netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

PRZEPROWADZKA DO TEŚCIÓW

25 odpowiedzi8 906 wyświetleńzałożony przez bubu22, 08.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » PRZEPROWADZKA DO TEŚCIÓW

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

1

Temat: PRZEPROWADZKA DO TEŚCIÓW

Witam wszystkich, zakładam ten wątek ponieważ nie mam się komu wyżalić, nie wiem co robić żyć mi się odechciewa. Cała rodzina się odemnie odwróciła. Jestem z mężem 4lata po ślubie i 4miesiące po wyprowadzilismy sie od tesciow ja pracowalam on tez stac nas bylo na wynajem, dobrze sie nam zyło było wrecz cudownie,ale cała jego rodzina sie obrazila na mnie i krzywo patrzy poniewaz dla nich wynajmowanie mieszkania to glupota i wyrzucanie pieniedzy w błoto, a maz pochodzi z wielodzietnej rodziny wiec doraców było az za duzo. Dopiero teraz przekonałam sie ze moj maz jest maminsynkiem i dla niego jego rodzina jest najwazniejsza, dopiero niedawno dowiedzialam sie jak oni go buntuja przeciwko mnie, powiedzial mi niedawno jak byl pijany i dla niego nic zlego sie nie stało wprost mi to powiedział. Nie mamy dzieci jescze, i mysle ze to nawet lepiej, poniewaz coraz bardziej mysle o rozwodzie dlatego ze on chce z powrotem sie wprowadzic do rodziców do malego pokojku, gdzie jeszcze w tym domu mieszka 5osob na 3pokoje z kuchnia mysle ze to troche za ciasno.Niestety moja rodzina sie odciela odemnie poniewaz nie moga znieść moich tesciow poniewaz to ludzie bez ogłady i kultury. moi rodzice maja mi to za złe ze wybralam takiego meza, ale co zrobic bylam mloda mialam 19lat i bylam zakochana wtedy człowiek nie mysli. Teraz mam za swoje , nie szanuja mnie kompletnie, mysle ze dlatego ze niedostaalm tzw. posagu, a reszta ich dzieci podostawala od tesciow duze majatki, moze przesadzam ale to sa prosci wiejscy ludzie którzy mozna powiedziec ze zyja w sredniowieczu.Nie wiem co mam zrobic , czy zgodzic sie na ta przeprowadzke? (maz nagle stwierdził ze nie stac nas dłuzej na wynajem) moze przesadzam nie wiem , prosze poradzcie mi cos, jestem z tym taaka samotna.....

2

Odp: PRZEPROWADZKA DO TEŚCIÓW

Tym, co oni myślą na temat Waszej wyprowadzki i wynajmu mieszkania się nie przejmuj, róbcie swoje. Jak oni mówią, że wynajem to głupota, Ty powiedz, że głupotą jest kiszenie się w 7 osób w trzypokojowym mieszkaniu z jedną kuchnią i łazienką (jest jedna?).
Czy w ciągu ostatnich 4 miesięcy któreś z Was straciło pracę, straciliście jakieś źródło dochodu? Jeśli nie, to stać Was tak samo jak wtedy, kiedy się wprowadzaliście do wynajętego mieszkania, więc to żaden argument. Czy Twój mąż podaje jeszcze jakieś? Nie zauważa tego, że teraz jesteście niezależni, macie swobodę i prywatność i czy nie przeszkadzało mu to, że w domu teściów tego nie mieliście? Jak on to widzi dalej, przecież jak pojawią się dzieci (Wasze, albo rodzeństwa mężą), to z 7 osób zrobi się 8, 9, 10, 11? Może trzeba przemówić do jego ambicji, dorosły facet, który założył rodzinę, a nie chce się do końca usamodzielnić.
Za dalszym wynajmem przemawia wiele rozsądnych argumentów, za mieszkaniem u teściów ani jeden. Nie zgódź się na to, bo później będzie jeszcze trudniej się wyrwać, bo będą dzieci, większe wydatki, pieniądze włożone w remont itd.
A nie myśleliście nad kredytem hipotecznym? Podobne koszty jak wynajem, a spłaca się swoje.

