Mam problem z moja dziewczyna. Jestesmy razem 3 lata i ostatnio znalazla sobie kolege. Nie byloby dla mnie w tym nic dziwnego, ze sie z nim czasem spotyka lub rozmawia przez skype/fejsa, lecz ona robi to zbyt czesto. Zdarzaja sie dni, ze rozmawia z nim po 4-5 godzin przez skype podczas gdy ze mna pogada kilka minut. Nieraz bywa i tak, ze jestesmy razem, poklocimy sie, ona pojdzie z nim pogadac i po chwili rozmowy jest niesamowicie szczesliwa, jakby poprzedniej klotni wogole nie bylo. Szczerze mowiac nie wiem co sobie myslec, bo poswieca mu wiecej czasu niz mi i lepiej sie z nim dogaduje. Rozmawialem z nia na ten temat i twierdzila ze to tylko kolega i poporstu dobrze sie z nim dogaduje. Prosze Was o jakas rade bo jestem zagubiony.
Podobne tematy
Mam problem z moja dziewczyna. Jestesmy razem 3 lata i ostatnio znalazla sobie kolege. Nie byloby dla mnie w tym nic dziwnego, ze sie z nim czasem spotyka lub rozmawia przez skype/fejsa, lecz ona robi to zbyt czesto. Zdarzaja sie dni, ze rozmawia z nim po 4-5 godzin przez skype podczas gdy ze mna pogada kilka minut. Nieraz bywa i tak, ze jestesmy razem, poklocimy sie, ona pojdzie z nim pogadac i po chwili rozmowy jest niesamowicie szczesliwa, jakby poprzedniej klotni wogole nie bylo. Szczerze mowiac nie wiem co sobie myslec, bo poswieca mu wiecej czasu niz mi i lepiej sie z nim dogaduje. Rozmawialem z nia na ten temat i twierdzila ze to tylko kolega i poporstu dobrze sie z nim dogaduje. Prosze Was o jakas rade bo jestem zagubiony.
Twój opis sytuacji wskazuje na to, że Twoja dziewczyna uległa zauroczeniu. Wyjścia są dwa: albo z nią o tym porozmawiasz mając świadomość ewentualnych konsekwencji takiej rozmowy albo udajesz, że nic nie widzisz i czekasz na efekty mając świadomość, że i to być może przyniesie skutki nie takie jak byś oczekiwał. Jedno czy drugie rozwiązanie może poprowadzić Cię nie tam gdzie byś tego oczekiwał. Wybór należy do Ciebie. Tylko nie daj sobie wmówić ciemnoty, że to zwykły kolega. Zwykłemu koledze nie poświęca się więcej czasu niż własnemu facetowi. No chyba, że planuje się rozstanie z obecnym partnerem i po prostu przygotowuje się grunt pod następny związek.