Witam,
mam pytanie:
czy chemioterapia u mężczyzny sprawia, że mężczyzna jest niepłodny na zawsze czy po kilku latach płodność wraca? Czy jeśli mój partner miał chemioterapię około 4-5 lat temu, to czy mogą być trudności z zajściem w ciążę?
Różni lekarze mówią inaczej, nie zamrażał nasienia bo lekarz mówiła, że płodność wróci, ginekolog tez tak mówi, znowu jego nowy onkolog, że nie wróci.
Pozdrawiam
BO
Podobne tematy
Wiem o kilku przypadkach kiedy osoby po chemioterapii zostały rodzicami, tak mężczyźni jak i kobiety. Myślę, że nie ma na to reguły, radzę zrobić badanie nasienia.
Dziękuję za odpowiedź.
Też chciałabym aby te badania były ale on nie chce z dwóch powodów wydaje mi się:
a) boi się, że wyjdzie, że nie może
b) znajomemu wyszło, że nie może a jednak ma dziecko ![]()
Także on uważa, że badania nic nie dadzą, że "wyjdzie, to wyjdzie", nie zabezpieczamy się, partnerowi zdarzało się "kończyć" we mnie, jednak na razie nie zaszłam jeszcze, choć wiem, że jak się chce, to nie ma tak hop siup ![]()
Jeśli potrafisz zaakceptować myśl, że być może nie będziecie mieć dzieci to nie nalegaj na badania. Ale jeśli czujesz, że może to zaważyć na Waszym związku to dla wspólnego dobra powinniście znać prawdę.
Myślę, żeby na razie nie naciskać, zobaczymy za jakiś czas, bo jak on będzie się stresował podczas każdego stosunku to też nie ma sensu. Na razie nie będę tego wałkowała i tak ostatnio to wałkujemy, wrócimy do tematu jak on będzie na to gotowy, ważne, że znasz przypadki w których po chemioterapii ludzie mają dzieci. Zobaczymy jak będzie, ja bym bardzo chciała, ale jeśli się okaże, że nie - trudno... w końcu nie kocha się za coś, a mimo wszystko.
Cieszę się, że tak myślisz :-)
No to trzymam za Was kciuki :-)))
Dzięki
ja też trzymam kciuki, jak kiedyś będą dwie kreseczki, to się pochwalę na forum ![]()