netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Związek na mała odległość.

14 odpowiedzi3 913 wyświetleńzałożony przez Tequila11, 30.09.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Związek na mała odległość.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Związek na mała odległość.

Hej wszystkim wink)

Mam 19 lat mieszkam w Katowicach jestem dopiero co po maturze.  Oczywiście mam problem z chłopem. On ma 20 lat i mieszka w Zabrzu w sumie to nie aż tak daleko od Katowic. Poznaliśmy sie w maju od tamtej pory jesteśmy nie rozłączni niestety ale przez telefon. Dzwonimy i piszemy sobie milion sms-ów dziennie i wisimy na telefonie. Czuje, że jest zakochany we mnie ale to jest leń. Pomimo tej malutkiej odległości widziałam go 4 razy a jest juz w sumie pazdziernik!!!! Ja inicjuje spotkania i on mówi, że przyjedzie  ,,jutro,, i tak przez miesiąc. Boje się, że to nie ma sensu. Oboje szukamy na razie pracy ale tak to siedzimy w domach wiec ja nie rozumiem dlaczego on chce się widywać tak żadko!!! On nienawidzi jezdzic autobusami wręcz dostaje nerwicy jak pomyśli, ze ma jechać godzine. Ale co to jest godzina drogi do ukochanej osoby no nic!!! Ja sama bym przyjechała jakby zaproponował. Nie wiem co o tym myslec!! Zawsze sobie mówie, że jak teraz to przełoży to zakończe to ale nie umie on jest taki kochany. Wiem co robi w każdej minucie ufam mu bezwarunkowo no gadamy całymi dniami, wiec dlaczego tak wyglądają te spotkania. Nie da się tego wytłumaczyć w normalny sposób a ja chciałabym się do niego przytulic i wiedzieć, że jest przy mnie. Sama się zastanawiam czy to nie jakaś szczeniacka miłość z jego strony ale on wydaje się bardzo zaangażowany w tym co mówi. Jest też bardzo zazdrosny bo jaka wcześniejsza dziewczyna go zdradziła i dlatego jesteśmy w stałym kontakcie. kłócimy się w sumie jedyne o te spotkania bo ja czasem już nie wytrzymuje i pękam ze złości. Mówi, że chciałby żebym mieszkała tam bo widywalibyśmy się dziennie albo jak by miał auto to by przyjeżdżał często. Nie wiem co ja mam zrobić. Pokochałam go za to jaki kochany jest ale ile można się nie widzieć. Czy to jest normalne? Co o tym sadzicie?

2

Odp: Związek na mała odległość.

Po co Ci taki leń?

3

Odp: Związek na mała odległość.

to nie jest związek, ja się częściej widuję z kolegą niż Ty ze swoim facetem...ja bym zapytała wprost czemu tak rzadko przyjeżdża?

4

Odp: Związek na mała odległość.

To niech pojedzie pociągiem - 20 minut. Jeśli nadal będzie się wykręcał, to masz odpowiedź.

5

Odp: Związek na mała odległość.

Pomyślałam o tym samym co BabaOsiadła - pociąg smile

Może być jeszcze jedno w  miarę logiczne wyjaśnienie - chłopak jest totalnie spłukany i nie stać go na bilety. I wstydzi się przyznać. Oczywiście to też tylko wierzchołek kolejnego problemu, bo dlaczego 20-letni facet nie zrobi nic, żeby go na te bilety było stać?

Właściwie każdy możliwy wariant sprowadza się do faktu, że z nim (lub jego podejściem do Ciebie) jest coś nie tak.

6

Odp: Związek na mała odległość.

Wiesz znam parę która widywała się na dystansie Rzeszów - Gliwice i często widywali się 4 razy w ciągu miesiąca.

Więc weź tego gościa postaw do pionu, bo to są jakieś jaja, żeby tak ciężko było się spotkać ? Ludzie na takich odległościach widują się codziennie, czasem rzadziej... Nie dość że ma pociąg, kilka bezpośrednich autobusów to jeszcze nie chce mu się ruszyć neutral
Facet jak mu zależy to jest zdolny do wielkich poświęceń...

7

Odp: Związek na mała odległość.

Mi się też wydaje, ze chodzi mu o pieniądze. Jak nie pracuje, to zwyczajnie ich może nie mieć. A z dziewczyną takie jedno spotkanie to około 100 zł. Dojazd + kawa, kino, restauracja.

8

Odp: Związek na mała odległość.

Bez przesady, jak nie ma kasy, nie muszą lecieć za każdym razem do kina czy restauracji.

9

Odp: Związek na mała odległość.

Dokładnie, mogą iść na spacer do jakiegoś parku czy posiedzieć w domu i zrobić sobie seans filmowy.

A częstotliwość ich spotkań jest przerażająca...

10

Odp: Związek na mała odległość.

