Witam
Mam problem ze swoją dziewczyną otuż jestem z nią już prawie 4 miesiące wszystko pięknie się układało i jej zdaniem dalej układa ale widzę inaczej to wszystko , od jakiegoś miesiąca może nawet dłużej zaczęło się dziać coś dziwnego zawsze miała dla mnie czas widywaliśmy się czesto i na długo nawet w roku szkolnym była chętna żeby się ze mna spotkać a teraz poprostu jakby to ustało ona twierdzi że wszystko jest w porządku ale widuje się ze mna ledwo raz w tygodniu a tak to ciągle wychodzi z koleżankami , na imprezy ogniska i baseny jeździ z nimi mnie nawet nie zapyta czy bym chciał z nią jechać chociaż jej koleżanki biora swoich chłopaków a jak jej to powiedziałem to odpowiedziała że jak mam problem to też jej nie muszę nigdzie brać no i co dalej wkońcu porozmawiałem z nią o tym i powiedziała mi że nie widzi różnicy między kiedyś a teraz ale jeżeli ja ją widzę to ona postara się to naprawić no i było okej przez 4 dni pod rząd oczywiście widziała się ze swoim towarzystwem , od jej koleżanki dowiedziałem się że jadą dzisiaj na basen a miała się dzisiaj ze mną spotkać aż wkońcu zadzwoniła przed momentem że nie da rady bo była z dziewczynami.Może to ja tą całą sytuację wyolbrzymiam no nie wiem , nie mam z kim o tym porozmawiać ona twierdzi że jest wszystko w porządku i że ja bym ją chciał mieć tylko dla siebie ale wcale tak nie jest Kocham ją ona mnie też ma 17 lat ja mam 19 i powiem szczerze że przez te niecałe 4 miesiące bardzo mi udowodniła i to wiele razy że mnie kocha więc nie rozumiem dlaczego tak się zachowuje nie wiem czy to ja się narzucam ale wydaje mi się że tak nie jest. Jak wy postrzegacie tą całą sytuację ?
Podobne tematy
Przestań się na jakiś czas do niej odzywać i zobaczysz czy dla niej w ogóle istniejesz.Może sobie przypomni o Tobie,bo na razie widać,że Twoje towarzystwo jest jej zbędne.
Przestań się na jakiś czas do niej odzywać i zobaczysz czy dla niej w ogóle istniejesz.Może sobie przypomni o Tobie,bo na razie widać,że Twoje towarzystwo jest jej zbędne.
Boże jaka bzdurna odpowiedź.
Moim zdaniem najlepsza będzie rozmowa. Nic nie działa lepiej niż szczere wyrażenie wszystkiego czego się czuje.
Powiedz jej wszystko to co czujesz, co zauważyłeś w Waszym związku.
Po rozmowie napisz jak poszło, wtedy dalej będziemy myśleć.
ale ja z nią o tym rozmawiałem w piątek i jak narazie nie widzę różnicy i to sie tak dzieje od jakiegoś czasu tylko nie rozumiem czemu bo przecież musi być jakiś powód.
w piątek tydzien temu nie ten teraz
Dobrze ale co konkretnego Ci mówiła? Jakie zadawałeś pytania?
skoro rozmowa nic nie dała, to możliwe, że jej uczucia trochę osłabły. Zachowywałam się podobnie przed zerwaniem z moim byłym. Wiem, że to nieładnie itd. ale może potrzebuje odetchnąć od Ciebie. Zapytaj czy chce jeszcze z Tobą być, może nie chce, ale boi się zerwać?
8 2012-07-03 23:20:00 Ostatnio edytowany przez manda26 (2012-07-03 23:26:32)
manda26 napisał/a:Przestań się na jakiś czas do niej odzywać i zobaczysz czy dla niej w ogóle istniejesz.Może sobie przypomni o Tobie,bo na razie widać,że Twoje towarzystwo jest jej zbędne.
Boże jaka bzdurna odpowiedź.
Moim zdaniem najlepsza będzie rozmowa. Nic nie działa lepiej niż szczere wyrażenie wszystkiego czego się czuje.
Powiedz jej wszystko to co czujesz, co zauważyłeś w Waszym związku.
Po rozmowie napisz jak poszło, wtedy dalej będziemy myśleć.
Taka bzdurna odpowiedz,jakie głupie zachowanie nastolatki.Dziewczyna chce sie bawić,sama nie wie czy chce mieć chłopaka czy nie.
Autor przecież już wspomniał,że z nią rozmawiał,wiec jeśli rozmowa nic nie dala...
Nie zrozumiałaś mojego posta.Chodziło o to,żeby dziewczyna pokazała czy jej w ogóle jeszcze zależy.
Sprawa wygląda teraz tak,że on "jest" z nią,ale ona już z nim raczej nie.
9 2012-07-04 00:16:14 Ostatnio edytowany przez Resp (2012-07-04 00:16:47)
Dobrze ale jeszcze jedna, tym razem ostatnia rozmowa, całkowicie szczera nie zaszkodziłaby.
Może ona potrzebuje czegoś więcej, może już nie czuje tego co kiedyś... jest dużo możliwości.
Moim zdaniem ona nie jest poważna, jeśli już teraz poczyna sobie w tak dziecinny sposób to co byłoby później...
Albo dorośnie albo zatraci się w tym całkowicie..
A ja jestem za radą manda26. Olej ją trochę i zobaczysz czy przybiegnie czy nie. Zwykle tak jest, że jak już facet traci zainteresowanie to baba nagle przylatuje.
