netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Nie wiem co mam robić ...pomóżcie;/;(

18 odpowiedzi3 540 wyświetleńzałożony przez Ankaaaxd, 24.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie wiem co mam robić ...pomóżcie;/;(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1

Temat: Nie wiem co mam robić ...pomóżcie;/;(

Hej....wczoraj pokłóciłam się z chłopakiem i wgl sie nie odzywa;/ani ja ani on... w sumie to próbowałm się z nim dogadać ale on uznał że ,,pokazywałam swoje chimery". poszlo o drobnostki. (byłam u niego na noc) Kiedy mnie odwozil widzial jak placze i wgl na to nie zareagowal...kazalam mu sie wczesniej zatrzymac bo nie chcialam zeby w domu widzieli mnie zalamana. Nie wiem co robic...kłociliśmy sie wiele razy a nawet rozstawalismy tylko ze to ja zawsze wyciagalam reke. On nigdy tego nie zrobil.Tlumaczylam mu ze jest mi przykro ze tak robi bo nie czuje ze mu zalezy i ze gdyby nie ja to on by sie tez nie odezwal nigdy. Pow mu tez ze kiedys sie to moze wlasnie tak skonczyc bo on jest uparty  i sie nie odezwie a ja powiem sobie dosc i zrobie to samo. Jetsesmy ze soba ponad 1,5 roku... ja mam 18 lat a on 28..spora róznica wieku dlatego zawsze bylam dla niego wyrozumiala i staralam sie niczego nie zalatwiac krzykiem tylko z nim na spokojnie rozmawiac... nie wiem co robic ..ciezko mi z tym ale jesli sie odezwe to pomysli ze moze miec mnie gdzies bo ja zawsze napisze ;/ ja nawet nie wiem czy z nim jestem;/bo nikt nie pow ze to koniec ale nie mamy ze soba kontaktu...ciagle chodze i płacze;/ zalezy mi na nim i kocham go ale chce zeby to on chociaz raz dal mi powod zebym sie z nim pogodzila i zebysmy dalej byli razem...

2

Odp: Nie wiem co mam robić ...pomóżcie;/;(

Nie moze byc tak, ze wiecznie jedna strona bedzie sie podkladac...

3

Odp: Nie wiem co mam robić ...pomóżcie;/;(
Midi napisał/a:

Nie moze byc tak, ze wiecznie jedna strona bedzie sie podkladac...

No ja o tym wiem ...ale jest mi strasznie ciezko i nie wiem co mam robic...tłumaczylam mu tyle razy ze to dziala w ddwei strony ale widocznie nie dotarło...jest strasznie uparty i honorowy ;/

4

Odp: Nie wiem co mam robić ...pomóżcie;/;(
Ankaaaxd napisał/a:

Jetsesmy ze soba ponad 1,5 roku... ja mam 18 lat a on 28..spora róznica wieku dlatego zawsze bylam dla niego wyrozumiala i staralam sie niczego nie zalatwiac krzykiem tylko z nim na spokojnie rozmawiac...

Heh, z racji tej różnicy wieku, to on powinien być dla Ciebie bardziej wyrozumiały, wiem coś o tym...

Nie ustępuj mu!!! Szanuj się i postaw na swoim, bo masz racje i tyle. Raz mu ustąpisz, kolejny, i kolejny i on straci dla Ciebie szacunek, albo już go nie ma hmm

5

Odp: Nie wiem co mam robić ...pomóżcie;/;(

Ja mam teraz 26 lat, czyli mógłbym "wyrwać" szesnastkę - nicely big_smile

Trochę to dla mnie chyba by dziwne było związać się z tak młodą dziewczyną, dyszkie młodszą ode mnie. Jak Wam się to udało?

Ankaaaxd napisał/a:

ja mam 18 lat a on 28..spora róznica wieku dlatego zawsze bylam dla niego wyrozumiala i staralam sie niczego nie zalatwiac krzykiem tylko z nim na spokojnie rozmawiac...

