netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Czy on szczerze chce rozwodu?

17 odpowiedzi4 298 wyświetleńzałożony przez Leona, 05.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy on szczerze chce rozwodu?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1 Ostatnio edytowany przez Leona (2012-10-05 21:21:11)

Temat: Czy on szczerze chce rozwodu?

Witam serdecznie.
W sumie nawet sama nie wiem od czego zacząć.
W skrócie opiszę mój związek "małżeństwo"
Pobraliśmy się w 2008 r., kiedy byłam w 5 miesiącu ciąży.
Nasze małżeństwo było dosyć burzliwe i obydwoje jesteśmy uparci.
Wiele razy się kłóciliśmy, rozchodziliśmy i wracaliśmy.
Kilka miesięcy temu, dokładnie 4, pokłóciliśmy się o jego pracę, że za dużo w niej czasu spędza, że nigdy nie ma czasu odebrać dziecka z przedszkola, a jak wybiera, to podrzuca mi ją do pracy bądź komukolwiek po to, aby on mógł właśnie do swojej pracy wrócić.
Wyprowadzka przyszła mu łatwo. Po 4 latach małżeństwa spakował się w 5 min.
Po 2 dniach zobaczyłam, jak sobie gada na gg z koleżanką z pracy. Rozmowa dosyć bliskich znajomych. Załamałam się, próbowałam naprawiać, poprosiłam, aby nie robił nic głupiego.
Po rozstaniu za każdym, kiedy się widzieliśmy  namawiał mnie, żebym to ja złożyła pozew o rozwód, jednak nigdy się na to nie zgodziłam, bo uważałam, że to za wcześnie na podejmowanie takich decyzji (zresztą do dzisiaj tak uważam) przez co idiotkę zrobiłam z siebie w sądzie. Ale o tym później.
Później zaczęła się kontrola, widziałam jak ta laska wysyłała mu przykładowe pozwy rozwodowe a po 3 dniach oznajmił mi, że właśnie pozew o rozwód złożył. Widziałam ich zdjęcia z wycieczek i ewidentnie uważam, że wszystko się skończyło właśnie dzięki tej dziewczynie.
I wszystko by było ok., gdyby nie to, że miesiąc temu się spotkaliśmy i mówił, że zastanawia się codziennie czy dobrze zrobił i że zawsze się będzie zastanawiał. Jak powiedziałam, że jak dobrze pójdzie to za nie długo będziemy wolnymi ludźmi, to usłyszałam "wolnymi wg prawa a co w sercu?" Strasznie przeżyłam tę rozmowę.
I doszło do rozprawy.
Siedząc przed salą rozpraw zapytałam się, po co to wszystko mi mówił. Odpowiedz: "bo tak myślę i czuje" po czym na sprawie zdecydowanie powiedział, że nie widzi szans na powrót, że chce rozwodu. Ja odpowiedziałam, że nie wyobrażam sobie z nim życia ale, że na rozwód nie jestem gotowa, bo to wszystko się dla mnie dzieje za szybko.
Zaproponowali mediacje, ja się nie zgodziłam, bo znam męża i wiem, że to nic by nie dało.
Zapytali się, czy widzę szanse na uratowanie małżeństwa, powiedziałam,  że nie i jakie zdziwienie było sadu? Że sama nie wiem, czego chce. Być z nim nie chce i rozwodu też nie chce.
Ale tak naprawdę nigdy z mężem o rozwodzie nie rozmawiałam. Po wszystkim spotkaliśmy się na kawie i zaczął mówić, że nie jest zły, ze tak zrobiłam (dla mnie trochę dziwne tym bardziej, że jest przekonany, ze chce tego rozwodu - ja osobiście bym się wkurzyła), że nigdy nikogo tak nie kochał jak mnie, że jest uzależniony ode mnie, ale nie wyobraża sobie dalszego życia i tego, ze kiedykolwiek mogło by być miedzy nami dobrze.
Gadaliśmy o związkach. Zapytałam się, co by poczuł, jakby się dowiedział, że kogoś mam, powiedział, ze źle.
Zapytałam się, czy zdaje sobie sprawę z tego, ze ułożę sobie życie i że kiedyś na co dzień będzie ktoś inny wychowywał jego dziecko. Mina mu zrzedła. Myślę, że tak naprawdę się nigdy nad tym nie zastanowił.
Podszedł do mnie zaczął mnie przytulać i całować, chcial zainicjować seks. I właśnie nie rozumie o co mu chodzi? czego on tak naprawdę chce? Jaki ma cel?
Potrzebuje, aby ktoś trzeźwym okiem popatrzył na to i doradził.
Wiem, że cała sytuacja jest ciężka do zrozumienia, ale obawiam się, że ja nadal widzę szanse na ułożenie tego, tylko sama się nie chce przed sobą przyznać, bo wiem, że dalej byłoby to samo i byłoby mi z nim źle sad

