witam,
mam poważny problem.Poznałam chłopaka w Którym zakochalam sie od pierwszego wejzenia.Przeprowadzilam sie do Paryża żeby zamieszkać z nim i już od 5ciu miesiecy jestesmy razem.Jednak ja mam poważny problem z zazdrością i bardzo go zraniłam.Przeszliśmy burzę kłótni i on teraz nie kocha mnie tak jak to było na początku.Tak mi powiedział.Tłumaczę mu że pozbęde sie tej zazdrości i wszystko będzie dobrze ale mam wrażenie że on już nie chce,jest tym wszystkim zmęczony.Miał równiez problemy w rodzinie + moja zazdrość natłumiły sie i chyba ma już dosyć.Może muszę mu dać więcej czasu dla siebie samego,pozwolić mu to przemyśleć.To prawda że on ma dużo na głowie ,dużo mi pomaga bo jeszcze nie mówię po francusku,niewiem jak mam sie zachowywać,staram sie być pozytywna ale jak widzę ze on trzyma dystans do mnie niemogę sobie z tym poradzić.Przepłakałam już tydzień myśląc czy on jeszcze mnie kocha i chce być ze mną:(niewiem co robić:(
Podobne tematy
Witaj.
Milosc jest jedna i albo sie kogos kocha albo nie.Wiadomo ze po kilku latach ta milosc i kochanie wyglada inaczej niz na poczatku ale to wciaz jest milosc.Porozmawiaj z chlopakiem bardzo powaznie.Powiedz mu co Tobie nie pasuje i On niech zrobi to samo.Ustalcie co z tym zrobic.Podstawa zwiazku jest szczera rozmowa i jesli tego nie zrobicie to za jakis czas nie bedzie czego ratowac.
rozmawialiśmy szczerze i mu powiedziałam wszystko dokładnie,jak sie czuje i co myśle kiedy jestem zazdrosna,on mnie wysłuchał,dokładnie wszystko co mu powiedzialam ,wyglądało na to że mnie rozumie ale caly czas go boli to że mieliśmy poważne klotnie,duże i niewiem jak pomoc czy sie zdystansować czy okazywać wiecej uczucia niż dotychczas...
niestety zbyt duża zazdrość potrafi zniszczyć każdy związek, nie można z tym przesadzać, bo można zrazić do siebie drugą osobę, myślę, że musi minąć trochę czasu zanim partner zaleczy sobie rany spowodowane Twoją zazdrością, możliwe, że jeśli zobaczy Twoją zmianę na lepsze to będzie lepiej na Ciebie patrzył, niestety jakiś czas musi minąć zanim się przekona do Ciebie.
jestem bardzo bardzo zła na siebie że nie zauważyłam problemu wczesniej i nic z tym nie zrobilam!!!! i teraz kiedy jest już za pózno i on jest na mnie wściekły ja zaczynam rozumieć problem i zaczynam coś z tym robić!ajjjjj
dobrze, że starasz się coś ze swoim problemem zrobić, jak Cię kocha to Ci wybaczy takie zachowanie:)
Też myślę ze mu przejdzie. Ale na pewne rzeczy potrzeba czasu.
8 2012-09-19 13:21:14 Ostatnio edytowany przez sam22 (2012-09-19 13:22:30)
Zabiłaś część jego osoby. Może będziecie razem, ale to co zabiłaś już nie ożyje. Kochasz i ranisz. Znam to z życia. Może jak sama nad tym popracujesz to uda Ci się nie ranić. Ale wątpię w to... Przyjdzie czas, że on swobodnie z kobietą porozmawia a Ty wyślesz mu nawet nieświadomie lodowate spojrzenie nienawiści. Nie będziesz musiała nawet nic mówić, a i tak wbijesz lodowy sztylet w duszę.
