netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Odnowiona znajomość, szansa?

10 odpowiedzi3 293 wyświetleniazałożony przez the.last.one, 02.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Odnowiona znajomość, szansa?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Odnowiona znajomość, szansa?

Witam.
Na początku, zanim cokolwiek napisze, chciałbym wspomnieć, że jestem chłopakiem i potrzebuję pomocy. Waszej pomocy, ściślej mówiąc. Kobiet, dziewczyn - płci żeńskiej.
Otóż: Kilka lat temu wraz z pewną przyjaciółką staliśmy się sobie dosyć bliscy. Nie byliśmy parą. Spotykaliśmy się kilka tygodni, następnie doszło do czegoś więcej. Tylko raz. Byliśmy świadomi tego, że nie jesteśmy razem, że to co nas łączy to był czysty, przyjacielski seks i być może początek jakiegoś większego uczucia. Co więcej, ona chyba chciała kontynuować to co było, ale potem jakoś rozeszliśmy się do różnych szkół i kontakt się urwał.
Rok temu, w wakacje odnowiliśmy znajomość. Spotykaliśmy się praktycznie codziennie przez 2-3 tygodnie. Do niczego nie doszło między nami. Na początku nadstawiała się, żeby ją "pocałować" na pożegnanie, tak jak to wielu młodych ludzi robi, w policzek, a potem i tego jakoś zaniechaliśmy. Pojechała na wakacje i aż do grudnia się nie spotkaliśmy. Przed Bożym Narodzeniem przyszedłem do niej, porozmawialiśmy i tyle. Od kilku miesięcy co jakiś czas spotykamy się na stopie koleżeńskiej, jeśli tak to można nazwać. Dostaję od niej wiadomość, że ma problem z tym, czy innym przedmiotem i czy mógłbym jej pomóc i umawiamy się na konkretny dzień, przychodzę, tłumaczę i tyle.

Teraz aneks: nie jestem maczo, chcącym ją zaliczyć i zostawić, ani nic podobnego.
Bardzo mi zależy, żeby dowiedzieć się, czy jest szansa się do niej zbliżyć tak jak kiedyś. Być może po pewnym czasie zostać parą, czy też nie mogę już nawet o tym myśleć.
Sam sobie z tym nie poradzę, a jeśli jest jakakolwiek szansa, to nie chciałbym jej spaprać, tak jak to zrobiłem jakiś czas temu.

PS. Przepraszam za chaotyczność wiadomości, ale chciałem wyrazić jak najlepiej i jak najkrócej całą sytuację.

Serdecznie proszę o pomoc, the.last.one.

2

Odp: Odnowiona znajomość, szansa?

Najlepiej będzie jeśli z nią pogadasz i zapytasz wprost czy jest szansa na coś więcej. Najpierw spotkaj się z nią parę razy w celach innych niż nauka, na jakiś spacer czy coś, spędźcie miło czas, tak jak dawniej:)

3

Odp: Odnowiona znajomość, szansa?

Popieram RED powinienes porozmawiac.. do łatwych to nie należy ale bedziesz wiedział na czym stoisz..
najpierw stwórz atmosferke... kino... spacer... teraz piekna pogoda moze wycieczka nad rzeczke ... poobserwujesz ja i sam bedziesz juz trochę wiedział czy jest nastwiona optymistycznie ... wink

4

Odp: Odnowiona znajomość, szansa?

Faceci podobno są prości więc kawa na ławę, miły klimat i szczera rozmowa. Szczęścia życzę:P

5

Odp: Odnowiona znajomość, szansa?

choc to proste i oczywiste ale gwarantuje rezultat-rozmowa o to sposob na wszytsko

a jesli nei masz odwagi to tak jak mowi red zacznij czesciej sie spotykac, sam proponuj spotkania, bedziesz widzial czy chetnie chce sie umowic, a jesli bedziecie sie widziec czesto to z czasem samo powianno dojsc do jakiegos zblizenia

6

Odp: Odnowiona znajomość, szansa?
raissa49 napisał/a:

Faceci podobno są prości więc kawa na ławę, miły klimat i szczera rozmowa. Szczęścia życzę:P

Nie należy wierzyć we wszystko co się słyszy smile

7

Odp: Odnowiona znajomość, szansa?

->Dunkis: ale to prawda.

