netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Rozstanie-przez jego matke

21 odpowiedzi8 015 wyświetleńzałożony przez selena217, 21.09.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie-przez jego matke

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1

Temat: Rozstanie-przez jego matke

Witam.Mój chłopak zostawił mnie przez swoją matkę.Byliśmy razem prawie rok,wszystko było dobrze,mówił że mnie kocha,nie wyobraża sobie życia beze mnie,jestem najważniejszą kobietą w jego życiu itd.Jego matka mimo,że prawie  w ogóle mnie nie znała oskarżała mnie o wszystko,że marnuję mu życie,nie jestem odpowiednią dziewczyną dla niego,że chętnie się mnie pozbędzie...Kilka dni temu on opowiadał mi,że ona mówi mu,że nie jestem nic warta,ciągle mnie poniżała,więc postanowiłam do niej grzecznie napisać,że po prostu nie życzę sobie takiego traktowania,to ona wtedy znowu kolejny raz zaczęła mnie poniżać,przyznam szczerze że nie wytrzymałam i dałam się jej sprowokować i powiedziałam jej o kilka słów za dużo...Mój były stwierdził,że on nie pozwoli,żebym tak traktowała jego matkę mimo tego że ona okropnie go traktowała,tak jakby był nikim...Obraził się,powiedział że nie wyobraża sobie dalszego życia ze mną mimo tego że bardzo mnie kocha...Nie rozumiem jego zachowania kompletnie,pozwala mnie obrażać i poniżać swojej rodzinie,a ja jego zdaniem nawet nie mogę się bronić...To jest dla mnie chore,że podobno mnie kocha,a tak daje mnie traktować...Nie wiem co mam teraz zrobić,ciężko mi jest,on odszedł,a ja nie wiem co dalej...Nie wiem,czy kiedykolwiek wróci do mnie...Co byście zrobiły na moim miejscu?Dały sobie z nim i z jego matką spokój,czy walczyły o to dalej?

2

Odp: Rozstanie-przez jego matke

Ja nie wygrałam z rodzicami (głównie matką) mojego ex. Mimo, że mieszkała 400 km. Zdanie Mamusi wypowiedziane przez telefon było ważniejsze i zawsze miała rację hmm

Powiem szczerze, że było mi ciężko ale się pozbierałam i dzisiaj się cieszę, że się skończyło, bo jaki pożytek z faceta który pozwala matce żeby kimś pomiatała, obrażała i buntowała ?
W związku powinna być jakaś solidarność Twój luby zarówno nie powinien pozwalać by jego matka Tobą pomiatała, ale również nie powinien pozwolić byś Ty ją źle traktowała. I powinien się zastanowić czy chcę być z Tobą czy ze swoją matką ?

3

Odp: Rozstanie-przez jego matke

Dziękuję I.S.:) Napisał mi,że bardzo mnie kocha,ale odchodzi...Nie rozumiem tego

4

Odp: Rozstanie-przez jego matke

Z taką mamusią to on zostanie starym kawalerem, sorry singlem smile

5

Odp: Rozstanie-przez jego matke

Dzięki lena812 też tak myślę;) Ale kocham go i nie jest łatwo...

6

Odp: Rozstanie-przez jego matke

Ciężka sprawa...  Ja jestem w podobnej sytuacji... Tyle, że my nadal jesteśmy małżeństwem (chociaż mąż wyprowadził się 2 miesiące temu). Ja zawsze myślałam, że mam kochaną teściową, a prawda okazało się być zupełnie inna. Wiem to ze sprawdzonych źródeł. Uważała, że jestem kulą u jego nogi... Też dostałam miłego maila po naszym rozstaniu, że to ja trwoniłam pieniądze, żyłam ponad stan... Prawda jest zupełnie inna, ale matka zawsze będzie bronić swojego syna. Tak już jest niestety hmm Walcząc z nią sprawiasz, że Twój były Cię podświadomie znienawidzi... Nawet jeśli Cię kocha, nie sprzeciwi się matce. Moja rada? Szczera rozmowa. Skoro byliście razem rok, to chyba jednak coś między Wami było. To był Wasz związek i żadna postronna osoba nie powinna się do tego mieszać. Przecież nie będzie żył ze swoją matką. Powiedz mu, że jest Ci przykro, że ma o Tobie takie zdanie. Próbowałaś w ogóle porozmawiać z nią na spokojnie? Wyjaśnić, że nie zamierzasz odbierać jej syna, że się kochacie. Ona jest pewnie zazdrosna, że jakaś inna kobieta wchodzi butami między ich relacje. Może nawet rani Cię nieświadomie. Mama opiekowała się nim przez wiele lat. Pojawienie się innej kobiety to dla niej rewolucja. Chociaż normalne jest to, iż dzieci opuszczają ?gniazdo?, jest to bardzo trudny czas dla matek. Zawsze jest to za wcześnie i zawsze za szybko. Jako matka ma naturalne przyzwyczajenie i chęć kierowania życiem syna. Nie jest jej łatwo dzielić się odpowiedzialnością z kimś innym.

