w najróżniejszych kwestiach. Również darmowe porady lekarskie, konsultacje, zabiegi poza kolejnością ("za młoda, żeby jej tak to kolano zostawić") , natychmiastowe przyjęcie do szpitala mimo braku wolnych łóżek ("bo ona ma malutkie dziecko i musi szybko do niego wrócić"). W ludziach jest naprawdę mnóstwo bezinteresowności, dlatego żyję w przekonaniu, że zawsze znajdzie się pomoc, jeśli się jej szuka. Z kolei ja nigdy nie miałam nikomu za złe jeśli odmówił. Nie odsądzałam go od czci i wiary, nie rzucałam gromów na całą profesję czy grupę społeczną, nie oskarżałam świata o to, że jest zły, paskudny i nic nie ma za darmo. Uważam za moim świętym prawem jest o pomoc poprosić, a świętym prawem poproszonego jest odmówienie pomocy. Udzielenie jej jest jego dobrą wolą.

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

Jeszcze chwila i sam sobie wbiję nóż w brzuch. Momentami nie wierzę własnym oczom, choć zawsze mi się wydaje, że nic mnie już nie zaskoczy...

39

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

Nie wiem. Może to będzie uznane za off topic, rzucanie kalumni na szlachetną profesję psychologów, cynizm albo cokolwiek podobnego, jednak nie byłabym sobą gdybym nie zwróciła uwagi autorce wątku na fakt, że czasami właśnie najwięcej płaci się za pomoc teoretycznie bezpłatną.

Osoby o dużej potrzebie wsparcia psychicznego, często wpadają w sidła osób, które - choć pozornie zupełnie bezinteresowne - mają swoje ukryte motywy (przywódcy sekt, psychologowie z wypaczeniami, szeregowi manipulanci).

Podam przykład czegoś, co mi się przytrafiło. Kiedy miałam dwadzieścia kilka lat z racji wybieranej drogi zawodowej zostałam poddana szeregowi testów psychologicznych. Szczerze mówiąc nie sądziłam, że się zakwalifikuję. Wiedziałam, że moje wyniki mogą być bardzo niepokojące (z racji wielu traumatycznych przeżyć, które były moim udziałem). Podczas rozmów kwalifikacyjnych miałam też do czynienia z pewnym psychologiem, który niby próbował się ze mną pokłócić, jednak bardzo mi tą pozorowana kłótnią pomógł i uśmiechał się do mnie tak jakoś zastanawiająco (był ponad dwa razy starszy ode mnie).

Jakimś cudem okazało się, że utrafiłam tę pracę. To było duże osiągnięcie zarówno dla mnie, jak i dla innych osób, którym też udało się tę pracę dostać. Psycholog miał spędzić z nami kilka dni w ośrodku szkoleniowym i omówić z nami wyniki testów. Na pewno miałam wówczas sporo odpowiedzi typu "psychotycznego". Wolałam spędzać czas sama, miałam bardzo złe kontakty z rodziną, nie uważałam rodziców za "dobrych ludzi" - tego typu sprawy.

Poszłam do psychologa omówić wyniki. Powiedział mi, że wyglądają bardzo niepokojąco. Wiedziałam z czego to wynika, więc tę zatrważającą jedną trzecią prawdy bez krępacji i szybko mu powiedziałam (chciałam mieć to już za sobą i powiedziałam tyle, ile uważałam, że muszę). Spytał, czy mam gdzie spędzić święta. Powiedziałam, że nie. Spytał mnie, czy nie zechciałabym przyjechać do niego na kilka dni. Powiedział, że ma duży dom w lesie na wsi i że spodoba mi się.

W powietrzu wyczułam jakieś dziwne napięcie. Dla mnie to już nie była zwykła rozmowa.

Natychmiast odmówiłam. Powiedziałam mu, że wolę spędzić święta zupełnie sama (i że dam radę).

