Anoszka, ja nie mialam nawet umowy o prace... Kiedy powiedzialam mojej pracodawczyni o ciazy po miesiacu wyrzucila mnie bez niczego. Kompletnie sie zalamalam. Poszlam jiz bedac w zaawansowanej ciazy do radcy prawnego ktory powiedzial mi ze pracodawca ma obowiazek od dnia rozpoczecia pracy podpisac z osoba pracujaca umowe. Jakakolwiek. Jesli ciaza wynosi 12tyg pracodawca ma obowiazek podpisania z pracownikiem umowy chocby do dnia porodu.
Ja poszlam z tymi rewelacjami do wtedy juz bylej pracodawczyni i rozpetalam pieklo. Gdybym chciala moglabym ja zglosic do ZUSu a ona zaplacilaby kolosalna kare bo mnie nie zatrudnila, w sensie nie dala mi zadnej umowy a to jest nie zgodne z prawem pracy. Zglosilam ja jednak do PIP, Panstwowej Inspekcji Pracy, bo mialam z nia same nieprzyjemnosci przez co zreszta w zaawansowanej ciazy trafilam do szpitala. W kazdym razie sprawa skonczyla sie tak ze podpisala ze mna umowe na rok, na pelny etat. Dzieki temu mialam ubezpieczenie, zasilek z tytulu bycia na urlopie macierzynskim a pozniej wychowawczyn do dnia wygasniecia umowy.
Kiedy powiedziec o ciazy? Ja z mojego doswiadczenia wiem ze niezbyt wczesnie. Moja pracodawczyni zanim zaszlam w ciaze byla do rany porzyloz a skonczylo sie tak a nie inaczej. Wiem ze to moze nie fair ale ja poczekalabym az skonczy sie 12 tydz. Mialam o tyle szczescia ze kiedy skonczylam prace a raczej mnie z niej wyrzucila bylam w 12 tyg wiec jeszcze sie zalapalam. Gdyby nie to, nie mialabym nic... Ppozdrawiam Cie serdecznie.