Zrób tak jak ona. Przestań dzwonić i bądź niedostępny. Pozwól jej trochę za sobą polatać i zobacz jakie będą tego efekty ![]()
Dokładnie zgadzam sie z dziewczynami
Olej ja przestań się odzywać i poczekaj na jej ruch. I nawet jeśli byś bardzo chciał do niej napisać nie pisz. Czekaj cierpliwie i zobaczysz jak sytuacja się potoczy. To ona 1 ma się odezwać!
powiem tak rozmawiałem z nią wczoraj w nocy , no tylko przez internet bo inaczej się nie dało zapytałem się o co tu tak naprawdę chodzi powiedziała mi że w dalszym ciągu mnie kocha zależy jej i się jej nie znudziłem ale nie potrafi zrezygnować dla mnie ze spotkań z koleżankami poza tym przypomniałem jej jak jedna z tych jej 3 koleżanek olała ją na kilka miesięcy bo znalazła sobie chłopaka i druga zrobiła tak samo ale ona twierdzi że to wszystko to są moje wymysły powiem wam że wyraźnie widać że ona nie potrafi się przeciwstawić koleżanką ale nie da sobie wytłumaczyć że one się nią bawią . ona mieszka w moim mieście od 4 lat to są jej jedyne koleżanki tutaj pech że trafiła na takie a nie inne , ja jej ciągle tłumaczę żeby otworzyła oczy ale do niej nic nie dociera bo ważne jest tylko to co one jej powiedzą . nie wiem co się stało bo wcześniej tak nie było , odnoszę wrażenie że coś musiało się stać bo dziewczyna zmieniła się nie do poznania . dodała jeszcze wczoraj ze tak mnie kocha że nigdy ze mna nie zerwie chyba że ja to zrobię bo jestem jej pierwszym takim prawdziwym chłopakiem którego tak kocha i wgl i ja jej wierzę , ale dodała że nie potrafi odmówić im nawet 1 spotkania i nie chce powiedzieć dlaczego tak się zamyka w sobie że nawet słowa nie wypowie . ja ją kocham i chcę być z nią nie rozumiem dlaczego zaczęło się tak dziać , a co do zerwania kontaktu to raz tak zrobiłem i pisała do mnie wtedy codziennie więc widać że jej zależy poza tym ostatnio jak się widzieliśmy to mi się oddała i to z własnej inicjatywy a to przecież też wskazuje na to że nie jestem jej obojętny .
a jak ostatnim razem z nią rozmawiałem to powiedziała że postara się to naprawić to że nie ma dla mnie czasu i wczoraj napisała mi że zrobi wszystko żeby było lepiej bo nie chce mnie stracić , ja to widzę że ona się brzytwy chwyta ale nie rozumiem dlaczego to nic nie pomaga poza tym jedzie na miesiąc z tymi dziewczynami do sanatorium i to za tydzień i nie potrafi im odmówić spotkania nawet teraz choć wie że się nie będzie tyle ze mną widzieć.
dzisiaj ma się ze mną spotkać na taka ostateczną rozmowę powie mi ktoś jak mam z nią rozmawiać bo ja nie chcę się z nią rozstać nie potrafię bo ją to będzie bolało i mnie też.
Jesli jest faktycznie tak jak napisales i niczego nie wyolbrzymiasz, to faktycznie cos tu nie gra. Gdybym ja miala chlopaka, staralabym sie z nim spedzac kazda wolna chwile, szczegolnie teraz, gdy jest czas wolny. Nawet gdy wybiera sie gdzies z kolezankami coz to za problem, nie moze czasem wziac ciebie? Oczywiscie nie mozesz jej zabronic widywania sie z nimi, bo ma do tego prawo, ale po tym co napisales wyglada na to, ze one sa wazniejsze od ciebie. Moze jej uczucia do ciebie wygasly? Piszesz, ze z nia rozmawiales...moze zrob to jeszcze raz? Powiedz, jej dokladnie to co napisales tutaj. Bo jak tak dalej bedzie to nie wiem, czy to ma jakikolwiek sens.
właśnie o to chodzi że ona mnie nie chce brać ze sobą , a co do uczuć to nie wygasły bo bym to zauważył jedyny problem to to że ona wgl dla mnie czasu nie ma a jak ma i się umówi a one powiedzą żeby wyszła z nimi to odrazu przekłada nasze spotkanie . idę z nią dzisiaj o 16 porozmawiam z nią dam jej ostatnią szansę bo nie potrafię z niej zrezygnować i poprostu zamilknę z tym tematem a jeśli to nie przyniesie żadnego rezultatu to będę musiał zakończyć ten związek i jakoś będę musiał z tym żyć a do niej pewnie dotrze po jakiś czasie ile straciła . jak wrócę to napiszę jak było .
dziękuję wam za pomoc ![]()
Oddała Ci się z własnej inicjatywy powiadasz?;) hehe dobry tekst... Twoja dziewczyna mówi że kocha a tak naprawdę nie więc co to znaczy, więc tylko mówi... łatwo powiedzieć co innego to naprawdę czuć.
Kochać to ona na pewno kocha swoje koleżanki skoro im nie może niczego odmówić a Tobie odmawia notorycznie.Gdyby Cię naprawdę kochała byłbyś na pierwszym miejscu w jej życiu a nie na którymś tam...Może warto dać sobie z nią spokój i pozwolić jej w pełni cieszyć się czasem spędzonym z koleżankami a Ty skoro nie chcesz być sam poszukaj sobie kogoś komu będzie naprawdę na Tobie zależało.