To jest dobre. Wyrozumiała osiemnastka i dwudziestoośmioletni uparty i nieczuły krzykacz. To chyba powinno być ew. odwrotnie.

Moim zdaniem powinnaś poczekać aż sam się odezwie, aż sam wyciągnie rękę. Taki test - zawalczy to mu zależy, nie zawalczy to mu nie zależy. Jeśli sama będziesz ciągle walczyć o ten związek to będzie taki związek na "sztucznym podtrzymaniu jego funkcji życiowych", a Ty będziesz odgrywać rolę respiratora. Staw czoła prawdzie i zakończ tę rolę. Poczekaj tym razem na niego, może się przełamie w końcu, odsłoni się i pokaże, że też mu zależy.

Jest takie powiedzenie: "Człowiek zbyt silny nie może otworzyć się na miłość, zamyka się w swojej sile jak w twierdzy. Nie potrafi się poddać." (Anna Kamieńska) - napisałaś, że jest strasznie uparty i honorowy, a to wiąże się z siłą stąd też mi się ono przypomniało. Niestety jeśli się nie podda to Cię straci.

6

Odp: Nie wiem co mam robić ...pomóżcie;/;(

Ja bym sie nie odzywala, raczej nie traktuje Cie serio.. skoro sie tak zachowuje, zreszta.. facet 28 letni a ma dziewczyne ktora ma 18.. dla mnie to raczej smieszne, i nie traktuje Cie po prostu powaznie .Moge sie oczywiscie mylic. Ale moim zdaniem facet w takim wieku musi byc albo bardzo zdesperowany, albo po prostu szukac przygod skoro wiaze sie z taka mloda dziewczyna. Ale.. sa oczywiscie wyjatki.
Wracajac do sprawy, ja tez zawsze wyciagalam pierwsza reke, po czym ktoregos razu tego nie zrobilam, nie odezwal sie ani razu, nie odzywa do tej pory. Dziewczyny musimy sie szanowac.. skoro komus nie zalezy, to po prostu niech spada.. nic na sile.

7

Odp: Nie wiem co mam robić ...pomóżcie;/;(

wiem, ze cierpisz. Ale zobacz jesli on sie nie odezwie i nie ebdzie mu zalezalo to powiedz mi jest sens byc z kims takim ktory Cie nie szanuje ? nie! a Ty jestes mloda i napewno znajdziesz kogos kto bedzie Cie szanowal. A moze jesli zobaczy ze Ty sie nie odzywasz to zobaczy, ze moze juz Ci tak nie zalezy i zacznie sie starac.

8

Odp: Nie wiem co mam robić ...pomóżcie;/;(
!.czarnuka.! napisał/a:

wiem, ze cierpisz. Ale zobacz jesli on sie nie odezwie i nie ebdzie mu zalezalo to powiedz mi jest sens byc z kims takim ktory Cie nie szanuje ? nie! a Ty jestes mloda i napewno znajdziesz kogos kto bedzie Cie szanowal. A moze jesli zobaczy ze Ty sie nie odzywasz to zobaczy, ze moze juz Ci tak nie zalezy i zacznie sie starac.

Wiem ze moglabym znalezc i jest paru w kolejce ale ciezko tak zaczac z kims innym

9

Odp: Nie wiem co mam robić ...pomóżcie;/;(
Mareczek napisał/a:

Ja mam teraz 26 lat, czyli mógłbym "wyrwać" szesnastkę - nicely big_smile

Trochę to dla mnie chyba by dziwne było związać się z tak młodą dziewczyną, dyszkie młodszą ode mnie. Jak Wam się to udało?

Ankaaaxd napisał/a:

ja mam 18 lat a on 28..spora róznica wieku dlatego zawsze bylam dla niego wyrozumiala i staralam sie niczego nie zalatwiac krzykiem tylko z nim na spokojnie rozmawiac...

To jest dobre. Wyrozumiała osiemnastka i dwudziestoośmioletni uparty i nieczuły krzykacz. To chyba powinno być ew. odwrotnie.

