Studia, praca i... ciąża!? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Studia, praca i... ciąża!?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Studia, praca i... ciąża!?

Kochane! Piszę tutaj, bo bardzo chciałabym usłyszeć kilka słów otuchy i wsparcia.
Jak wiadomo w dzisiejszych czasach, odpowiedniego momentu na dziecko nie ma chyba nigdy... A bo szkoła, praca, nowy samochód, mieszkanie itp. Kiedy już to wszystko mamy, często okazuje się, że na dziecko jest już za późno. Właśnie dlatego, ze względu na moje problemy zdrowotne (wtórny brak miesiączek, PCOS, bardzo nieregularne cykle) kiedy to pani dr zasugerowała mi, żebym zbyt długo nie czekała przyjęłam postawę "co ma być to będzie!". Pomyślałam, lepiej wcześniej niż nigdy. Przez pół roku nie zabezpieczaliśmy się z partnerem ale nic z tego nie wychodziło, z jednej strony dołowało mnie to i bałam się, że mogę nigdy nie zajść w ciążę, ale z drugiej nie przejmowałam się zbytnio tłumacząc sobie, że mam jeszcze studia, dostałam fajną pracę a poza tym lubię wygodne życie, więc bycie w ciąży nie jest na razie moim głównym celem i marzeniem.
Mijał kolejny miesiąc a na teście wciąż 1 kreska... do tego miesiąca. Przekonana, że znów będzie to samo, ku mojemu zaskoczeniu zobaczyłam 2 kreseczki! Cieszę się, jestem psychicznie gotowa na macierzyństwo, nawet chcę ale te cholerne studia, praca którą lubię i szkoda mi rezygnować. Mam ogromne obawy, że w ciąży nie dam sobie rady... Boję się reakcji ludzi (wiem, że to głupie, mam przecież 24 lata!) na zmianę chodzę i płaczę, a za chwile jestem szczęśliwa...
Zawsze byłam bardzo aktywna, pracowałam po 15 godzin dziennie, egzaminy zdawałam w 1 terminach ale teraz boję się, że stres będzie miał negatywny wpływ na dziecko, a ja nie potrafię nie przejmować się studiami sad nie chcę kiedyś mieć sobie za złe, że przez pracę, szkołę stres zaniedbałam ciążę albo nie daj Boże coś gorszego, ale bardzo chciałabym się obronić i utrzymać dotychczasowe stanowisko, a może powinnam odpuścić, żeby nie zaszkodzić dziecku?

Szczęście jest jak motyl: spróbuj je złapać, a odleci. Usiądź w spokoju, a ono spocznie na twoim ramieniu.
Anthony de Mello
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Studia, praca i... ciąża!?

Yessa, ciesz sie i nie zawracaj glowy tym co bedzie. Wiem co mowie. Mam niedlugo 37 lat i zawsze bylo cos. Kiedy wreszcie zdecydowalam sie na dziecko okazalo sie, ze to nie takie proste. W koncu in vitro. Pierwsza proba udalo sie ale ciaza obumala. Teraz jestem po drugiej i czekam w napieciu na usg. Teraz wiem, ze bylam glupia jak oba buty. Wiem, ze najlepszym momentem na dziecko to byl czas studiow. Tak, ten w ktorym teraz jestes. Praca nie jest zyciem a dodatkiem do niego. Lepiej na poczatku kariery ja przerwac niz ja teraz, kiedy kilkunastetnie starania sie w pracy musze rzucic w kat i postawic na starania. Bede musiala zaczynac od nowa ale to nic. Jesli sie uda to nie wazne. Zmienilam podejscie do zycia i przewartosciowalam wszystko. Robisz dobrze i sie nie przejmuj.

Nowy początek.

3

Odp: Studia, praca i... ciąża!?

A ludzmi to sobie glowy nie zawracaj. To Twoje zycie a inni niech zajma sie swoimi sprawami. Rob tak zebys byla szczesliwa a jesli ktos ma cos przeciwko niech sie gryznie. Ludzie sa okrutni, zazdrosni i zawistni. Nie nalezy sie na nich ogladac. Niestety, dostalam po dupie i mam nauczke. Bedzie dobrze smile.

Nowy początek.

4

Odp: Studia, praca i... ciąża!?

nie przejmuj się tylko ciesz z ciąży, w końcu tylko 9 miesięcy będziesz nosiła tego dzidziusia, korzystaj z tego i się nie zamartwiaj smile

5

Odp: Studia, praca i... ciąża!?

Bardzo, bardzo Wam dziękuję!! Nawet nie wiecie, ile te słowa dla mnie znaczą. AniaFrania takich przypadków jak Twój jest bardzo dużo, ale życzę Ci wszystkiego najlepszego i żeby tym razem Ci się udało. Ja jutro pędzę do ginekologa potwierdzić ciążę i sprawdzić czy wszystko jest w porządku.

Szczęście jest jak motyl: spróbuj je złapać, a odleci. Usiądź w spokoju, a ono spocznie na twoim ramieniu.
Anthony de Mello

6

Odp: Studia, praca i... ciąża!?

