netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Spotkanie klasowe narzeczony+ byla

11 odpowiedzi4 450 wyświetleńzałożony przez Minuby, 08.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Spotkanie klasowe narzeczony+ byla

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1 Ostatnio edytowany przez Minuby (2012-10-08 22:56:09)

Temat: Spotkanie klasowe narzeczony+ byla

Cześć wszystkim. Od jakiegoś czasu mam dylemat, może zacznę od początku smile
Mój narzeczony był kilka lat temu z dziewczyna ze swojego rodzinnego miasta,normalna sprawa. Teraz mieszkamy w innym niż ona. Nigdy jej nie poznałam, takze nie ziębi mnie ani grzeje". Problem zaczął rosnąć bardzo powoli. Od początku naszego związku miałam wrażenie, ze ona cały czas nie pogodzila sie z jego podejściem i jakoś tęskni. Były to drobne sygnały, jakieś rozmowy, na które nie zwracaliśmy zbytniej uwagi. Zawsze podczas wszystkich rozmów traktowała mnie jak powietrze, nawet kiedy mój narzeczony cos wspominał (a nie wspominał za dużo, raczej jak byłam obok i wiedział ze np widzę co jej odpisuje na wiadomości). W pewnym momencie narzeczony oświadczył mi sie i po jakimś czasie zmieniliśmy status związku na portalu spolecznosciowym, gdzie można było dodawać komentarze. Każdy gratuluje, pisze cos miłego, a ona skomentowala "wpadliscie???". Zrobiło mi sie przykro, bo jawnie zasugerowala, ze nie mógł mi sie oświadczyć bez "wpadki" sad Pózniej było jeszcze kilka dziwnych sytuacji: wiedziała, ze przyjezdzalismy razem kilkukrotnie do jego rodziców i prosiła wtedy o spotkanie z nim SAMYM, jak kiedyś zaprosiliśmy ja na spotkanie ze znajomymi i dowiedziała sie ze ja jestem to w ostatniej chwili nie przyszła, na jego urodziny na których ja byłam tez nie przyszła... Tego typu zachowania, które wiadomo jak mogłam zinterpretowac.
Niedługo planujemy jechać do rodzinnego miasta narzeczonego i on postanowił zorganizować spotkanie klasowe, zaprosił tez ja. Jadę tam z nim, więc poprosił, żebym tez poszła na to spotkanie i poznała ludzi z dawnyh jego lat których jeszcze nie znam (a oprócz niej jest już bardzo niewiele osób, zasadniczo Ci, z którymi nie miał kontaktu od końca szkoły, wszystkich blizszych juz oczywisie znam. tylko ona zawsze tak lawirowała ze jej nie poznałam).
I tak myśle, ze chyba nie mam już ochoty jej poznawać. Po prostu nie chce mi sie iść na to spotkanie, patrzeć na nią, jak bedzie sie uśmiechać do mojego narzeczonego, może jeszcze flirtowac. Jemu ufam, wiem, ze nawet jeżeli sie odusmiechnie i bedzie miły, to bedzie znaczyło tylko to. Po prostu nie cce na to patrzeć, dla własnego komfortu psychicznego. Z drugiej strony wiem, ze zależy mu, żebym tam z nim poszła, a nie chce, zeby pomyślał ze sama jestem wobec niej niechetna, czy zazdrosna. Mam cicha nadzieje ze i tym razem nie przyjdzie, ale jeżeli jednak w końcu, to co mam zrobić, jak sie zachowywać w czasie kiedy bed do siebie szczebiotali? Potulnie sie uśmiechać, chociaż po jej wcześniejszym zachowaniu względem mnie bedzie mi to sprawiać przykrość? Czy może uda sie jakoś z tego wykręcić?
Dzięki, jeżeli ktoś zechce mi cos doradzić.
Pozdrawiam smile