Moim zdaniem powinnaś poczekać aż sam się odezwie, aż sam wyciągnie rękę. Taki test - zawalczy to mu zależy, nie zawalczy to mu nie zależy. Jeśli sama będziesz ciągle walczyć o ten związek to będzie taki związek na "sztucznym podtrzymaniu jego funkcji życiowych", a Ty będziesz odgrywać rolę respiratora. Staw czoła prawdzie i zakończ tę rolę. Poczekaj tym razem na niego, może się przełamie w końcu, odsłoni się i pokaże, że też mu zależy.

Jest takie powiedzenie: "Człowiek zbyt silny nie może otworzyć się na miłość, zamyka się w swojej sile jak w twierdzy. Nie potrafi się poddać." (Anna Kamieńska) - napisałaś, że jest strasznie uparty i honorowy, a to wiąże się z siłą stąd też mi się ono przypomniało. Niestety jeśli się nie podda to Cię straci.

Tak chyba zrobie poczekam na jego krok...dzieki za rady;)

10

Odp: Nie wiem co mam robić ...pomóżcie;/;(

Dopóki będziesz mu ustępowała cały czas on do Ciebie nie będzie miał szacunku i będzie to wykorzystywał. Będzie pogrywał z Tobą tak jak będzie miał tylko ochotę. Wiem z autopsji.
Dziewczyno,szanuj się .

11

Odp: Nie wiem co mam robić ...pomóżcie;/;(

Wedlug mnie, jeżeli jesteś czemuś winna to owszem, powinnas odezwac się pierwsza i przeprosić. Ale jeżeli on zawinił, a się nie odzywa... Dojrzaly czlowiek tak nie robi i nie chodzi tutaj o honor, dume etc. Jezeli zrobił coś nie tak a Cie kocha to powinien przeprosić, wytłumaczyć. Skoro tego nie robi pomimo, ze powinien jak na swój wiek wykazać trochę dojrzałości to widocznie musisz go olać na jakiś czas, aż sie opamięta.

12 Ostatnio edytowany przez Ankaaaxd (2012-07-24 20:52:24)

Odp: Nie wiem co mam robić ...pomóżcie;/;(

.

13

Odp: Nie wiem co mam robić ...pomóżcie;/;(

Sluchaj... To jest swieze. Nie mozna byc w goracej wodzie kapanym smile Moze to jest ten typ, ktory potrzebuje ochlonac i sie uspokoic. Tak daj temu troszke czasu. Nie narzucaj sie. I jak byc miala czekac miesiac, to i tak on sie odezwie. Przyzwyczailas go do latania za nim i on wie, ze i tak sie odezwiesz. Zaskocz go tym razem smile DZIEWCZYNY NIE LATAJCIE ZA CHLOPAMI. To ma byc na odwrot smile

14

Odp: Nie wiem co mam robić ...pomóżcie;/;(

Czekaj aż on się odezwie

15

Odp: Nie wiem co mam robić ...pomóżcie;/;(

To ci sie trafil ciezki typ
Tez jestem zdania zebys poczekala az sie odezwie. Tez wczoraj sie poklocilam tak mozna powiedziec z chlopakiem o przeprowadzke i kazal mi sie zastanowowic i wybrac albo zostaje u siebie sama albo sie praeprowadzam do niego i dalej razem jestesmy( mieszka we wroclawiu) i nie wiem co zrobic

16

Odp: Nie wiem co mam robić ...pomóżcie;/;(

Dorośnij.... I zacznij się szanować.

17

Odp: Nie wiem co mam robić ...pomóżcie;/;(

nie spodziewalam sie tego ale sie Odezwał  wink)

18

Odp: Nie wiem co mam robić ...pomóżcie;/;(

Ankaaxd - moim zdaniem Ty jesteś jeszcze dla niego za młoda i tyle. To dorosły facet, a Ty w zasadzie jesteś jeszcze młodzieżą.

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie wiem co mam robić ...pomóżcie;/;(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026