3

Odp: PRZEPROWADZKA DO TEŚCIÓW

dzieki za odpowiedz, on uwaza ze zaoszczedzimy pieniadze w ten sposob i wybudujemy dom, na kredyt nie mamy szans , niestety ja stracilam prace niedawno ale szukam czegokolwiek, a oni teraz jak stracilam prace to jescze bardziej mnie szkaluja chociaz w ich rodzinie raczej jest tak ze zony siedza w domu i wychowuja dzieci, tesciowa jest mloda tyle dzieci odchowala i do zadnej pracy isc nigdy nie poszla i nie wiem jak to jest ale wymadrzac sie potrafi ...wogóle cała rodzinka jest madra, inne szwagierki sa nie tykalne poniewaz maja juz dzieci( siedza w domu nie pracuja) a do tego zamoznych rodziców co albo dali dom albo wybudowali

4 Ostatnio edytowany przez Merredithhh (2012-10-08 17:26:20)

Odp: PRZEPROWADZKA DO TEŚCIÓW

No to rzeczywiście nieciekawie.
Budowa domu z odkładanych pieniędzy będzie trwała latami, może jednak lepiej przeczekać jakoś to najgorsze, znajdziesz pracę, będzie szansa na kredyt. Nawet nie duży. Lepsze mieszkanie z możliwością wprowadzenia się od razu, niż dom za 10, czy 15 lat. Niby mieszkając u teściów zaoszczędzicie, ale być może kosztem spokoju, prywatności i zdrowia psychicznego. Moim zdaniem nie warto.
Twój mąż jest zdecydowany przeprowadzić się do teściów, czy to na razie takie zastanawianie się i propozycje?
A co do teściowej, to często osoby, które na dany temat nie mają pojęcia, mają najwięcej do powiedzenia.

P.S. Twoja rodzina też się zachowała troche nieładnie, szkoda, że nie masz w nich wsparcia. Może da się jeszcze te relacje odbudować?
A teściowie dali jakiś majątek synowi, że wymagają tego od Twoich rodziców?
P.S.2. I wcale nie przesadzasz. Od tego jakie teraz podejmiecie decyzje zależy jak będzie wyglądać Wasze dalsze życie.

5

Odp: PRZEPROWADZKA DO TEŚCIÓW

nic mu nie dali zadnemu dziecku nie dali, ale sie ciesza jak synowe sa zamozne, maz twardo powiedzial ze tak chce on jest przyzwyczajony do scisku i wogole bedzie sie tam czul jak u siebie wiadomo, a ja tam poprostu zostane stlamszona, chyba czas sie pogodzic z rodzicami i kazac mu wybierac, niestety tak wychodza malzenstwa z milosci i w mlodym wieku moglam isc na studia zdobyc dobry zawod a tak to jestem zwyklym robolem , maz nawet niechce slyszec o jakis studiach teraz , a przed slubem na rekach mnie nosil a teraz wyszlo wysztko na jaw , mama mi mowila ze to patologia i dziadostwo chyba miala  racje tesc to alkoholik narobil dzieci i mysli ze ktos im da pozniej dach nad glowa

6

Odp: PRZEPROWADZKA DO TEŚCIÓW

Teściowie sami nie pomogli, więc tym bardziej nie mają prawa wymagać od Twoich rodziców.
A mąż nie liczy się z Twoimi uczuciami? Jemu bedzie dobrze, wygodnie, jak w domu, a Ty co? Jak w domu to on powinien się czuć w Waszym domu, który we dwoje tworzycie.
Próbowałaś z nim na spokojnie porozmawiać, wyjaśnić jak to wygląda z Twojej perspektywy?

