Hej, jestem w związku od 9 mc. Na początku było super ... zero kłótni itp. Koleżanka mi go sprawdziła na samym początku, telefonicznie - wyszło że chciał się z nią umówić. Nie rozmawialiśmy ze sobą, po tyg wróciłam do niego ... wybaczyłam mu i tłumaczyłam to tym, że nie było między nami deklaracji. Po jakimś czasie czyli jakieś 3 mc do tyłu znalazłam w jego tel. eska do BYŁEJ. Treść " A TY SPOTYKASZ SIĘ Z INNYM" po tym esie nie wiedziałam co myśleć... wygarnęłam mu to następnego dnia, przeprosił i powiedział wtedy pierwszy raz ze mnie kocha. Potem pisała notorycznie a on jej odpisywał itp. mówiłam ze mi to przeszkadza. Ukrywał pisanie z nią ... wszystko kasował, miedzy czasie przyczepiał się o wszystko do mnie. Awanturę miałam nawet za to ze parze w oczy jego koledze ( ten kolega to dziewczyna, która wygląda jak chłopak i lubi kobiety) przyczepiał się nawet o kolegów, o moją rodzinę, na każdym kroku muszę mu udowadniać że go nie zdradzam, to robi się już męczące. Zapewnia, że mnie kocha i robi to wszystko z miłości. Ale co najgorsze po świętach wielk. wpadłam z niezapowiedzianą wizytą i przetrzepałam mu tel. były tam esy do niej ... ze ja nadal kocha, żeby się nie kłócili i wrócili do siebie. Tłumaczył to tym ze chciał ja tak samo zranić jak ona jego kiedyś. w co tak naprawdę nie wierze. ale wybaczyłam bo strasznie go kocham. zmienił po tej akcji nr. Dwa dni temu po sprzeczce nasze znów z nią zaczął pisać. Pomocy ...!!!!! nie wiem co mam robić co myśleć. Strasznie GO KOCHAM .... ALE CO DALEJ
:(
Podobne tematy
Jest spora szansa, że on najzwyczajniej w świecie zdradza Cię ze swoją ex, a Ciebie po prostu ocenia przez pryzmat swojego działania. Robisz za jego "plecy", w razie jak mu się nie uda wrócić do tamtej, to zawsze zostajesz jeszcze Ty. Przykro mi, ale tak to trochę wygląda.
JESTEM TYLKO WYJŚCIEM AWARYJNYM ,.... ![]()
będę brutalna. jesteś naiwna myśląc że on cie kocha. zrobił sobie z ciebie poczekalnie. on kocha tamtą. weź go olej.
ale jest tak ze noc w noc jesteśmy razem, ja nocuje u niego on u mnie itp, naprawdę myślicie ze jestem tylko ta naiwna ktora czeka i zawsze wraca do niego ?? teraz tez mi napisał ze to już ostatni raz ze juz nie będzie miał z nią kontaktu. Juz nie wiem co mam robić bardzo go kocham
Kochaj go sobie dalej, ale sprawdzaj.
ale niby jak ?? wszystko kasuje cwaniak ....
Robi z Ciebie idiotkę, weź się kobito ogarnij. Ciągnie dwie sroki za ogon. Trzeba mu przyznać, że potrafi się ustawić. Jak nie tamta, to inna. Przecież już nie raz Ci obiecywał, że przestanie z tamtą utrzymywać kontakty, a nadal Cię oszukuje ! Słodzi Ci, bo wie że jak się obie na niego wypniecie, to zostanie z niczym. Ja wiem, że łatwiej mówić niż zrobić, ale nasze opinie są obiektywne i niestety z tego co piszesz, tak to wygląda.