No dlasza część historii wygląda tak, że widzimy sie raz na 2 tyg co nie jest jakos ,,super,, genialne ale jakos sie juz z tym pogodziłam. Widujemy się u mnie w domu, przyjeżdza rano jedzie wieczorem i tak to wygląda. Wiadomo chciałambym widywac sie z nim czesciej zreszta wiadomo dziewczyny by chciały tego ciagle. Niewiem czy to sie bedzie tak poprawiać z czasem czy tak zostanie. Jak zawsze rozmawiam z nim na ten temat to on dostaje az czarnej goraczki jak se pomysli, że ma wsiąść do autobusu. On ma bardzo ciężki charakter jeszcze nikogo takiego nie spotkałam. Duzo rzeczy go denerwuje. Dziwie się, że się nie widujemy bo on nie robi nic. Siedzi całymi dniami w domu wychodzi tylko na trening i na siłownie nawet z kumplami się juz w sumie nie spotyka bo wie że jak on by wyszedł to ja też. Bo wole wychodzic do np koleżanki wtedy kiedy on idzie do kolegów bo przynajmniej się wtedy nie rzuca i każdy robi swoje bo takto mam okropne awantury, ze niewiadomo co robie. Mam przerabane bo tamta dziewczyna go zdradziła. Jest naprawde przystojny i taki kochany i troskliwy jak sie nie kłócimy uwielbiam z nim spedzać czas! Dziwny z niego człowiek, nie ogarniam jego zachowania. Mówi, że jeszcze do nikogo nie żywił aż takiego uczucia i jest tak cholernie zazdrosny, że roi mu sie w glowie od glupich pomysłów. Chciałabym żeby wyszło ale czas pokaże nic na siłe, ja też sama niewiem ile jeszcze wytrzymam chociaż dla niego wytrzymuje wszystko.

11

Odp: Związek na mała odległość.

Kochana,zwiazki na odleglosc nie istnieja.Kogo ty sobie wybralas?To ze jest zajebiscie przystojny,nie zmienia faktu.Wez sobie znajdz faceta,ktory bedzie cie na rekach nosil a nie tak jak tutaj to wyglada.A co z sexem,tez raz na miesiac albo zadziej bedzie?Przeciez to doporoeadzi predzej czy pozniej do zdrady.Zastanow sie.Widac ze jedynie trzyma cie przy nim jego super wyglad ale przeciez stac cie na lepszego z dobrym wygladem a nie takiego dzieciaka.

12

Odp: Związek na mała odległość.

Wygląd tez ważny wiadomo ale my potrafilismy ze soba gadac o wszystkim o kazdej porze lecz chyba sie poddaje. Na poczatku był taki kochany a teraz. Tylko, ze ja nie umie przestac z nim rozmawiac i stracic kontaktu no nie umie;( Dziennie wymysla, ze go zdradzam. Wczoraj na chama mi wkrecał, ze ktos kto dobrze mnie zna mowi ze łaze z jakimis kolesiami pisze z kazdym i wgl. On i tak nie zna moich znajomych i ja wiem, ze on se to wszystko wymysla zebym ja sie przyznała. Każe mi kasowac swój numer, ze mam o nim zapomniec a po paru godz zebysmy sie nie kłócili. No kto normalny robi takie rzeczy. Jak gadamy przez tel to jak sie lekko ruszyłam stwierdził, ze odepchnełam jakiegos kolesia;/ raz jak sluchalam cicho muzyki to stwierdził, ze ktos dał mi buzi;/ Niewiem co myslec niewiem co robic to jakies szalenstwo. Zaczynam załowac, ze wgl sie w to wpakowałam bo teraz nie umie skonczyc! Pewnie, że niekiedy jest tak genialnie, ze jak se o tych chwilach pomysle to niechce tego konczyc ale jak on zaczyna swoje akcje... a szkoda gadac.

13

Odp: Związek na mała odległość.

Abstrahując od tego, co napisałaś wcześniej - że dajesz sobie spokój, dlaczego Ty nie mogłaś do niego przyjechać?
Kurcze, kobiety chcą niby równouprawnienia, ale z drugiej strony nadal chciałyby być traktowane niczym Elizabeth Bennet. smile

I owszem, związki na odległość istnieją, mój facet obecnie mieszka ponad 200 km ode mnie i wypracowaliśmy sobie taki system, że jeden weekend spędzamy u mnie, jeden u niego, naprzemiennie, funkcjonuje bez zarzutu. smile

14

Odp: Związek na mała odległość.

Tylko on uważa, ze tam na Zabrzu jest nudno i nie ma co robic;/ U nas zaden system już chyba nie wypali. Dzis miał przyjechac mialam obudzic go o 9. Ja nastawiłam se juz budzik na 8 nie umiałam zasnac z podekscytowania i dzwoniłam o 9. Tylko, ze on spał i o 10:30 mi zadzw, ze zapomniał wł dzwieki bo zasnął. Takie sa własnie jego starania. Jakby mi napisał choc raz ze mam przyjechac to leciałabym na zbity pysk. Ale dla niego widocznie chajanie przez telefon jest wazniejsze i to jest jego rodzaj zwiazku o ile ten kontakt wgl ma prawo sie tak nazywac.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Związek na mała odległość.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026