netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Smutek

15 odpowiedzi4 355 wyświetleńzałożony przez dziwnaismutna, 15.09.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Smutek

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1 Ostatnio edytowany przez dziwnaismutna (2012-09-15 21:17:54)

Temat: Smutek

Chce napisać tu o smutku, o takim uczuciu, które mi towarzyszy od jakiegoś czasu - problemy z pracą, zle kontakty z rodziną (siostrą), nieudane związki - jeden i drugi i jak tu juz pisałam ostatnie nieszcześliwe i niespodziewane zakochanie w 60 latku.

Jak zwalczyc to uczucie-  ogromny smutek, przygnębienie, rozczarowanie (ogólne ludzmi, zyciem) . To jest taki smutek co przeszywa absolutnie, totalnie od głowy po stopy. Ktory nie pozwala sie cieszyć niczym. smutek, smutek, smutek  - widac go na kzym moim zdjeciu sad, ludzie, znajomi czy obcy mnie pytaja - czemu jestem smutna, czemu mam smutne zdjecia, nie usmiecham sie..........


jak to pokonać sad ?

2

Odp: Smutek

NAPISZ COS WIECEJ O SOBIE MASZ DZIECIßco jest smutnego w zakochaniu?jesli oczywiscie twoj wybranek jest wolny i tez zakochany,ale tego nie napisalas.

3 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-09-16 12:41:54)

Odp: Smutek

Może to będzie głupie co napisze, ale postaraj się znaleźć szczęście w drobnych chwilach...
A z uczuciem nie walcz jeśli nie stoi nic na przeszkodzie byście byli razem, ponieważ to jeszcze bardziej Cię unieszczęśliwia.

Pozdrawiam smile

4

Odp: Smutek

...ten smutek wynika z rozczarowania ludzmi, mezczyznami, ktorzy niby byli, a ich nie ma, przyjaciolmi, ktorzy byli jak cos chceili, a nie ma ich jak ja ich potrzebuje, rodziny (siostr) ktore nie maja czasu...

5

Odp: Smutek

Hmm... W takim razie czy rozczarowanie ludźmi nie powinno Ci dać siły by spróbować z owym mężczyzną ? Może tym razem będzie inaczej ? Jeżeli był by Cię w stanie uszczęśliwić czy nie warto ?
Porażki, chwile zwątpienia i nieszczęście to wszystko jest wpisane w nasze życie, ale tylko po to by po każdym upadku wstać i mieć więcej siły...

Pozdrawiam smile

6

Odp: Smutek

Próbowałam, bo uwazalam ze warto, ale już koniec. Więcej nie mam siły, w przypadku znajomości z tym mężczyzną. Rozumiem teraz dlaczego się zakochaliśmy - bo podobnie jesteśmy zawiedzeni i sfrustrowani. Tylko że on już nie próbuje. Starczyło mu motywacji czy sił tylko na kilka razy. Koniec.

7

Odp: Smutek

ja tesz cigle jestem smutna moje malzenstwo sie sypie ,ciagle sie z mezem klucimy nie znosze kiedy nasze najdrobniejsze problemy ,zwady ,przemowienia wynosi z domu do swojch siustr  ciagle rozmawia z nimi o naszym zyciu  ciagle im sie zali juz nie moge maz ma 63 lata ,

8

Odp: Smutek

sad...chyba stad ten smutek, ze sie nie uklada jakbysmy chcialy ...........

9

Odp: Smutek

To może warto zrobić coś by się układało tak jak chcecie ? Może warto zmienić coś w swoim życiu ?

10

Odp: Smutek

muj smutek sie nasila kiedy slysze dogadywanie kpiny jego siustr nie wiem jak budowac swoje zycie nie moge sie zwierzyc mezowi nie moge z nim szczerze porozmawiac ,bo juz wie o tym jego rodzina zaczelam sie buntowac zamykac ,i to chyba jest koniec nie mamay wlasnego zycia juz nie zmieni sie ktos majac 63 lata ,okopuje sie przed jega rodzina co to za zycie juz nie wiem czy mam to pieprznac czy poprostu koac ten dolek dalej czy to normalne czy normalne ze sie tak wlurzam ,rany mam dosc

11

Odp: Smutek

baardzo bym chciala by to sie zmienilo  ,probowalam ale ambaras by oboje chcialo naraz przestal oficialnie przy biesiadach rozmawiac o naszych problemach ,ale zacza potajemnie dzwonic ,chodzic rozmawiac ,to jest chore bo wyglada to na to ze zabraniam mu kontaktu z rodzina a tak nie jest ,,boze problem rozwiazuje z siostra potem muwi do mnie ze mamy problem i nie chodzi wcale o troske o mnie ,muj totalny bunt doprowadzil ze i tak wszystkiemu jestem winna ja ,boze jego siostra ciagle mi wytyka nasze klutnie i ciagle mnie osadza .

