Dlaczego ważne jest prosic kogoś o pomoc? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Dlaczego ważne jest prosic kogoś o pomoc?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

Temat: Dlaczego ważne jest prosic kogoś o pomoc?

Zastanawiam się ostatnio nad tym, dlaczego prośba o pomoc wydaje się tak istotna.
Przecież lepiej jest liczyc na samego siebie.

Jestem osobą,która rzadko kiedy zwraca się z czymś do kogoś.
Jeżeli mam coś do zrobienia ,coś do załatwienia(nawet jeśli coś jest ponad moje siły) , czy jakiś problem, to stawiam tylko i wyłącznie na siebie.
Nie jestem w stanie o coś kogoś prosic.  Zle się czuję ,gdy ktoś coś dla mnie miałby zrobic. Wolę sama.

Za to świetnie się czuję ,gdy to ja komuś w czymś pomagam. Ale niestety na tym już setki razy się przejechałam .Niektórzy ludzie nagminnie to wykorzystują , bez żadnych skrupułów .

A ja przecież wszystkim zajmę się sama. I w ten sposób wszystko mam na głowie.

Czy naprawdę warto i i jeśli już, to jak to zmienic?

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dlaczego ważne jest prosic kogoś o pomoc?

bardzo fajnie, że poruszyłaś ten temat, naprawdę. Ostatnio sama się nad tym zastanawiałam smile
Ja mam problem z proszeniem o pomoc, nawet gdy traciłam przytomność w miejscu publicznym, uznałam, że nikogo kłopotać nie będę i muszę sama sobie dać radę. Tak chyba zostałam wychowana i czuję się osobą niezależna i samowystarczalną- nawet jeśli to mogą być tylko pozory- bo chyba jednak trochę zalezni od innych jesteśmy smile

Popatrz- lubię kontakt z drugim człowiekiem, lubię z ludźmi rozmawiać, już nie chcę pomocy we wnoszeniu szafy na 4. piętro czy naprawianiu komputera, ale zwyczajna rozmowa- bez drugiego człowieka nie zrobiłabym nic, umarłabym z samotnosci, braku kontaktu.

Mozna powiedzieć, że kiedyś ludzie byli od siebie bardziej zależni, pomagali sobie w sąsiedztwie, znali się i dzielili pomocą. Dziś chętni jesteśmy pomagać tylko osobom, które dobrze znamy i jeśli jesteśmy pewni ich intencji- tego, że naprawdę potrzebują pomocy a nie chcą nas wykorzystać.

Tu trzeba mieć załatwioną sprawę z samym sobą, tak mi się wydaje; wiedzieć, co mogę zaoferować, umiec uprzejmie ale stanowczo czasem powiedzieć "Nie" i nie zamykac się na pomoc innym.

3

Odp: Dlaczego ważne jest prosic kogoś o pomoc?

Fakt, to prawda,że trochę jesteśmy jednak od kogoś zależni ,ale tylko trochę smile Tak bardzo tego nie odczuwam.
Również czuję się osobą niezależną i samowystarczalną. I też się z tym zgadzam ,że to w znacznym stopniu zależy od wychowania, a jeszcze bardziej od tego czego życie nas nauczyło.Czasem nie było innego wyjścia i od dziecka trzeba było sobie radzic samemu.

Ja tak ogólnie jestem raczej typem samotnika. Ale potrzebuję również czasem drugiego człowieka, wspólnej rozmowy. Niektórzy ludzie mnie fascynują. Lubię słuchac mądrych rozmów, nawet mądrych kazań smile

Chyba ciągle jestem jeszcze zbyt naiwna i właśnie teraz jest mi z tym zle, bo koleżanka w pracy znowu wystawiła mnie do wiatru( nie tylko mnie). A ja znowu sobie powtarzam ,że więcej się nie dam. Kolejny raz ktoś mnie zawiódł.

Nie zamykam się na pomoc innym. Problem w tym,że dla mnie nie ma rzeczy niemożliwych, choc i tak już sporo robię w tym kierunku ,aby powoli to zmieniac.

Moja psycholog powiedziała mi,ze ja za dużo biorę na siebie i w tym jest właśnie też główny problem. Ale ja jakoś nie potrafię inaczej. Jakoś czuję ,że sama muszę się wszystkim zając.
Nie pozjadałam wcale wszystkich rozumów ,ale czuję się pewnikiem, czuję,że wszystko mam miec w swoich rękach.

