Od jakiegoś czasu mam problem z dziewczyną zaczęła się zadawać z takim jednym moim znajomym. i zdaje mi się że bardzo go polubiła spędza z nim dużo czasu .ostatnio jak ona się trochę napiła to on był przy niej i chciał żeby go pocałowała i ona to zrobiła
a gdy ja rozmawiam z jakąś koleżanką to mi robi problemy że ja zdradzam .... i teraz się z nią pokłóciłem przez to że ostatnio się napiłem i nic nie zrobiłem takiego przez co mogła by się na mnie wkurzyć ale jednak niewidem co mam robić czy powinienem powiedzieć jej niech się ogarnie i niech wybierze albo on albo ja ? POMÓŻCIE !
Podobne tematy
Od jakiegoś czasu mam problem z dziewczyną zaczęła się zadawać z takim jednym moim znajomym. i zdaje mi się że bardzo go polubiła spędza z nim dużo czasu .ostatnio jak ona się trochę napiła to on był przy niej i chciał żeby go pocałowała i ona to zrobiła
a gdy ja rozmawiam z jakąś koleżanką to mi robi problemy że ja zdradzam .... i teraz się z nią pokłóciłem przez to że ostatnio się napiłem i nic nie zrobiłem takiego przez co mogła by się na mnie wkurzyć ale jednak niewidem co mam robić czy powinienem powiedzieć jej niech się ogarnie i niech wybierze albo on albo ja ? POMÓŻCIE !
Szanowny kolego...
Przeczytaj ze ZROZUMIENIEM swoją powyższą wypowiedź, bo masz w niej czarno na białym odpowiedź, co masz z nią i z tym fantem pod tytułem "Wasz związek" zrobić.
Ona się może migdalić - nawet na Twoich oczach, pójdzie w tango z kimś do łóżka i etc. I dla niej to jest normalne, w pełni dozwolone, świadome zachowanie w Waszym związku. Ale Twoje pogaduszki czy też ploty o pierdołach z koleżanką, to już dla niej jest pretekst do burdy z Tobą, że ją zdradzasz? :0
Co zrobić? kopnąć w 4 litery i bez słowa odejść. Nie zwracałbym nawet w najmniejszym stopniu uwagi na jej stan trzeźwości w działaniu i jakiekolwiek tłumaczenia czy przeprosiny. Określiłbym jednym słowem kim ona jest, ale z szacunku do Ciebie jako jej obecnego "partnera", powiem tylko tyle ...................!
Resztę dopowiedz sobie sam.
Drogi Patryku. Ja sama jestem dziewczyną i nie rozumiem postępowania tej twojej . Kolega bags ma całkowitą rację. Chociaż najpierw postaw sprawę jasno i zapytaj się o co jej chodzi. Bo ja takich dziewczyn osobiście nie rozumiem. A ciebie podziwiam, za cierpliwość.
Wy jesteście ze sobą ? trochę nie mieści mi się w głowie Twoje przyzwolenie na takie zachowania. ta dziewczyna nie ma do Ciebie ani trochę szacunku.. co Cię właściwie przy Niej trzyma ?
nie zawracaj sobie głowy ,,taką"dziewczyną. Gdyby choć trochę jej na Tobie zależało nie obściskiwałaby się z innym..poszukaj innej dziewczyny,której bedziesz mógł zaufać:)
Powodzenia:)
Nie widzę innej możliwości jak podpisać się pod powyższymi postami. Dziewczyna nie szanuje Ciebie, nie szanuje siebie. Jesli na Twoich oczach potrafi robic takie rzeczy to wysoce prawdopodobne, że gdy nie widzisz robi jeszcze gorsze.
Ja tu tylko przekonuję przekonanego
... A pozostałe forumowiczki płci pięknej w swojej wypowiedzi... no cóż, jak by mogły to by ją zrównały z fugą między płytkami za takie traktowanie Ciebie i na Twoich oczach.
Czego możesz chcieć więcej... Ich poglądy i wypowiedzi mówią jedno... dałeś się przekonać co do jednej słusznej decyzji???
patryk1245 napisał/a:Od jakiegoś czasu mam problem z dziewczyną zaczęła się zadawać z takim jednym moim znajomym. i zdaje mi się że bardzo go polubiła spędza z nim dużo czasu .ostatnio jak ona się trochę napiła to on był przy niej i chciał żeby go pocałowała i ona to zrobiła
a gdy ja rozmawiam z jakąś koleżanką to mi robi problemy że ja zdradzam .... i teraz się z nią pokłóciłem przez to że ostatnio się napiłem i nic nie zrobiłem takiego przez co mogła by się na mnie wkurzyć ale jednak niewidem co mam robić czy powinienem powiedzieć jej niech się ogarnie i niech wybierze albo on albo ja ? POMÓŻCIE !
Szanowny kolego...
Przeczytaj ze ZROZUMIENIEM swoją powyższą wypowiedź, bo masz w niej czarno na białym odpowiedź, co masz z nią i z tym fantem pod tytułem "Wasz związek" zrobić.
Ona się może migdalić - nawet na Twoich oczach, pójdzie w tango z kimś do łóżka i etc. I dla niej to jest normalne, w pełni dozwolone, świadome zachowanie w Waszym związku. Ale Twoje pogaduszki czy też ploty o pierdołach z koleżanką, to już dla niej jest pretekst do burdy z Tobą, że ją zdradzasz? :0Co zrobić? kopnąć w 4 litery i bez słowa odejść. Nie zwracałbym nawet w najmniejszym stopniu uwagi na jej stan trzeźwości w działaniu i jakiekolwiek tłumaczenia czy przeprosiny. Określiłbym jednym słowem kim ona jest, ale z szacunku do Ciebie jako jej obecnego "partnera", powiem tylko tyle ...................!
Resztę dopowiedz sobie sam.
Ja sie zgadzam z panem ![]()
Faceci to jednak sa konkretni a kobiety to by wybaczaly, plakaly - kurcza sama taka jestem ale wiele bym dala aby byc facetem lol
Patryk posluchaj faceta ![]()
Wy jesteście ze sobą ? trochę nie mieści mi się w głowie Twoje przyzwolenie na takie zachowania. ta dziewczyna nie ma do Ciebie ani trochę szacunku.. co Cię właściwie przy Niej trzyma ?
I kto to mowi ![]()