Tak ostatnio myślałem o akceptacji.Samego siebie.
Wyjdę od prawdy znanej - każdy z nas przeżywa sukcesy i porażki.I o ile sukcesy uczą pokory, po nich są nowe cele - zdałem egzamin, był kolejny, mam pracę, chcę lepszą, to porażki uczą zmieniania się, innego spojrzenia na siebie. Przykładowo sam miałem problemy z rozmowami z kobietami, źle czułem w towarzystwie, niejeden raz poczułem odrzucony, niejeden raz człowiek chciał zatańczyć, a nie umiał. Dzięki porażkom uczymy się mądrości, bo ona oparta na doświadczeniu, nie na teorii a na realnych sytuacjach i wraz ze wzrostem naszej mądrości łatwiej nam zaakceptować siebie samych.
Bo jeśli akceptuje się jakim się jest, akceptuje innych jacy są. Czy gruby, czy chudy, czy czarny czy biały. Jeśli lubi siebie, lubi i innych. Jeśli zadowolony się jest, emanuje tą pozytywną energię na innych. Zauważyłem, że gdyby na świecie nie było chudych - ci grubi myśleliby o sobie ideał... Wynika to z porównania z innymi, a porównanie to postrzeganie siebie.
Sam zwracałem nie raz uwagę na to co mówię, jak wyglądam, czy dobrze koszula wyprasowana, czy milion innych rzeczy, zgodnie z powiedzeniem - jak cię widzą tak cię piszą - czyli patrzeniu na siebie oczami innych. A to błąd podstawowy. Bo czy opinia innych o tobie, spóźnienie do pracy, za duży nos, czy niski wzrost będą miały znaczenie za jakiś czas, za kilka mcy czy lat? Nie. To po co się przejmować.
I powiem, że tańczyć się nauczyłem, okazało że antytalentem nie jestem, tak jak nauczyłem jeździć autem, choć instruktor nazywał antytalentem, tak samo gdy przestało mi zależeć na tym by zawsze dobrze wypaść, przestałem się stresować. A wtedy zacząłem dobrze i swobodnie czuć w rozmowach. Nie muszę być idealny, ale i nie muszę źle o sobie myśleć. Nie muszę być duszą towarzystwa, ale potrafię inteligentnie i wesoło rozmawiać.
Każdy ma swoje plusy i minusy, ale chyba najważniejsze - to nie wstydzić siebie samego. I to uważam za podstawę własnej akceptacji.
A jak wy widzicie akceptację samego siebie, jakie są problemy, czy udało pokonać, dlaczego one są w was. Zapraszam do wypowiedzi. Bo każda wypowiedź dla kogoś innego może być bardzo ważna.
Pozdrawiam.