7

Odp: PRZEPROWADZKA DO TEŚCIÓW

mój mąż nie liczy się z tym ze ja sie bede zle czuc, jest chytry bardzo i  jest tak zapatrzony w swoja rodzinke ze uwaza mamusie za swieta, mysle ze on nie uwaza nas jako odrębną  rodzine bo nie mamy jeszcze dzieci, naprawde zaczynam myslec o rozwodzie, pamietam jeden bardzo mily tekst mojego tescia, bylismy na imprezie rodzinnej i jakas ciotka pochwalila mnie ze bardzo ładnie wygladam, a tesc uslyszal to i skomentowal: "widzisz zosia jak ona  przy T... sie wyrobiła?" tak jak bym wczesniej byla jakas garbata, tak mnie szanuja...ja juz mam tego dosyc bo takich roznych krzywych tekstów to bylo od cholery i ciut ciut..

8

Odp: PRZEPROWADZKA DO TEŚCIÓW

Ja bym na Twoim miejscu uciekała gdzie pieprz rośnie. Mieszkałam z teściami i wiem jak to jest, uszczypliwości, 'dobre rady', wtrącanie się itp. Do dnia dzisiejszego, kiedy już z teściami nie mieszkamy mam pretensje do męża o brak asertywności w tej kwestii i wychodzi to przy wielu kłótniach.
Widać, że Twój mąż jest maminsynkiem i nie liczy się z Twoimi uczuciami. Pamiętaj o jednym - maminsynka nie zmienisz...

9

Odp: PRZEPROWADZKA DO TEŚCIÓW

Bubu22 nazywasz rodzinę swojego męża ludźmi bez ogłady, żalisz się, że miałaś 19 lat jak wyszłaś za mąż. Chciałoby się powiedzieć : Widziały gały co brały. Czy jesteś pewna, że wynajmowanie mieszkania to dobry pomysł? Bo może Twój mąż aż tyle nie zarabia i jakby się pojawiło dziecko, to za co będzie je utrzymywał, skoro wiele pieniędzy pochłonie wynajem?

10

Odp: PRZEPROWADZKA DO TEŚCIÓW

za bardzo nie mam dokąd uciec, rodzina sie odemnie odciela , mozna powiedziec ze dali mi kopa w du.. moja mama jest bardzo uparta niestety, ale nie dziwie sie jej chciala dla mnie dobrze tlumaczyla mi ale ja nie sluchalam,

11

Odp: PRZEPROWADZKA DO TEŚCIÓW

Po przeczytaniu tego tematu nasuwa mi się jedno pytanie. Dlaczego ludzie liczą na to, co ktoś im da, a nie są dumni, że wszystko, co mają zarobili dzięki własnej pracy? Może ja jestem dziwna osobą. Ale wszystko, co otrzymałem ( poza życiem) od rodziców oddałem rodzeństwu, ( które nienawidzę jak mało, kogo na świecie). Dziwię się trochę autorce tematu z powodu jej chyba jednak troszkę sceptycznego podejścia do życia, braku wiary w siebie. Fakt skutki ślepej miłości niejedno z nas będzie ponosić bardzo długo. Jednak czy powinniśmy tkwić w takim związku z powodu chwilowej niemocy? No chyba, że jest to tylko użalanie się nad sobą a nie próba znalezienia rozsądnego wyjścia z tej sytuacji. Ja osobiście jestem wrogiem teściowych. Bo to przez moja teściową w dużej mierze rozpadło się moje małżeństwo. A juz na pewno nie zamieszkałbym z teściową pod jednym dachem. Bez względu na to ile by miała pokoi. Wyznaję zasadę, że jak tworzy się nowy związek to tylko ten związek powinien być najważniejszy dla nas, to tylko ta druga połówka powinna się zawsze liczyć w pierwszej kolejności. Nikt nie ma prawa wtrącać się do młodych. Owszem otoczenie może wyrazić własne zdanie, ale nie narzucać im go. Swoją drogą to ciekaw jestem w ilu przypadkach do rozwodów przyczynili się teściowie?
Pozdrawiam.

12

Odp: PRZEPROWADZKA DO TEŚCIÓW

Czerepach - zgadzam się z Twoim zdaniem w 100%. W bardzo wielu przypadkach to rodzice przyczyniają się do rozwodów u dzieci. Świętą prawdą jest powiedzenie, że najlepsze małżeństwa to te, które mieszkają same z dala od rodziców jednej i drugiej strony.