Wtedy powiedział mi, że chciałby napić się wody a nie ma w czym i chciałby, żebym przyniosła mu do pokoju jakiś swój kubek (na zewnątrz stała kolejka innych ludzi po omówienie wyników testów). Sęk w tym, że na stole obok niego stały szklanki. To było ewidentne i dość głupie. Oboje widzieliśmy te szklanki. Żaden kubek nie był mu potrzebny do niczego.

Poszłam jednak do swojego pokoju po ten kubek i przyniosłam mu go. Powiedział, że odniesie mi ten kubek do pokoju i zapytał o numer mojego pokoju. Oczywiście mu go podałam (sparaliżowana już jakimś rodzajem podskórnego strachu).

Poszłam potem do pokoju przestraszona i zastanawiałam się nad tą sytuacją. Naprawdę obawiałam się tego człowieka. Zastanawiam się, co mam zrobić jeśli przyjdzie i wymyśliłam z pół tuzina scenariuszy, jak powinnam się zachować. W końcu zasnęłam zestresowana i zmęczona.
Następnego dnia oddali mi kubek przez portiernię i dowiedziałam się, że on musiał pilnie wyjechać. Poczułam ogromną ulgę.

Potem przy innej sytuacji usłyszałam z plotek, że ten dość znany psycholog jest prywatnie alkoholikiem, który w domku w lesie lubi oddawać się orgiastycznym przyjemnościom.

Oczywiście przeczuciom nie zawsze można dawać wiarę, plotkom także nie. Być może wszystko w tej sytuacji było ok, a on jest psychologiem z powołaniem (i bardzo chciał mi pomóc ofiarując mi swoje towarzystwo podczas świąt). Poza tym byliśmy dwójką dorosłych ludzi, jednak przez kilka miesięcy od tego zdarzenia (zanim jeszcze usłyszałam o plotkach) miałam wrażenie, że w jego oczach byłam tylko "kawałkiem mięsa".

Zatem autorko wątku - pamiętaj, że psychologowie to też ludzie, a pozornie bezinteresowna pomoc nie zawsze musi być faktycznie bezinteresowna.

40

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

trudnodarmo ....tak samo ma się z chirurgami, strażakami, nauczycielami i sprzedawcami RTV.

41

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online
Wilczyca89 napisał/a:

A ja proponuję pozostać w temacie, a nie odchodzić od niego, byleby na siłę udowodnić swoją rację, panie Imielski wink. Z tego, co wiem, nikt nie wspomniał w temacie o tym, aby psycholog miał pracować jako wolontariusz czy nie pobierać wynagrodzenia za wykonywaną pracę. Wręcz przeciwnie - psycholog to zawód jak każdy inny, zarabiać musi. Mówimy tutaj jednak o konkretnej sytuacji, w której ktoś na forum poszukuje porady, widać, że jest załamany i potrzebuje pomocy, a psycholog tej pomocy odmawia, bo chce za wszelką cenę na problemach tej osoby zarobić. Czyż taką wielką ujmą na honorze byłoby dla psychologa zrobienie JEDNEGO wyjątku dla naprawdę potrzebującej osoby? Czy psychologowi naprawdę trzeba koniecznie płacić za to, aby zechciał komuś pomóc, udzielić porady, podzielić się doświadczeniem, zrobić dla drugiej osoby cokolwiek? Wybaczcie drodzy Państwo Psychologowie, ale to się nazywa zwyczajną pazernością, bo przedkłada wartość pieniędzy nad wartość człowieka. Nie wiem, być może tego teraz uczą na studiach psychologicznych, ale moim zdaniem powinno być jednak nieco inaczej. Studia psychologiczne nie kształcą wolontariuszy, ale nie powinny kształcić również skner, które nie powiedzą komuś dobrego słowa, dopóki ten ktoś im nie zapłaci.

I pozostaje bić Panu brawo, Panie Imielski - z pewnością psycholog, który swojego klienta nazywa "smarkaczem" tylko dlatego, że ten nie spełnił jego osobistych oczekiwań, jest wspaniałym, pełnym wyrozumiałości specjalistą z powołania smile.

