netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.

37 odpowiedzi6 359 wyświetleńzałożony przez krisskross, 25.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 38 ]

1

Temat: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.

Sprawa wyglada tak, ze nie moge scierpiec kontaktow mojej dziewczyny z jej ex. I tak bylo od zawsze, nie dotyczy to tylko terazniejszosci. Juz tlumacze. Nie mam nic przeciwko zeby ze soba  np. rozmawiali na komunikatorach, zeby znalezli sie we wspolnym towarzystwie kiedy bede z nia razem etc. tylko nie znosze tego jak widuja sie tylko we dwoje, typu jazda na motorze, spacer z psem. Nie chodzi o to ze nie mam do niej zaufania to nie to! Nie obawiam sie absolutnie ze z jej strony moze do czegos dojsc. Sam fakt ze przebywa w tow ex kiedy nie ma nikogo obok doprowadza mnie do szalu. I nie bez znaczenia jest fakt dla mnie, ze Ci byli faceci wiem ze ciagle ja kochaja i najchetniej by ja przygarneli spowrotem, bo to oni zostali porzuceni. Ona mowi, ze to normalne i nie mam sie o co wkurzac i byc zazdrosny. Dla mnie to nie zazdrosc, nie wiem jak to nazwac.
  Ostatni przyklad dla zrozumienia. Moja dziewczyna miala wspolnego psa z ex ale zostal u niego bo mial ku temu lepsze warunki. I chciala isc z nim na spacer. Gosc od razu sobie zalozyl ze pojda razem. Ona mowi ze tego nie planowala i jej wierze. Ok. Ale pytam:
- Nie moglas go splawic?
- Jak mialam to zrobic, jak juz na mnie czekal na lace z psem?
- Np powiedziec, ze chcesz isc sama bo musisz cos w ciszy przemyslec.
- No tak, to on wtedy zacznie sie dopytywac o co chodzi, czy sie poklocilismy i na pewno mnie nie pusci.
- A co mnie to obchodzi co on sobie pomysli.
- Ja staram sie byc mila dla kazdego.
- No tak bardziej sie przejmujesz tym co mysli twoj ex niz tym jak ja sie czuje kiedy jestes z nim sam na sam. Kazalabys mu zostac i nie mielibysmy zadnej sprzeczki a co on sobie by pomyslal to nie nasza sprawa.

Dodam tylko, ze nie powiedziala mi o tym ze byla z nim, wyszlo to przypadkiem duzo pozniej. Znala moj stosunek do takich spotkan i to zataila swiadomie. Moze bylo wiecej takich spotkan?  W tym wszystkim nie widzi nic zlego i nie rozumie o co mi chodzi. Czy ja musze k...wa sobie wyobrazac jak jedzie z innym wieloletnim ex na motorze, ktory leci na nia i sie obejmuja? Dla mnie to nie jest normalne.
I jestem prawie pewien ze gdybym ja robil podobnie to dopiero by zrozumiala o co mi chodzi. A jak jest u Was, niepotrzebnie swiruje?

2

Odp: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.

Nie no... po mojemu to normalne. Wkurzają Cię takie sytuacje i ja to rozumiem.
Powinna uszanować Twoje zdanie na ten temat i zaniechać spotkań z byłymi sam na sam wink

3

Odp: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.
krisskross napisał/a:

A jak jest u Was, niepotrzebnie swiruje?

Uważam, że masz prawo być wkurzony. Szczególnie, że Twoja partnerka ma przed Tobą tajemnice! Rozumiem, że po ex może pozostać jakiś sentyment, ale romantyczne spacery we dwoje z pieskiem to - jak dla mnie - stanowczo za dużo.
Osobiście postawiłbym sprawę na ostrzu noża, albo ja, albo ex. Zachowanie dziewczyny świadczy o tym, że nie traktuje poważnie ani Ciebie ani Waszego związku.

4

Odp: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.