Tak samo jak niektórzy są uzależnieni od seksu, to tak samo jest z zazdrością -- chyba nie da się tego wyleczyć, ale trzeba ograniczać skutki jakie wywołuje to na inne osoby.
wczoraj przykladowo miałam bardzo dobrą lekcję i chyba dobrze odrobiłam pracę domową .Koleżanka, z którą kiedyś napewno mój partner był lub ona bardzo mu się podobała(nieznam szczegółów) napisała mu na fejsie, że tęskni za nim i za rozmowami z nim i bardzo by chciała pogadać,on jej odpisał żeby mu dała znać kiedy bedzie dostępna to z nią porozmawia na skype,mnie oczywiście aż się gorąco zrobiło ale nie dałam po sobie poznać że coś się ze mną dzieje.Zaczęłam nad tym myśleć i sobie wmawiać,że przecież nic się nie stanie jak on z nią porozmawia ale z drugiej strony męczy mnie fakt ,że skoro ona takim flirtem do niego pisze to jednak rozmowa może być gorąca( że tak to ujmę).Oczywiście to jest kwestia zaufania i ja mu ufam,dlatego wmawiam sobie ,że on napewno nie będzie podniecał tej rozmowy a raczej ona.Nie sprawdzę tego ale nie mogę przestać o tym myśleć!Nie śpię po nocach tylko myślę czy już rozmawiali czy może jeszcze nie,no i oczywiście o czym!Aż mnie korci żeby go zapytać ale to by było najgorsze co bym mogła zrobić.Bardzo ciężko jest walczyć ze samym sobą kiedy jest się chorobliwie zazdrosną osobą.Niewiem czy dam radę:(
Moim zdaniem albo rozmowa będzie gorąca, albo tylko po koleżeńsku. Prawdopodobnie będzie gorąca i Ty tak samo myślisz.
Jesteś bardzo zazdrosna i chyba powinnaś mieć chłopaka, który innymi babami po prostu się nie interesuje. Ale pewnie będzie miał niskie libido.
Inne wyjście jakie widzę, to żebyś przestała patrzeć na to, co on robi. Widzisz, że nic dobrego z tego nie ma -- Ty się martwisz, a nie możesz nic zrobić. Po prostu przestań na to patrzeć. Idź swoją drogą życia. Jak on Cię kocha to będziecie dalej razem.
Jak widać zazdrość, to jest takie uczucie, że musi kogoś zabić. Aby nie być zazdrosnym widzę tylko jedno wyjście -- nie patrzeć. Pewnie są mądrale, którzy mówią, że to można opanować. Moim zdaniem nie można.
11 2012-09-21 10:25:15 Ostatnio edytowany przez Martusia88 (2012-09-21 10:27:05)
Moim zdaniem albo rozmowa będzie gorąca, albo tylko po koleżeńsku. Prawdopodobnie będzie gorąca i Ty tak samo myślisz.
Jesteś bardzo zazdrosna i chyba powinnaś mieć chłopaka, który innymi babami po prostu się nie interesuje. Ale pewnie będzie miał niskie libido.
Inne wyjście jakie widzę, to żebyś przestała patrzeć na to, co on robi. Widzisz, że nic dobrego z tego nie ma -- Ty się martwisz, a nie możesz nic zrobić. Po prostu przestań na to patrzeć. Idź swoją drogą życia. Jak on Cię kocha to będziecie dalej razem.
Jak widać zazdrość, to jest takie uczucie, że musi kogoś zabić. Aby nie być zazdrosnym widzę tylko jedno wyjście -- nie patrzeć. Pewnie są mądrale, którzy mówią, że to można opanować. Moim zdaniem nie można.
zazdrość to normalne uczucie towarzyszące związkom, jeśli oczywiście nie przekracza pewnej granicy, myślę,że jeśli chodzi o londonee21 to jest to normalna reakcja, czy Ty byś się nie przejął jeśli do Twojej kobiety odezwał by się jej były, napisał, że tęskni za nią? jeśli jest zazdrość to znaczy, że jest miłość. Londonee21 możesz zawsze ze swoim chłopakiem porozmawiać o swoich zmartwieniach, oczywiście na spokojnie, może chłopak uspokoi Twoje uczucia,a tak to będziesz się z tym dusiła w sobie.
