netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Musiałam/chciałam wyjechać... czuję się bardzo niepewnie w związku

3 odpowiedzi2 862 wyświetleniazałożony przez Kikah, 07.06.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Musiałam/chciałam wyjechać... czuję się bardzo niepewnie w związku

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: Musiałam/chciałam wyjechać... czuję się bardzo niepewnie w związku

Mój partner(29l) jest bardzo zamkniętym w sobie, powściągliwym w okazywaniu emocji mężczyzną. Dodam, ze młodszym ode mnie 4 lata. Ostatnie 10tygodni praktycznie mieszkałam u niego - dość daleko od mojego miasta.
Jednak trudno było mi tam znaleźć pracę. co wiecej- czułam się obco, niepewnie, czułam się oceniana przez całe jego otoczenie. Do tego okazało się, ze nie mogę być matką-choć bardzo tego chciałam.
Mój partner jak mi się zdaje-też...

"Zdaje"-bo juz nie wiemczy mogę ufać jego słowom.  Z czasem zauważyłam, ze jeśłi cokolwiek mówi-to zwykle jest to to, co wydaje mu się, ze chciałabym usłyszeć...to miłe-ale do czasu.
Jak wspomniałam jest b. skryty....co powoduje , ze -zwłaszcza ostatnio-bardzo, bardzo się gubię w tym co się miedzy nami dzieje.
Czuję, ze coraz bardziej się ode mnie oddala (a może ja od niego?)-a tak bardzo, bardzo potrzebowałam akceptacji z jego strony, potwierdzenia deklaracji (uczuć) jakie otrzymywałam od niego wcześniej...
Do tego trafiłam na jego rozmowę ze znajomym, w jakiej na ogólnikowe pytanie "jaka jestem", określił mnie jedynie (!): dziwna i marudna.
W relacji ze mną jednak zapewnia mnie, ze taka jak jestem mu odpowiadam....(nigdy nie określiłabym swogo partnera w taki sposób jak


Czułam że jest miedzy nami jakiś mur....ja mu nie ufam, on ...ech, nie wiem nawet co on-nie potrafimy ze sobą rozmawiać....zwykle to ja gadam...a on słucha...albo i nie.;/ Nie kłócimy się, nie walczymy ze sobą...ale bierność i wycofanie z jego strony doprowadza mnie do pasji...kilka dni przed wyjazdem czułam takie napięcie, ze  chiałą już wyjechać....a on zaproponował, ze da mi "chociaż na pociąg"...poczułam się odepchnięta

Pokochałam go, nie chcę, żeby to się rozpadło. Chciałabym umieć być blisko z tym właśnie człowiekiem.
Kilka dni temu trafiła mi się praca w mieście z jakiego przyjechałam. Uznałam więc, ze moze dobrze nam zrobi mój wyjazd.
Wyjechałam.
Bardzo mi go brakuje-to normalne, ze tęsknię...ale mam wrażenie, ze komunikacja miedzy nami-choć i tak była na marnym poziomie-kompletnie upada...
Czuję jakby jedyne co nas łączyło to fizyczna więź ....
Tak  czułam już od kilku tyg., ze z jego perspektywy jedyne spoiwo to fajny seks...

Niezmiennie zachwycam się jego wrażliwością, łagodnością, zaradnością, spokojem, orginalnym spojrzeniem na świat...a jednocześnie cały czas mam w głowie, ze (tak dla kontrastu) dla niego ja  jestem tylko  "dziwna i marudzę".


Chciałabym wiedzieć jak tego nie spartaczyć. Jak na odleglość pielęgnować związek, który ma tak kruche podstawy, w którym czułam się ostatnio tak niepewnie...z jednej strony chce mu mówić o tym co sie we mnie dzieje, a z 2 ...czuję jakbym gadała do ściany...jakby  on pouczuł sie juz tak pewnie ze świadomością, ze go kocham, ze teraz może sie już nie wysilać..

że taka "kochająca i oddana" przestałam być dla niego warta wysiłku jaki trzeba włożyć , żeby sie przed kimś otwrzyć

naprowadźcie mnie proszę....bo kompletnie się pogubiłam

2

Odp: Musiałam/chciałam wyjechać... czuję się bardzo niepewnie w związku

Skoro będąc ze sobą na codzień nie umieliście rozmawiać, to słabo widzę Wasz związek na odległość. W związku na odległość komunikacja jest bardzo ważna. Taki związek opiera się na rozmowie. Bycie z kimś tak skrytym samo w sobie jest trudne, a na odległość to już w ogóle będzie wyzwanie.

3

Odp: Musiałam/chciałam wyjechać... czuję się bardzo niepewnie w związku

zastanow sie czy chcesz pielegnowac ten zwiazek, czy warto? wiem, ze pierwsza odpowiedz jaka ci przyjdzie do glowy to "TAK, BO GO KOCHAM". Facet, zamiast mowic o tobie, ze jestes cudowna, fantastyczna itp. mowi tylko dziwna i marudna. Nic wiecej. Nie daje ci to nic do myslenia? ze moze faktycznie tak cie postrzega? wiem, ze to wszystko bardzo brutalnie brzmi, ale czasem taki kubel zimnej wody wylany na glowe jest niezbedny. czasem faceci nie dostrzegaja tego, ze podajemy im sie same na tacy. albo dostrzegaja, ale w tym momencie przestaja nas szanowac i o nas zabiegac. bo juz nie trzeba walczyc i sie starac. tak moglo byc w twoim przypadku. Zajmij sie praca, spotykaj ze znajomymi. Niech on stara sie nawiazac z toba kontakt, niech zateskni, pokaze co naprawde czuje. jesli Cie kocha to nie pozwoli ci zniknac - pamietaj o tym. A jesli dalej pozostanie bierny, to daj sobie z nim spokoj - tego kiwatu jest polswiatu.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Musiałam/chciałam wyjechać... czuję się bardzo niepewnie w związku

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026