netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Jak sobie poradzić gdy świat nam się zawalił...?

14 odpowiedzi12 673 wyświetleniazałożony przez cytrynka1985, 03.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jak sobie poradzić gdy świat nam się zawalił...?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Jak sobie poradzić gdy świat nam się zawalił...?

Mieliście kiedyś sytuacje, że wszystko się zawaliło? Porzucenie przez partnera, którego kochamy, utrata pracy, choroba, śmierć bliskiej osoby? Jeszcze dokoła ludzie, którzy cieszą się z Waszych nieszczęść bo do tej pory Wam zazdrościli. I to wszystko na raz... Tak że czuliście, że naprawdę świat się zawalił i odechciewa się żyć?

Jak sobie w takich sytuacjach radzić? Jak się nie załamać i z tego wyjść?

2

Odp: Jak sobie poradzić gdy świat nam się zawalił...?

Miałam taką sytuację i u mnie jeszcze na dodatek to walenie się świata było rozciągnięte w czasie, na mniej więcej rok. To był zdecydowanie najgorszy okres w moim życiu. Postanowiłam opowiedzieć o swoich problemach zupełnie sobie obcemu, ale bardzo mądremu starszemu człowiekowi. Wiesz, co mi odpowiedział? Że świat nie podaruje mi siły, którą muszę znaleźć w sobie. Na początku nie rozumiałam tych słów, ale teraz widzę, że mają one sens. Mój główny problem polegał na tym, że sądziłam, że świat wokół się zmieni, że ktoś w końcu mi pomoże. To był błąd. Ja sama musiałam w pewnym momencie powiedzieć sobie: "Dość!" i zacząć, cegiełka po cegiełce, ten świat odbudowywać. Przekonałam się dzięki temu, że jestem silna, i znalazłam odpowiedzi na wiele trapiących mnie wcześniej pytań. Marzyłam wcześniej o tym, aby znaleźć sobie dwoje bliskich ludzi, z którymi mogłabym iść przez życie, przyjaciółkę i przyjaciela. Przez wiele lat byłam sama, a każda, choćby najbardziej obiecująca znajomość kończyła się fiaskiem. Obecnie mam najcudowniejszego na świecie przyjaciela, którego kocham nad życie i świetnego kumpla, z którym mogę i pół nocy przegadać o swoich problemach. Mam też jedną wspaniałą przyjaciółkę (na dodatek mieszkającą w tej samej miejscowości) i koleżankę z Internetu, na której wsparcie zawsze mogę liczyć. To jest dla mnie najważniejsze. Nie udałoby mi się jednak zdobyć tych sympatii, gdybym dalej siedziała w utkanym przez siebie kokonie słabości. Ty również spróbuj odbudowywać swój świat. Moje wsparcie już masz smile.

3

Odp: Jak sobie poradzić gdy świat nam się zawalił...?

Dzięki za wsparcie:) zdecydowanie lepiej się czuję czytając historię kogoś kto też miał ciężko a pomimo to udało się wyjśc z tego. Chyba kiedyś czytałam Twoją historię... Twoja mama była chora? Już wszystko u Ciebie OK?

Ja wiem, że każda porażka czegoś nas uczy, wyciągamy wnioski i na przyszłość postąpimy inaczej (w sytuacji gdzie mamy jakis wplyw). Jednak tak ciężko przez to przechodzic;/

4

Odp: Jak sobie poradzić gdy świat nam się zawalił...?

Każdy miał w życiu jakieś ciężkie momenty.
Ja choć nigdy się nie otwieram to także miałem swoje słabości.
Kiedyś stwierdzono u mnie ciężką chorobę (notabene zakaźną). Akurat wtedy spotykałem się z dziewczyną ideałem. Właściwie każdy facet w szkole chciał się z nią spotykać. Nie dość, że wygląd modelki, to skromna i inteligenta. Ppech chciał, że akurat wtedy musiałem jeździć na kontrolne badania. Przyznać się nikomu nie chciałem, to udawałem, że mnie nie interesuje. Do tego problemy finansowe z myślą jak zapłacimy za leczenie? Przecież cała rodzina skończy pod mostem.
Wynik- zła diagnoza. 6 miesięcy bez snu, z myślą, że nigdy nie ułożę sobie życia jak normalny człowiek, że nie znajdę pracy bo choroba będzie mnie ograniczać. Właściwie marzenia wyrzuciłem do kosza.
A zawodów miłosnych późniejszych nie ma co liczyć, zresztą z doświadczeniem związanym ze złą diagnozą, zawsze przechodziłem to lekko smile.
Trzeba żyć tym co się ma, cieszyć się z błahostek i doceniać tych najbliższych (i znajomych i rodzinę).
3maj się nie daj się światu, nawet jeśli już wszyscy Ciebie skreślili, pokarz, że się mylili smile.