To mnie nurtuje ,dlaczego mądre, niezależne osoby, piszą coś takiego,że nauczyły się prosic o pomoc?
Prosty przykład : jeśli miałabym np prosic kogoś o pożyczenie pieniędzy, to byłoby mi strasznie głupio i czułabym się, jak niezaradna mała istotka.

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

4

Odp: Dlaczego ważne jest prosic kogoś o pomoc?

strzało,
dlaczego napisałam, że nauczyłam się prosić o pomoc?
Bo to prawda. smile

Kiedyś byłam tzw. Zosią-samosią, nikogo nie prosiłam nigdy o pomoc, bo myślałam, że "nie powinnam", że to niedobrze prosić, że to źle o mnie świadczy, że to uwłaczające, że... . Różne bzdury kryły mi się w głowie na ten temat. Bzdury i stereotypy. Ich efektem była moja alienacja, czasem padanie na twarz ze zmęczenia, złość ("bo on/ona powinna zobaczyć moją harówkę i mi pomóc"), użalanie się nad sobą ("jaka to biedna jestem i nieszczęśliwa"), itd. Ponieważ niemal ze wszystkim sobie dawałam radę, ponieważ nie prosiłam o pomoc, to zadania przede mną stawiane (choćby w pracy zawodowej) były coraz większe, poważniejsze i trudniejsze. "Przecież kto, jak kto, ale Ty dasz sobie z tym radę" - słyszałam. I dawałam.

Dawałam sobie radę (często zaciskając zęby) i pomagałam innym. Pomagałam, bo inni mieli gorzej, bo nie potrafili, bo prosili o pomoc, bo... . Trwałoby może tak dalej, ale ktoś kiedyś zapytał się mnie "Czemu jesteś tak szlachetna, a sama innym na taką szlachetność wobec siebie nie pozwalasz?" i usłyszałam kolejne pytania "Czy dalej chcesz być taką idealną? Idealną i samotną?". Pamiętam moje oburzenie, mój sprzeciw. Po pewnym jednak czasie i długiej pracy nad sobą, przyznałam rację.

Teraz wyznaję zasadę "Dobre Twoje, dobre moje" albo w odwrotnej kolejności. I nie chodzi tu wcale o handlowanie pomocą czy o uzależnianie się od kogoś czy czegoś. Właśnie dlatego mogę prosić o pomoc, bo jestem niezależna. To, że kogoś o pomoc poproszę, nie oznacza już, że jestem głupia. Już nie muszę wszystkiego robić sama.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

5

Odp: Dlaczego ważne jest prosic kogoś o pomoc?
strzała napisał/a:

Fakt, to prawda,że trochę jesteśmy jednak od kogoś zależni ,ale tylko trochę smile Tak bardzo tego nie odczuwam.
Również czuję się osobą niezależną i samowystarczalną. I też się z tym zgadzam ,że to w znacznym stopniu zależy od wychowania, a jeszcze bardziej od tego czego życie nas nauczyło.Czasem nie było innego wyjścia i od dziecka trzeba było sobie radzic samemu.

Ja tak ogólnie jestem raczej typem samotnika. Ale potrzebuję również czasem drugiego człowieka, wspólnej rozmowy. Niektórzy ludzie mnie fascynują. Lubię słuchac mądrych rozmów, nawet mądrych kazań smile

Chyba ciągle jestem jeszcze zbyt naiwna i właśnie teraz jest mi z tym zle, bo koleżanka w pracy znowu wystawiła mnie do wiatru( nie tylko mnie). A ja znowu sobie powtarzam ,że więcej się nie dam. Kolejny raz ktoś mnie zawiódł.

Nie zamykam się na pomoc innym. Problem w tym,że dla mnie nie ma rzeczy niemożliwych, choc i tak już sporo robię w tym kierunku ,aby powoli to zmieniac.

Moja psycholog powiedziała mi,ze ja za dużo biorę na siebie i w tym jest właśnie też główny problem. Ale ja jakoś nie potrafię inaczej. Jakoś czuję ,że sama muszę się wszystkim zając.
Nie pozjadałam wcale wszystkich rozumów ,ale czuję się pewnikiem, czuję,że wszystko mam miec w swoich rękach.

