netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Żona zapatrzona w rodziców...

8 odpowiedzi3 044 wyświetleniazałożony przez panovo, 25.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Żona zapatrzona w rodziców...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1 Ostatnio edytowany przez panovo (2012-07-25 11:35:24)

Temat: Żona zapatrzona w rodziców...

Witam wszystkich...
Zmienię troszkę treść bo widzę że na najbardziej nurtujące mnie pytanie nie dostanę odpowiedzi.
Czy ktoś ma jakiś pomysł jak wytłumaczyć żonie że jej rodzice nie mogą nie powinni być powodem do tego jak będzie wyglądało nasze życie? Bo moim zdaniem moja żona nie powinna układać naszego życia pod dyktando jej rodziców.

2

Odp: Żona zapatrzona w rodziców...

Moze Twoja zona czuje sie nieszczesliwa bo nigdy Cie nie widzi (Ty tak ciagle pracujesz), w domu z dziecmi siedzi i powoli zaczyna byc zgorzkniala? Zdaje sobie sprawe, ze chcesz Swojej rodzinie zapewnic dobre zycie, ale taka nieobecnosc i potem drazliwosc jest meczaca. Ja na szczescie dzieci nie mam i studiuje, poza tym wypelniajac czas muzyka i spotkaniami z przyjaciolmi ale tez mnie denerwuje kiedy moj chlopak od czasu do czasu zamienia sie w pracoholiczne zwierze i albo ciagle go nie ma, albo w kolko gada o pracy. Moze powinienes od czasu do czasu zabrac Ja na kolacje do restauracji, kwiaty kupic, wynajac opiekunke do dzieci? Twoja zona na pewno poczulaby sie bardziej doceniona. Moglbys Jej wtedy wyjasnic (na spokojnie) Swoje niezadowolenie.

3 Ostatnio edytowany przez panovo (2012-07-25 11:04:18)

Odp: Żona zapatrzona w rodziców...

moja żona pracuje, dzieci w przedszkolu i szkole, ja tyle muszę pracować z jej winy...
kwiaty dostaje, kolacje też są choć nie zawsze jej się chce
gdy z nią rozmawiam o zmianach w życiu ona stawia się i jedyne co mówi to że jak chcę to mogę sobie iść innej poszukać

4

Odp: Żona zapatrzona w rodziców...

Moze powaznie powinnienes porozmawiac z Nia, czy nie chcialaby testowej separacji? Moze wtedy by sobie uprzytomnila dlaczego jest Twoja zona.

A dlaczego to Jej wina, ze Ty tak duzo pracujesz, jezeli twierdzisz, ze ona tez ma prace? Nie wystarcza Wam?

5

Odp: Żona zapatrzona w rodziców...

W większym stopniu właśnie dlatego że nie starcza, a co do separacji...czemu ja mam z tego powodu cierpieć i nie widywać dzieci na co dzień?
Mnie najbardziej boli fakt że ona ma jakieś poprzestawiane priorytety...

6

Odp: Żona zapatrzona w rodziców...

W Waszym związku wieje nudą. Zrób coś dla siebie. Kup sobie nowe ciuchy, wyjdź z kumplami na piwo. Rozbudź jej zmysły, niech zrobi się zazdrosna bo teraz jest zobojętniała. Weź dzień urlopu i zrób niespodziankę żonie, pojedź do pracy po nią, zabierz w ciekawe miejsce. Kwiaty też mogą się znudzić. Przestań być nudny.

7

Odp: Żona zapatrzona w rodziców...

Skąd stwierdzenie że jestem nudny? Ciągle proponuje coś i ciągle słyszę "nie". Więc dałem sobie ostatnio spokój i tyle. Ile można zabiegać o kogoś? O mnie chyba też powinna zabiegać żona prawda?

8

Odp: Żona zapatrzona w rodziców...

Witam.   smile

panovo napisał/a:

W domu wszystko robimy wspólnie, mam tu na myśli obowiązki typu sprzątanie itp, choć obiadem kiedy wracam z pracy to zaskoczyła mnie może kilka razy (śniadaniem do pracy nigdy), a tak zawsze muszę sobie sam odgrzewać jak wrócę o ile go zrobię dzień dwa dni wcześniej.

Gotujesz tylko dla siebie, czy dla żony też? Rozumiem, że dzieci od poniedziałku do piątku jedzą obiady w szkole i w przedszkolu.
A co z sobotą i niedzielą?

panovo napisał/a:

Najgorsze jednak jest to że nie odcięła pępowiny od rodziców. Nie mogę nic złego powiedzieć, nie mogę kolidować z nimi bo jak to ona mówi nie mam z nimi szans. Dla niej oni są ważniejsi niż nasza wspólna przyszłość, ma dzieci i to jej starczy...ja nie wiem już co myśleć i co robić, nadal się trochę staram ale to ciągle jest jednostronne...egoizm bije od niej już tak bardzo że ehh

Co konkretnie masz do zarzucenia rodzinie żony?

Pozdrawiam.   smile

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Żona zapatrzona w rodziców...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026