Jak to bylo u was?Chodzi mi bardziej o czas po rozstaniu i same okolicznosci w jakich do tego doszlo niz tyrady na temat czy warto itp..
Dodam ze rozstalismy sie w zgodzie po krotkim zwiazku ,kontakt mamy sporadyczny i jakos wydaje mi sie ze zapytanie takie wprost moze nie przyniesc oczekiwanego rezultatu...
Podobne tematy
Po miesiącu czasu. Potem regularnie. Zapytałem wprost czy jej odpowiada niezobowiązujący seks.
Po miesiącu czasu. Potem regularnie. Zapytałem wprost czy jej odpowiada niezobowiązujący seks.
Ciekawe..a jakie mieliscie do tego czasu relacje?Widywaliscie sie ?I ile czasu wczesniej byliscie razem..
sory ze tak wypytuje ,ale im wiecej wiem tym lepiej spie ;p
sory ze tak wypytuje ,ale im wiecej wiem tym lepiej spie ;p
Spoko, nie mam nic do ukrycia ![]()
Ciekawe..a jakie mieliscie do tego czasu relacje?Widywaliscie sie ?I ile czasu wczesniej byliscie razem..
Byliśmy ze sobą 2,5 roku z czego przez 1,5 roku mieszkaliśmy razem.
Widzieliśmy się wcześniej krótko po rozstaniu 1-2 razy, ale tylko jak zabierałem rzeczy. Kontakt mieliśmy średni tak po kilka smsów co słychać co 2-3 dni. Później był bardzo słaby kontak. Zablokowała mój numer telefonu.
Następnie znowu trochę smsów wymieniliśmy. Wiedziałem, że ona ze swoim poprzednim facetem też się po rozstaniu umawiała na sex. Dlatego jej to zaproponowałem. Tak to nie wiem czy bym to zrobił
Ale generalnie najprościej zapytać wprost.
Pierwszy raz spotkaliśmy się dwa tygodnie temu. Od tego czasu mamy kontakt codziennie sms + telefon i widzieliśmy się 5-6 razy
Tylko w takim razie po co się rozstawać...?
Tylko w takim razie po co się rozstawać...?
A to jesteś z kimś tylko dla seksu?
klementynkowa napisał/a:Tylko w takim razie po co się rozstawać...?
A to jesteś z kimś tylko dla seksu?
To jak nie byliście z tymi osobami tylko dla seksu a cos do nich czujecie to po co się rozstawaliście??Gdybyście je kochali i nie traktowali przedmiotowo tylko dla seksu to byście się nie rozstali.Jak się nic do nikogo nie czuje i sie rozstaje to sie z nim nie uprawia seksu.Więc skoro podtrzymujesz że nie jesteś z kimś tylko dla seksu to po co się rozstawać i uprawiać tylko seks??
To jak nie byliście z tymi osobami tylko dla seksu a cos do nich czujecie to po co się rozstawaliście??
Bo ta druga osoba już nie chce być ze mną.
Jak się nic do nikogo nie czuje i sie rozstaje to sie z nim nie uprawia seksu.
Dlaczego? Nie można z kimś uprawiać seksu tylko dla zaspokojenia swoich potrzeb?
MissyLady napisał/a:To jak nie byliście z tymi osobami tylko dla seksu a cos do nich czujecie to po co się rozstawaliście??
Bo ta druga osoba już nie chce być ze mną.
MissyLady napisał/a:Jak się nic do nikogo nie czuje i sie rozstaje to sie z nim nie uprawia seksu.
Dlaczego? Nie można z kimś uprawiać seksu tylko dla zaspokojenia swoich potrzeb?
Chcesz zaspokoić swoje potrzeby to zwróć się do "Reni Grabowskiej"
Nie wykorzystuj dziewczyny i daj jej żyć własnym życiem.
Czy ty jesteś ty naj?
Lexpar zgadzam się z Tobą
To jest tylko wykorzystywanie biednej dziewczyny. Jak jesteś egoistą. Jak chcesz zaspokoić swoje potrzeby to sobie zmarszcz freda skoro kieruje Tobą wyłącznie popęd seksualny i nie możesz żyć bez kopulacji.
Nie wykorzystuj dziewczyny i daj jej żyć własnym życiem.
Czy ty jesteś ty naj?
A dlaczego uważasz, że ja ją wykorzystuje i nie daje jej żyć? To ona nie chce ze mną być a po sex przychodzi.
Do niczego jej nie zmuszam.