Zgadzam sie!

Bad things are always going to happen in life. People will hurt you. But you can?t use that as an excuse to fail or to hurt someone back. You?ll only hurt yourself.

42

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online
Wilczyca89 napisał/a:

Catwoman, a jaką pewność pan Imielski ma w tym, że autorka wątku zamierza bo bezdusznie i wstrętnie wykorzystać? Żadnej. I nie chodzi tutaj o ofiarowywanie się na prawo i lewo, a o zrobienie wyjątku dla osoby, która potrzebuje pomocy. Dla mnie to nie jest problemem, jeżeli widzę, że komuś naprawdę mogę pomóc, to robię to. Ja raz w ten sposób uratowałam życie, bo moja obecność sprawiła, że niedoszły samobójca postanowił dać sobie drugą szansę. Wolę nawet nie myśleć, jakby to się skończyło, gdybym zechciała postępować jak "profesjonalny" psycholog i kazałabym mu najpierw sobie zapłacić za ratunek. Najwidoczniej dla niektórych po prostu brak odgłosu uderzających o siebie monet jest zbyt silnym bodźcem uniemożliwiającym im obudzenie w sobie pewnej bezinteresowności.

Zgadzam sie po raz drugi.

Bad things are always going to happen in life. People will hurt you. But you can?t use that as an excuse to fail or to hurt someone back. You?ll only hurt yourself.

43

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online
Catwoman napisał/a:

trudnodarmo ....tak samo ma się z chirurgami, strażakami, nauczycielami i sprzedawcami RTV.

W pewnym sensie tak - to też zawód/zajęcie zarobkowe. W innym sensie - zupełnie nie. Psycholog ma większą wiedzę o ludzkiej psychice niż przeciętny śmiertelnik i tym samym - dużo większe pole do ewentualnej manipulacji, dlatego trzeba po prostu uważać. Pomoc za darmo może nieść ze sobą pewne zagrożenia, o których warto pamiętać. Psycholog jest tylko człowiekiem. Może mieć więcej problemów niż pacjent, którego przyjmuje i może (nawet nieświadomie) używać innej osoby do swoich celów (emocjonalnych, seksualnych).

Z tego też powodu uważam, że - jeśli tylko można - bezpieczniej jest samemu pracować nad sobą lub płacić za pomoc psychologiczną niż korzystać z pomocy, która może nie być wcale tak bezinteresowna jak się wydaje.

44 Ostatnio edytowany przez MajaaM (2012-10-27 16:33:30)

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

Ja napisałam prosząc o coś a mój temat w ogóle zszedł na inne tory... nie piszę tutaj o tym bo nie chce by każdy mógł czytać i chyba dlatego napisałam do Was z taką prośbą a większość z was rzuca w moją stronę uwagi jakby chciała od świata złote góry.. Powtórzę już któryś raz z kolei POTRZEBUJĘ POMOCY.... NIE MAM PIENIĘDZY BY IŚĆ PRYWATNIE DO PSYCHOLOGA POZA TYM MAM DALEKO. I NIE NAPISAŁAM SZUKAM PSYCHOLOGA I NIE OBCHODZI MNIE I MA MI POMÓC BO JA TAK SOBIE ŻĄDAM... NAPISAŁAM PO PROSTU ZWYKŁY POST A WIELU Z WAS OD RAZU OCENIŁO MNIE JAKO OSOBĘ KTÓREJ DA SIĘ PALEC TO BIERZE CAŁĄ RĘKĘ... BOLI MNIE TO BO JA NA KAŻDYM KROKU WIDZĄC POTRZEBĘ- POMAGAM JEŚLI TYLKO JESTEM W STANIE I CO W ZAMIAN DOSTAJE.... WYRZUTY OD WIELU Z WAS JAKBYM CHCIAŁA I ŻĄDAŁA OD ŚWIATA WILLI MILIARDA NA KONCIE I 6 SAMOCHODÓW NA PODWÓRKU.. ..   