Umówmy się, każdy normalny facet wqrvił by się na Twoim miejscu, więc jesteś ok. Z bezgranicznym zaufaniem do kobiet zdecydowanie nie przesadzałbym - znam zbyt wiele kobiet żeby im bezgranicznie ufać, to arcymistrzynie przeinaczania faktów do swoich potrzeb, my faceci nigdy im pod tym względem nie dorównamy. W życiu trzeba się kierować starą dobrą zasadą "Przyjaciół trzymaj blisko, wrogów jeszcze bliżej" wink ....tylko bez przesady bo możesz dostać manii prześladowczej big_smile

5

Odp: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.
firlifrancek napisał/a:

Uważam, że masz prawo być wkurzony. Szczególnie, że Twoja partnerka ma przed Tobą tajemnice! Rozumiem, że po ex może pozostać jakiś sentyment, ale romantyczne spacery we dwoje z pieskiem to - jak dla mnie - stanowczo za dużo.
Osobiście postawiłbym sprawę na ostrzu noża, albo ja, albo ex. Zachowanie dziewczyny świadczy o tym, że nie traktuje poważnie ani Ciebie ani Waszego związku.

Zle mnie zrozumiales, ten spacer wyszedl przypadkiem jak pisalem, ale nie zapobiegla jemu chociaz mogla, w kazdym razie uwaza ze nic sie nie stalo. Tajemnica nie tajemnica jakbym nie zapytal to bym sie poprostu nie dowiedzial. Nie sklamala tylko przemilczala. Mam nadzieje ze wiecej tak nie zrobi. Martwi mnie to ze wg niej to normalka wiec sam nie wiem...

Glock napisał/a:

Z bezgranicznym zaufaniem do kobiet zdecydowanie nie przesadzałbym

to sie moze tyczyc kazdego, chociaz doswiadczenia mam zle z przeszlosci, bo jedna po spotkaniu wrocila do ex, a inna za moimi plecami sie spotykala z ex (kolezensko raczej...), heh o tym to moglbym Wam naopowiadac, historie nie z tej ziemi.

6 Ostatnio edytowany przez Glock (2012-07-25 20:12:26)

Odp: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.
krisskross napisał/a:

to sie moze tyczyc kazdego, chociaz doswiadczenia mam zle z przeszlosci

to prawda ale wszyscy wiemy jak to jest wink Moja Żona w pracy spotyka całą masę facetów i kiedy wieczorem sobie gadamy jak minął nam dzień to widać po Niej kiedy ktoś zrobił na Niej wrażenie. Na tyle znam kobiety, że wiem iż od wrażenia się zaczyna - sam bezlitośnie stosowałem taką taktykę kiedy zachciało mi się polować, po prostu będziesz w odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu i tyle albo aż tyle. W przypadku Ex'ów jeszcze dochodzi wątek "emocjonalny" i cały związany z tym badziew.

7

Odp: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.

Wkurzony? No wiesz co...nie masz prawa się złościc.
Sam przecież piszesz, że jej ufasz.

8

Odp: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.

popieram Rebel. Gdybyś jej naprawdę ufał to byś się nie denerwował tym. I pomyśl czemu ona to przemilczała,bo wiedziała jak zareagujesz i pewnie chciała uniknąć kłótni.

9 Ostatnio edytowany przez Glock (2012-07-25 20:43:04)

Odp: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.
czekoladka7 napisał/a:

I pomyśl czemu ona to przemilczała,bo wiedziała jak zareagujesz i pewnie chciała uniknąć kłótni.

jakie to typowo kobiece, a teraz wyobraź sobie odwrotną sytuację

10 Ostatnio edytowany przez krisskross (2012-07-25 20:51:03)

Odp: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.
rebel napisał/a:

Wkurzony? No wiesz co...nie masz prawa się złościc.
Sam przecież piszesz, że jej ufasz.

typowe. zagoscil u mnie usmiech na twarzy gdy to przeczytalem. zaufanie nie ma tu do rzeczy nic. chodzi o to co czuje i jak to przezywam z tym sie powinna liczyc.

czekoladka7 napisał/a:

popieram Rebel. Gdybyś jej naprawdę ufał to byś się nie denerwował tym. I pomyśl czemu ona to przemilczała,bo wiedziała jak zareagujesz i pewnie chciała uniknąć kłótni.

przemilczala bo wiedziala ze spieprzyla. zna moje stanowisko. unikniecie klotni tu schodzi jakby na drugi plan ale tez racja. ale mogla jej uniknac splawiajac go, prawda? wiecie co dziewczyny, zycze wam zeby Wasi faceci poumawiali sie ze swoimi ex ktore leca na nich.