To mnie nurtuje ,dlaczego mądre, niezależne osoby, piszą coś takiego,że nauczyły się prosic o pomoc?
Prosty przykład : jeśli miałabym np prosic kogoś o pożyczenie pieniędzy, to byłoby mi strasznie głupio i czułabym się, jak niezaradna mała istotka.

Odpowiedzialnosc za caly swiat? smile

Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

6

Odp: Dlaczego ważne jest prosic kogoś o pomoc?

Wielokropku wiedziałam ,że wpadniesz na trop tongue

Jeśli chodzi o pracę to też często padam już na twarz. Znowu zaczyna mi się drugi etat za kilka dni. I w sumie teraz widzę na własne życzenie ,bo czułabym się nienormalnie jakbym odmówiła. Czasami miałabym ochotę gdzieś się schowac przed tym wszystkim. I nie będę miała zbyt wiele czasu na spanie ,bo tutaj też chcę zawsze zajrzec.

Tak to prawda ,że im więcej dajemy z siebie, tym więcej od nas wymagają.
W pracy obecnej też już mi proponowali abym robiła 16 godz.
Poprzedni cały tydzień miałam na nocki. Ja czuję ,że nie daję rady.

Z wszelką pomocą innym to ja wiem dokładnie,że już dawno przesadziłam.


Wielokropek napisał/a:

"Czemu jesteś tak szlachetna, a sama innym na taką szlachetność wobec siebie nie pozwalasz?" i usłyszałam kolejne pytania "Czy dalej chcesz być taką idealną? Idealną i samotną?".

Te pytania wbiję sobie do głowy. Z czasem zrozumiem . Teraz jeszcze to dla mnie trochę czarna magia.

smile smile smile

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

7

Odp: Dlaczego ważne jest prosic kogoś o pomoc?
Sadie napisał/a:

Odpowiedzialnosc za caly swiat? smile

Sadie BINGO smile Coś w tym stylu.

Ale ja już szukam rozwiązania, sama chcę się z tego wyleczyc.

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

8

Odp: Dlaczego ważne jest prosic kogoś o pomoc?

A jak to jest, gdy o pomoc KTOŚ Was prosi? Czy macie jakieś zasady typu "Rodzinie zawsze trzeba pomóc" ? Jak to wygląda u Was w praktyce?

9

Odp: Dlaczego ważne jest prosic kogoś o pomoc?
Catwoman napisał/a:

A jak to jest, gdy o pomoc KTOŚ Was prosi? Czy macie jakieś zasady typu "Rodzinie zawsze trzeba pomóc" ? Jak to wygląda u Was w praktyce?

Ja naprawdę staram się coś z tym zrobic,żeby nie dawac z siebie wszystkiego,bo to dla mnie samej jest już uciążliwe.
Nie oznacza to jednak,że stanę się nieczuła na czyjąś prośbę.
Sądze też ,że w tym temacie nie ma jednak tylko i wyłącznie sukcesu. Nie oznacza,że jeśli pomogę to będę pewna ,że nikt mnie nie zrani , nikt nie zawiedzie.
Nie chcę i nie potrafię byc jakąś zamkniętą osobą , nieczułą na czyjeś problemy.
Mogę tylko nauczyc się mądrze oceniac sytuacje. Mam wiedziec co i w jakim stopniu mogę komuś zaoferowac,żeby w razie czego nie poczuc się całkowicie wystawioną.
Mimo wszystko zauważyłam ,że w niektórych sytuacjach już potrafię powiedziec "nie", po przeanalizowaniu konsekwencji takiej ,a nie innej decyzji.

Jeśli chodzi o rodzinę to już w znacznym stopniu udało mi się wyjśc z tego chorego przywiązania.
Kiedyś przecież robiłam wszystko w odniesieniu do matki,czy siostry. Robiłam im zakupy , woziłam po lekarzach, umawiałam wizyty,załatwiałam wszystkie sprawy urzędowe.
Byłam na każde zawołanie, nieraz padałam z nóg, bo przecież mam jeszcze swoją najbliższą rodzinę.
A to właśnie matka nie zrobiła dla mnie nic , nigdy nie była taką prawdziwa matka. Wydawało mi się ,że jak coś dla nich robię to jestem kimś,że wreszcie okaże mi jakieś uczucie. Ale tego się nie doczekałam.
Teraz już nie potrzebuję ani jej akceptacji, ani uczuc, ani tego,że będę dla niej kimś.
Teraz to są chłodne relacje. Najważniejsze,że już mi nie jest z tym zle.
Jestem kimś najważniejszym dla moich dzieci, czy męża. Jestem kimś ważnym dla samej siebie. Kocham najbliższych i samą siebie smile

Mam jeszcze brata i dla niego zrobię wiele.Zawsze,gdy będzie potrzebował będę go wspierac.
Martwią mnie ostatnie tel od matki,że brat krzyczy ,że się powiesi, bo ma już wszystkiego dośc.

