netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Samotna ciąża? Jak sobie poradzić ?!

12 odpowiedzi5 392 wyświetleniazałożony przez Kar_ste, 14.09.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Samotna ciąża? Jak sobie poradzić ?!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Samotna ciąża? Jak sobie poradzić ?!

Witam
Piszę ponieważ już brakuje mi sił. Z nikim do końca nie mogę na ten temat porozmawiać, a jeśli już rozmawiam to jest to rodzina mojego partnera więc też wiadomo, że to jego wspierają w poglądach. Moja sytuacja jest nietypowa. Związałam się z NIM trzy lata temu, był ode  mnie bardzo dużo starszy. Ja mam teraz 21 lat, on 60. Jednakże ten człowiek jest i był miłością mojego życia. Rok temu zaczęłam studia, a tydzień temu dowiedziałam się o ciąży. Dodam że kiedy się poznaliśmy planowaliśmy  ślub i powiększenie rodziny. Mam PCO oraz problemy z tarczycą więc nie spodziwałam sie, że będę mogła naturalnie zajść w ciążę( kiedyś staraliśmy się przez rok o dziecko, niestety bez skutku). Kiedy zrobiłam test i przyszłam do sypialni informując partnera miałam wrażenie, że jest w szoku, ale gdzieś tam w gruncie rzeczy się cieszy. Ma już dwie dorosłe córki i malutką wnuczkę z ktorą z resztą mam świetny kontakt, myślałam, ze mimo tego, że to nie jest łatwa sytuacja partner mnie wesprze. Ja ucieszyłam się z ciąży, choć moze to nie jest odpowiedni moment, ale stało się i teraz myślę już tylko o odpowiedzialności. Mój mężczyzna jest bogaty, więc względy finansowe odpadają, natomiast jestem w głebokim szoku, gdyż po dwóch dniach oznajmił mi, że to nie jest dobry moment, ze on jest za stary na dziecko i żebym przemyślała aborcję. Nigdy sobie takich praktyk nie brałam do głowy. Moment może nie jest idealny, być moze rzeczywiście mój partner może się obawiać swojego wieku i tego czy podoła obowiązkom i ja wszystko rozumiem, ale myślałam, że się kochamy i bez względu na trudy jakie nas czekają razem damy radę. Powiedziałam, że przerwę na rok studia, zajmę się domem, dzieckiem, potem przejdę na zaoczne i jakoś sobie poradzimy. Ale on uważa że się napewno wszystko rozpadnie między nami, że będzie mi płacił alimenty, ale tylko takie jakie sąd zasądzi i na nic więcej nie mogę liczyć. Śmieszne co? Miłość mojego życia okazuje się nieodpowiedzialnym facetem, który mimo tego, że ma dom, cztery luksusowe samochody, kilka mieszkań i głodem nie przymiera proponuje mi teraz powrót do matki do małego mieszkanka i życie za grosze jakie laskaw będzie mi płacić zgodnie z decyzją sądu. Nie mam wsparcia w nikim, moi rodzice jeszcze nie wiedzą.A ja się czuje jakbym popełniła zbrodnię. Jego rodzina powtarza mi to samo co on, bo tak jest wygodniej, bo pozbedą się problemu. A ja zawsze marzyłam o rodzinie, o dziecku, on też tak twierdził... Ja wiem, że on ma prawo się bać, ale gdzie w tym wszystkim jestem ja? moje lęki, obawy? mój maluszek? a właściwie...nasz. Szkoda tylko, że dorosły facet ma zerowe poczucie odpowiedzialności za młodą dziewczynę i własne dziecko. Jak myślicie co powinnam robić?