Zgadzam się z Klementynkową. Rozstawać się z kimś, uprawiac z nim sex, codziennie telefony i smsy... to jak związek tylko bez magicznego słowa "zobowiązanie"/ Furtka otwarta. Dla mnie albo w prawo albo w lewo. Nie jesteś z kimś = nie uprawiasz z nim sexu, nie rozmawiasz, nie spotykasz (przynajmniej krótko po rozstaniu). A nawet i później - nie wierzę w czystą przyjaźń między ex partnerami. Zawsze serduszko piknie.
Lexpar zgadzam się z Tobą
To jest tylko wykorzystywanie biednej dziewczyny. Jak jesteś egoistą. Jak chcesz zaspokoić swoje potrzeby to sobie zmarszcz freda skoro kieruje Tobą wyłącznie popęd seksualny i nie możesz żyć bez kopulacji.
Proponuje czytać ze zrozumieniem. To ona nie chce ze mną być a nie odwrotnie. Więc chyba ona jest egoistką skoro dla zaspokojenia swoich potrzeb się ze mną spotyka mimo, że ja ją kocham. Czyli co, ona mnie wykorzystuje? Ale freda chyba sobie nie zmarszczy...
Marek987-to troche dziwne dla mnie że ta osoba nie chce z Toba być ale chce z Toba uprawiać sex??Sam wcześniej pytałeś klementynkowej czy jest z kims tylko dla seksu?a Potem mówisz o zaspokajaniu własnych potrzeb od tak ?? Czegoś tu nie rozumie hehehe ![]()
Marku a jak tam z jej ciąża ? Wiadomo cos ?
Marek987-to troche dziwne dla mnie że ta osoba nie chce z Toba być ale chce z Toba uprawiać sex??Sam wcześniej pytałeś klementynkowej czy jest z kims tylko dla seksu?a Potem mówisz o zaspokajaniu własnych potrzeb od tak ?? Czegoś tu nie rozumie hehehe
Odpowiedziałem jej pytaniem na pytanie po co się rozstawać, a no po to, że nie jest się z kimś tylko dla seksu.
Szkoda tylko, że sytuacja jest odwrotna i dziewczyna przychodzi po sex i wykorzystuje. To już tak agresywna nie jesteś i już jej nie krytykujesz.
Marku a jak tam z jej ciąża ? Wiadomo cos ?
Minęło 6 dni. Teoretycznie można już zrobić test, ale chcemy poczekać do 10 dni, aby była większa pewność. Zobaczymy co będzie. Na razie o tym nie myślę.
Ona chce już dziecka, ja też chce. Problem z tym, że ona w razie czego chce sama wychowywać. Tak przynajmniej mówi.
Marku987 tutaj muszę się zgodzić z Tobą że owa sytuacja również może zdarzyć
A co to Ty jesteś dobry samarytanin ze musisz dziewczynie ulżyć w potrzebie??Dla mnie to jest proste i nigdy tej zasady nie zmienie,jest się z kimś=uprawia się z ta osobą seks ,nie jest sie z ta osobą=nie uprawia sie seksu!!! To dotyczy również kobiet. A co to nie ma teraz wibratorów ?? Nie można "działać na własną rękę"?? ![]()
Marku987 tutaj muszę się zgodzić z Tobą że owa sytuacja również może zdarzyć
A co to Ty jesteś dobry samarytanin ze musisz dziewczynie ulżyć w potrzebie??Dla mnie to jest proste i nigdy tej zasady nie zmienie,jest się z kimś=uprawia się z ta osobą seks ,nie jest sie z ta osobą=nie uprawia sie seksu!!! To dotyczy również kobiet. A co to nie ma teraz wibratorów ?? Nie można "działać na własną rękę"??
Nie mówię, że jestem dobry samarytanin. Proszę tylko o dokładne czytanie postów przed napisaniem swojego i ocenianiem, bo jasno napisałem kto z kim chce być.
I co ona Cie nie kocha i chce tylko seksu, a Ty ja kochasz ?? Dobrze rozumie?? Bo to tez troche dziwna sytuacja dla mnie.
21 2014-07-18 16:32:26 Ostatnio edytowany przez Gary (2014-07-18 16:34:24)
Lexpar zgadzam się z Tobą
To jest tylko wykorzystywanie biednej dziewczyny. Jak jesteś egoistą. Jak chcesz zaspokoić swoje potrzeby to sobie zmarszcz freda skoro kieruje Tobą wyłącznie popęd seksualny i nie możesz żyć bez kopulacji.