TY też nie jesteś bez winy. Po cholerę go tak sprawdzałaś już na samym początku? Wykrakałaś.
no jaaaaaa !! czy to ważne że wykrakała czy nie ?? wali ją w rogi i tyle. a ty biedna młoda naiwna myślisz że "może on się zmieni wybierze mnie" duuuuuuu.....a !!! jak długo na to pozwolisz że będzie leciał na dwa fronty tak długo będzie to robił sory bardzo.
jeśli facet kocha kobietę to robi wszystko aby była szczęśliwa uśmiechała się świata poza nią nie widzi. wymyśla niespodzianki, zaprasza gdzieś organizuje miłe wieczorki, nie odbiera mało ważnych telefonów bo jest w twojej obecności. TYM BARDZIEJ ŻE TO DOPIERO POCZĄTKI !! 9 m-cy to początek drogi a na tym etapie powinno być pięknie i kolorowo.
weź się ogarnij i szanuj siebie a nie klapki na oczach i tłumaczysz go sama sobie
wykrakałam
.... i tak mam juz w sobie duzo poczucia winy ... i mysli .. a gdybym była tak ładna jak ona , taka inteligentna jak ona ... szczerze moze macie i racje ja jestem juz sama na siebie zła ... IDIOTKA ze mnie i tyle. Ale jak To moja babcia mówiła ... ROZUM MOWI NIE, SERCE SIE PCHA A NOGI SAME ROZKŁADAJĄ
ZOSTAW GO i znajdz sobie innego !!! po co ty z nim jestes???? zostaw go a jak cie bedzie rzeczywiscie kochal to sam do Ciebie wroci!!!! dlaczegod ziewczyny sa takie slepe!!! jest tyle facetow na swiecie! po co ci taki!! po co??? odkochasz sie predzej czy pozniej !
Macie racje .... nie kocha, zawsze gdy z nią odnawia kontakt jest dla mnie nie miły, ale dziś jest gorzej. kazał mi wypier* bo podobno robie przedstawienie. Jak mam zrobić tak żeby znaleść w sobie siłe wyjść od niego i juz nie wrócić???
Nie daj sobie wmówić że chciał ja tylko zranić tak jak ona kiedyś jego.....
Rozumiem że kochasz i że za każdym razem kiedy cos sie wyda on potrafi wytłumaczyć Ci na swój sposób a Ty niestety wierzysz...
a gdybyś nie zajrzała w jego telefon i nie miała w ogóle swiadomości o tym że Cie oszukuje??? jak by to wyglądało???
byłam w podobnej sytuacji ja również dowiedziałam sie że mój partner mnie oszukuje pisze z róznymi kobietami, raz dałam się przekonać że to tylko pisanie i nic dla niego nie znaczyło ale za jakiś czas sytuacja znów sie powtórzyła i mimo ze kocham całym sercem cała sobą nie dałam sie juz przekonać. Kłamca zawsze pozostanie kłamcą niestety taka prawda.Gdyby kochał nie robiłby podobnych rzeczy nie szukałby czegoś innego ja byłam w związku tyko 6 miesięcy i wszystko na pozór było pieknie i ładnie a za plecami robił cos zupełnie innego
Rozumiem Twój ból bo sama to przeżywam ale ja nie widzę szansy na taki związek nie mogłabym żyć w ciągłej niepewności że on znów z kims pisze miałabym tylko czekać aż gdzieś pójdzie by móc przegrzebać jego telefon???? to chore....
Zostaw to to najlepsze co możesz zrobic dla siebie. Mam nadzieję że podejmiesz mądrą decyzje taką, której kiedyś nie bedziesz żałować. Życzę powodzenia ![]()
Musisz się obudzić. Facet Cię sprawdzał,żebyś MYŚLAŁA,że jest zazdrosny. A zazdrosny jest ale o swoją byłą(?) kobietę. Ty jesteś jakby...w zastępstwie,albo jako taka dziewczyna na pokaz,żeby tamta o Tobie się dowiedziała. To dlatego tyle szumu robi wokół Ciebie,bo zależy mu,żeby tamta zwróciła uwagę na NIEGO. To coś na zasadzie " Ty masz kogoś? To ja ci pokażę,że też mam!!!". I ma Ciebie. Ale nie rób sobie nadziei. Proszę. Im szybciej to utniesz,tym lepiej będzie dla Ciebie.
Macie racje, zgadzam sie z tym ale wiecie jak to jest ... wszystko wygląda łatwo z boku a ja mam w sercu nadal nadzieje ze to wszystko co napisałyście jest nie prawdą, że zmieni sie dla mnie i naprawdę mnie pokocha. Jednak rozum mówi mi że, tak nie będzie. Znajdę kiedyś siłę i odejdę.