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

10

Odp: Dlaczego ważne jest prosic kogoś o pomoc?

strzała "Martwią mnie ostatnie tel od matki,że brat krzyczy ,że się powiesi, bo ma już wszystkiego dośc."  -- pewnie brat nie może znieść waszej mamy tak samo jak ty, w jakiś sposób jest dla niego przykra i dlatego tak mówi. Pogadaj z bratem, nie bazuj na słowach matki odnośnie jego bo jego "nastawienie" do powieszenia czy dalszego życia może być zupełnie inne smile

Mnie z trudnością przychodziło kiedyś odmawianie, nie dlatego, że chciałam mieć św. spokój, chciałam by mnie lubiano, akceptowano, ale dlatego, że nie miałam wystarczająco "dobrych" argumentów a nie chciałąm kłamać. Bo jak to brzmi: "Nie mogę ci pomóc, nie chce mi się". 
Teraz odmawiam pomocy nie tłumacząc przyczyny. Nie mogę i już -oczywiście uprzejmie.

11

Odp: Dlaczego ważne jest prosic kogoś o pomoc?

Catwoman co do brata to ostatnio powiedział mi tyle,że on do końca życia ma krzyż na plecach ,właśnie z powodu zachowania matki .
Twierdzi,ze ja nie zdaje sobie sprawy z tego co tam tak naprawdę się dzieje. To jest bez porównania co było kiedyś , teraz jest coraz gorzej z matką.
On sobie z tym nie radzi, często pije. Nawet jego najmłodszy syn(7letni) straszy,że wyskoczy z balkonu,albo ucieknie z domu.
Ja już wiem ,że w tej sprawie nie jestem w stanie im pomóc. Musiałabym zawrócic do punktu wyjścia . Ja mam swoją rodzinę. Nie mogę brac odpowiedzialności za nich.
Przez tyle lat chciałam im pomóc. Odbiło się to na mnie. Mogłam stracic własną rodzinę.
To są ciężkie realia ,niestety.
Ja już pozmieniałam wiele planów, podjęłam różne decyzje. Sprzedaje wszystko co mam tam zapisane po ojcu. A swoją połowę domu przepiszę prawdopodobnie na brata, nie na matkę.
Mogę  rozmawiac z bratem, choc wiem niestety,że już nie zmienię ich postępowania. Już nie zaangażuję się w próbę zmiany czegokolwiek u nich na lepsze, jestem bez szans.
Moja pomoc równałaby się w tym przypadku do powalenia mnie z nóg.

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

12

Odp: Dlaczego ważne jest prosic kogoś o pomoc?

strzała Może namów brata na terapię u psychoterapeuty, bo z tego co piszesz, jako dorosły człowiek, ewidentnie sobie z tym nie radzi.

13

Odp: Dlaczego ważne jest prosic kogoś o pomoc?

Niestety nie ma takiej opcji.
Psycholog to ostatnia osoba do której miałby pójśc mój brat.
On nie potrafi prosic kogoś o pomoc. Zewnętrznie jest twardzielem i wszelkie emocje tłumi w sobie.

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

14

Odp: Dlaczego ważne jest prosic kogoś o pomoc?
strzała napisał/a:

Zewnętrznie jest twardzielem i wszelkie emocje tłumi w sobie.

no ale właśnie to go niszczy...

15

Odp: Dlaczego ważne jest prosic kogoś o pomoc?

Wiem,ale nie da się komuś pomóc na siłę.
On nie widzi możliwości zmiany siebie,swego podejścia. Uważa ,że psycholog potrzebny jest matce i siostrze.

To jest skomplikowany labirynt.

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

16

Odp: Dlaczego ważne jest prosic kogoś o pomoc?

No tak....
Najważniejsze w tym wszystkim widze to, że uwolniłaś się z tej spirali zależności. Ważnym jest uświadomic sobie to, co Ty sobie uświadomiłaś. Każdy ma swoje życie do przezycia .

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Dlaczego ważne jest prosic kogoś o pomoc?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018