naprawdę potrzebuje pomocy i teraz utwierdziłam się w fakcie że gdybym tutaj napisała 3 tomową historię na czym polegaja moje problemy i dlaczego tak bardzo potrzebuje pomocy to wielu z was nie wiedziało by co napisać.. darujcie sobie pisanie że ludzie nie doceniają czyjeś pomocy i lepiej żeby mi nikt nie pomagała... bo to że większość/mniejszość osób nie docenia pomocy innych to nie znaczy że JA SIĘ W TEJ WIĘKSZOŚCI?MNIEJSZOŚCI ZNAJDUJĘ.....

45

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online
MajaaM napisał/a:

(...) BO JA NA KAŻDYM KROKU WIDZĄC POTRZEBĘ- POMAGAM JEŚLI TYLKO JESTEM W STANIE I CO W ZAMIAN DOSTAJE.... WYRZUTY OD WIELU Z WAS JAKBYM CHCIAŁA I ŻĄDAŁA OD ŚWIATA WILLI MILIARDA NA KONCIE I 6 SAMOCHODÓW NA PODWÓRKU.. (...) 
naprawdę potrzebuje pomocy i teraz utwierdziłam się w fakcie że gdybym tutaj napisała 3 tomową historię na czym polegaja moje problemy i dlaczego tak bardzo potrzebuje pomocy to wielu z was nie wiedziało by co napisać (...)

MajaaM mi się wydaje, że gdybyś napisała 1000 tomową historię to też w niczym by to nie pomogło i wielu z nas (być może wszyscy) nie wiedzieliby co napisać. Tylko Ty naprawdę znasz problem. Nikt nie pozna go lepiej i nikt nie znajdzie lepszego rozwiązania problemu niż ten, który możesz znaleźć sama w sobie, jeśli tylko będziesz myśleć racjonalnie i bez zbędnych emocji.

Myślisz, że psycholog dokładnie wskaże Ci drogę, że powie Ci co konkretnie masz zrobić w swojej absolutnie szczególnej sytuacji?
A może po prostu chciałabyś przerzucić na kogoś odpowiedzialność za decyzje, które i tak powinnaś podjąć, ale z jakichś powodów masz moralne blokady (psycholog mi powiedział to zrobiłam)?

Fantastycznie, że Ty pomagasz na każdym kroku, jeśli jesteś w stanie, jeśli widzisz tylko taką potrzebę i zupełnie bezinteresownie. Jednak to wcale nie oznacza, że możesz wymagać podobnej postawy od innych i okazywać rozczarowanie faktem, że inni ludzie nie są tacy jak Ty (i nawet nie chcą być).

46

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

wiesz właśnie chodzi o to, że nie radzę sobie już z tym moja psychika jest na skraju wyczerpania. nie wiem jak mam to wszystko ogarnąć w swojej głowie.. czuję się jakbym była nawiedzona i nie umiem nad tym zapanować nie umiem już sobie z tym radzić. Szukam jakieś wskazówki i pomocy przyjaciele nie zdają sie na wiele:( najczęściej potrafią powiedzieć nie denerwuj mnie bo to jest wkurzające takie gadanie, ale ja nie umiem wierzyć. nie umiem sobie poradzić od dłuższego czasu staram się. nie mogę jeść nie mogę spać bóle głowy i żołądka występują u mnie o każdej porze dnia i nocy moja psychika zaatakowała mnie i przejęła całkowitą kontrolę.. po prostu stoję nad przepaścią i chyba wolałabym w nią skoczyć wtedy nie musiałabym czuć tego co czuję.. nie chcę opisywac tutaj problemu bo to nie chce by kążdy to przeczytał i podejrzewam że mało kto wiedział by o co mi chodzi;( psycholog może umiał by mnie rozgryźć i może potrafił by nakierować mnie na jakąś dobrą stronę. Moje życie stało sie koszmarem czuję się tak jakby cos od środka mnie zżerało każdego dnia a ja nie umiem nic  z tym zrobić.