7

Odp: Rozstanie-przez jego matke

Myślę że jak on nie przetnie ;pępowiny; to nic nie zmienisz jego tutaj duża rola . Jeśli nic się nie zmieni będziesz się tak szarpac całe życie. Czasem już tak jest że synowie nie potrafią inaczej ,moja koleżanka poddała się po trzech latach małżeństwa mówiła mi że to walka z wiatrakami . To co przeżyła to istne piekło między teściową ,mężem i nią. Życzę dużo dobrego .

8

Odp: Rozstanie-przez jego matke

Nie ma nic gorszego niż maminsynki więc moja rada - daj sobie z nim spokój. Jeśli się zejdziecie, weźmiecie kiedyś ślub a wtedy dla męża najważniejsza ma być żona a dla żony mąż - u Was tego nie będzie. Ten facet jest maminsyneczkiem i tak będzie zawsze (mogłabym się założyć). Szkoda marnować czasu, lepiej poszukać sobie prawdziwego faceta a nie takiego który tylko mamusi przymila. (Nie żebym tu ubliżała facetom którzy kochają swoje mamy, wiele jest takich którzy kochają mamy ale też potrafią odciąć pępowinę. W tym poście zwracam się przede wszystkim o maminsynkach, którzy bez pomocy mamusi nie potrafią nawet w wieku 40 lat pupki sobie podetrzeć).

9

Odp: Rozstanie-przez jego matke
BlackPearl napisał/a:

Ten facet jest maminsyneczkiem i tak będzie zawsze (mogłabym się założyć).

Nie musisz się zakładać :-)
Tacy faceci po prostu nie dorastają... Ja z moim ex mieszkałam 4 lata (w tym 10 miesięcy jako małżeństwo) i się nie zmienił...
Mamusia to, mamusia tamto.
Nie muszę pracować bo mamusia wyśle pieniążki.
Nie muszę nic w domu robić bo mamusia mówi że od tego są kobiety.
Po 10 miesiącach od ślubu mamusia powiedziała że ma zostawić żoną i się wyprowadzić, a on jak to bezmózgie yeti tak zrobił. I mieszka z mamusią... neutral Na dodatek rozstanie z mamusią planował miesiąc tylko ja głupia nic nie zauważyłam... hmm

Tak więc szczerze uważam że od takich mężczyzn powinno się trzymać z daleka, bo tak czy tak mamusia swoje zrobi...

10

Odp: Rozstanie-przez jego matke

Czasem się zastanawiam czemu te matki takie niemyślące, przecież one tym dzieciom robią największą krzywdę. W rodzinie mojego męża jest taka kobita, która miesza synom w małżeństwach nieustannie - i po co to? Żeby się rozpili? Rozwiedli? Unieszczęśliwili? Koszmar!

11

Odp: Rozstanie-przez jego matke

Trochę Mu się nie dziwmy, że puściły mu nerwy. Ciągle słyszał od Matki na Ciebie złe słowa, aż w końcu Ty pokazałaś, że ma trochę racji w tym, co mówi. Ja Cię doskonale rozumiem, że nie wytrzymałaś, ale on pewnie tak teraz myśli. Widocznie nie kochał Cię aż tak bardzo, skoro nie walczy o ten związek. A teraz będzie tylko trudniej, bo Matka w ten sposób uzyskała przewagę.

12

Odp: Rozstanie-przez jego matke
BlackPearl napisał/a:

Czasem się zastanawiam czemu te matki takie niemyślące, przecież one tym dzieciom robią największą krzywdę. W rodzinie mojego męża jest taka kobita, która miesza synom w małżeństwach nieustannie - i po co to? Żeby się rozpili? Rozwiedli? Unieszczęśliwili? Koszmar!

Chcesz wiedzieć dlaczego???