11

Odp: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.

Och, proszę wyrażaj się.;)
Widzisz, w jednym wątki byłeś tak luzacki...kto by pomyślał, że w swoim związku taki zazdrośnik!;p

12 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2012-07-25 21:13:12)

Odp: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.

Akurat mój nie ma żadnej ex wink a co do poprzedniego związku owszem mój były umawiał się z swoją ex za moimi plecami,bo wiedział,że jakby mi o tym powiedział rozpętałaby się wojna wink więc skoro jej ufasz to w czym problem? Jesteś jej taki pewny więc nie rozumiem. Nie możesz jej zabronić kontaktów z kim ona chce. Nie jest Twoją własnością. Jej widać odpowiada towarzystwo ex i nad tym bym się zastanowiła,bo ciągle mówisz,że ona nic już nie czuje a tylko oni zakochani ale gdyby tak było ona by tak nie chciała się z nim spotykać wink A skoro nie pasuje Ci jej zachowanie to może poszukaj dziewczyny która jeszcze nie była w związku i będziesz miał problem z głowy.

13

Odp: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.
rebel napisał/a:

Och, proszę wyrażaj się.;)
Widzisz, w jednym wątki byłeś tak luzacki...kto by pomyślał, że w swoim związku taki zazdrośnik!;p

jesus christ to nie zazdrosc, niech umawia sie  kim chce byle nie ze swoimi ex, jak mowila ze idzie z jakims tam kolega na piwo to okiem nie mrugnalem

czekoladka7 napisał/a:

a co do poprzedniego związku owszem mój były umawiał się z swoją ex za moimi plecami,bo wiedział,że jakby mi o tym powiedział rozpętałaby się wojna

czyli zgodnie z tym co piszesz nie ufalas jemu

czekoladka7 napisał/a:

Nie możesz jej zabronić kontaktów z kim ona chce. Nie jest Twoją własnością.

to samo jej powiedzialem, ze nic nie zabraniam i nie bede, wyrazilem swoja opinie na ten temat a co zrobi to jej sprawa, niech sama wydedukuje co jest lepsze dla naszego zwiazku

nie pisze ze chce tak sie z nimi spotykac ale czasem sie zdarzy, chodzi o to ze powinnismy sie liczyc z uczuciami w parze, jedno mowi ze cos mu sprawia przykrosc, drugie odpowiada poprawie sie i nie bede juz ci sprawiac przykrosci, jak by mi powiedziala ze ja boli to ze spotykam sie z ex myslisz ze bym to robil albo wdawal sie w dyskusje? z miejsca bym przestal

14

Odp: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.

A no nie ufałam w 100% exowi,bo miałam swoje powody potem wyszło,że słuszne smile

15

Odp: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.

krisskross kobiety po prostu nie lubia konfrontacji, klotni...wychowuje sie je ze maja byc mile i grzeczne wiec sie troszke nie dziwie ze ta twoja luba nie chciala wyciagac tego w 5 minut pozniej. Bo moze bys sie wkurzyl a przeciez nic sie nie stalo i po co te nerwy i stres i w ogole...(ona tak pomyslala-przypuszczenie)
Nie usprawiedliwiam bo rzeczywiscie mogla go splawic ale moze po prostu facet "wzial" ja przez zaskoczenie?
JAk to wyglada u nas?
Ja nie mam kontakow z moimi eks i moj maz nie ma kontaktu ze swoimi eks bo to jest juz przeszlosc i oboje sie z nia pozegnalismy. On byl zdradzany i nie ma ochoty takich dziewczyn widywac a ja jak mowie ze to koniec to jest to koniec. I nie ma mozliwosci negocjacji w tym temacie.

16

Odp: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.

W ogóle widywanie się (nawet przypadkiem) z byłymi zawsze będzie ranić obecnego partnera. Jeśli się kogoś kocha, to się go nie chce zranić. Więc wypadałoby, żeby dziewczyna, która kocha, po prostu tego nie robiła.
Jednak mamy prawo żyć tak, jak sami chcemy. A związek polega na zaufaniu, choć to czcze gadanie.
Założę się, że ona to akceptuje z czystej babskiej próżności i dobrze wie, że dalej podoba się byłemu. Może powiedz jej wprost, że to Cię rani i jak czułaby się gdybyś Ty tak robił.
A dlaczego Ty nie poszedłeś z nią i psem na spacer?