47

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

Maju, nie powinnaś tego wszystkiego, co zostało tutaj napisane, brać wprost do siebie, w głównej mierze były to po prostu ogólniki, nic, co miałoby uderzyć bezpośrednio w Twoją osobę. Współczuję Ci sytuacji, w której się znalazłaś i choć nie opisałaś szczegółowo w czym tkwi problem, to jednak teraz łatwiej już się do tego odnieść.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu wink]

48

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

MajaaM,

nie możesz jeść, nie możesz spać, bóle głowy i żołądka. Czujesz, się jakbyś była nawiedzona i że stoisz nad przepaścią. Przyjaciele mówią, żebyś się nie denerwowała.

Moim zdaniem najlepiej zrobisz, jeśli otworzysz się tu, na forum. Nie musisz pisać tak, żeby można było Cię zidentyfikować, jeśli tego właśnie się obawiasz. Po prostu opisz sytuację i jeśli chcesz pozmieniaj informacje dot. szczegółów.

Może większość nie będzie wiedzieć o co Ci chodzi, ale na pewno znajdą się tacy, którzy w jakimś stopniu będą w stanie Cię zrozumieć (ja rozumiem Twoje problemy psychosomatyczne, bo miałam kiedyś bardzo podobne - z tą drobna różnicą, że ciągle dodatkowo miałam bolesne rozwolnienia;-).

Zaryzykuj - jeśli czujesz się już tak źle, to (wiele) gorzej nie będzie.

Byś może zdarzy się na Twoim forum kilka niezbyt konstruktywnych osób. Jeśli przeżyłaś tyle to przeżyjesz i trochę dodatkowej bez/postawnej krytyki. Każdy spotyka się z krytyką i niezrozumieniem, a jednak tylko wyjście do ludzi daje nam szansę na jakiekolwiek zrozumienie. Ryzyko krytyki jest dodatkowym kosztem, który po prostu musimy ponieść, jeśli chcemy uzyskać pomoc.

Na pocieszenie Ci powiem, że z Twojego opisu wynika, że masz objawy nerwicowe. Nie zwariujesz od tego. Co najwyższej rozchorujesz się fizycznie (nie jedzenie i nie spanie zdrowe nie są). Napisz o co chodzi. Wystarczy, że napiszesz i już poczujesz się trochę lepiej, bo zrzucisz z siebie część ciężaru. Ludzie na tym forum w większości postarają Ci się pomóc, chociaż mogą nie być zbyt konstruktywni, ale samo otwarcie się na pomoc wiele Ci da.

Trzymam za Ciebie kciuki:-)

49

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

MaajaM,

Ja także myślę, że nikt tu nie twierdził, że próbujesz nadurzyć czyjąkolwiek dobroć. Poruszony został tylko ogólny temat takich nadurzyć. Wierzę głęboko, że osoby na tym forum dobrze Ci życzą.
Ja osobiście napewno tak smile