chorobliwa zazdrość jest możliwa do wyleczenia, ale potrzebna jest psychoterapia.
mogę z nim porozmawiać ale obawiam się, że on już nie chce więcej tego słuchać.Boję się , że jak zapytam o tą rozmowę to się zezłości na mnie,będzie zawiedziony i zwątpi w to , że ja się zmienię.Od chwili kiedy widziałam tę wiadomośc od jego koleżanki trzymam się nawet niezle uspokajam się sama kiedy tylko o tym pomyślę i za chwile mi przechodzi.Ale jestem pewna ,że w przyszłości bedzie więcej takich sytuacji gdzie będe musiała zacisnąć zęby.Boję sie również o to , że kiedyś nie wytrzymam i mu powiem i problem zacznie się od nowa.Coś mi się wydaje ,że jednak potrzbuję pomocy specjalisty i najgorsze jest to ,że narazie niemam okazji skorzystać z pomocy ponieważ jestem daleko od domu.Zamówiłam sobie książkę podobno bardzo dobra'' Nathaniel Branden 6 filarów poczucia własnej wartości''.Mam nadzieję ,że to mi pomoże bo jak nie to niewiem czy dam radę a kocham faceta bardzo mocno!!!:(
A może Twój partner daje ci powody do zazdrości? Może nie Ty nadajesz się na terapię tylko on? Napisz więcej, kiedy jesteś zazdrosna i jak zachowuje się twój chłopak, że tak reagujesz.
chorobliwa zazdrość jest możliwa do wyleczenia, ale potrzebna jest psychoterapia.
Może masz rację... ale jak zazdrość jest jeszcze mała to się jej nie leczy. A jak jest już duża, to tyle wyniszczyła w związku, że nie warto tego leczyć... są zgliszcza, których nikt nie odbuduje.
kiedy jesteśmy razem w towarzystwie jego znajomych(samych facetów) on się ogląda za każdą dziewczyną lub w klubie głowa obraca mu się 360 stopni do okoła i czasem zapomina że ja jestem obok,zostawia mnie i idzie szukać kolegów lub na przykład na facebooku laski mu piszą różne rzeczy,podejrzewam że nie wiedzą że on ma mnie a on im o tym nie mówi.No i jest bardzo wrażliwy,przkładowo wczoraj powiedziałam mu że facet z pracy powiedział do mnie że jestem sexi....no i kłotnia gotowa!powiedział że mam mu nie mowic takich rzeczy a ja na to że to był bardzo fajny komplement dla mnie a on że ważniejsza jest dla mnie opinia czyjaś niż jego itd.no i cały czas mi wypomina i widze ze go to cały czas boli że mamy kłótnie...chyba chciałby być w związku idealnym bez kłótni...
Martusia88 napisał/a:chorobliwa zazdrość jest możliwa do wyleczenia, ale potrzebna jest psychoterapia.
Może masz rację... ale jak zazdrość jest jeszcze mała to się jej nie leczy. A jak jest już duża, to tyle wyniszczyła w związku, że nie warto tego leczyć... są zgliszcza, których nikt nie odbuduje.
można się leczyć z chorobliwej zazdrości po rozpadzie związku, by potem w następnym nie było podobnych problemów, więc zawsze jakiś sens jest.
kiedy jesteśmy razem w towarzystwie jego znajomych(samych facetów) on się ogląda za każdą dziewczyną lub w klubie głowa obraca mu się 360 stopni do okoła i czasem zapomina że ja jestem obok,zostawia mnie i idzie szukać kolegów lub na przykład na facebooku laski mu piszą różne rzeczy,podejrzewam że nie wiedzą że on ma mnie a on im o tym nie mówi.No i jest bardzo wrażliwy,przkładowo wczoraj powiedziałam mu że facet z pracy powiedział do mnie że jestem sexi....no i kłotnia gotowa!powiedział że mam mu nie mowic takich rzeczy a ja na to że to był bardzo fajny komplement dla mnie a on że ważniejsza jest dla mnie opinia czyjaś niż jego itd.no i cały czas mi wypomina i widze ze go to cały czas boli że mamy kłótnie...chyba chciałby być w związku idealnym bez kłótni...