17

Odp: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.
Sadie napisał/a:

kobiety po prostu nie lubia konfrontacji, klotni...wychowuje sie je ze maja byc mile i grzeczne.

czytam i nie wierzę wink kilka może kilkanaście razy w życiu miałem takie typowo męskie "konfrontacje". Raz moje było na wierzchu i z dumą patrzyłem na pobojowisko a innym razem wycierano mną podłogę - życie. Jednak nawet najbardziej brutalna konfrontacja miedzy facetami jest kropelką w porównaniu do konfrontacji z jedną z Was, ja po godzinnej "bitwie" z Moją (notabene zawsze jestem winny i to moja wina) mam wrażenie jakbym od tygodnia nie jadł, nie pił i był wystawiony na działanie ekstremalnych warunków pogodowych. Kobiety kochają kłótnie i konfrontacje tylko inaczej pojmujecie ich "znaczenie" basta wink

18

Odp: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.
malafifi napisał/a:

Może powiedz jej wprost, że to Cię rani i jak czułaby się gdybyś Ty tak robił.
A dlaczego Ty nie poszedłeś z nią i psem na spacer?

Mowi ze to nic takiego i normalnie. W pracy jeszcze bylem z reszta logistycznie i tak nie daloby rady. Jakbym poszedl to wtedy pewnie by zawrocil do domu smile  W kazdym razie gadki by nie bylo w tym trojkacie.

Konfrontacja kazda jest niebezpieczna. Tych z blahych powodow trzeba unikac bo pozniej zawsze cos sie palnie albo wyciagnie co innego i jest tylko gorzej, szczesciem nasze sie zwykle koncza zgoda ale tym razem mielismy na koncu wciaz odmienne zdanie.

19

Odp: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.
krisskross napisał/a:

Zle mnie zrozumiales, ten spacer wyszedl przypadkiem jak pisalem

A skąd niby wiesz, że to był przypadek? W życiu mało rzeczy dzieje się przypadkowo wink

krisskross napisał/a:

Tajemnica nie tajemnica jakbym nie zapytal to bym sie poprostu nie dowiedzial. Nie sklamala tylko przemilczala.

Tak sobie możesz to tłumaczyć. Zdecydowana większość tych którzy zdradzają też przemilcza ten fakt. Nie kłamią i nie doprowadzają do konfrontacji. A zdradzani często się o tej zdradzie nie dowiadują wink

20

Odp: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.

Prawda jest pewnie taka,ze ona bardziej za psem tesknila niz za swoim ex smile

A to, ze sobie na spacer poszli o niczym nie swiadczy. Skonczyli swoj zwiazek, rozeszli sie przeciez, musialy byc powody. Czasami jednak mozna zostac ciagle przyjaciolmi. Ja nie mam wcale problemow z moimi bylymi i moj chlopak zna paru z nich, i tez mu to nic nie przeszkadza. Jestem zdania, ze zwiazki moga sie zmieniac- mozna kogos kochac przez pare lat, a potem juz nie, sentyment przyjacielski jednak zostaje (no chyba, ze ex byl Kuba Rozpruwaczem).

Nie stresuj sie bez powodu. Jakbys faceta poznal to moze nawet bys go polubil. To sie nazywa bycie doroslym.

21

Odp: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.

Dzis sie dowiedzialem ze jakby chciala isc sama to pewnie by juz wiecej nie pozwolil jej wziac psa na spacery. Czyli albo on z nia na spacer albo w ogole z tego wynika. Przy najblizszej okazji sam zaproponuje i pojde razem z nia. Zobaczymy.

22

Odp: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.
rebel napisał/a:

Wkurzony? No wiesz co...nie masz prawa się złościc.
Sam przecież piszesz, że jej ufasz.

Piszecie tak "Skoro ufasz to niech się spotyka a Ty nie możesz się złościć"
A może podejść do tematu tak "Skoro się spotyka to jak ufać?
Nie wyobrażam sobie żeby moja obecna partnerka spotykała się z ex choćby na kawę. Dlaczego mam zgadzać się na to by czas, który może poświęcić nam (mnie) spędzała z nim?
Mnie wcale nie ciągnie do spotkań z ex.