5 Ostatnio edytowany przez walcząca z wilkami (2012-10-03 23:48:21)

Odp: Jak sobie poradzić gdy świat nam się zawalił...?

Ja przeszłam przez prawdziwe piekło 7 lat temu.Śmierć mamy,sprawa sądowa o "dach nad głową",bankructwo firmy,odejście partnera,śmierć 19-letniej córki,posądzanie o jej śmierć,odsunięcie się wszystkich rzekomych przyjaciół,włącznie z jedynym bratem...zostałam całkowicie sama z długami,dwiema córkami na wychowaniu,wielkim bólem w sercu i pytaniami:dlaczego mnie to spotkało???W tym wielkim cierpieniu,które trwało parę lat spotkałam ludzi,którzy dali mi Biblię,a gdy ją przeczytałam,poznałam Boga,Jezusa i odnalazłam w sobie siłę i wiarę w to,że będzie lepiej,nie jestem sama z cierpieniem i trudnościami.Dziś jestem szczęśliwą kobietą,pełną nadziei,długi spłaciłam,wygrałam 3 sprawy sądowe,znalazłam nowa miłość,mam fajną pracę.Wiem,że to Bóg mi pomógł,wołałam do niego i mnie nie zostawił,napełnił mnie swoją mocą i duchem,a te cierpienia były sprawą diabła i wszystkich ludzi,którzy byli pod jego wpływem.Szukaj Jezusa...on ci pomoże.Chwała Panu...

6

Odp: Jak sobie poradzić gdy świat nam się zawalił...?

DZIEŃ DOBRY-WITAM CIEPLUTKO poczytałam Wasze posty i jest mi lżej na duszy---dzięki za mądre rady natury psychicznej-pozdrawiam 


                                            Obrazek dodany przez użytkowniczkę

7

Odp: Jak sobie poradzić gdy świat nam się zawalił...?

Dzięki za pocieszające słowa:) jak czytam Wasze historie to wierzę, że mi też się uda z tego wyjść. Przecież cierpienie nie będzie trwać wiecznie... w końcu się to musi skończyć!

walcząca z wilkami - jestem pod ogromnym wrażeniem, że pomimo tego co Cię spotkało nie poddałaś się i do tego ułożyłaś sobie życie!

Ja właśnie jestem na takim życiowym zakręcie. Jest mi bardzo ciężko. I właśnie tak zastanawiałam się jak to ludzie sobie radzą w takich chwilach. A wiem, że każdy w życiu ma takie chwile. Nie każdy to wytrzymuje. Mój kolega popełnił samobójstwo. Ale to nie jest wyjście, wiem o tym.

8

Odp: Jak sobie poradzić gdy świat nam się zawalił...?

Jak radzicie sobie z zazdrosnymi ludźmi, którzy tylko czekają na Wasze potknięcie? Którzy cieszą sie z kazdej Waszej porażki?

9

Odp: Jak sobie poradzić gdy świat nam się zawalił...?

Jak radzicie sobie z zazdrosnymi ludźmi, którzy tylko czekają na Wasze potknięcie? Którzy cieszą sie z kazdej Waszej porażki?

Olewam ich moczem ciepłym i kwaśnym wink.

10

Odp: Jak sobie poradzić gdy świat nam się zawalił...?
Wilczyca89 napisał/a:

Ja sama musiałam w pewnym momencie powiedzieć sobie: "Dość!" i zacząć, cegiełka po cegiełce, ten świat odbudowywać.

Jak to zrobiłaś? Od czego zaczęłaś?

