netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Bardzo trudne małżeństwo z długim stażem...już nie mam siły:((

5 odpowiedzi4 708 wyświetleńzałożony przez KTOS151, 13.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Bardzo trudne małżeństwo z długim stażem...już nie mam siły:((

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1 Ostatnio edytowany przez KTOS151 (2012-10-13 23:57:56)

Temat: Bardzo trudne małżeństwo z długim stażem...już nie mam siły:((

Już nie mam siły. Jesteśmy małżeństwem od 17 lat. Z czasem coraz trudniejszym i burzliwym związkiem, z dwójką wspaniałych synów (16 i 12 lat). Wybaczcie jeśli będzie nieskładnie napisane ale piszę tuż po kolejnej kłótni.Zacznę od tego że zdaję sobie sprawę że nie jestem bez winy, ale nie mam siły już walczyć... Od ok 6 lat mój mąż coraz więcej pije, na początku były to 1-2 piwa dziennie, po pracy lub w domu. Dzisiaj pije codziennie, przynajmniej 3-4 piwa, często chowa w torbie alkohol w małych buteleczkach albo wychodzi z domu wieczorem "się przejść" i wraca pijany. Trzy lata temu straciłam pracę, dostałam dotację na rozpoczęcie działalności gospodarczej i uruchomiliśmy sklep. Prawie wszystkie dodatkowe pieniądze i czas pakowaliśmy w biznes ale niestety nie udało się. Zlikwidowałam sklep, od dwóch miesięcy siedzę w domu. Dzisiaj usłyszałam od męża że skoro od 3 lat nie przynoszę dochodu ( czyli nie zarabiam na dom) to nie mam prawa decydować o czymkolwiek. Na pewno moją winą jest to że jestem po prostu oziębła, nie mam tak dużej ochoty na seks jak kiedyś. Kiedyś (przed ślubem i do urodzenia pierwszego syna) kochaliśmy się prawie codziennie. Od gdy zaczął pić nie kochamy się prawie wcale,on na szczęście nie zmusza mnie do niczego, a ja nie potrafię się przemóc, po prostu brzydzę się pijakami. Nie jest agresywny, ale ostatnio ma zapędy despotyczne. Chce sam o wszystkim decydować, żąda żebyśmy wszyscy się mu podporządkowali bo przecież to on zarabia. Prosty przykład: starszy syn umówił się z nim jak wychodził, że zadzowni do niego o 21:30. Akurat o tej godzinie, męża nie było w domu a ja zadzwoniłam do starszego syna. W trakcie rozmowy powiedziałam mu żeby nie dzwonił do taty bo tato wyszedł z domu i nie odbiera telefonu. Jak syn wrócił to mąż zabrał mu za karę jego kartę do konta (syn ma swoją kartę pre-paid , na którą dostaje pieniądze na wydatki). Nie docierało do niego że syn rozmawiał ze mną, że nie dzwonił do niego bo on nie odbierał telefonu. Powiedział mu żeby podziękował mamusi za tą karę. Mąż obwinia mnie o wszystkie nasze problemy, że to przez to że z nim nie śpię, że nie jestem perfekcyjną panią domu, że zawsze miałam wygórowane ambicje zawodowe i to moja wina że on pije. Długo robiłam dobrą minę do złej gry ale już nie mam siły, na karku mam długi po firmie, która była na mnie, spłacamy kredyt za mieszkanie. Nie widzę wyjścia... Wielokrotnie rozmawialiśmy o tym żeby spróbować naprawić związek, ale ostatnio mąż stwierdził że go nie słucham, że i tak robię co chcę i nie pytam się go o zdanie. Mam gonitwę myśli... Pewnie jutro jak ochłonę to jeszcze coś napiszę.Nie wiem czy chcę z nim jeszcze być. Z jednej strony gdy przez chwilę jest dobrze to jest tak że ach! Ale coraz rzadziej jest dobrze, a coraz częstsze i dłuższ są okresy życia obok siebie. Z szacunkiem ale też i z rezerwą, żadnych całusów na powitanie, żadnych przytuleń itp.

2

Odp: Bardzo trudne małżeństwo z długim stażem...już nie mam siły:((

Deprecjonowanie Ciebie jako osoby decydującej o dzieciach w ich własnych oczach, to nie do pomyślenia. Rodzice nie powinni podważać przed dziećmi swojego autorytetu bez względu na to jakie stosunki panują pomiędzy nimi.

3 Ostatnio edytowany przez iruda (2012-10-14 12:34:47)

Odp: Bardzo trudne małżeństwo z długim stażem...już nie mam siły:((

Mąż jest alkoholikiem, patrzy na ciebie i to, co robisz przez pryzmat swojego uzależnienia.
Ty jesteś współuzależniona i to jedyna Twoja wina. To sie leczy. Znajdź osrodek terapii uzależnien w swoim miescie i idź do psychologa porozmawiać.

4

Odp: Bardzo trudne małżeństwo z długim stażem...już nie mam siły:((
iruda napisał/a:

Mąż jest alkoholikiem, patrzy na ciebie i to, co robisz przez pryzmat swojego uzależnienia.
Ty jesteś współuzależniona i to jedyna Twoja wina. To sie leczy. Znajdź osrodek terapii uzależnien w swoim miescie i idź do psychologa porozmawiać.

Dzięki:) Właśnie dojrzewam do wizyty u specjalisty, dzisiaj w nocy przeszukałam internet i znalazłam że w MOPS-ie jest punkt konsultacyjny dla osób współuzależnionych. Mam nadzieję że wystarczy mi samozaparcie aby się tam wybrać w poniedziałek. A oprócz tego w poniedziałek rano jadę na rozmowę w sprawie pracy, trochę po znajomości, ale nie do końca nie wiadomo czy dyrektor się zgodzi. Trzymajcie kciuki.

5

Odp: Bardzo trudne małżeństwo z długim stażem...już nie mam siły:((

Trzymam kciuki! Walcz o siebie!

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Bardzo trudne małżeństwo z długim stażem...już nie mam siły:((

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026