Witam. Piszę ten wątek ponieważ miałam problemy z polubieniem samej siebie... Mój lekarz kazał mi wypisać sama przed sobą rzeczy które robię kiedy nikt mnie nie widzi i swoje tajemnice. Później miałam sobie to sama przeczytać na głos. Chodziło o to, aby łatwiej zaakceptować siebie. Myślałam, że to żenujące ale było niesamowicie śmieszne... Wy też macie takie sytuacje?
-czasem dłubie w nosie kiedy nikt mnie nie widzi, robię z tego kulki i przyklejam tam gdzie siedzę;
-kiedy siedzę w autobusie lub tramwaju i jest dużo ludzi puszczam po cichu bąka i śmieje się z ludzi, bo nie wiedzą kto to i robią śmieszne miny;
-zdradziłam byłego chłopaka z jego bratem, kolegą i jeszcze jednym kolegą;
-ukradłam rafaello, bo chciałam zobaczyć czy mnie złapią;
-wącham swoje bąki...