23

Odp: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.
Ojciecpiotr napisał/a:

Mnie wcale nie ciągnie do spotkań z ex.

Ale jej też nie... To tylko tęsknota za pieskiem wink

24

Odp: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.

Ogólnie to dziwna sytuacja z tym psem, rozumiem, że Twoja partnerka jest do niego przywiązana, ale trudno mi uwierzyć, że naprawdę się nie spodziewała, że jej ex będzie 'gratis' do spaceru z psem. Przecież to zwierze jest teraz w zasadzie jego, skoro z nim mieszka, przynajmniej ja tak to widzę. Co wcale nie znaczy, że masz się czym martwić z jej strony w tym momencie, choć nie dziwię się Twojej reakcji, jest naturalna.

Co do spotkań z byłymi, ja tam się spotykam, z tymże to są znajomości z dzieciństwa właściwie, więc nie wiem czy można nawet to rozpatrywać jako spotkania z ex tongue Tym bardziej, że jeden z nich jest moim najlepszym przyjacielem smile Ale jeśli chodzi o taką ,,bliższą przeszłość'' to sama unikam spotkania z pewnym panem, bo wiem, że to byłoby ryzykowne.

25

Odp: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.
Glock napisał/a:
Sadie napisał/a:

kobiety po prostu nie lubia konfrontacji, klotni...wychowuje sie je ze maja byc mile i grzeczne.

czytam i nie wierzę wink kilka może kilkanaście razy w życiu miałem takie typowo męskie "konfrontacje". Raz moje było na wierzchu i z dumą patrzyłem na pobojowisko a innym razem wycierano mną podłogę - życie. Jednak nawet najbardziej brutalna konfrontacja miedzy facetami jest kropelką w porównaniu do konfrontacji z jedną z Was, ja po godzinnej "bitwie" z Moją (notabene zawsze jestem winny i to moja wina) mam wrażenie jakbym od tygodnia nie jadł, nie pił i był wystawiony na działanie ekstremalnych warunków pogodowych. Kobiety kochają kłótnie i konfrontacje tylko inaczej pojmujecie ich "znaczenie" basta wink

Buhahahaha!!!!! big_smile
Alez oczywiscie!! Facet swoj to co innego big_smile Nic dziwnego zes sie czul jak po ciezkim poligonie, misji w Iraku zaraz po i wzniecaniu rebelii w Czeczeni big_smile
Bo ty jestes "ten swoj facet" a ten drugi to byl eks. Nie wiem czemu wiele kobiet wiecej sie cacka ze swoim eks niz ze swoim obecnym smile Nie pytaj mnie, nie wiem czemu ale zauwazylam takie cos smile
I pamietajmy ze to ze twoja kobieta potrafi ci sufit pomylic z podloga jeszcze nie znaczy ze kazda ma takie mozliwosci smile

26

Odp: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.
Sadie napisał/a:
Glock napisał/a:
Sadie napisał/a:

kobiety po prostu nie lubia konfrontacji, klotni...wychowuje sie je ze maja byc mile i grzeczne.

czytam i nie wierzę wink kilka może kilkanaście razy w życiu miałem takie typowo męskie "konfrontacje". Raz moje było na wierzchu i z dumą patrzyłem na pobojowisko a innym razem wycierano mną podłogę - życie. Jednak nawet najbardziej brutalna konfrontacja miedzy facetami jest kropelką w porównaniu do konfrontacji z jedną z Was, ja po godzinnej "bitwie" z Moją (notabene zawsze jestem winny i to moja wina) mam wrażenie jakbym od tygodnia nie jadł, nie pił i był wystawiony na działanie ekstremalnych warunków pogodowych. Kobiety kochają kłótnie i konfrontacje tylko inaczej pojmujecie ich "znaczenie" basta wink

Buhahahaha!!!!! big_smile
Alez oczywiscie!! Facet swoj to co innego big_smile Nic dziwnego zes sie czul jak po ciezkim poligonie, misji w Iraku zaraz po i wzniecaniu rebelii w Czeczeni big_smile
Bo ty jestes "ten swoj facet" a ten drugi to byl eks. Nie wiem czemu wiele kobiet wiecej sie cacka ze swoim eks niz ze swoim obecnym smile Nie pytaj mnie, nie wiem czemu ale zauwazylam takie cos smile
I pamietajmy ze to ze twoja kobieta potrafi ci sufit pomylic z podloga jeszcze nie znaczy ze kazda ma takie mozliwosci smile

Kobiety wiedzą, że facet dla "świętego spokoju" w 9 sprawach na 10 ustąpi i tyle.