Lydio - sama zamieszkałam z mężem (wtedy narzeczonym) mając 19lat. Podobnie jak autorka miałam klapki na oczach. Niby można powiedzieć 'widziały gały co brały' - ale wierz mi na słowo, gdybyś była w takiej sytuacji to inaczej byś na to patrzyła. Szczególnie w tym młodym, głupim wieku.

Bubu22 - rodzina nie powinna się od dziecka odwracać tylko dlatego, że nie zgadzali się z Twoim wyborem partnera. Nie żyjemy w czasach, gdzie rodzice wybierają córce męża a ta ma niewiele do powiedzenia. Też wiele błędów za młodu popełniłam, ale nigdy mnie mama z tego powodu nie odrzuciła, po prostu rozumie to, że każdy musi się uczyć na własnych błędach. Również podjęłam decyzję zamieszkania u teściów, dziś bardzo tego żałuję ale czasu nie cofnę, a przynajmniej wyciągnęłam wnioski. Ale postępowania Twojej rodziny i tak nie pojmuję. W każdym razie na Twoim miejscu i tak próbowałabym kontaktu z rodziną i wyciągnięcia ręki na zgodę - pamiętaj, że możesz zostać pozytywnie zaskoczona.

13

Odp: PRZEPROWADZKA DO TEŚCIÓW

Bubu22, niestety tak to już jest, gdy miłośc nie idzie w parze z rozsądkiem. Ja mam tylko jedną uwagę: pozostawianie zapewnienia bytu tylko na jednych barkach, często tak się kończy. Szukaj pracy na gwałt. Wynajem jest sto razy lepszy od mieszkania u kogoś. Wyobraź sobie, że po iluś tam latach samodzielnego mieszkania, uwagi mojej matki, chocby nawet niewinne, wkurzały mnie. Ona nie była domownikiem, niby bliska osoba mojemu sercu, ale jednak...

Czytałam polecone mi forum Kafeteria, pisał tam młody mężczyzna, chcący rad jak przekonac zonę do zamieszkania z jego matką. Wszystkie argumenty przeciw byly torpedowane. Wściekał się, a na końcu obraził. Ktoś słusznie zauważył, ze jego matka może nie byc ideałem i tyle go widzieli. Jego koronnym argumentem był fakt zaoszczędzenia na wynajmie. Bez urazy panowie ( czytajacy i piszacy na tym forum), ale sknerstwo jest u was bardzo rozwinięte. Sama jestem oszczędna, ale trzeba wiedziec na czym oszczędzac.

Nie wiem co zrobisz, ale ja sama jestem przeciwna mieszkaniu z rodzicami. Ani oni nie będą czuc się komfortowo, ani Wy. Jeśli nie lubisz teściowej to tym bardziej stawiaj opór. Żadną przyjemnością nie jest goszczenie pod swoim dachem kogoś nam nieprzychylnego.

14

Odp: PRZEPROWADZKA DO TEŚCIÓW

nawet jak znajde prace to on powiedzial ze sie przeprowadzimy, dziekuje wszystkim za odpowiedzi i rady ale  ja juz nie mam sily walczyc,

15

Odp: PRZEPROWADZKA DO TEŚCIÓW

Porozmawiaj szczerze ze swoimi rodzicami. Powiedz im to wszystko co tu napisalas - wydaje mi sie ze nigdy nie bedziesz szczesliwa w tym malzenstwie i twoi rodzice od poczatku widzieli rzeczy o ktorych ty nie mialas pojecia w tak mlodym wieku.

Dobrze ze nie macie dzieci - mozliwe ze najlepszym wyjsciem z sytuacji bedzie rozwod, jako ze meza nie zmienisz.
A ze twoi rodzice nie chcieli inwestowac w cos co juz od poczatku widzieli jako malzenstwo bez perspektyw to im sie nie dziwie.

Moze masz jeszcze szanse isc na studia i zaczac sie rozwijac. Jestes mloda nie zmarnuj zycia na byc z kims kto cie nie kocha i nie szanuje.