Yessa, kobieta biologicznie nie jest stworzona do tego, żeby przez 9 miesięcy ciąży leżeć i się relaksować smile

Jesteś bardzo aktywna - to dobrze. Taką pozostań. Dzięki temu z łatwością uda Ci się wmanewrować między zajęcia jeszcze wizyty u lekarza, szkołę rodzenia czy jakieś inne "nadprogramowe" atrakcje. Odrobina stresu dziecku nie zaszkodzi, jednak proponuję troszkę wyluzować. Teraz Twoim głównym celem ma być urodzenie dziecka, więc jak jakiś egzamin zaliczysz w innym terminie niż pierwszy to świat się nie zawali. Podobnie z pracą - jeśli jesteś dobrym pracownikiem to nikt nie będzie miał Ci za złe, że czasem pójdziesz wcześniej do domu, bo "padasz na ryjek".

A ludzie? No błagam, czym tu się przejmować? Jaka niby ma być ich reakcja? Zapewniam - żadna. Ci bliżsi będą z zainteresowaniem patrzeć czy Ci brzuszek rośnie, obcy będą mieli Twoją ciążę w głębokim poważaniu.

7

Odp: Studia, praca i... ciąża!?

Yessa ciesz się i olewaj wszystkich ciepłym moczem smile.

Nowy początek.

8

Odp: Studia, praca i... ciąża!?

nie ma co się innymi przejmować, masz swojego małego dzidziusia to się na nim skupiaj , nie ma co się oglądać na ludzi

9

Odp: Studia, praca i... ciąża!?

W pierwszej ciąży w 5 miesiącu zdawałam maturę i egzaminy zawodowe, a 7 lat później w drugiej ciąży 6miesiąc broniłam pracę licencjacką jednocześnie pracując i zajmując się pierwszym synem. Absolutnie niczego nie żałuję, po 7 miesiącach wróciłam do pracy tylko w niepełnym wymiarze.

Masz rację nigdy nie będzie idealnego czasu na dziecko, nie ma co na taki czekać jeżeli się tego dziecka pragnie oczywiście. i tak jak ktoś napisał wcale nie musisz ze wszystkiego rezygnować wiadomo,że trzeba myśleć nie tylko o sobie i dopasować się do swojego stanu i możliwości, grunt to dobra organizacja oraz to że cieszysz się z dzieciątka.

10

Odp: Studia, praca i... ciąża!?
yessa napisał/a:

Kochane! Piszę tutaj, bo bardzo chciałabym usłyszeć kilka słów otuchy i wsparcia.
Jak wiadomo w dzisiejszych czasach, odpowiedniego momentu na dziecko nie ma chyba nigdy... A bo szkoła, praca, nowy samochód, mieszkanie itp. Kiedy już to wszystko mamy, często okazuje się, że na dziecko jest już za późno. Właśnie dlatego, ze względu na moje problemy zdrowotne (wtórny brak miesiączek, PCOS, bardzo nieregularne cykle) kiedy to pani dr zasugerowała mi, żebym zbyt długo nie czekała przyjęłam postawę "co ma być to będzie!". Pomyślałam, lepiej wcześniej niż nigdy. Przez pół roku nie zabezpieczaliśmy się z partnerem ale nic z tego nie wychodziło, z jednej strony dołowało mnie to i bałam się, że mogę nigdy nie zajść w ciążę, ale z drugiej nie przejmowałam się zbytnio tłumacząc sobie, że mam jeszcze studia, dostałam fajną pracę a poza tym lubię wygodne życie, więc bycie w ciąży nie jest na razie moim głównym celem i marzeniem.
Mijał kolejny miesiąc a na teście wciąż 1 kreska... do tego miesiąca. Przekonana, że znów będzie to samo, ku mojemu zaskoczeniu zobaczyłam 2 kreseczki! Cieszę się, jestem psychicznie gotowa na macierzyństwo, nawet chcę ale te cholerne studia, praca którą lubię i szkoda mi rezygnować. Mam ogromne obawy, że w ciąży nie dam sobie rady... Boję się reakcji ludzi (wiem, że to głupie, mam przecież 24 lata!) na zmianę chodzę i płaczę, a za chwile jestem szczęśliwa...
Zawsze byłam bardzo aktywna, pracowałam po 15 godzin dziennie, egzaminy zdawałam w 1 terminach ale teraz boję się, że stres będzie miał negatywny wpływ na dziecko, a ja nie potrafię nie przejmować się studiami sad nie chcę kiedyś mieć sobie za złe, że przez pracę, szkołę stres zaniedbałam ciążę albo nie daj Boże coś gorszego, ale bardzo chciałabym się obronić i utrzymać dotychczasowe stanowisko, a może powinnam odpuścić, żeby nie zaszkodzić dziecku?

yessa, skoro masz takie problemy zdrowotne to powinnaś Bogu dziękować za to dziecko a nie się ludzmi przejmować! Przecież nie masz 16 lat a tylko 24! Pomyśl, że po studiach mogłabyś już nie móc zajść w ciążę więc myśl pozytywnie i ciesz się tym stanem smile Ja jestem ciut młodsza od Ciebie i mam już dwójkę dzieci hehe i będąc w tych dwóch ciążach także studiowałam z ta różnicą, że przestałam pracować... Życzę Ci byś nie musiała rezygnować ze swoich ambicji i kontynuowała naukę i pracę smile  Powodzenia!!!