50

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

Dziękuję Wam!
jeśli chodzi o bóle żołądka i bóle głowy to jest to na tle właśnie mojej psychiki. kiedy to wszystko mnie nawiedza, atakuję, ja nie mogę z tym nic zrobić nie mogę tego zatrzymać ani nad tym zapanować, wtedy zaczynam się bać odczuwam wielki stres, wtedy pojawia się ból żołądka wywołany właśni tymi okropnymi myślami które mnie prześladują, nie pozwalają racjonalnie myśleć. ciągle odczuwam strach stres, nie wiem co mam zrobić by uwierzyć że jest 'dobrze', ciągle te myśli te okropne myśli nakręcają się w mojej psychice jak kołowrotek, ciągle pojawiają się nowe coraz to gorsze i czarniejsze myśli czuję się bardzo nieszczęśliwa to mnie wykańcza ja już nie mam sił muszę coś zrobić nie wiem co nie wiem jak sobie pomóc. jeszcze gdy przyszła jesień to wszystko już  w ogóle się nakręciło, tak zwana chandra to dla mnie stan codzienny..
chciałabym aby te katujące mnie i moją psychikę myśli odeszły na zawsze. chciałabym wyjechać jednak jednak to nie takie proste, z drugiej strony wiem, że nie mogę uciekać od problemów bo ucieczka ich nie rozwiąże a myśli nie zostaną za mną. będę mi towarzyszyły wszędzie, nie wiem jak stawić im czoła to jest okropne. Przychodzi taki czas że panicznie się boje w mojej głowie tworzą się kolejne nieracjonalne myśli i niby powinnam wiedzieć że są one nie prawdą ale ja w nie wierze, głęboko wierzę, że te złe czarne myśli są prawdziwe, że to co tworzy się w mojej głowie, to że tak jest naprawdę, że nie jest dobrze tylko wierzę w te myśli które przynoszą mi złe scenariusze, wierzę w swoje czarne i złe historię które przynosi mi psychika wtedy siadam, płaczę wszystko mnie denerwuję, mam ochotę zrobić coś złego wyjść i zakończyć to wszystko czasem boję się że naprawdę popełnię błąd i wtedy będzie już za późno.

( nie chcę opisywać problemu dlatego ciągle używam : czarne/złe scenariusze )

51

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

MajaaM,
wejdź sobie na link http://www.netkobiety.pl/f44.html    a na pewno znajdziesz tam osoby z takim problemem jak Twój.

52

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

Kochana MajuuM,
pamiętam jak ja budziłam się w nocy przerażona. Z walącym sercem. Wyschniętymi ustami. Świadomością pełną przerażających myśli. Bolała mnie głowa. Bolały mnie trzewia. Bolało życie. A potem szłam ulicą i miałam ogromną ochotę wskoczyć pod dowolny nadjeżdżający samochód byleby tylko to wszystko co mnie męczyło się skończyło. Byleby nie czuć nic. Chciałam mieć w końcu spokój i nie czuć już nic więcej. Nawet nie miałam siły płakać. Tygodniami, miesiącami i latami nawet potrafiłam chodzić jak otępiała, bo otępienie było dużo lepsze od tego przejmującego bólu.
Mam nadzieję, że nie jest z Tobą tak źle jak było ze mną.
Jeśli nawet jest tak źle lub nawet gorzej to naprawdę może się skończyć. Możesz być jeszcze szczęśliwa.
Napisz w czym rzecz. Już samo pisanie pomoże Ci spokojnie poukładać swoje myśli. Wierzę, że tu na forum znajdziesz ludzi, którzy lepiej lub gorzej, ale jednak zrozumieją Twój problem.

53

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

MaajaM,
Po tym co napisałaś, wydaje mi się, że może ktoś kiedyś zrobił Ci coś bardzo, bardzo złego. Twoje nogi chcą przed tym uciec ale umysł ucieka już od dawna - dlatego nie rozumiesz skąd to się bierze. Być może Po prostu wyparłaś to w podświadomość. Ale to wciąż w tobie jest - choć może nawet tego nie pamiętasz (bo pewnie BARDZO nie chciałaś pamiętać, a ludzki umysł to potężne narzędzie - potrafi nie takie rzeczy jak wyprzeć się wspomnień).

Być może też twoje lęki mają podłoże bardziej "codzienne". Często jest tak, że tłamsimy różne złe doświadczenia, zagłuszamy rozrywkami, małostkowymi przyjemnościami, głośnymi imprezami, albo ciężką pracą czy czymkolwiek, byle tylko na chwilę lub na zawsze zapomnieć o tym co bardzo boli, o szarej codzienności, o lęku przed samotnym jutrem, pełnym smutków, bólu i upokorzeń - kiedy - znowu - nie bedzie się do kogo przytulić, kiedy nie wiadomo co będzie dalej - a świat wokół taki zły i surowy: "jak sobie poradzę?". A to się wszystko kumuluje i kiedyś wreszcie daje o sobie znac - formy są bardzo różne.
Może to właśnie taki lęk o przyszłość, może od wczesnej młodości byłaś pozostawiona sama sobie i za bardzo dostałaś od życia "w kość" i teraz ten paniczny strach - "co to ze mną będzie" - wraca wciąż do ciebie, tym bardziej jeżeli jesteś wciąż sama (?).