2

Odp: Spotkanie klasowe narzeczony+ byla

Pójdź na to spotkanie, bądź miła, ale nie nachalna, będzie z Tobą chciała rozmawiać, ok rozmawiaj, nie będzie chciala to nie, niech się cmoknie. Nic na siłę, pokaż jej, że jesteś kobieta z klasą, że nie szukasz zaczepki i że nie musisz sie bawić w jakieś gierki, bo Twój narzeczony Ciebie kocha, a nie ją. Sam ten fakt świadczy o tym kto "wygrał". zatem bezstresowo do tego podejdź, wspieraj Swojego narzeczonego, pomagaj w organizacji, pokaż , że jesteś "Panią na włościach", tak jak on jest organizatorem spotkania, tak Ty bądź organizatorką, wspólnie stwórzcie miłe, spotkanie, które jego znajomi będą długo wspominać. Wtedy nawet jak była wyskoczy z jakąś szopką, to wszyscy będą mówić "ale minuby z iksem zrobili fajną imprezę, a tamta tylko z siebie idiotkę robiła, przez cały wieczór". Opisz za jakiś czas, jak poszło;0 Pozdrawiam i trzymam kciuki

3 Ostatnio edytowany przez Minuby (2012-10-08 23:17:35)

Odp: Spotkanie klasowe narzeczony+ byla

Dzięki Nirvanka, myśle ze to dobry pomysł i pewnie tak to bedzie wyglądało. Tylko obawiam się, ze ona może chcieć pokazać (jeżeli przyjdzie) wszem i wobec ze nie jestem dla niego ważna a ona tak (jego klasa znała ich jako pare, ja jestem z nim od ok 3 lat, także dla tych ludzi jestem "nowa", choć myśle ze Ci co mnie znają to mnie lubią). I jeżeli rzeczywiście ona zaczelaby sie do niego "przystawiac", śmiać sie, cały czas go zagadywac, to nie chciałabym sytuacji, ze wszyscy bedą cos wspominać, ja nie będę za bardzo w temacie a ona bedzie z nim śmiała sie mi w twarz... Nie mam po prostu ochoty na takie akcje i czuć sie wyobcowana, siedziec obok i glupio sie usmiechac, bo nie wiedzialabym co zrobic z jej udowadnianiem, ze np kiedy tylko ona jest w pobliżu to on zajmuje sie tylko nią i z nią sie śmieje a nie ze mną. Mam nadzieje ze rozumiecie o co mi chodzi.

4

Odp: Spotkanie klasowe narzeczony+ byla

Minuby, czy była dziewczyna Twojego partnera, chodziła z nim do tej samej klasy, czy tylko jego koledzy i koleżanki, znali ją z tego, że była jego dziewczyną.

5

Odp: Spotkanie klasowe narzeczony+ byla

Była chodziła z nim do klasy i wtedy tez ze sobą chodzili. Co wiecej, byli sąsiadami, w rodzinnym mieście mieszkali prawie dom przy domie.
Myśle, czy może nie wyolbrzymiam jej niechęci do mnie? Może ten komentarz przy naszych zareczynach nic nie znaczył, może naprawde cos jej wypadało jak mieli sie spotkać i byłam ja, może nic nie mówiła ani nie pytała nigdy o mnie bo... Już sama nie wiem. Jak myślicie?

6

Odp: Spotkanie klasowe narzeczony+ byla

moim zdaniem to, że taki napisała komentarz świadczy jednoznacznie, że jest zwykłym pustakiem, który chce coś zamieszać i namieszać. Przed spotkaniem, porozmawiaj z chłopakiem o swoich obawach, powiedz mu to co nam napisałaś, że boisz się rozmów "w kręgu" bez ciebie, o rzeczach, o których nie masz pojęcia bo w nich nie uczestniczyłaś.

