Witam. . Mam 20 lat a moj chlopak 24. Jestesmy. Ze soba poltora roki i przez rok kochalismy sie bez przerwy. Ale ostatnio zaczelo sie miedzy nami psoc. Dlciagle mi odmawia seksu. wiem ze to moze byc troche egoistyczne z mojej strony i wygladac na to ze mi tylko na tym zalezy ale tak nie jest. Nie kochalismy sie prawie przez miesiac. Ciagle. Probowalam wszystkiego. I nic. Ostatnio sie nawet poplakalam bo czuje sie tak jak bym nie byla juz atrakcyjna ale tak nie jest jestem szczupla dziewyna i staram sie o soebie dbac.. Ale ostatnio nawet to nie pomaga. Jak sie go pytam czemu nie chce sie ze mna kochac to sie burzy ze zmeczony jest i nie ma poprostu ochoty ale 5 razy pod kolej. teraz juz poprostu nawet pierwsza nie zaczynam tego tematu bo widze ze to bez sesu bo zawsze jak probuje to dostaje odmowe. coraz czesciej mysle nad rostaniem bo jak teraz tak jest ze nie chce sie ze mna kochac to co dopiero bedzie za kilka lat. Zapomne co to sexs..
dodam ze nie mieszkamy razem ale jestesmy z tej samej miejscowosci i codziennie sie widzimy i przewaznie zostaje u mnie na noc. I konczy sie tak ze on pod kocem a ja pod koldra. . Co mam zrobic?
odrazu mowie ze rozmowa nic nie daje bo juz probowalam i nic sie nie zmienilo