Brakuje mi go, ale z nim też wiem, że nie jest dobrze. A ludzie się nie zmieniają?

2

Odp: Czy on szczerze chce rozwodu?

niemoge liczyc na żadną podpowiedz sad

3

Odp: Czy on szczerze chce rozwodu?

Być może brak odpowiedzi na Twój problem związany jest ze sposobem, w jaki swój post napisałaś. Niestosowanie zasad pisowni polskiej (brak polskich liter, brak przecinków i innych znaków interpunkcyjnych, brak wielkiej litery na początku zdania) utrudnia czytanie i zniechęca do niego.

Dokonaj edycji swych postów, popraw błędy, nie pisz postu pod postem.


Zapoznaj się też z regulaminem forum.

Pozdrawiam.
Moderatorka Wielokropek

4

Odp: Czy on szczerze chce rozwodu?

Wszystko poprawione smile przepraszam ale pisałam na szybko tego posta i wyszło jak wyszło....

5

Odp: Czy on szczerze chce rozwodu?

Hmmm bardzo dziwne to wszystko.A czy jego i ta kolezanke cos laczy?Moze on czeka na Jej decyzje ale boi sie odrzucenia i chce zostawic sobie furtke.
A Ty chcesz z nim byc?
Widzisz szanse na uratowanie waszego malzenstwa?

6

Odp: Czy on szczerze chce rozwodu?

Myśle, że łączy wspólne wycieczki wspólne zdjęcia na to wskazują tylko właśnie nie rozumie po co te wszystkie słowa jego?
A czy chce być w głębi serca Tak ale rozum podpowiada co innego. Myśląc racjonalnie nie ma szans na powodzenie....wybaczyłam mu 2 zdrady....Może właśnie to dlatego?Dałam mu przyzwolenie aby mnie tak traktował?
Ja na dzień dzisiejszy nie mówie mu nic o swoich uczuciach tylko sprawy stawiam jasno. Więc dlaczego? Pozwólcie mi to zrozumieć sad

7

Odp: Czy on szczerze chce rozwodu?

Jest gówniarzem, który najpierw robi, potem myśli. Chce robić co chce - nie życzy sobie żadnych ograniczeń i nie dociera do niego że być ojcem, to odpowiadać z kogoś. Chce się dobrze bawić i nie zauważył, że życie to nie tylko zabawa.

8

Odp: Czy on szczerze chce rozwodu?

Czyli nie ma co liczyć na zamiany sad A tyle razy wierzyłam i ufałam sad
Nawet pomimo tego co sie dzieje myślałam,że jakoś to sie ułoży, że zatęskni za mną i za niunią.
A on najzwyczajniej bawi sie uczuciami moimi.....
A myślałam, że może faktycznie ma to coś wspólnego z jego uczuciami...

9

Odp: Czy on szczerze chce rozwodu?

