netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Czy to juz zalamanie nerwowe?

7 odpowiedzi6 887 wyświetleńzałożony przez Namaluje Cie Lzami, 20.06.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy to juz zalamanie nerwowe?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Czy to juz zalamanie nerwowe?

Witam! Przechodze trudny okres w zyciu i mysle ze sytuacja mnie nieco przerosla.Wczoraj mialam klotnie z mezem i padlo wiele przykrych slow..Ale od poczatku.Mamy 2 dzieci.Jeden-nastolatek(z mojego pierwszego malzenstwa)-ma swoje zachowanka,jest niezdysplinowany,leniwy,i jedyne co go interesuje to komputer.lodszy ma 2 lata-nie spi dobrze w nocy,w dzien zajmuje sie z nim od rana do wieczora-pozniej ide do pracy.Jest to dla mnie strasznie meczace,maz pracuje na pelny etat.Nie powiem,bo jak jest w domu to zajmie sie malym i pomoze w lekcjach starszemu.Ja chodze caly czas przemeczona,spie po 4-5 godzin na dobe,w dzien dziecko jest aktywne,w domu wykonam wszystkie obowiazki,starszemu synowi rowniez pomoge.Ale czasem brakuje mi na to sil i nerwow.Coraz czesciej krzycze,wrzeszcze na starsze dziecko-bo trzasnie drzwiami,bo za dlugo na kompie siedz,bo nie slucha.pozniej jak emocje opadna to zaluje tego..Wczoraj chcialam z mezem porozmawiac ,on powiedzial ze nie nadaje sie na matke bo pierwszego syna nie potrafilam wychowac,ze nic nie potrafi(ma swoje obowiazki ktore spelnia moim zdaniem-sprzatanie,mycie naczyn,zajmie sie malym czasem.) i ze naszego wspolnego tez dobrze nie wychowam.Bylo mi strasznie przykro po tych slowach ,cala noc nie spalam  tylko plakalam i myslalam na przemian.Coraz czesciej mam mysli samobojcze..chcialabym zejsc z tego swiata i miec swiety spokoj.W wychowanie starszego syna wlozylam duzo ,ale jak ktos ma nastolata w domu to doskonale wie ze nie zawsze to wychodzi tak jakby sie chcialo..Jest mi bardzo smutno,jestem zdolowana tymi slowami.Pomozcie ,co mam robic??

2

Odp: Czy to juz zalamanie nerwowe?

Witaj smile

W życiu nie zawsze jest łatko, i czasem poprostu nie starcza sił. Wiesz, ja nie znam Cie w zasadzie, ani Twojego męża i waszych wspólnych relacji. Jednak, z tego co piszesz, to generalnie Twój mąż ma Twoje potrzeby, zmęczenie i uczucia w głębokim poważaniu czterech liter.
Wiesz, z tego co się orientuję, wychowaniem dziecka zajmuje się ojciec i mata, a nie tylko matka. Nie pozwalaj sobie na tego typu komentarze, że nie umiesz wychowywać dzieci. Twój syn - nastolatek - prawdopodobnie przechodzi faze buntu, więc może być ciężko, jednak jeśli według Ciebie wypełnia swoje domowe i szkolne obowiązki, to nie widzie problemu w korzystaniu z komputera, pod warunkiem ze widuje się w realu ze znajomymi. Natomiast jeśli chodzi o młodszego, to jest małe dziecko smile i będzie niegrzeczne, ma do tego prawo, by zrobić bałagan, powiedzieć nie, ubrudzić się czy pokrzyczeć.
Poprostu zkwituj męża, że wiążąc się z Tobą zobowiązał się pomóc w wychowaniu pierwszego syna, nie wspominając o jego obowiązku wobec drugiego. Kochana, nie jesteś praczką, sprzątaczką, służąca wielmożnego Pana, tylko partnerką i matką, i wszystkie obowiązki i prace dotyczące dzieci i domu powinny być rozdzielane po pół.
Głowa do góry, zacznij walczyć o siebie i o to jak on Cie postrzega.

3

Odp: Czy to juz zalamanie nerwowe?

