Witam. Mam 21 lat. 4 letni "poważny" choć niedojrzały związek za sobą i obecnie nowy (prawie roczny) w toku. Odwiedziłam Was ponieważ chcę się poradzić, a nie chcę stracić tego co mam. Mój poprzedni związek zakończył się przez panującą w nim rutynę. Ja i mój były partner byliśmy w tym samym wieku. Popełniliśmy ogromny błąd. Odebraliśmy sobie nawzajem własną przestrzeń. Prawie dziennie się widywaliśmy, weekendy zawsze wspólne, ciągłe nocowanie razem aż zaczeliśmy się od siebie oddalać. Nadmierna bliskość ma zupełnie odwrotny skutek. Zaczęły się kłótnie, niepotrzebne pretensje, męczyliśmy sie już sobą. Monotonia i głupie zasady w związku typu "nie możesz iść bezemnie na impreze, nie możesz iść tam, nie możesz tego i tamtego, weekend spędzamy razem" - zniszczyły go. Rozstaliśmy się. Przebolałam, czas wyleczył serce a ja dużo wyniosłam na przyszłość. Od prawie roku jestem w związku ze starszym o 5 lat facetem. Ja mam swoje życie, on również. W niczym się nie ograniczamy, nie kontrolujemy się, nie pytamy o pozwolenie na jakiekolwiek wyjścia. Mamy czas dla siebie, dla nas i dla znajomych. Jestem naprawdę szczęśliwa. Tylko boję się... Nie chcę tego stracić. Mam za sobą niezdrowy związek. Obecnie widujemy się prawie dziennie bo mieszkamy na jednym osiedlu. Te spotkania nie trwają długo ok 3 godz bo mój chłopak pracuje na 18 i kończy ok. 2 w nocy. Są to jego stałe godziny pracy a nasze dni wyglądają tak samo... Widzimy się ok 14, idziemy wspólnie na zakupy robimy jakiś obiad, odpoczniemy i on już musi wychodzić. Niektóre weekendy mamy dla siebie, nocujemy wtedy razem a w ciągu dnia wyjdziemy na spacer, skoczymy do kina, pojedziemy gdzieś na wycieczkę, spotkamy się ze znajomymi albo wypożyczamy film i leniuchujemy w domu. Czasami ja wyskoczę gdzieś z kolezankami na imprezę a on jedzie z kolegami na mecz, więc te weekendy są raczej urozmaicone. Dziewczyny proszę was o radę. Jak urozmaicić ten czas który spędzamy razem w tygodniu. Nie chcę tej monotonii, boję się jej. Może ograniczyć troche nasze spotkania? Chce żebyśmy oboje czuli radość jeśli będziemy mieli się zobaczyć a tym czasem zawsze jest ten schemat i to wcale tak nie cieszy... z góry bardzo dziękuje za odpowiedzi.
Podobne tematy
Agrafka, oby każda kobieta miała takie "problemy" w związkach jak Ty. Tylko pozazdrościć!
Moja rada: nie szukaj dziury w całym, tylko ciesz się swoim chłopakiem i każdą chwilą z nim spędzoną, gdziekolwiek by to nie było.
Szamanka dziękuje za odpowiedź. Na pewno masz racje ale moje obawy wiążą się z tym czego doświadczyłam i jak bardzo cierpiałam przez poprzedni rozpad mojego związku. Boję się, że zaczniemy się nudzić sobą po jakimś czasie. Zdaje sobie sprawe z tego, że w dłuższym stażu związku rodzi sie przywiązanie do drugiej osoby a przyzwyczajenie i monotonia jest nie unikniona. Pytam po prostu na przyszłośc bo kiedyś nie umiałam z tym walczyć a wiem, że po czasie taki etap nastąpi, że bede musiała.
Skoro jesteście ze sobą rok rutyna nie ma prawa Wam doskwierać ![]()
Ja jestem z moim chłopakiem również rok, widujemy sie prawie codziennie i nigdy sie nie nudzimy, ale wymaga to oczywiście starań z obu stron
Nie robimy ciągle tego samego, staramy się organizować sobie fajnie czas... I wydaje mi się, że jeżeli oboje będziecie sie starać i cieszyć na spotkanie to na pewno nie będziecie się nudzić. Codzienne spotkania polegające na oglądaniu tv rzeczywiście mogą znudzić, ale jeżeli będziecie starali się jakoś fajne spędzić ten czas, to na pewno Wam się uda. Po prostu starajcie się dla siebie nawzajem ![]()
Postaraj się rozwijać swoje zainteresowania - spędzajcie czas nie tylko na tym co dobrze znacie, faceci raczej nie widzą tej rutyny- oni to odczuwają jako wygodę.Poszukaj ciekawej wystawy, może w innym mieście, koncertu, lub po prostu tego co lubisz albo pomyśl o nim-jakiś wypad w miejsce które lubi ,o którym marzy etc.
Jednak to nie rutyna burzy związek, a przesyt sobą na wzajem. Można się widzieć regularnie i nie mieć tego dość - jeśli to jest np.raz na 2tygodnie
Pamiętam takie zdanie :"z miłością jak z masłem, odrobina chłodu utrzymuje je w świeżości".
To zrobcie kiedys tak ze nawet jak macie weekend wolny to sie nie spotkacie ![]()
Da to wam szanse zatesknic za soba, zlapac jakis nowy temat do rozmowy...
Czlowiek potrzebuje tez czasem pobyc sam.
Weekend z kolegami na meczu to mimo wszystko nie jest czas dla siebie ![]()
Albo od czasu do czasu nie nocujcie razem. Da wam to szanse na chwile zapomniec dotyk drugiej osoby i zatesknic ponownie.
Ewentualnie mozesz tez znalezc prace ![]()