Staram sie olewać tych ludzi naprawdę. Ale tak ciężko patrzeć na to jak coś co nam nie wyjdzie, przynosi radość innym, jak patrzą na nas z góry, jak odczuwają z tego powodu satysfakcję;/

11

Odp: Jak sobie poradzić gdy świat nam się zawalił...?

Po prostu musisz zacząć to robić. Wmawiaj sobie, że się tym nie przejmujesz, że nie robi to na Tobie wrażenia. Po kilku razach zaczniesz robić to automatycznie i odniesie to skutek.

12

Odp: Jak sobie poradzić gdy świat nam się zawalił...?

Uważam, że w życiu powinno się mieć choć 1 przyjaciela. Bo w ciężkich chwilach oprócz rodziców, tylko przyjaciel ci pomoże. Nie rodzeństwo, koledzy, znajomi, tylko prawdziwy przyjaciel.
Zadrosnych - jak napisała Wilczyca tak traktować. Bo zawsze się znajdą tacy, co o byle rzecz gotowi cię utopić w łyżce wody.
Dziś jeśt źle, ale czasem musi być źle. To uszlachetnia człowieka, porażki uczą. Istotą jest przekuć porażkę w sukces. A gdy one przyjdą, jak słońce po burzy, będziesz je bardziej cenić i bardziej się cieszyć. Im większa porażka, tym sukces większy później.
Zrób sobie stan tego co masz, negatywy i pozytywy. Pomyśl tak - porzucenie przez partnera, którego kochamy - ciesz się, że nie będziesz z kimś, kto cię nie kochał, utrata pracy - zmusi mnie do myślenia i działania, widać to nie była ta praca, będą lepsze i tam gdzie mnie docenią, śmierć bliskiej osoby- to zawsze dramatyczne przeżycie, ale budzi twoją wrażliwość, będziesz cenić życie jeszcze bardziej.

13

Odp: Jak sobie poradzić gdy świat nam się zawalił...?

Dzięki Remi.
Jasne, wyciągnę wnioski ze swojej sytuacji, choć teraz jest tak ciężko myśleć o pozytywach:(

Ale jak przekuć porażkę w sukces?:(

14

Odp: Jak sobie poradzić gdy świat nam się zawalił...?
cytrynka1985 napisał/a:

Dzięki Remi.
Jasne, wyciągnę wnioski ze swojej sytuacji, choć teraz jest tak ciężko myśleć o pozytywach:(

Ale jak przekuć porażkę w sukces?:(

W moim życiu raz poniosłem wielką porażkę. Cóż, wybrałem matematykę na maturze, średnio się uczyłem, dostałem pałę. Nie zdałem. Po powrocie do domu byłem smutny i nie rozumiałem dlaczego.
Nie myślałem o pozytywach wtedy wcale. Przyszedł ojciec i mówi - gdy budujesz dom, a on nagle runie w gruzy nie idzie zacząć budowy od razu. Trzeba przeżyć to. Trzeba odpocząć, pomyśleć, zebrać siły, potem uporządkować plac i zacząć budować od nowa, na lepszych fundamentach...

Jak przekuć porażkę w sukces - trzeba znaleźć pozytywy w tym co cię spotkało, myśleć tak, żeby odwrócić to na swoją stronę. Wyciągnij wnioski, nie rób tak ponownie. Każda porażka czyni cię silniejszą, wbrew temu co myśli się chwilę po porażce. Wyciągniesz wnioski, życie ułożysz z nadzieją i wiarą, bądź dobrej myśli, nie dziś, ale za jakiś czas, wszystko się ułoży, bo Ty decydujesz o swoim życiu. Nikt inny.

15

Odp: Jak sobie poradzić gdy świat nam się zawalił...?

Dziękuję Wam za wsparcie.
Mam nadzieję, że już będzie tylko lepiej.

Zdaję sobie sprawę, że część rzeczy jest moją winą - złe wybory, niewłaściwe postępowanie. I wyciągnę z tego wnioski. Więcej tak nie zrobię, w końcu uczymy się na błędach. Ale część poza naszą kontrolą - choroby;/

Tylko dlaczego to wszystko na raz?;/

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jak sobie poradzić gdy świat nam się zawalił...?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026