Ja bym nie liczyla na szczerosc ze strony tego chlopaka. Gdyby on Cie naprawde kochal to by Ci tego nie robil. Blagam nie badz naiwna, bo szkoda Twojego czasu. Skoncz to jak najszybciej bo moze w tym czasie moglabys poznac kogos kto naprawde Cie pokocha i przede wszystkim bedzie Cie szanowal, bo tamten pan robi z Ciebie idiotke, bawi sie na prawo i lewo Twoim kosztem. Wybacz za szczersoc, ale szkoda, zeby taki frajer Cie krzywdzil!
beata....
nikt nie pisze niczego Tobie na złość! To nie tak że my nie wiemy jak to jest i tylko patrzymy z boku. 5 dni temu rozstałam sie z mężczyzną jak już wczesniej pisałam z podobnego powodu i uwierz mi to nie było jego pierwsze pisanie mimo że po pierwszym razie również obiecywał przepraszał.....szkoda gadać:(
Niektórzy męzczyźni już chyba tacy są i mimo tego że maja dobre i oddane kobiety nie potrafia tego docenić tym bardziej uszanować!
Nadal kocham i uwierz że strasznie cierpię bo bardzo sie zaangażowałam pokochałam tak jak nikogo wczesniej, byłam lojalna i oddana pod każdym względem i po co????
A ta huśtawka emocjonalna jaka Ci funduje jest w porządku? myślisz że zasługujesz właśnie na takie traktowanie??? chyba nie...
Zrób coś dobrego dla siebie zadbaj o swoje szczęście a tego szczęscia przy nim raczej nie znajdziesz.
Wiecie co w tym najbardziej jest porąbane ... że jak widzi że grunt pali sie mu pod nogami ... potrafi sie zmienić o 360 stopni, wczoraj podjęłam decyzje.
Po Tym jak kazał mi "wyperda*** bo mi kopa zajeb" potrzebowałam około 30 min i kontaktu z wami żeby sie tzw. ogarnąć. (Przez niego nie mam żadnych koleżanek - bo podobno wszystkie to qrwy.... wiec nie mam już komu sie wypłakać) Wstałam, spakowałam swoje rzeczy ... lapka, ubrania itp. I stanowczym głosem powiedziałam "Z NAMI KONIEC" on zaczął mnie zatrzymywać, prosił żebym została że mnie kocha itd ... Powiedziała że moje uczucie do niego wygasło... że kochałam faceta z przd kilku mc, a nie tego psychicznego popaprańca i wyszłam uśmiechając sie do jego mamy, ona kiwnęła głową na znak że dobrze robię. Nie wierzył w to co usłyszał ... I tak oto pojechałam do domu .... pisał, nie odpisałam na żadną wiadomość .... Mam nadzieje że nie pęknę i nie napisze ....
Brawo ! Jesteś wielka ! Gratuluję decyzji ![]()
Niestety .... nie wytrzymałam .... Wróciłam
do niego. Jest mi samej za siebie wstyd ....
jesli do niego wrocilas to jest to twoja decyzja. Moim zdaniem WIELKI blad, jestes zaslepiona miloscia. On i tak za jakis czas znowu bedzie chamem. A potem znowu przyjdziesz i bedziesz sie zalic.. ahh te dziewczyny.
jeśli tak będzie to bede miała to na własne życzenie i o tym doskonale wiem. Ale jak mam cierpieć z powodu jego braku ... to wole cierpieć w ten sposób co teraz. Bo jakbym nie patrzyła to są również te chwile dobre, w których jestem mega szczęśliwa. Ale moje Kobietki powiem wam ... zmieniłam mu tel. nawet nie wie jakie ma funkcje a ja mam czarno na białym kiedy i gdzie pisał. Dałam mu ost. szanse .... jeśli złamie dane mi słowo ... odejdę. nie mówiąc mu nawet słowa. Ale jeśli sama sie teraz nie przekonam o tym czy ... naprawdę przestanie mnie ranić to napewno przez kilka tygodni będę gdybać ... Moim zdaniem potrzebuje ostrego kopa w tyłek (widoku ich razem itp. ) to na pewno by mnie otrzeźwiło
...
mam nadzieje, ze bedziesz szczesliwa, bo po co masz sobie marnowac zycie przez jakiegos faceta, zawsze znajdzie sie jakis inny, ktory pokocha cie i zrobi dla ciebie wszystko <3
A ty nie daj sie manipulowac zadnemu facetowi i nie pozwol na zadne zle traktowanie.