Dzisiaj znowu go widziałam.... Wiadomo, że nieuniknione to jest gdy sie ma wspólne dziecko....
Jechałam do niego po zaświadczenie o ubezpieczeniu dziecka i.....
Patrzyłam na tą drogę i wszystko mi go przypominało: urząd w którym braliśmy ślub, przypomniało się kila dróg powrotnych i rozmów.... Jestem zła...
dojechałam do pracy do niego i oczywiście nie omieszkał mi dowalić.
Zazwyczaj ironicznie powie "oooo ale ty masz(bluzkę,spodnie,makijaż, włosy itd tu można dopisywać dowoli). Tym razem padło na kolczyki...
Jednak nie chodzi o kolczyki właśnie ale o to, że on sobie w końcu nie może odpuścić. Całe małżeństwo sie naśmiewał i teraz nawet nie omieszka się zamknąć.
Skwitowałam "popatrz się na ludzi w okół siebie i te Twoje koleżanki" No i pewnie w jego oczach wyszłam na zazdrośnice....

A ja nie wiem o co mu chodzi....Dlaczego nie stara aby nasze kontakty dotyczyły spraw związanych z dzieckiem bez zbędnych pytań, komentarzy.
Zawsze  musi pytać co u mnie, jak się czuje (jakby się chciał upewnić,że cierpię), w trakcie rozmów dziwnie mi sie przyglądać "bo ładnie wyglądam", łapać za ręce, obejmować....

Nigdy nie zrozumie facetów...

10

Odp: Czy on szczerze chce rozwodu?

Na poczatku tak jest ze po rozstaniu jedno drugiemu robi na zlosc.Z czasem to mija.

11 Ostatnio edytowany przez Leona (2012-10-09 22:00:10)

Odp: Czy on szczerze chce rozwodu?

Może i na złość ale nie zaczęło się to z jego wyprowadzką.... On taki był i w trakcie kiedy byliśmy razem.... pięknie ładnie było do ciązy, ślubu...
Jak się okazało że jestem w ciąży to się zaczęło i tak do teraz.
Od słabych uwag właśnie tak jak ta dzisiajsza do mega mocnych, które wynikały w kłótniach "dobrze ze twoja matka jest chora niech zdechnie (miesiac po tym jak dowiedziałam się że ma raka)
Teraz zabiega o kontakt tłumacząc,że chce abyśmy żyli w zgodzie (może chce zagłuszyc wyrzuty sumienia)....nie jakos bardzo zeby wydzwaniał ale czesto na gg napisze, czy jak bierze niunie to zawsze zaczyna rozmowę...przywozi tez....
Przez pierwsze 3 miesiace unikałam kontaktu a jak juz gadalam to odpowiadałam słówkami "tak,nie nie wiem", nie pytałam co u niego ...
Aż pewnego dnia wyskoczył do mnie czy nie interesuje mnie co u niego slychac?

Ostatnio jak zapytałam co by zrobił jakby się okazało,że  kogos mam (pytanie wynikło w trakcie rozmowy o związkach nie żebym ja wyskakiwała z takim pytaniem) to powiedzial, że źle a rozwodu niby che (po tym jak ta laska wysylala mu przykladowe pozwy rozwodowe)

Pies ogrodnika?

Staram sie zrozumiec ale nie potrafie sad

Przepraszam jeżeli poplątałam bardzo

12

Odp: Czy on szczerze chce rozwodu?

Skoro on Ciebie tak traktuje to nie jest wart aby byc z Toba.
Po co sie meczyc przez cale zycie?

13

Odp: Czy on szczerze chce rozwodu?

