netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Co robić?????

12 odpowiedzi3 651 wyświetleńzałożony przez Kaska2601, 17.09.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Co robić?????

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1 Ostatnio edytowany przez Kaska2601 (2012-09-17 13:34:30)

Temat: Co robić?????

Witam. Bardzo źle dzieje się w naszym małżeństwie i w zasadzie małżeństwem jesteśmy jeszcze tylko na papierku - poza tym wszystko osobno, żadnych wspólnych spraw, nie rozmawiamy ze sobą prawie wcale. Jesteśmy bardzo, bardzo obcy. Myślę ze sąsiedzi dla siebie potrafią być milsi, uprzejmiejsi. Niedawno podjęłam kolejną próbę porozmawiania. Mąż zaczął mnie obrzucać różnymi obelgami. Choć tak na prawdę nie zasłużyłam sobie na to. Zdaję sobie sprawę, że w sytuacji, w którą zabrnęliśmy nie ma szybkiego i dobrego rozwiązania. Potrzebny będzie duży wysiłek z obydwóch stron, dużo pracy w odbudowywanie wzajemnego szacunku i relacji. Nauczenie się jakby od nowa bycia razem. Nie będę się rozwodzić nad tym kto zawinił i dlaczego dzisiaj jesteśmy w takim, a nie innym miejscu - jak zwykle prawda leży pośrodku. Chciałabym tylko, żeby ktoś spróbował wyjaśnić mi postawę mojego męża. Może jak zrozumiem przyczyny będzie mi łatwiej pojąć właściwą decyzję. Jesteśmy małżeństwem nieco ponad rok, a więc nie długo (ślub wzięty z miłości, nie z poczucia obowiązku, bo dziecko), mamy 8 miesięcznego synka. Wiadomo jak to w małżeństwie były mniejsze i większe kłótnie. Tylko, że w tym czasie mojemu mężowi nie zdarzyło się załagodzić jakiś konfliktowych sytuacji miedzy nami, a wręcz rozniecał to wszystko. A ja ? przyznam wpadałam w ?furię?. Jeśli nie poszliśmy do łóżka, nie było o czym gadać.. Za którymś razem stwierdziłam, nie tym razem, ja pierwsza nie wyciągnę ręki. Poczekam. Czekałam ze 3tygodnie. I tak rozpoczęły się coraz dłuższe i coraz częstsze okresy milczenia i ?służbowego odzywania się?. Do tej pory myślałam ze on nie podejmuje prób godzenia się, bo tak dziwnie funkcjonuje jego męska duma, ze gryzie się tym, ale nie umie wyjść naprzeciw. Może po prostu ma kogoś? A co do dziecka... chyba zapomniał, że je ma, nie interesuje się nim wcale. Nie ma mowy o zajmowaniu się. Przecież on ma tyle innych ważniejszych zajęć: komputer, internet, gry, czaty, strony porno, nowe znajomości właśnie przez czat... Mąż jest w stanie w każdej wolnej chwili, gdy mnie nie ma, zadzwonić do innej kilka razy dziennie, bo jak twierdzi ? ze mną nie można porozmawiać tak zwyczajnie?! To co musiało by być ze mną nie tak? Kiedy podejmowałam próby rozmowy- nie miał czasu, był bardzo zajęty np. graniem (plemiona- bardzo pochłaniająca gra...). Przeżywamy obecnie wielki kryzys, a on o tym nie myśli. Za chwile runie małżeństwo... A przecież jest dziecko. My poliżemy rany i jakoś się z tego otrząśniemy a on? Czy w sytuacji kiedy mąż nie potrafi rozmawiać ze mną, możliwe jest odbudowywać, naprawiać związek? bez rozmowy nic nie uda się wyjaśnić! Czy terapia dla par mogłaby nam pomóc?

2

Odp: Co robić?????

Witaj,
Przykro mi, że jesteś w tak trudnej sytuacji, nie chce Cię martwić lub przysparzać więcej smutku, ale to Wy oboje musicie chcieć ratować Wasz związek, tylko wtedy się wam uda.
Porozmawiaj z mężem o terapii małżeńskiej, psycholog na pewno pomógł by wam w odbudowywaniu waszych relacji.
Życzę Ci dużo dobrego.

3

Odp: Co robić?????

kaska2601
wiem co czujesz u mnie w małżeństwie też tak było, niestety 2,5 miesiąca temu zostałam wdową. Mój mąż też tak podchodził do życia jak Twój tylko mojego męża zżerała choroba, ale nie dał sobie pomóc. Wiem, że pomóc facetowi graniczy z cudem nie uważają lekarzy, psychologów. Wiem, że nie masz już siły ale spróbuj jeszcze raz. Zrób romantyczną kolację jakiś ciuszek. Niby rok to nie dużo, ale może wkradła się rutyna. Jeśli nie ma nikogo to znaczy, że kocha

4 Ostatnio edytowany przez Kaska2601 (2012-09-17 15:14:14)

Odp: Co robić?????

Współczuję ci. Najgorzej jest, kiedy chcesz pomóc, a po prostu nie można.

"...Jeśli nie ma nikogo to znaczy, że kocha"
To jest to najgorsze, że nie wiem czy kogoś ma... Podejrzewam że tak.....

5

Odp: Co robić?????