27

Odp: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.
Sadie napisał/a:

Nie wiem czemu wiele kobiet wiecej sie cacka ze swoim eks niz ze swoim obecnym Nie pytaj mnie, nie wiem czemu ale zauwazylam takie cos

dokladnie zawsze tak jest, nie kumam tego! czemu potrafimy pojechac po najblizszych a po kims kto nie powinien sie dla nas liczyc to udajemy milych?  do poprzedniej mojej, jej ex wydzwanial w poznych godzinach, jak juz nawet spalismy, hgw po co ale zawsze cos wymyslil a ona oczywiscie ze to nic zlego, i w koncu powiedzialem wprost ze albo sie odp..... na dobre albo ja sie stad zwijam. Poskutkowalo ale nie od razu.Dodam ze trzymala ich zdjecie (z psem oczywiscie, ale juz nie zyl jak sie poznalismy, co z tymi psami do cholery?) w pokoju wiele miesiecy jak bylismy razem i nie chciala wywalic. Ktos to rozumie? Znosilem to.  Inna jej ex bil czasem jak sie okazalo jak jeszcze byli para, ale nie wszystko w porzadku, tylko nie probuj nic z tym robic.  Z inna znow ex zapragnal sie spotkac na kawe po 3 miesiacach prosilem zeby nie jechala, ale przeciez to nic zlego jak zwykle wg kobiet. Tydzien po tym spotkaniu mnie kopnela i wrocila do niego. Jadac na nie mowila jak to bardzo mnie kocha. I tak dalej...

28

Odp: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.

Ja nie rozumiem potrzeby utrzymywania kontaktu z eks. Ja tego nie potrzebuje. Dla mnie to przeszłość. A odnośnie kontaktów partnera z byłymi, to myślę że wszystko ma swoje granice i jest ok, dopóki swoim zachowaniem nie sprawiamy przykrości dla bliskiej osoby.

P.S Może zaproponuj swojej partnerce kupno wspólnego psa, (skoro tak lubi zwierzęta).. Ciekawe jak zareaguje.. wink) Będzie o jedną okazję mniej do spotkania się z byłym;)

29

Odp: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.

Haha, też tak pomyślałam, kup psa i motocykl, to będzie problem z głowy. big_smile

Żartuję oczywiście, bo ja nie potrafiłabym się rozstać z moim psem, ani zastąpić go innym. Nie pozwoliłabym mu też zostać z byłym, prędzej oczy bym wydrapała! Nie było możliwości zabrania psa ze sobą?

30

Odp: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.
krisskross napisał/a:

(...)Z inna znow ex zapragnal sie spotkac na kawe po 3 miesiacach prosilem zeby nie jechala, ale przeciez to nic zlego jak zwykle wg kobiet. Tydzien po tym spotkaniu mnie kopnela i wrocila do niego. Jadac na nie mowila jak to bardzo mnie kocha. I tak dalej...

Ty się lepiej chłopie przyjrzyj swoim wyborom, bo z kazdą partnerką masz podobne hocki-klocki. Moze jest w Tobie coś, co przyciąga właśnie takie.
Innych dziewczyn nie ma?

31

Odp: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.

Eee takie zycie, nie dopatruje sie w tym niczego szczegolnego. Z kazda nie ale rzeczywiscie z trzema. Jasno zaznaczam na poczatku, ze tak jak w temacie nie zycze sobie spotkan z ex jak i pare jeszcze innych rzeczy zwiazanych z czym innym, zdrowiem, potrzebami etc.

32

Odp: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.
krisskross napisał/a:

Eee takie zycie, nie dopatruje sie w tym niczego szczegolnego.

Mówisz tak, jakby Twoje wybory życiowe nie zależały od Ciebie.
Wybierasz konkretne osoby na partnerki - przyjrzyj sie tym wyborom, bo schemat sie powtarza.
Nie ma znaczenia, że "sobie nie życzyczysz", bo one sobie zyczą smile

33

Odp: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.