Odpowiedź - z mojego toksycznego doświadczenia - brzmi: "Bogobojne" teściowe są zawsze najmąndrzejsze..szkoda tylko, że nie szanuja i nie słuchaja tego co jest w Piśmie Św.napisane.Małżeństwo rzecz święta i żona ma męża a nie mame, ciocie, wujka, siostre - MA MĘŻA. Niestety toksyczne matki samtonie wychowujące swoje córki lub matki które wychowują synków na tych co to święci są to najtrudniejszy orzech do zgryzienia. Moim zdaniem sprawa jest prosta albo ktoś przemówi Twojej żonie do rozsądku i odetnie pępowinę albo nie masz o co walczyć...pocieszajacy jest jeden fakt.Z czasem dojdze do tego, że Twoja zona zrozumie co zrobiła jej matka - nie Ty...i efekt będzie taki, że ją znienawidzi....jeśli Ci na niej nadal zalezy to obyś Ty w tym czasie nie byl już "byłym" mężem.

Ktoś chce poznać ten schemat lub "taktykę" działania takich osób dokładniej, to zapraszam do takich wątków na tym forum:
"Toksyczny trójkąt z teściową" lub "Toksyczni teściowie... nieodcięta pępowina..."

13

Odp: Rozstanie-przez jego matke
selena217 napisał/a:

Witam.Mój chłopak zostawił mnie przez swoją matkę.Byliśmy razem prawie rok,wszystko było dobrze,mówił że mnie kocha,nie wyobraża sobie życia beze mnie,jestem najważniejszą kobietą w jego życiu itd.Jego matka mimo,że prawie  w ogóle mnie nie znała oskarżała mnie o wszystko,że marnuję mu życie,nie jestem odpowiednią dziewczyną dla niego,że chętnie się mnie pozbędzie...Kilka dni temu on opowiadał mi,że ona mówi mu,że nie jestem nic warta,ciągle mnie poniżała,więc postanowiłam do niej grzecznie napisać,że po prostu nie życzę sobie takiego traktowania,to ona wtedy znowu kolejny raz zaczęła mnie poniżać,przyznam szczerze że nie wytrzymałam i dałam się jej sprowokować i powiedziałam jej o kilka słów za dużo...Mój były stwierdził,że on nie pozwoli,żebym tak traktowała jego matkę mimo tego że ona okropnie go traktowała,tak jakby był nikim...Obraził się,powiedział że nie wyobraża sobie dalszego życia ze mną mimo tego że bardzo mnie kocha...Nie rozumiem jego zachowania kompletnie,pozwala mnie obrażać i poniżać swojej rodzinie,a ja jego zdaniem nawet nie mogę się bronić...To jest dla mnie chore,że podobno mnie kocha,a tak daje mnie traktować...Nie wiem co mam teraz zrobić,ciężko mi jest,on odszedł,a ja nie wiem co dalej...Nie wiem,czy kiedykolwiek wróci do mnie...Co byście zrobiły na moim miejscu?Dały sobie z nim i z jego matką spokój,czy walczyły o to dalej?

Mamusia mojego byłego męża postanowiła zainterweniować, kiedy nie spodobały mi się jego relacje z koleżanką z pracy (po jakiego grzyba żonaty od 9 lat 42-latek wciągał w taką sytuację matkę pozostanie dla mnie zagadką) - ponieważ uważałam, że sprawy tego rodzaju są do omówienia przede wszystkim między małżonkami, uznała za stosowne przekonać mnie do swojej interwencji... siłą.
Nie muszę dodawać, że synuś absolutnie nie uznał jej zachowania za niewłaściwe.

Maminsynkom - stanowcze nie. Z mojego doświadczenia wynika, że z tego się nie wyrasta.

14

Odp: Rozstanie-przez jego matke

selena.......  szczerze mówiąc to nie ma sensu tkwić w takiej chorej relacji urobionego maminsynka i jego matki.
wiem co mówie bo znam identyczna historię z autopsji. ten facet nie stanie po Tw stronie, to nie ten typ .
jak dla mnie, to co najmniej łączą ich dziwne relacje , matka ma na niego zły wpływ, a on nie ułoży sobie zycia z inną kobietą , chyba ze całkiem odseparuje się od mamusi w co wątpie.
szkoda czasu dla takich ludzi. nie dziwię się że postanowiłaś odeprzeć jej bezpodstawne ataki na Tw osobę, nikt nie ma prawa nas oczerniać tym bardziej gdy się kogoś nie zna.
życze wszystkiego dobrego.

