netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Rozstanie

8 odpowiedzi3 409 wyświetleńzałożony przez smętna, 16.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Rozstanie

Po roku czasu zostawił mnie facet. W sumie nie znam konkretnego powodu. Przyjechał z pracy i kazał mi się pakować,w ciągu kilku godzin odkochał się jak twierdził, wykrzyczał mi że kocha inną, ale tamta nie chce z nim być dlatego jest ze mną. Nie miałam nic do powiedzenia w związku, nie liczyły się moje potrzeby tylko jego. Przestałam czuć się sobą, on stwierdził, że ma prawo ode mnie wymagać a ja od niego nic, że jestem obca w jego domu... wiem że z poprzednią kobietą rozstał się bo miała plany na przyszłość z nim związane... taki maminsynek, co nie ma swojego zdania. Nie wiem czy oczekuję pocieszenia, ale mam takie wrażenie że potraktował mnie jak zwykłą szmatę co nie ma prawa do głosu a najbardziej boli mnie to rozstanie... wywieźć jak psa bez rozmowy, później zadzwonił że nie chce mnie znać wcale... kiedyś zapytałam go dlaczego jest ze mną a on... bo jestem potrzebna do karmienia świń sad i to chyba było najszczersze.

2

Odp: Rozstanie

Zerwij z nim wszelkie kontakty, bo to nie ma sensu...
Czy jak powiedział Ci tyle przykrych rzeczy nie zaświeciła Ci sie czerwona lamka, że Cię wykorzystuje ?
Taka prawda, wykorzystywał Cię do wszystkiego..
I jaki to chory układ w związku ?
"ja od Ciebie mogę wymagać wszystko, a Ty ode mnie nic? "
Chore...

3

Odp: Rozstanie

Jeśli nie macie dzieci ani nie jesteście małżeństwem to, tak jak pisze Marzena1, po prostu zerwij z nim kontakt. Szkoda marnować czas i uczucia dla tego chama!

4

Odp: Rozstanie

nie mamy dzieci. Wiem, że to był chory układ a miłość niestety jednostronna a jednak wiedział, że gdy kocham to kocham całą sobą, w sumie teraz rozumiem dlaczego mnie nie przytulał nie okazywał czułości. Czerwona lampka zaświeciła się dawno ale miłość jest ślepa.  Nie chcę o nim myśleć, ale napisałam mu w emailu tego co nie dał powiedzieć mi przy rozstaniu... w sumie jakie rozstanie taki związek - przy matce, pijanym bracie koledze dobrze, że sióstr nie zawołał, raz zaskoczyła mnie sytuacja w której on się rozpłakał jak bóbr bo jego pijany brat mnie wyganiał a on płakał i nie wiedział co ma robić....

5

Odp: Rozstanie

Niestety każde rozstanie jest bolesne nawet jeśli partner nie okazywał nam uczucia a my kochaliśmy całym sercem sad

Zapomnij o nim, i zacznij myśleć o sobie! Czas leczy rany i wkrótce słońce znów dla Ciebie zaświeci!

6

Odp: Rozstanie

To do mnie nie dociera. Jak ja mam z tym żyć? Wczoraj zadzwonił i powiedział mi, że coś czuje do mnie ale robi to dla mnie (zostawia mnie), ponieważ wie, że tak będzie dla mnie lepiej. Powiedział mi też, że jeżeli za dwa lata nie ułoży nam się w związkach to on może do tego czasu dorośnie (ma 27 l.) i wtedy nam się uda... poradził żebym znalazła sobie dobrego faceta, z którym ułożę sobie życie. Który będzie dla mnie dobry. Wiecie jak mnie to boli? nie radzę sobie z tym, w sercu wypaliła mi się wielka dziura. Byliśmy ze sobą dwa lata, zakochałam się w nim. Nigdy nie powiedział mi, że to koniec. Kiedy mu to wczoraj powiedziałam postanowił, że przyjedzie do mnie w sierpniu i wtedy porozmawiamy - czyli powie mi po raz kolejny że to nie ma sensu. że mnie nie kocha i że nie chce ze mną być.... nie wiem co robić, nie wiem czy przeżyje to spotkanie. Chce go zobaczyć, ale świadomość, ze to ostatni raz boli mnie tak mocno, że nie chcę tego spotkania. Znacie jakiegoś dobrego psychologa?

7 Ostatnio edytowany przez fluffy (2012-07-17 10:25:01)

Odp: Rozstanie

Epidemia rozstań, codziennie nowe przypadki. Nie wiem co się dzieje z wszystkimi dookoła, ale zaczynam podejrzewać, że w tym roku faktycznie nastąpi koniec świata. A napewno dla większości z nas.

smętna, Tamara789 - współczuje Wam dziewczyny, to straszne co może się wydarzyć w naszym życiu. Zacisnąć zęby, przetrwać, przeboleć, otrzepać się, a co najważniejsze nie rozgrzebywać przeszłości. Nie ma takiego w naszej galaktyce, który może coś poradzić na ten ból. Spróbujcie zobaczyć w tym pozytywne strony - macie za sobą stosunkowo niedługie związki - przecież to dobrze, że to się teraz stało, a nie za parę lat. Nie warto tracić czasu dla osób, które poniżają partnera lub po prostu nie dorosły do związku - to skrajne zachowania samodestrukcyjne. Musiscie przejrzeć na oczy, jeżeli nie dzisiaj to za miesiąc koniecznie musicie to zrobić. Najpóźniej za dwa - jest to wykonalne, gwarantuje Wam.

8

Odp: Rozstanie

Fluffy rozstania były są i będą wink Ostatnio oglądałam na TV4 program "mała czarna". Był tam wątek o rozstaniach... z taką grubą, rudą Panią psycholog. Bardzo mądrze mówiła... Problem z tymi rozstaniami nie tkwi w naszych partnerach a w NAS. Owszem po każdym rozstaniu powinniśmy przejść fazę żałoby, smutku, bólu. Ale większość z nas utożsamiła termin "szczęście" z partnerem. Widzimy w naszych Ex rycerzy, opokę, filary naszego życia... Wprost wyśmiała młode, naiwne, niedowartościowane dziewoje (w tym mnie;)) wierzące w "miłość do końca życia". Wiem jedno, gdybym miała więcej pewności siebie, czuła bardziej swoją wartość to nie przeżywałabym tego rozstania w ten sposób... Czułabym, że tracę kogoś ważnego w moim życiu... Mogłabym tęsknić a nie rozpaczać... Dopiero teraz powolutku dociera do mnie co powinnam robić... Budować swoje wewnętrzne szczęście a nie szukać go na zewnątrz... Jak wewnętrznie będę poukładana, będę czuć się wartościowa to takie kolejne "rozstanie" będzie tylko rozstaniem, a nie życiowym dramatem wink pomyślcie o tym w ten sposób... Bo można wyciągnąć z tego fajne wnioski, które pomogą nam bardzo w życiu wink

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026