Jeny, ja sobie kompletnie nie wyobrażam jakby mój facet miał się z eks spotykać. Raz miałam sytuacje z byłym,że wrócił do eks. Trochę się wyczuliłam przez to i obecnemu kategorycznie zabroniłam. Zaufanie, zaufaniem ale nie bądźmy naiwni, ludziom do końca się nie ufa. Uważam, że powinieneś być bardziej stanowczy. Ja sama mimo, iż pracuje z ex to nawet sobie cześć nie mówimy. To on mnie w sumie zranił, ale ma wielkiego focha na mnie. Ja sobie w kasze dmuchać nie dam. Świat jest okrutny. Po cholere potrzebna taka znajomość? Mam swoich kolegów, których znam od lat i to mi wystarczy. Także dziewczyny, przestańcie gadać głupoty, bo te co się wypowiadają chyba nie zostały rzucone przez chłopaków, którzy wrócili do swoich byłych. Ja Cię rozumie i popieram w 100%

34 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2012-07-27 23:53:06)

Odp: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.

A ja znam dużo osób co utrzymują kontakt z byłymi tylko trzeba się wyzbyć wszelkiego uczucia ale kto powiedział,że nie można się przyjaźnić? Jakby nie patrzeć kiedyś ta osoba była dla nas najważniejsza. Osobiście mam kontakt z exem mimo,że mnie zdradził z swoją ex. Na początku nie chciałam żadnego kontaktu ale po jakiś czasie zmieniłam zdanie i potrafiłam z nim normalnie pogadać,bez jakiś nadziei. Mój chłopak nie ma co do tego żadnych problemów. Wie,że go kocham,że nic do exa nie czuje. Nie jest zły,że czasami piszemy czy się spotkamy. Po drugie nikt nie może ustalać z kim my się mamy spotykać a z kim nie. No chyba,że ktoś sobie niewolnika znajdzie wink Tak jak już parę osób zauważyło autor wybiera sam partnerki które mają pociąg do swoich exów więc może czas na zmianę partnerki,która jest bez przeszłości wink

35

Odp: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.

A moza czas na zmiane rozumowania co przez niektore osoby, a nie zmiane partnerki? Brawo kleopatra, chociaz ktos zrozumial o czym pisze ktos co przezyl cos podobnego w zyciu jak ja. W kazdym razie sytuacja rozwiazala sie sama i to bardzo pozytywnie. Moja kobieta sama zaczela rozmowe na ten temat i zapewnila, ze jezeli tak to na mnie dziala to nie bedzie sie spotykac z ex w zadnych sytuacjach, nie jest to jej do niczego potrzebne, nie chce sie klocic i zalezy zebysmy nie sprawiali sobie przykrosci i zyli w zgodzie smile

36

Odp: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.
krisskross napisał/a:

Moja kobieta sama zaczela rozmowe na ten temat i zapewnila, ze jezeli tak to na mnie dziala to nie bedzie sie spotykac z ex w zadnych sytuacjach, nie jest to jej do niczego potrzebne, nie chce sie klocic i zalezy zebysmy nie sprawiali sobie przykrosci i zyli w zgodzie smile

Taaak, mój tez mówił, to, co chciałam usłyszeć, a potem robil swoje wink
Niektórzy mają  po prostu skłonności do fantazjowania na temat byłych i utrzymywania z nimi kontaktu, pomimo, że jest to raniące dla partnera.
Oby Wam sie udało, ale nie wierzę, że taka sielanka będzie dlugo trwała,

37

Odp: Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.
krisskross napisał/a:

Moja kobieta sama zaczela rozmowe na ten temat i zapewnila, ze jezeli tak to na mnie dziala to nie bedzie sie spotykac z ex w zadnych sytuacjach, nie jest to jej do niczego potrzebne

To powiem Ci, że bardzo szybko zmieniła swój światopogląd, bo jeszcze kilka dni temu pisałeś, że ona nie widzi w tym nic złego i, co więcej, znając Twój negatywny stosunek do takich spotkań nie powiedziała Ci o jednym z nich...

Ja, podobnie jak iruda jestem pesymistą i radziłbym Ci trzymać rękę na pulsie wink

Posty [ 38 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Kontakty Waszych patnerow/ek z ich ex.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026