A co do dziewczyn... wybaczcie, ale jak dla mnie macie pokręconą logikę... Tzn, nie udzielając mi rad, ale tym, że najprawdopodobniej spieprzyłem wszystko w momencie kiedy ona mi "dawała sygnały" a ja oczywiście byłem na tyle głupi by tego nie widzieć.
PS. Przepraszam za niecenzuralne  wyrazy.

8 Ostatnio edytowany przez Dunkis (2012-07-04 14:30:38)

Odp: Odnowiona znajomość, szansa?
the.last.one napisał/a:

->Dunkis: ale to prawda.

A co do dziewczyn... wybaczcie, ale jak dla mnie macie pokręconą logikę... Tzn, nie udzielając mi rad, ale tym, że najprawdopodobniej spieprzyłem wszystko w momencie kiedy ona mi "dawała sygnały" a ja oczywiście byłem na tyle głupi by tego nie widzieć.
PS. Przepraszam za niecenzuralne  wyrazy.

no to parafrazując Cię - ponieważ kobiety mają pokręconą logikę, sygnały, które były wysyłane w Twoim kierunku, były tak pokręcone, że nie udało im się paść na grunt zrozumienia.
Twierdzenie, że byłeś głupi - to parszywy sposób, który mężczyźni dają sobie wmówić - przez "mądre" kobiety, którym sie wydaje, że ich zakamuflowane, pełne niuansów sobtelne znaki - zostaną odebrane w sposób, oczywisty.
Zastanów się, w jakiej normie będzie sie mieściła komunikacja ludzkia i jak są przekazy sformułowane, w szczególności w relacji m-k, kiedy rzuca się na szalę próby - zrozumie - albo nie zrozumie, a wynik tego ma decydować o przyszłości?
Normą komunikacji jest takie sformułowanie myśli - by odbiorca zrozumiał o co chodzi nadawcy. Jak panienka idzie do kafeji i przy zamawianiu kawy zaczełaby kręcić przy zamówieniu, to nie tylko cholera może wziąć barmana/sprzedającego ale i kolejkę ---  sama nie wiem co, może letnią, ale nie za gorącą, z pianą brązową, albo ... taką dobrą .... po czym klientka okazuje niezadowolenie i obrusza się na sprzedawcę, gdy się okaże, że nie dostała tego co chciała. Ba, ostatnią rzczą którą robi, to doszukuje się własnej winy całej sytuacji.

Jeszcze jedno - gdyby faceci byli prości - na szczęście to tylko ocena powierzchowności - to by kobiety nie miały problemu z ich obsługą. A prawda jest zdumiewająco inna, o czym co rusz na tym forum można przeczytać - tylko nikt nie jest odważny by na to spojrzeć z tej strony. Bo nie jest w gruncie rzeczy ważne kto jest prosty, albo zakręcony - ważne jest to, czy dwie strony są w stanie nawiązać nić porozumienia, zrozumiałą dla konkretnej pary: odbiorca - nadawca. Jeżeli będzie to na poziomie  tak, nie - i im to wystarczy - będzie to dla nich proste, jeśli będzie to zakamuflowana do granic możliwości choćby sama mowa ciała, ale czytelna dla dwóch stron - to mozna nazwać - że ta komunikacja jest prosta - ale na zasadach nici porozumienia, bo nie liczy się forma, liczy się treść. Gdy nie ma przepływu tego ostatniego - nie ma niczego - choćby forma przybrała najbardziej finezyjny kształt. Zatem nie jest ważne jak się formułuje wypowiedzi, znaki czy mowę - ważne czy nadawca próbuje być zrozumiany dla dbiorcy - czy stara się by właśnie tak było.

9

Odp: Odnowiona znajomość, szansa?

Pokręconą psychikę? To Ty nie chciałeś z nią być, gdy ona chciała i w dodatku ją zwodziłeś.

10

Odp: Odnowiona znajomość, szansa?

uwielbiam wypowiedzi Dunkisa, najlepszy przyklad ze mezczyzni nie sa prosci:)
wedlog mnie za bardzo kabinujesz, wes sie w garsc, zaproponuj dzis spacer, jak dzis nei bedzie miala czasu to n anajblizszy termin, potem na weekend kino a potem lampa dobrego wina i poczujesz czy chetnie na spotkanie sie umawia, a to ze kiedys zrobiles blad i ja olales to masz najlepsza okazje aby to naprawic.
wiec do boju:P

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Odnowiona znajomość, szansa?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026