Jestem z pewnym facetem od ponad 8 miesięcy wszystko między nami się jakoś układa ale jak za długo jestem u niego mam wielką potrzebę wrócić do siebie , do domu!mieszkam jeszcze z rodzicami mam 29 lat i już czuje wielką potrzebę mieć własny kont chociaż z rodzicami dobrze mi się mieszka!
Mam problem następujący bo jak przebywam z nim za długo i nic się nie dzieje mam wrażenie,że jestem tu zbędna chcę mieć swój kąt, swoje miejsce za bardzo jestem tu widzialna. Dba o mnie wiem,że każda kobieta to uwielbia ale za wielkie dogadzanie mi przeszkadza mi!!! mam wrzenie ,że chodzi za mną krok w krok. Podnosi mi to okropnie ciśnienie!!! Aż wybuchłam i przez tydzień starałam się go unikać tzn. nie przytulałam się do niego, nie całowałam go a spanie koło niego sprawiało mi odrobinę bólu!! hm... może ja sobie sama te głupoty wciskam do głowy może ze mną jest coś nie tak ... a może z nami!!! ratunku!
Podobne tematy
A może z nim porozmawiaj o tym, i może razem coś wymyślicie ?
Może jesteś socjopatką- to się zdarza! ![]()