2

Odp: Samotna ciąża? Jak sobie poradzić ?!

kar ste - na pewno bym Ci poradziła żebyś urodziła to dziecko, bez względu na to czy on ci pomoże i w jakim zakresie.
Jedno jest pewne że chyba się już przekonałaś że to nie jest facet dla Ciebie, skoro tak Cię potraktował. Z nim już nic dobrego Cię nie czeka... przynajmniej takie jest moje zdanie.
On ma już swoje lata i rodzinę, i jak widać nie chce tego zmieniać, a ty jesteś młoda i całe życie masz przed sobą i wydaje mi się że jakbyś wykonała aborcje to nie darujesz sobie tego do końca życia... sama mówisz że masz PCO (ja również to mam/miałam) i wiem jak z tym cieżko zajść w ciążę... i co jeśli by się okazało za jakiś czas że już wiecej nie będziesz mogła mieć dzieci?? wybaczyłabyś sobie??

3

Odp: Samotna ciąża? Jak sobie poradzić ?!

Kar_ste, wydaje mi się, że w dużej mierze kierujesz się względami finansowymi. Idąc tym torem, jeśli Twój partner faktycznie zarabia dużo i nie jest obciążony zobowiązaniami (płacenie alimentów na córki czy byłą żonę) możesz liczyć na wysokie alimenty. O ile oczywiście jego zarobki są udokumentowane.
Jest między Wami 39 lat różnicy, Ty jesteś bardzo młodą osobą, on jest już dziadkiem.
Jesteście na zupełnie innych etapach życia, on już przeżył cud narodzin, zachwyt nad dwoma kreskami na teście ciążowym, pierwsze USG i pierwsze wzruszenie przy okazji usłyszenia bicia serduszka.
Taki związek mógł się udawać, kiedy nie było ciąży. Myślę, że Twój partner zdał sobie po prostu sprawę z tego jak wiele was różni.
A może to tylko chwilowe załamanie? Strach, że sobie nie poradzi? Że nie sprosta wychowaniu maluszka?

Życzę szczęścia i spokojnych 9 miesięcy :* smile

4

Odp: Samotna ciąża? Jak sobie poradzić ?!

Nigdy nie pomyślałam, choćby przez moment o usunięciu ciąży. kiedyś pragnęłam ciąży za wszelką cenę, kiedy starania nam nie wychodziły byłam bardzo rozgoryczona. Teraz kiedy się nie staraliśmy, a zaszłam w ciążę ucieszyłam się mimo tego, że to nie było planowane. Z drugiej strony zastanawia mnie to, że moj partner dziś twierdzi że jest za stary,a jeszcze dwa lata temu tak nie uważał? Jestem jeszcze u Niego w domu, ponieważ na wakacje zamieszkaliśmy razem. Nie mam pojęcia co robić. Muszę wszystko teraz jakoś poukładać. Wziąć dziekankę, zalezy mi na wykształceniu, ale boję się teraz, że sama sobie nie poradzę. Nigdy bym się nie spodziewała takiej reakcj z jego strony. Nie rozumiem też jego córki, która jako kobieta powinna mnie bardziej rozumieć. Ale oni mają gdzieś moje jajniki, to co przeżywałam, jakie miałam problemy. Dla nich aborcja to czysto techniczna sprawa. Usuń, urodzisz kiedy będzie odpowiedni czas. Wg Nich mam zabić to co we mnie rośnie, bo to tylko kupa śluzu jak narazie. Fajne podejście

5

Odp: Samotna ciąża? Jak sobie poradzić ?!

Względy finansowe napewno mają znaczenie dlatego, że wiem ile dziecko kosztuje. Mój ojciec nigdy nie potrafił podołać obowiązkom, rodzice się rozwiedli,w ciągu kilku lat mimo niskich alimentów miał kilkanaście tysięcy długu. ja od razu myślę o tym, żeby moje dziecko nie musiało myśleć o sprawach dorosłych w które zawsze ja byłam angażowana i dlatego pewnie moje życie potoczyło się takim torem, że szybko chciałam uciec z domu rodzinnego. Trzęsę się cała żeby uchronić to co jeszcze sie nie narodziło przed taką sytuacją, ale nigdy prze nigdy nie usunę dziecka.

6

Odp: Samotna ciąża? Jak sobie poradzić ?!