Witaj. Myślę, że może za dużo bierzesz na siebie. Przydałoby Ci się odpocząć od pewnych obowiązków. Możesz coś napisać o swoich relacjach z mężem? Skoro tak podsumował Twoje starania, to podejrzewam, że są "różne", ale Ty w takiej sytuacji nie musisz pozostać bierna. Skoro maż krytykuje jak wychowujesz dzieci to oznacza, że tylko Ty się tym w domu zajmujesz? A gdzie jest wtedy ojciec, który jest równie odpowiedzialny za ich wychowanie jak matka. Może już o tym zapomniał i warto mu przypomnieć.
Nie, myślę, że nie jest to załamanie nerwowe, tylko jesteś bardzo zmęczona (przemęczona), do tego dochodzi stres, masa obowiązków, w których pilnowaniu jesteś pewnie dość osamotniona, a pomoc od czasu do czasu nie wiele tutaj zmienia. Brak dłuższego czasu na sen, pewnie brak wolnego i odpoczynku. Zastanów się nad konkretniejszym podziałem obowiązków pomiędzy domownikami. Szczególnie jeśli w domu jest tylu mężczyzn. Do tego mąż i nastoletni syn na pewno sobie poradzą jeśli chciałabyś zrobić sobie wolne na kilka dni. Także nie przejmuj się, zastanów się nad zmianą pewnych reguł w domu i daj sobie sama szansę na odpoczynek smile

4

Odp: Czy to juz zalamanie nerwowe?

Tak jak pisalam moj maz pracuje 6 dni w tygodniu,konczy wieczorem,wtedy ja jade do swojej pracy.To on wieczorem wykonuje wszystkie obowiazki przy malym,pomaga w lekcjach starszemu.jak ma dzien wolny to ja albo on odsypia(jedno z nas wstaje a drugie spi) jest ciezko bo maly budzi sie juz o 4 i praktycznie nie spi..Ja trace kontrole nad wszystkim z przemeczenia i jestem rozdrazniona,zla,i krzycze .Moj starszy syn-troszke mi pomaga czasami,przyznam ze nie chce mu sie..Jak myslicie-czy powinnam nalozyc na niego wiecej obowiazkow,np-obieranie ziemniakow,przygotowanie prostego posilku? Czy to nie bedzie za duzo jak na niego?Maz zarzuca mi fakt,ze nie nauczylam go niczego i ze sobie w zyciu nie poradzi.Jest mi ciezko i marze tylko o tym zeby ktos zabral malego odemnie na jakies wakacje(babcie sa daleko niestety:(..niestety-trzeba to przetrwac raczej...

5

Odp: Czy to juz zalamanie nerwowe?

Nie wiem generalnie jak dogadujesz się ze starszym synem, szczególnie, że to nastolatek (trudny wiek ;-), ale może warto usiąść i z nim porozmawiać. Możesz mu przecież powiedzieć, że chciałabyś, aby trochę bardziej Tobie pomagał bo jest ciężko. Byłoby z pewnością łatwiej Tobie, a i on trochę nabrałby wprawy w oporządzaniu siebie i domu ;-)

6

Odp: Czy to juz zalamanie nerwowe?

Z doświadczenia wiem, że dzieciaki, które mają więcej obowiązków potrafią lepiej je rozplanować, wtedy ich doba wydłuża się do nieskończoności. Może warto dodać dzieciakowi troszkę zadań. Dzięki temu on nauczy się pomagać, a Ty będziesz mieć troszkę czasu dla siebie. Pamiętaj jednak o jednym. Zaoszczędzony czas wykorzystaj przebywając na świeżym powietrzu, najlepiej z dzieciakami. To pomoże Wam wszystkim odzyskać chęci do życia.

7

Odp: Czy to juz zalamanie nerwowe?

Spróbuję na Twoją sytuację spojrzeć z innej strony.

Macie trudny okres: zbuntowanego nastolatka, małe dziecko wymagające dużo uwagi, zajęcia zawodowe etc. Czasem ciężko to wszystko wytrzymać. Wiem, przechodziłam.
Czasem wystarczy przysłowiowa "kropla" aby czara goryczy się przelała. Może Twojemu mężowi "puściły nerwy"? Tak, oczywiście, że nie powinien mówić pewnych słów, nawet w nerwowej wymianie zdań, ale cóż - jesteśmy tylko ludźmi, czasem ranimy też tych, których kochamy. Ty też sama sobie wiele wyrzucasz: nerwowość, krzyki itp. Spróbuj zatem zrozumieć męża, może on też już nie daje rady. Z tego co napisałaś wynika, że ma dużo obowiązków (praca 6 dni w tygodniu i obowiązki domowe, ktore wykonuje).

Oboje jesteście bardzo zmęczeni. Idealnie by było gdybyście mogli wyjechać (choć na krótko) tylko we dwoje, bez dzieci i wspólnie spędzili miło czas, a przy okazji na spokojnie poukładali swoje wzajemne relacje. Może jest ktoś kto mógłby się zająć małym na kilka dni, nie tylko babcie.


P.S.
Kwestia nastolatka to dodatkowy problem. Możemy tę kwestię pociągnąć, jeśli chcesz.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy to juz zalamanie nerwowe?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026