Wiem, że trudno to sprawdzić ale czy wychodzi gdzieś sam, czy do kogoś pisze. Rozmowa nic nie da bo się wyprze. Weź go pod włos przecież My kobiety potrafimy, odłóż honor na niższą półkę. Może ma problemy w pracy faceci są mało odporni psychicznie. Od kiedy zauważyłaś takie zachowanie, może jest zasdrosny o dziecko może zabrzmi to śmiesznie ale moja znajoma tak miała. Bo to nie ON jest już na pierwszym miejscu ale dziecko niby Wasze ale to nie ON.

6 Ostatnio edytowany przez Kaska2601 (2012-09-17 15:42:16)

Odp: Co robić?????

Dokładnie tak jak piszesz. Dzwoni, pisze i praktycznie cały czas gdzieś wychodzi. Nawet spodobało mu się wychodzenie z dzieckiem... A kiedy przed wczoraj przyszedł jakiś sms, spytałam kto to- powiedział, że to te "cholerne reklamy", ALE JA WIEM, ŻE TO NIE REKLAMY. Przecież czuję!! sad(((( Kiedy spytałam czy z kimś piszę wyparł się i wyszedł. Wczoraj przyznał się, że jest jakaś, ale "tylko dla rozmów"..... Chyba też wiesz jak to się kończy???? Nic nie chce mi o niej powiedzieć, powtarza tylko, że taaaaak im się dobrze rozmawia..... Zauważyłam to dopiero nie dawno. Przejrzałam na oczy. Mąż ma własną firmę i pracuje sam. Nie wiem co myśleć......

On już nawet śpi z telefonem, a w dzień cały czas nosi przy tyłku jakby mu przyrósł.... A kiedy udaje mi się zdobyć tel. to wszystko jest usunięte. Telefon jak nowy.

7

Odp: Co robić?????

Jeśli chce wyjść z dzieckim idź z nim. Wymyśl jakiś wypad może jak się uda to we dwoje teraz jest pełno ofert nawet na weekend, bądź aktywna ja też odpuściłam bo nie mialam siły na walkę z mężem też go stracilam tylko inaczej. Idź do fryzjera zostaw go samego z dzieckiem może nuta zazdrości coś pomoże. Walcz jeśli na razie jest tylko słowo "może" kogoś ma to walcz bo może się udać. Nie ma idelanych par pamietaj tylko nie wszyscy się do tego przyznają

8

Odp: Co robić?????

Chciałam się odegrać tym samym, ale nie wiem czy to dobre. Kiedy mąż jest w domu, ja piszę do kolegi, o którego mąż był kiedyś bardzo zazdrosny. To także nic nie daje....
Dzisiaj rano powiedział, że skończył z nią, aleeeeeeee czy to jest PRAWDA?

9

Odp: Co robić?????

Nie warto odpłacać, poczekaj jak powiedział, że skończył to może prawda. Obserwuj go nadal, jego zachowanie. Ale zrób kolację, fajna zmysłowa bielizna może coś zmienić. Trochę fantazji w łóżku nie zaszkodzi. Pokaż co może stracić

10

Odp: Co robić?????

Oszukujesz sie ale skoro dobrze Ci z tym zyc to Twoja bajka Prawda daje wolnosc ale  niekoniecznie szczescie Byc moze Twoj maz sie jeszcze obudzi i wszystko sie ulozy Przyznam ze czulam niesmak i przerazenie czytajac co napisalas Jedno wielkie wolanie o pomoc Ciezko jest wszysyko przekreslic Ale zyc w takim ponizeniu? Wiec co zrobic? Tylko pomoc profesjonalna Nie kolezanki nie sasiadki nie babcie Tylko DOBRY psychoanalityk,bo inaczej to Cie zniszczy,dziewczyno.

11

Odp: Co robić?????

A ja myślę, że niestety nie ma o co walczyć, mąż traktuje Cię strasznie i nie widać u niego dobrej woli

12 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-09-26 10:43:41)

Odp: Co robić?????

Witaj, bardzo Ci współczuję.. Wiem, co to znaczy ta bezradność i niemoc, gdy chcesz coś ratować, a ta druga osoba nie.
Ale Wy nie jesteście jeszcze na przegranej pozycji, jest o co walczyć.
Spróbuj jakoś odciągnąć męża od tego komputera, niech pomoże Ci w domu, zajmie się dzieckiem, no nie wiem, cokolwiek! Mój mąż też przesiadywał prawie ciągle przy komputerze, a dziecko żaliło się później jak wróciłam z pracy, że bawiło się same w pokoiku albo oglądało bajki, bo tata patrzył w internet.. Jak byłam w domu to tak samo. Owszem pomógł mi jak o coś poprosiłam, ale to biegiem żebym się odczepiła i za chwilę znów powrót do kompa.. Też podejrzewałam, że jest ktoś trzeci, to się widzi i czuje po prostu. No ale zawsze byłam "wulgaryzm" i "chora", bo wymyślałam sobie. Ehh faceci..
Poobserwuj jego zachowanie, czy dalej chowa się tak z tą kom. i przesiaduje w komputerze. Ciężko mi doradzić, co konkretnie powinnaś zrobić, Ty znasz swojego męża i Ty wiesz jak do niego dotrzeć.
Ale jedno jest pewne - tutaj trzeba coś zmienić, bo inaczej to Wasze małżeństwo na pewno się rozpadnie.. Trzymam kciuki, aby tak się nie stało!

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Co robić?????

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026