16

Odp: PRZEPROWADZKA DO TEŚCIÓW

słuchajcie znalazłam prace, nic wielkiego bo to praca fizyczna ale chociaz juz nikt nie bedzie mnie nazywal darmozjadem mam nadzieje ze sie  uda ,dzisiaj mam dzien próbny...

17

Odp: PRZEPROWADZKA DO TEŚCIÓW

ekstra

18

Odp: PRZEPROWADZKA DO TEŚCIÓW
Lydia napisał/a:

Bubu22 nazywasz rodzinę swojego męża ludźmi bez ogłady, żalisz się, że miałaś 19 lat jak wyszłaś za mąż. Chciałoby się powiedzieć : Widziały gały co brały. Czy jesteś pewna, że wynajmowanie mieszkania to dobry pomysł? Bo może Twój mąż aż tyle nie zarabia i jakby się pojawiło dziecko, to za co będzie je utrzymywał, skoro wiele pieniędzy pochłonie wynajem?

Dlaczego ma zaraz pojawić się dziecko? Gdyby młode małżeństwa wychodziły z takiego założenia, to prawie żadne by się nie usamodzielniło. Bo jak tu wyjechać, zaryzykować, zacząc w nowym miejscu bez dużego zaplecza finansowego jeśli w każdej chwili może pojawić się dziecko i juz sobie nie poradzimy?

Bubu, gratuluję nowej pracy, napisz jak po pierwszym dniu smile
I nie mów, że nie masz siły. Sama piszesz, że nie chcesz tam wracać, więc się nie zgadzaj. Rozmawiaj z mężem, przekonuj, argumentuj. Nawet jeśli przez jakiś czas nie bedzie za bogato, będziecie musieli oszczędzać, z wielu rzeczy zrezygnować, to za jakiś czas zobaczycie, że było warto.

19

Odp: PRZEPROWADZKA DO TEŚCIÓW

Super Bubu22, niezależnośc finansowa zawsze dodaje pewności siebie. Wiem jedno: gdybyś to Ty zarabiała więcej od męża, pewnie nigdy by tego problemu nie było.

Ot i cała filozofia. Kto ma kasę, ten rządzi. Stąd tyle łez i bólu u kobiet. Są zależne finansowo. A niestety same często robią sobie kuku. Żadna ze synowych nie mieszkałaby z teściową, mając odpowiednie zarobki. Jestem o tym święcie przekonana.

20

Odp: PRZEPROWADZKA DO TEŚCIÓW
bubu22 napisał/a:

nawet jak znajde prace to on powiedzial ze sie przeprowadzimy, dziekuje wszystkim za odpowiedzi i rady ale  ja juz nie mam sily walczyc,

Nie rozumiem tego. O ten fragment najbardziej mi chodzi: "on powiedział, że się przeprowadzimy".
Miejsce zamieszkania to dosyć istotna sprawa - i w związku to dwie strony powinny mieć coś do powiedzenia w tym zakresie.

A co by było w przypadku Twojego: "nie."?

21

Odp: PRZEPROWADZKA DO TEŚCIÓW

dziwne, ze az tak jestes uzalezniona. nie masz gdzie mieszkac? moze przeciagnij sprawe jak w nowej pracy sie upewnisz to znajdz stancje i wtedy bedziesz miala spokoj. a on pojdzie tam gdzie jego serce-czyli ty albo mama.

22

Odp: PRZEPROWADZKA DO TEŚCIÓW

TAK NIE MAM GDZIE MIESZKAC ZEBYŚ WIEDZIALA, NAWET BEZ NIEGO NIE MIALA BYM JAK DOJECHAC DO TEJ PRACY BO ON MA SAMOCHOD,

23

Odp: PRZEPROWADZKA DO TEŚCIÓW

Bubu, jak pierwszy dzień w nowej pracy?

24

Odp: PRZEPROWADZKA DO TEŚCIÓW

cieżko, ale daje rade

25

Odp: PRZEPROWADZKA DO TEŚCIÓW

Cieszę się, że Ci się udało. Właściwie teraz najważniejsze, że praca jest.
Rozmawialiście na temat mieszkania? Ustaliliście coś?

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » PRZEPROWADZKA DO TEŚCIÓW

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026