Litości! Przecież dziewczyna nie jest wykorzystywana, ale umawia się na seks z chłopakami, bo chce realizować swoje potrzeby. Chce żeby ją ktoś pomiział, wypieścił, przeleciał. Potrzebuje bliskości, a z tym chłpakiem związku wieloletniego nie stworzy.
No to w takim razie "niezle" o niej świadczy
Jak bym była facetem to bym nie chciała dziewczyny która "lubi się pomiziać z chłopakami"
Tylko wolałabym taka która się szanuje. Zreszta sytuacja jest i odwrotna raczej bym nie chciała faceta który zaliczył pół miasta bo on "musiał zaspokajać swoje potrzeby " ![]()
I co ona Cie nie kocha i chce tylko seksu, a Ty ja kochasz ?? Dobrze rozumie?? Bo to tez troche dziwna sytuacja dla mnie.
Ja ją kocham. Ona mówi że mnie kocha ale nie chce ze mną być bo twierdzi że straciła do mnie zaufanie.
MissyLady napisał/a:Lexpar zgadzam się z Tobą
To jest tylko wykorzystywanie biednej dziewczyny. Jak jesteś egoistą. Jak chcesz zaspokoić swoje potrzeby to sobie zmarszcz freda skoro kieruje Tobą wyłącznie popęd seksualny i nie możesz żyć bez kopulacji.
Litości! Przecież dziewczyna nie jest wykorzystywana, ale umawia się na seks z chłopakami, bo chce realizować swoje potrzeby. Chce żeby ją ktoś pomiział, wypieścił, przeleciał. Potrzebuje bliskości, a z tym chłpakiem związku wieloletniego nie stworzy.
Dokładnie. Powiedziała ze razem nie będziemy ale Sex i przytulania jej pasuje bo jest miłe i fajne.
No to w takim razie "niezle" o niej świadczy
Jak bym była facetem to bym nie chciała dziewczyny która "lubi się pomiziać z chłopakami"
Tylko wolałabym taka która się szanuje. Zreszta sytuacja jest i odwrotna raczej bym nie chciała faceta który zaliczył pół miasta bo on "musiał zaspokajać swoje potrzeby "
Czemu tak uogólniasz? Jakie pol miasta? Nie śpimy z przypadkowymi osobami tylko ona ze mną a ja z nia
Ja chyba jestem jakaś staroświecka albo nie dzisiejsza widzę jeśli chodzi o obecne czasy
hehe mam proste zasady i ich nigdy nie zmienie:
*- jestem z kimś to z nim uprawiam seks,nie jestem z ta osoba to nie uprawiam ![]()
Jestem w stanie zrozumieć ta sytuacje aczkolwiek ja bym tak nie postępowała.
A zaufanie no nad zaufaniem sie pracuje latami , to nie jest tak chop siup.Jak się je nadszarpnie to niestety,ciężko znowu odzyskać.
MissyLaydy -- spoko! Masz takie zasady okej. Ale inni ludzie mają inne zasady.
Ja w tej dziewczynie ani w tym chłpaku nie widzę nic złego. Nikogo nie krzywdzą. Z jakiegoś powodu nie mogą być razem przez całe życie. A spotykają się i uprawiają seks, bo jest im w tym seksie dobrze.
Gary
Jasne masz racje:P
Ja w tej dziewczynie ani w tym chłpaku nie widzę nic złego. Nikogo nie krzywdzą. Z jakiegoś powodu nie mogą być razem przez całe życie. A spotykają się i uprawiają seks, bo jest im w tym seksie dobrze.
Dokładnie tak. Poza tym ciężko nam zerwać kontakt. Żadne definitywnie nie potrafi tego zrobić. Pewnie do czasu, aż ktoś kogoś pozna.
30 2014-07-19 13:08:22 Ostatnio edytowany przez MissyLady (2014-07-19 13:10:57)
No tak i pewnie jedna osoba bedzie szczęśliwa a druga będzię cierpieć jeszcze bardziej bo coś czuje :)Jakoś nie wierze żeby obie osoby poznały kogoś nowego w tym samym momencie. Dla tego ja mam zasady takie jakie mam
Przynajmniej sama siebie nie krzywdzę jeszcze bardziej na własne życzenie ![]()
Miłość miłością ale życie życiem ![]()
No tak i pewnie jedna osoba bedzie szczęśliwa a druga będzię cierpieć jeszcze bardziej bo coś czuje :)Jakoś nie wierze żeby obie osoby poznały kogoś nowego w tym samym momencie.
Najprawdopodobniej tak będzie. W sumie to jest jasne, że się spotykamy do momentu, aż ktoś kogoś pozna. I oboje się na to godzimy.