WITAM WSZYSTKICH,
nie wiem czy był już taki sam wątek z tego co wpisywałam to tak, ale mam strasznie ciężkie ostanie miesiące i nie mam ochoty czytać tych postów przepraszam po prostu potrzebuje się wygadać i dostać jakąś rade pewnie napiszecie wygadaj sie rodzicom albo przyjaciółce lub zaufanej osobie otóż nie mam takich osób. Sprawa jest delikatna bo dotyczy moich rodziców a aż tak zaufanej przyjaciółki nie mam... Potrzebuję przyjaciela czy przyjaciółki , która poświęci mi czas i postara się zrozumieć moja sytuacje z która generalnie już sobie nie radzę...
od dłuższego czasu mam dość napiętą sytuacje w domu jestem ciągle poniżana i traktowana jak totalne dno. Czuje się we własnym domu jak intruz... Dochodzi nawet do tego, że staram sie unikać kontaktu z rodzicami i idę od razu po uczelni do swojego pokoju i z niego nie wychodzę... Ojciec bardzo dużo pije i wyżywa sie na mnie i na matce matka zaś tak sie boi że nic z tym nie robi tylko popadła w depresje i rezultat taki że ją w koło muszę pocieszać i udawać że po mnie to spływa a z ojcem ciągle się kłócę przerasta mnie to wszystko...
BŁAGAM O POMOC,.........