7

Odp: Spotkanie klasowe narzeczony+ byla

Minuby, czy Ty czujesz jakieś zagrożenie z jej strony, w stosunku do swojego partnera?
Napisałaś, że masz do niego pełne zaufanie, to skąd ten dylemat, co zrobią oboje w czasie spotkania?
To Ty jesteś teraz w jego życiu najważniejsza i ona to doskonale wie.
Może z przekory, będzie chciała Ci pokazać, że coś jeszcze znaczy dla Twojego narzeczonego, ale nie przejmuj się nią, bo gdyby Twój narzeczony coś chciał z nią pokombinować, to nie zabierał by Ciebie na to spotkanie.
Trzymaj fason, bądź swobodna w rozmowie, nie daj sie sprowokować gierkom z jej strony.
Nawet, gdyby zachowanie Twojego partnera, odbiegało od Twoich oczekiwań, nie daj poznać po sobie, że Ci się nie podoba.
Jak będziecie sam na sam, wtedy możesz mu powiedzieć, co sądzisz o Jego zachowaniu.
Nie dawaj satysfakcji Jego byłej, bo może wcale jej na nim nie zależy, a chce tylko pobawić się Twoim kosztem.
A może będzie bardzo fajnie i nie potrzebnie się denerwujesz:):):)

8 Ostatnio edytowany przez Minuby (2012-10-09 00:40:53)

Odp: Spotkanie klasowe narzeczony+ byla

Dzięki bardzo, drogie panie, czuję się uspokojona i mam zamiar zrobić dokładnie jak radzicie.
Choć jezeli ktoś ma inne zdanie albo uwagi to też chetnie się z nimi zapoznam. Jeżeli bedzie kogoś interesowało zakończenie tej historii, to opisze spotkanie za kilka tygodni wink

Swoją droga bardzo cieszę sie ze trafiłam na to forum, miłe jest poczucie więzi z kobietkami smile
Pozdrawiam serdecznie.

Jeszcze odpowiadając Babci: nie chodzi chyba o bezpośrednie zagrożenie, wiem ze mój partner mógłby zdradzić mnie, gdyby chciał i ja jego także, ale nie robimy tego, bo uwazamy, ze laczy nas cos niesamowitego. Gdybysmy sobie nie ufali, doprowadziloby to do paranoi, a bardzo latwo o nią, gdy wciąż kogoś poznajemy, ciągle jeszcze coś ktoś do nas próbuje (choć mam nadzieje ze po slubie czy za jakiś czas (bo jeszcze nie ustaliliśmy daty) jednak takie osoby troche przystopuja;)).
Chodzi raczej o to, ze po tych wszystkich "dziwnych akcjach" powiedziałam mu o swoich przemysleniach, on sie ze mną zgodził, a jakiś czas pózniej powiedział, ze ona nas gdzieś zaprasza razem. Bardzo mnie to zdziwiło. Pózniej jednak okazało sie ze nie zapraszala nas razem tylko jego samego i jeszcze zignorowala jego pytanie czy może przyjść ze mną. Tłumaczył sie, ze chciał żebym troche zmieniła o niej zdanie bo jest bardzo fajna. Inni ludzie tez wypowiadali sie o niej pozytywnie. Ale kłamstwo jego było kłamstwem- sprawiło mi przykrość i zasialo jakieś wątpliwości, dodatkową dociekliwosc, którą nie chce go męczyć.
A ponieważ jestem osoba unikającą konfliktowych sytuacji, to nie chciałabym, zeby wyszło cos dziwnego z nią.

9

Odp: Spotkanie klasowe narzeczony+ byla

Minuby - jak najbardziej idź na spotkanie - nie odpuszczaj takich sytuacji. Zaznaczaj swoje terytorium - jak to się mówi smile

Nirvanka bardzo dobrze ci poradziła i ja podpisuję się pod jej słowami smile

10

Odp: Spotkanie klasowe narzeczony+ byla

Idź na to spotkanie, w koncu Twój chłopak Cie zaprosil i chce żebyś tam była smile Nie przejmuj się jego byłą, bo jak sama nazwa wskazuje jej czasy u boku Twojego faceta już się skończyły. Ty jesteś górą, bez względu na jej komentarze i zaczepki.
Moim zdaniem komentarz w stylu "wpadliście" jest po prostu niesympatyczny, wręcz chamski i po prostu nie na miejscu. Dziewczyna widocznie jest zazdrosna, że Wam wyszło, a jej nie. Co nie znaczy, ze masz sie tym przejmować. To jej problem, a nie Twój.

11

Odp: Spotkanie klasowe narzeczony+ byla

Tak czytam i czytam... I chciałabym wiedzieć jak było na spotkaniu i jak się dalej potoczyła historia smile

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Spotkanie klasowe narzeczony+ byla

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026