Możliwości jest pewnie więcej.

Nie napisałaś, co to za czarne i złe myśli cię dręczą, ale pamiętaj:
cokolwiek by to nie było, NIE JESTEŚ złem, które Cię dotknęło, skrzywdziło.
Po prostu ta rana ciągle "krwawi" i Twoja podświadomość odtwarza to jak z nagrania w nieskończoność. To, że tak powiem, "krzyk duszy". Twojej pięknej duszy - bo ona cierpi pod tymi złymi doświadczeniami.

Wydaje mi się, że rzeczywiście potrzebujesz kompetentnej, życzliwej osoby, która pomoże Ci dotrzeć do głębii problemu. Ale przydała by się też osoba, bądź osoby, którym będziesz mogła swoje wspomnienia i uczucia powierzyć. Bo trzeba to z siebie wyrzucić, jakby..."zwymiotować".
A sądząc z tego co piszesz nie bardzo możesz liczyć na takie osoby w swoim otoczeniu.
Nie wiem...może...hm, może tutaj udałoby się taką osobę czy osoby znaleźć - świat jest w końcu podobno mały wink A ludzie to może i wilcy - a może większość tylko z zimna otula się wilczymi futrami?

Oprócz tego polecam Ci kogoś, kto mnie bardzo pomógł. Może wiele osób uzna to za głupie ale co tam...
Ta osoba ma na imię Jezus. Możesz w to nie wierzyć, ale wiedz, że ja też kiedyś nie wierzyłem.
A teraz za żadne skarby świata nie oddałbym mojego kochanego Jezusa. Tak - mojego smile Bo nie należy się go bać - on nie jest w religijnym bełkocie, on nie jest w wyuczonych formułkach (one tylko mają coś ważnego wciąż przypominać, ale najczęściej pozwalają ludziom trzymać się od siebie na dystans) i nie jest w monumentalnych budowlach stawianych - rzekomo - na jego "cześć". On kocha być blisko serca - tak po prostu. Bo Miłość jest prosta. Spróbuj JEJ zaufać. Nie przejmuj się ludźmi, którzy może bogu wystawiają nienajlepszą opinię. On Ciebie Kocha, a ludzie...no cóż, jak to ludzie...zagubieni, starają się rozumieć świat tak jak potrafią.

Oczywiście, nie chcę Cię na siłę namawiać. Tak tylko się chciałem podzielić.

Pozdrawiam ciepło smile

54

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

Witajcie smile polecam doświadczonych psychologów z Ośrodka Kontakt  w Inowrocławiu. To profesjonaliści. łatwo ich znaleźć bo to jedyny taki  Ośrodek w Inowrocławiu.

55

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

Witam . Jestem tu nowa. mam pytanie i z góry dziękuje za odpowiedz bo wierze ze ja uzyskam. Mam problem, sytuacja w której się znalazłam przerosła mnie nie radze sobie z wieloma sytuacjami i widzę że dzieje się zemną coś nie tak, boje się że może to zle wpłynąć na moje dzieci. Chciałabym zasięgnąć porady psychologa ale  nie mam pojęcia czy taka porada jest refundowana czy trzeba prywatnie i czy psycholog przepisuje leki uspakajające jeżeli melisa nie pomaga czy tez z tym problemem do innego lekarza? i czy do takiego lekarza trzeba mieć jakieś skierowanie o lek. rodzinnego? Pozdrawiam.