Czesc
Uwznie przeczytalem Twoja historie i doszedlem do wniosku ze On tak naprawde Ciebie nigdy nie kochal a jedyne co to polaczylo was wspolne dziecko. A to ze On chce sporadycznego seksu z Toba i utrzymywac Ciebie w niepewnosci to oczywista sprawa, wiekszosc mezczyzn jak i kobiet tak robi. Kazdy lubi miec awaryjna opcje. Moze jak bys sprobowala bez emocji podchodzic do tych spotkan, na zasadzie jestem wolna i teraz sama sobie ukladam zycie. Moze tez go fortelem wziac. Nie rozpisywac sie w rozmowach z nim, nie przejawiac uczuci i emocji w kontaktach, zawsze ! zawsze! konczyc pierwsza rozmowe - oczywiscie krotkie rozmowy. Zasugerowac ze nie masz teraz czasu bo jestes zajeta i nie mozesz rozmawiac - oczywiscie nie mowic mu co robisz- niedopowiedzenia sa najgorsze dla ludzi, daja do myslenia a jak bedzie myslal o Tobie ( co Ona ciekawego ma do roboty? z kim sie spotyka?) zaczna dzialac na niego.
Ciezka masz sytuacje nie zazdrosze, ale powinnas zadac Sobie podstawowe pytanie na ktore moze byc tylko czysta odpowiedz, Czy chce z nim dalej byc - tak lub nie.

14

Odp: Czy on szczerze chce rozwodu?
Crash napisał/a:

Czesc
Uwznie przeczytalem Twoja historie i doszedlem do wniosku ze On tak naprawde Ciebie nigdy nie kochal a jedyne co to polaczylo was wspolne dziecko. A to ze On chce sporadycznego seksu z Toba i utrzymywac Ciebie w niepewnosci to oczywista sprawa, wiekszosc mezczyzn jak i kobiet tak robi. Kazdy lubi miec awaryjna opcje. Moze jak bys sprobowala bez emocji podchodzic do tych spotkan, na zasadzie jestem wolna i teraz sama sobie ukladam zycie. Moze tez go fortelem wziac. Nie rozpisywac sie w rozmowach z nim, nie przejawiac uczuci i emocji w kontaktach, zawsze ! zawsze! konczyc pierwsza rozmowe - oczywiscie krotkie rozmowy. Zasugerowac ze nie masz teraz czasu bo jestes zajeta i nie mozesz rozmawiac - oczywiscie nie mowic mu co robisz- niedopowiedzenia sa najgorsze dla ludzi, daja do myslenia a jak bedzie myslal o Tobie ( co Ona ciekawego ma do roboty? z kim sie spotyka?) zaczna dzialac na niego.
Ciezka masz sytuacje nie zazdrosze, ale powinnas zadac Sobie podstawowe pytanie na ktore moze byc tylko czysta odpowiedz, Czy chce z nim dalej byc - tak lub nie.

Tekst z JAK ODZYSKAC EX ale musze sie z tym zgodzic.I nie chodzi mi o to ze go odzyskasz ale o to ze odzyskasz siebie i swoja godnosc.

15

Odp: Czy on szczerze chce rozwodu?

Powiem szczerze ze nie czytalem tej ksiazki porpostu opisalem to z drugiej strony jak dziala. Kiedys tak pewna kobieta ze mna postapila i ja wlasnie tak reagowalem. Pozdrawiam

16

Odp: Czy on szczerze chce rozwodu?
Crash napisał/a:

Powiem szczerze ze nie czytalem tej ksiazki porpostu opisalem to z drugiej strony jak dziala. Kiedys tak pewna kobieta ze mna postapila i ja wlasnie tak reagowalem. Pozdrawiam

Bo to tak dziala:-)

17

Odp: Czy on szczerze chce rozwodu?

Dziękuje myślę, że jakoś muszę to unieść dla mnie, dla nas, dla mnie i kochanej córeczki.
Łatwo mi jest kiedy go nie ma,kiedy na niego nie patrze wtedy wiem,że nie chce z nim być a najgorsze sa dni kiedy przyjezdza po niunie.... Wszystko wraca....

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy on szczerze chce rozwodu?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026