Postanowiłam napisac coś w tym temacie sama od Siebie, bo jak dotychczas nie potrafiłam znaleźć odpowiedzi na moje pytanie w internecie. Będzie lepiej jak opiszę swój własny przypadek. Jestem bardzo młodą kobietą z niską samooceną, pomimo wielu komplementów. Mężczyźni na ulicy oglądają się za mną. Kobiety patrzą nienawistnym wzrokiem. Zostaję bardzo często zaczepiana na ulicy, w rodzinie mówią mi jaka to jestem piękna, to samo z koleżankami ale to wszystko poprostu do mnie nie dociera. Największy problem w tym, że utrudnia mi to kontakt z innymi, jesteśmy w grupie dziewczyn i chłopców i boje się np."utrzymać kontakt wzrokowy" bo nie chce, żeby ten ktoś zauwazył jakies moje niedoskonałości, żeby się do mnie zraził. Problem w tym, że nienawidzę w sobie wszystkiego, chociaż wiem, że inne chciały by mieć to co ja, bo słyszałam to już to nie raz ale ja poprostu jestem na nie.. miseczka D, dlugie czarne długie kręcone włosy, ciemniejsza cera, błękitne oczy.. moim zdaniem to wszystko to moje wady, poprostu nienawidze każdego centymetra swoje ciała. Waże 56kg przy 165cm, niby prawidłowo ale jednak.. Powiedzcie jak to zmienić, próbuję, próbuję ale mi to nie wychodzi. Sporo moich kolezanek, które nie są jakimis pięknościami potrafią bardzo dobrze dogadywać się z płcią przeciwną, bez problemu znajdują chlopaków i potrafią się odnależć w towarzystwie. Kiedyś i ja taka byłam, gdy miałam 12 lat, byłam chłopczycą ale tak bardzo nie przejmowałam się swoim wyglądem, chodzilam ciągle na dwór z chłopakami, nie sprawiało mi to jakiegoś trudu ale teraz kiedy jestem o wiele starsza, poprostu nie potrafię z nimi rozmawiać. Od razu myślę o tym jaka nie jestem atrakcyjna i lepiej jak się zamknę i będę cicho, bo jeszcze ktoś wyśmieje to jak wyglądam lub coś w tym stylu. Nigdy bym nie pomyslała,że będę miała takie zaburzenia osobowości w tym wieku. Tak samo charakter, chciałabym się zmienić, być smielsza, z poczuciem humoru, otwarta, chcialabym potrafić "kokietować" facetów.. ale jak to zrobić? Najbardziej właśnie zalezy mi na kontaktach z innymi, a na pierwszym miejscu by tego dokonać trzeba właśnie zaakceptować samego siebie czego najzwyczajniej w świecie nie potrafie. Proszę o jakiekolwiek porady ![]()
Podobne tematy
musisz uwierzyć w siebie. każdy jest piękny na swój sposób, tylko trzeba w to wierzyć. Zamartwianie się nic nie da, wręcz przeciwnie tylko pogarszasz swój stan. Ustań przed lustrem, ładnie sie ubierz, zrób makijaż i powiedz sama sobie, że jesteś piękna. nie bądź dla siebie taka surowa.
Każdy jest unikalny zgadzam się to wszystko propaganda mediów które narzucają nam pewne niedoścignione wzorce
polishrap daj swoje zdjęcie na forum, myślę że wielu mężczyzn, którzy tutaj piszą poda Ci swoją ocenę Twojego wyglądu. Może wtedy w siebie uwierzysz bardziej.