Kar_ste wg mnie nie powinnaś brać dziekanki. Jesteś na początku ciąży więc ten rok spokojnie możesz dociągnąć a kolejny ewentualnie kontynuować zaocznie. Bo jeżeli faktycznie zostaniesz sama ze wszystkim bez pomocy bliskich (nie jego) to o własnym wykształceniu będzie Ci ciężko myśleć po zrobionej przerwie. Ja też godzę ciążę z edukacją i pracą na 2 etaty smile tzn. w sumie 1 etat od pewnego czasu l4 obejmuje ale początki ciąży spokojnie pogodziłam.
Z alimentami to tak jak dziewczyny wspomniały liczy się wykazywany dochód, biorąc pod uwagę jego wiek to ma on prawo ubiegać się o niższe alimenty. Tyle, że 3/4 sądów przyznaje alimenty w wysokości niezbędnej wyłącznie do wychowania dziecka w części obowiązującej jednego rodzica. Nie liczyłabym tym samym na dostatnie i spokojne życie na koszt faceta.
W ostateczności są jeszcze żłobki i przedszkola także nawet i samotne kobiety dają radę trzeba tylko chcieć wszystko pogodzić. Fakt, nikt nie mówi, że będzie łatwo.

7

Odp: Samotna ciąża? Jak sobie poradzić ?!

popłakałam się czytając Twojego posta.. jak można być tak egoistycznym chamem.. nie mogę tego pojąć.. i nie wiem co Ci doradzić.. ale na aborcje w życiu bym się nie zdecydowała sad

8

Odp: Samotna ciąża? Jak sobie poradzić ?!

niestety mam ten problem, że na studiach w tym semestrze będę miała laboratoria, no i niestety dowiadywałam się..w ciąży uczestniczyć w nich nie mogę. Dziękuję Wam dziewczyny za wsparcie. Nie jest mi łatwo, bo spodziewałam się ze strony ukochanego wsparcia. Dlaczego to tak jest, że faceci okazują się często zwykłymi tchórzami? argumenty typu " przecież możesz usunąć" rozbijają mnie w drobny pył. Mechaniczne traktowanie kobiety, macicy i tego tam czegoś co jeszcz " nawet nie jest dzieckiem". Nie liczę na życie na koszt faceta, bo uzależnainie się w pełni od kogoś kto tak naprawdę jak teraz widzę jest człowkiem nieprzewidywalnym to głupota. Jestem teraz tylko w ogromnym szoku co wiąże się ze strachem przed tym co nadejdzie. Chciałam usłyszeć, że nam się uda, ale jak widać nie znalam człowieka z którym tyle mnie łączy/ łączyło... sama niewiem. W każdym razie zrobię wszystko dla tego maleństwa

9

Odp: Samotna ciąża? Jak sobie poradzić ?!

Kar_ste, dasz radę smile Choć będzie na pewno ciężko. Maleństwo nie jest niczemu winne i cieszę się, że chcesz urodzić i wychować Malucha, którego nosisz pod sercem smile

10

Odp: Samotna ciąża? Jak sobie poradzić ?!

nigdy bym sobie nie wybaczyła, gdybym je "zabiła". Teraz potrzebuję tylko trochę normalności, normalnych ludzi wokół. Wyjadę do mamy, tam napewno znajdę wsparcie

11 Ostatnio edytowany przez asia549 (2013-08-07 01:02:57)

Odp: Samotna ciąża? Jak sobie poradzić ?!

hej

12

Odp: Samotna ciąża? Jak sobie poradzić ?!

A alimenty przy jego majatku to niezle dostaniesz ,a badz co badz, to tez dziedzic, wiec o zaplecze materialne sie nie martw. Chcialo sie dziadkowi ciurlac, to zaplaci za to, a Ty sobie zdazysz ulozyc zycie z kim s przyzwoitym.
Powiedz partnerowi, ze dziecka nie zabijesz i juz, niech sobie mysli co che. Jestes lepsza polowka tego zwiazku ,a on ta bogatsza. Pieniadze szczescia nie kupia, a ty je mozesz dac waszemu dziecku. Zaplaci ile bedziesz chciala, zwlaszcza jak zobaczy kruszynke wa

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Samotna ciąża? Jak sobie poradzić ?!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026