21.12.2011- ...You're My Life now...
20.09.2013- happy event
20.04.2014- wedding
08.08.2014-Emily,

11

Odp: Studia, praca i... ciąża!?

Ja licencjat już mam obroniony, mam zawód i prawo do jego wykonywania. Obecnie został mi ostatni rok mgr, pracuję w zawodzie, niestety, z racji tego, że jestem studentką na umowę zlecenie, przez co nie należą mi się żadne prawa pracownicze ani przywileje. Ale przecież nie będę nad tym płakać, bo jeśli chodzi o finanse to na szczęście nie mam się czym martwić.
Nie rozumiem sama siebie dlaczego tak przejmuję się opinią innych ludzi sad stresuje się na samą myśl, że mam powiedzieć o ciąży w pracy. Może to kwestia braku wiary w siebie... Będę musiała to zmienić, a to co piszecie bardzo mi w tym pomaga. Dziękuję Wam z całego serca!
Byłam wczoraj na USG, ciąża potwierdzona, pęcherzyk jest na swoim miejscu smile za 2 tygodnie idę zobaczyć więcej (w tym akcję serca).
Kiedyś byłam głupia i przekonana, że ciąża i dzieci to coś okropnego. Mówiłam sobie, że nigdy nie założę rodziny.
Teraz jestem taka szczęśliwa i pełna obaw jednocześnie, ale wiem, że powinnam Bogu dziękować za to co mnie spotkało.

Szczęście jest jak motyl: spróbuj je złapać, a odleci. Usiądź w spokoju, a ono spocznie na twoim ramieniu.
Anthony de Mello

12

Odp: Studia, praca i... ciąża!?

Cześć Yessa smile
Zawsze miałam podobne zdanie co Ty - nie przepadałam za dziećmi, nie potrafiłam sobie jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie czy chcę je mieć kiedykolwiek, dlatego chciałam najpierw skończyć studia, popracować w zawodzie, a potem ewentualnie się nad dziećmi zastanawiać. Los jednak przewidział mi inną kolejność i w wieku 22 lat zaszłam w ciążę. Początkowo byłam przerażona, tak jak i Ty na zmianę płakałam, a potem się cieszyłam, potem znowu płakałam... Nie pozaliczałam poprawek i musiałam powtarzać II rok studiów magisterskich, przez co jeszcze bardziej miałam wrażenie, że wszystko mi się sypie. Tak naprawdę do samego porodu nie umiałam odnaleźć się w nowej sytuacji, po porodzie pojawił się jakiś zalążek instynktu, 4 tyg. po porodzie miałam depresję i dopiero później uderzyła mnie ta słynna fala ogromnej miłości do dziecka. A teraz leży obok mnie 5miesięczna córa i jestem przeszczęśliwa, że tak moje życie się potoczyło smile Dałam sobie na wszystko czas i w Twoim przypadku też tak będzie. Nie czuj na sobie żadnej presji, ze wszystkim się oswoisz w odpowiednim momencie. Teraz się zastanawiasz jak wszystko pogodzisz, trochę się tego boisz, pojawiają się wątpliwości - to normalne, też przechodziłam przez to. Ale tak jak w moim przypadku przyjdzie taki dzień - może wcześniej, może później - że wszystko inne przestanie mieć znaczenie i tylko ta kruszynka będzie się liczyć. Sama siebie nigdy nie podejrzewałam o takie uczucia i to co w tej chwili piszę, a jednak. Co do pracy - też się bałam powiedzieć. Też przejmowałam się jak inni to odbiorą, przejmowałam się ich opinią. Ale w końcu zrozumiałam, że najważniejsza jest rodzina, którą w tej chwili tworzysz, reszta jest nie ważna smile Powodzenia!

13

Odp: Studia, praca i... ciąża!?

Dokladnie, Malamiki ma racje - najwazniejsza jest rodzina, wszystko inne tak na prawde sie nie liczy, jest zmienne. Za pare lat, gdy spojrzysz w przeszlosc okarze sie, ze to wszystko inne tak na prawde bylo nieistotne.

Nowy początek.

14

Odp: Studia, praca i... ciąża!?

Moje gratulacje smile
Nie martw się niczym tylko się ciesz, w końcu staraliście się o to dziecko. Pomyśl że za kilka miesięcy będziesz nosiła to maleństwo na rączkach. Wyobraź to sobie, wtedy sama zrozumiesz jakie szczęscie cie spotkało. A studiami sie nie zamartwiaj na luzie do nich podchodź. Znam dużo dziewczyn co miało mieć poród zaraz po maturze, i udało im się zdać i mature i skończyć szkołe. Tobie też sie uda zobaczysz porozmawiaj może z twoimi wykładowcami, napewno ci pomogą. niczym się nie martw i bądź szczęśliwa
Powodzenia

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Studia, praca i... ciąża!?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018