56

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online
karina273 napisał/a:

Chciałabym zasięgnąć porady psychologa ale  nie mam pojęcia czy taka porada jest refundowana czy trzeba prywatnie

Możesz iść do psychologa w ramach NFZ, po prostu poszukaj w Google takiego specjalisty w Twoim mieście. Tylko bądź przygotowana na to, że w przypadku zapisów na taką wizytę prawdopodobnie nie dostaniesz terminu "na już", zazwyczaj trzeba swoje odczekać, jak do każdego innego specjalisty w ramach kasy chorych.

karina273 napisał/a:

czy psycholog przepisuje leki uspakajające jeżeli melisa nie pomaga czy tez z tym problemem do innego lekarza? i czy do takiego lekarza trzeba mieć jakieś skierowanie o lek. rodzinnego? Pozdrawiam.

Psycholog nie jest lekarzem, więc nie może przepisać żadnych leków. Idź najpierw do psychologa, a on zadecyduje, czy potrzebujesz wizyty u psychiatry (który już jest lekarzem po studiach medycznych i może przepisać lek). Do psychiatry nie potrzebujesz skierowania (do psychologa także nie).

Powodzenia!

57

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

Bardzo Wam dziękuję za pomoc. Pozdrawiam.

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online
Wilczyca89 napisał/a:

pomoc psychologiczna "przez Internet" zazwyczaj jest usługą płatną, ponieważ daje komfortową możliwość natychmiastowego, bezpośredniego kontaktu z psychologiem "na wyłączność".

Szczerze powiedziawszy nie widzę związku między jednym i drugim. Chodzi o to, że jak się potrzęsie psychologowi przed oczami trzosem złota, to ten nagle staje się natychmiastowo "na wyłączność"? A gdyby poprosiło się o darmową poradę, to nagle doszedłby do wniosku, że zostawił żelazko na gazie?

Poradą "nie na wyłączność" są usługi psychologów i seksuologów na forach i serwisach internetowych. Psycholog dzieli jednak wtedy swoją uwagę i czas między kilkadziesiąt postów i kilkudziesięciu użytkowników, w związku z czym udzielenie odpowiedzi na absolutnie wszystkie pytania wszystkich użytkowników nie jest możliwe.

Nie mniej jednak np. na Netkobietach, istnieje możliwość rozmowy z psychologiem. Za darmo pracują tutaj co najmniej 3 osoby o wykształceniu psychologicznym oraz prawdopodobnie kilkanaście innych, również z wiedzą i doświadczeniem psychologicznym, które jednak zdecydowały oficjalnie nie ujawniać się pod imieniem i nazwiskiem.

Jestem psychologiem, seksuologiem i terapeutą. W codziennej pracy prowadzę poradnictwo i terapię w zakresie zaburzeń życia seksualnego kobiet i mężczyzn, także terapię par i małżeństw. Oferuję również E-poradę psychologiczno-seksuologiczną drogą meilową - anonimowość gwarantowana!

http://dobre-rozmowy.pl Gabinet psychologiczno-seksuologiczny w Gdańsku.

59 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-06-27 12:24:14)

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

Bezpłatna pomoc psychologiczną uzyskasz np na stronie spam (chyba jakoś tak), może załóż konto i napisz prywatnie wiadomośćdo psychologa, może odp nie wiem, ale na zakładanych wątkach( bezpłatnych) czasami odpisują.

Umieszczanie adresów stron internetowych jest niezgodne z regulaminem forum.    Moderatorka Wielokropek

Niezależność- cudowna sprawa.

60

Odp: wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online
Ta_najgorsza napisał/a:

Bezpłatna pomoc psychologiczną uzyskasz np na stronie spam (chyba jakoś tak), może załóż konto i napisz prywatnie wiadomośćdo psychologa, może odp nie wiem, ale na zakładanych wątkach( bezpłatnych) czasami odpisują.

Umieszczanie adresów stron internetowych jest niezgodne z regulaminem forum.    Moderatorka Wielokropek

No dobra, w takim razie piszcie na mojego maila, to chętnym podam.

Niezależność- cudowna sprawa.

Posty [ 1 do 60 z 62 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » wielka prośba o jakieś emaile do psychologów online

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021