15

Odp: Rozstanie-przez jego matke

Znam to doskonale, lata związku, pojawiała się tylko mamusia i wszystko się sypało. W moim temacie miała zawsze najwięcej do powiedzenia, od wyglądu po zachowania. Kontrolowała jego, jak pojawiłam się ja próbowała robić to ze mną. Powidziała mu kiedyś że związek nie może opierać się wyłącznie na seksie- czyli nasz związek. On bystry wszytko mi powtarzał i tłumaczył, że ona ma racje i powinnam coś zrobić z ta czy inna rzeczą. Radze założyć wygodne  buty sportowe i rzucić się do ucieczki. Poważnie, nie ma siły, nie wygrasz i jak ktoś już wspomniał nigdy nie bedzie stał za Tobą murem a brak tego poczucia dobrze nie wróży.
Pozdrawiam

16

Odp: Rozstanie-przez jego matke
bags napisał/a:
BlackPearl napisał/a:

Czasem się zastanawiam czemu te matki takie niemyślące, przecież one tym dzieciom robią największą krzywdę. W rodzinie mojego męża jest taka kobita, która miesza synom w małżeństwach nieustannie - i po co to? Żeby się rozpili? Rozwiedli? Unieszczęśliwili? Koszmar!

Chcesz wiedzieć dlaczego???

Odpowiedź - z mojego toksycznego doświadczenia - brzmi: "Bogobojne" teściowe są zawsze najmąndrzejsze..szkoda tylko, że nie szanuja i nie słuchaja tego co jest w Piśmie Św.napisane.Małżeństwo rzecz święta i żona ma męża a nie mame, ciocie, wujka, siostre - MA MĘŻA. Niestety toksyczne matki samtonie wychowujące swoje córki lub matki które wychowują synków na tych co to święci są to najtrudniejszy orzech do zgryzienia. Moim zdaniem sprawa jest prosta albo ktoś przemówi Twojej żonie do rozsądku i odetnie pępowinę albo nie masz o co walczyć...pocieszajacy jest jeden fakt.Z czasem dojdze do tego, że Twoja zona zrozumie co zrobiła jej matka - nie Ty...i efekt będzie taki, że ją znienawidzi....jeśli Ci na niej nadal zalezy to obyś Ty w tym czasie nie byl już "byłym" mężem.

Ktoś chce poznać ten schemat lub "taktykę" działania takich osób dokładniej, to zapraszam do takich wątków na tym forum:
"Toksyczny trójkąt z teściową" lub "Toksyczni teściowie... nieodcięta pępowina..."

Święta prawda. Tak jak pisałam "Żona ma być dla męża zawsze najważniejsza, a mąż dla żony, na drugim miejscu stawia się ich dzieci, a na trzecim dopiero 'starą' rodzinę" - tego nas uczono na naukach przedmałżeńskich. Jak to ksiądz określił "Bez takiego podejścia obu stron nie ma się po co brać do ślubu bo takie małżeństwo nie ma racji bytu".

Szkoda tylko że wielu maminsynusiów i córusiek mamusi nie ma takiego podejścia.

17

Odp: Rozstanie-przez jego matke

Dziękuję dziewczyny za odpowiedzi:)On znowu do mnie piszę i chce to naprawić...

18

Odp: Rozstanie-przez jego matke

Porozmawiać z nim możesz i sprawdzić czy to będzie WASZ związek czy jakiś trójkąt z mamusią... Powiedz mu co czujesz i jak się czujesz gdy On pozwala swojej mamie na takie traktowanie Cię...

Może Wam się uda smile

Powodzenia smile

19

Odp: Rozstanie-przez jego matke

Powiedziałaś Jej "kilka slow za dużo", czyli co dokładnie?

20

Odp: Rozstanie-przez jego matke

Dużo

21

Odp: Rozstanie-przez jego matke

Jakby przyszło ci do głowy po nim płakać, to wyobraź sobie wasze wspólne życie, w którym nie miałabyś prawa głosu, bo teściowa i jej zdanie byłaby najważniejsza. Wyobraź sobie np wspólne święta, kiedy wszystko by się w tobie gotowało, ale musiałabyś siedzieć cicho, bo obrona byłaby obrazą dla jego rodziny... Poczytaj sobie wątki kobiet, które związały się z maminsynkami, zobaczysz że nie ma za bardzo czego żałować

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie-przez jego matke

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026