z tego co widzę to daje Ci powody do zazdrości, moim zdaniem facet nie powinien jeśli jest przy swojej kobiecie oglądać się ostentacyjnie za każdą dziewczyną;/ normalne jest to że facet będzie się oglądał za dziewczynami, ale może to robić dyskretnie by nie sprawiać swojej kobiecie przykrości...szkoda, że Twój tego nie rozumie...poza tym widzę, że zazdrość chyba jest problem i Twoim i jego, skoro tak się zdenerwował na to co mu powiedziałaś.
18 2012-09-24 12:52:32 Ostatnio edytowany przez londonee21 (2012-09-24 12:53:57)
właśnie to samo mi się wydaje że on też ma problem z zazdrością więc do siebie pasujemy haha
..tzn mnie już tak bardzo to nie obchodzi ostatnio przestałam się tym przejmować ale czas jeszcze pokaże coś mi sie wydaje..no i ja tez uważam ze jeżeli chce się oglądać to niech to robi dyskretnie a nie wtedy kiedy ja np coś do niego mówię.Czasem mam wrażenie że to różnica kultur ponieważ on jest hiszpanem a w hiszpanii dziewczyny są ładne i prawie półnagie no i łatwe.Nawet mi powiedział że co w tym złego kiedy się spojrzy na ładną dziewczynę która gdzieś tam przechodzi,porównał to do ładnego samochodu i powiedział że to ja jestem z nim a nie ta dziewczyna czy inna tylko że nierozumie tego że mi sprawia przykrość.Kiedy mu powiedziałam że tak się czuję odpowiedział mi że ja jestem z Polski więc jestem zimna i niewiem jak sie dobrze bawić.Zauważyłam również że on lubi być w centrum uwagi!specjalnie się tak zachowuje żeby go wszyscy widzieli...czasem sobie śpiewam tą piosenkę ''I'm sexi and I know it'' LMFAO haha :)już niemam sposobów żeby mu pokazać że mi to nie pasuje a z drugiej strony już mnie to nawet nieobchodzi jak juz wczesniej wspomnialam,jestem tym zmęczona i niech se robi co chce!!!
właśnie to samo mi się wydaje że on też ma problem z zazdrością więc do siebie pasujemy haha
..tzn mnie już tak bardzo to nie obchodzi ostatnio przestałam się tym przejmować ale czas jeszcze pokaże coś mi sie wydaje..no i ja tez uważam ze jeżeli chce się oglądać to niech to robi dyskretnie a nie wtedy kiedy ja np coś do niego mówię.Czasem mam wrażenie że to różnica kultur ponieważ on jest hiszpanem a w hiszpanii dziewczyny są ładne i prawie półnagie no i łatwe.Nawet mi powiedział że co w tym złego kiedy się spojrzy na ładną dziewczynę która gdzieś tam przechodzi,porównał to do ładnego samochodu i powiedział że to ja jestem z nim a nie ta dziewczyna czy inna tylko że nierozumie tego że mi sprawia przykrość.Kiedy mu powiedziałam że tak się czuję odpowiedział mi że ja jestem z Polski więc jestem zimna i niewiem jak sie dobrze bawić.Zauważyłam również że on lubi być w centrum uwagi!specjalnie się tak zachowuje żeby go wszyscy widzieli...czasem sobie śpiewam tą piosenkę ''I'm sexi and I know it'' LMFAO haha :)już niemam sposobów żeby mu pokazać że mi to nie pasuje a z drugiej strony już mnie to nawet nieobchodzi jak juz wczesniej wspomnialam,jestem tym zmęczona i niech se robi co chce!!!
to pokaż mu jak to jest się dobrze bawić, rozglądaj się za innymi mężczyznami i nie zwracaj na niego uwagi na imprezach,jak i on na Ciebie,ciekawe jaka będzie jego reakcja.
jego reakcja?napewno będzie zły ....