12

Odp: Smutek

Do Autorki- jak długo odczuwasz ten smutek i czy poza nim miewasz chwile kiedy masz ochotę uśmiechać się ? Piszesz, że jest on obezwładniający. To mocne słowo, ale ja na określenie mojego smutku używam dokładnie tego samego.Przeszywający i wręcz boli..Tylko że ja nie mam już siły na walkę, odpuściłam po kilku latach targania się z nim. Towarzyszy mi zawsze, w każdym momencie..Najwidoczniej tak musi być. ale to w moim przypadku. W Twoim wcale nie, skoro masz siłę do walki, to walcz. Trzymam kciuki.
Tes, sorki, ale robisz tak rażące błędy, że zamiast treści widzę byki hmm Jest bardzo pomocna funkcja sprawdzania pisowni, korzystaj z niej !

13 Ostatnio edytowany przez dziwnaismutna (2012-09-26 21:51:49)

Odp: Smutek

Kaja74 - trwa jakiś czas, dluższy, kilka lat (z 5) i wlasnie takie jest - przeszywa, towarzyszy praktycznie cały czas. Kiedyś tak nie bylo  - dużo robilam, czytałam, rozwijałam się...potem kilka zdarzeń, które mnie przybiły - śmierc ojca, choroba psychiczna chłopaka, bezrobocie jakis czas, brak wsparcia rodziny i ich obojętnosc (czy bezradność), kolejny związek, który był fajny, ale i burzliwy i w którym obydwoje stanęlismy w miejscu, nie wiedzac czego chcemy, dalsze problemy z robotą , częste jej zmiany, brak kasy, szansy na rozwój, w końcu mój wyjazd samotny zagranicę,  praca tu, nauka języka, jakies nieszczesliwe zakochanie w 60 latku, którego uwazałam za przyjaciela (jednego z ostatnich tu w Niemczech), chwile przygnębienia, zalewane alkoholem (niestety) ,obojętnośc znajomych, kolezanek (kazdy ma swoje sprawy), wielka nieufność do męzczyzn.....i taka walka w pojedynkę...
Moj smutek wynika z rozczarowania ludzmi i ich obojętności, braku zrozumienia....
Są rzeczy których sie boję - np. depresji (moj ojciec umarl, cierpiąc na depresję), alkoholu....
Mówisz, że nie walczysz? Ja się staram jakoś emocjonalnie uspokoić, żyć dniem, rozwijać się, nie miec zbyt wielkich już oczekiwań od ludzi ...
Czy sie usmiecham  - nie wiem, chyba nie, albo b. rzadko...lubie się odizolować np. i pójśc na spacer zupełnie sama, pojechać rowerem sam (tylko ja ), pojśc do lasu sama - i to robię . No i zycie towarzyskie - wiekszosc moich znajomych mnie meczy, spotykam sie z nimi, a nawet usmiecham czasem, ale mnie mecza, bywa ze denerwują....

14

Odp: Smutek

Nie walczę, co nie znaczy, że nie robię NIC dla siebie..Robię tyle ile mogę i potrafię. Szukam przyjaźnie nastawionych ludzi, unikam tych toksycznych, znajduję ukojenie w byciu aktywną fizycznie, w kontakcie z naturą. Uciekam od gwaru, od hałasu, uczę się głęboko oddychać, relaksować się..Ale....smutek i tak jest ze mną.
Trzymaj się ciepło

15 Ostatnio edytowany przez dziwnaismutna (2012-09-29 23:43:15)

Odp: Smutek

Kaja74, dokladnie robie to samo co Ty. Toksycznych ludzi jest sporo, sfrustrowanych, ktorzy ciagna nas w dol - tez ich unikam. Poza tym halasu, halasliwych imprez rowniez, tv i wiadomosci. A naturę, las, ciszę, sport - uwielbiam. tylko ze w tym co robie jest sporo z izolacji, aspolecznosci sad

Przypomnial mi się wiersz Stachury i mysle ze sporo ludzi jest smutnych  na tym swiecie, bo ludzkie uczucia sa podobne .....tylko niektorze lepiej je ukrywaja........(?)



Rozdzierający

Jak tygrysa pazur

Antylopy plecy

Jest smutek człowieczy.



Nie brookliński most

Ale przemienić

W jasny, nowy dzień

Najsmutniejszą noc -

To jest dopiero coś!



Przerażający

Jak ozdoba świata

Co malignie bredzi

Jest obłęd człowieczy.



Nie brookliński most

Lecz na drugą stronę

Głową przebić się

Przez obłędu los -

To jest dopiero coś


Będziemy smucić się starannie

Będziemy szaleć nienagannie

Będziemy naprzód nieprzestanie

Ku polanie

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Smutek

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026