Powodzenia.
Beatko...sama bym Ci kopa zasadziła,żebyś zmądrzała. No ale życie uczy samo. Oby jak najmniej boleśnie. I mimo rad zrobisz jak sama uważasz. Ja też nie słuchałam kiedyś znajomych,a teraz żałuję do dziś i to gorzko.
Tak ta miłość. Przeważnie darzymy tym wielkim uczuciem osoby które na nie nie zasługują... ale takie jest życie. beata_19_1990 wiesz co teraz robisz? Dajesz facetowi poczucie,że cokolwiek nie zrobi i tak wrócisz. Omotał Cię... facet który kocha nie zachowuje się w ten sposób. Odeszłaś... byłaś stanowcza... powiedziałaś dość. Przestraszył się ... zatrzymywał. Po dwóch dniach wróciłaś, nawet nie dałaś temu czasu... bo go bardzo kochasz
Ok. Piszesz dałaś mu szansę, jeśli nadal będzie tak postępował odejdziesz znowu... no odejdziesz, zagrozisz, bedziesz kazała wybierać... będziesz znowu chciała wiedzieć na ile jesteś ważna, na ile mu zależy. On zachowa się tak jak poprzednio, okaże skruchę... powie że Cię kocha i..... zostaniesz. Ale wiesz co będzie sie działo dalej? Kolejnym razem jak bedziesz chciała odejść to juz mozesz sobie darować... nie będzie brał tego na poważnie ... nie będzie Ciebie traktował poważnie booo....jak dotąd nie byłas stanowcza! Nie zawalczyłaś o siebie! Pokazałaś że jesteś słaba. I to takie puste gadanie... daruj go sobie... nie ufasz mu... to nie ma sensu. Przepraszam, ale scenariusz będzie bolesny.
Autorko, to nie miłość - to uzależnienie, uzależniłaś sie od niego psychicznie i pogrążasz się, dziewczyno a co będzie jak urodzisz dziecko, skażesz dziecko na nieodpowiedzialnego tatusia i na wasze chuśtawki nastrojów, będziesz go zawsze sprawdzała i kontrolowała, piszesz że tak strasznie go kochasz ale mylisz miłosć z uzależnieniem. Jak się kocha partnera to się mu ufa i nie kontroluje bo żaden związek tego nie wytrzyma. A za co Ty go kochasz? za te chwile kiedy on ma ochote na sex? Nie myl sexu z miłością bo przegrasz, już daj sobie z nim spokój, nie stac Ciebie na faceta któremu będziesz mogła zaufac? Ogarnij się i daj sobie na luz, dlaczego na siłę pakujesz sie w toksyczny związek? Poczytaj sobie co o takich facetach piszą dziewczyny to może w głowie Ci sie rozjaśni?
28 2012-06-17 19:43:24 Ostatnio edytowany przez hanna2007 (2012-06-17 19:56:34)
typ faceta ktory traktuje kobiete jak ,,kolo zapasowe,, traktuje cie jak sie ,,nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma ,, ,ktos jak kocha naprawde nie rani i nie sprawia krzywd ,a on twoj wybranek poprostu jestes w formie pocieszenia dla niego zadnej przyszlosci z takim facetem bedzie cie ranil obiecywal zlote gory wykorzysta twoje uczucia a pozniej dostaniesz od niego podziekowania w formie tak jak potraktowala go jego byla,on poprostu bedzie chcial odreagowac poczuc satysfakcje ty nie bedziesz niczemu winna bedziesz miec swoj swiat plany itd,to okrutne ale prawdziwe ona bedzie czescia jego zycia jak nie przy tobie to po kryjimu bedzie pytal odwiedzal strony internetowe bedzie sie dowiadywal co ona zrobila ze swoim zyciem po ich rozstaniu,dobra rada zakoncz ten zwiazek poki nic powaznego jeszcze was nie laczy ,w twoim zyciu moze pojawic sie ktos kogo pokochasz ze wzajemnoscia i nie bedziesz miec zadnych obaw .
29 2012-06-17 21:35:57 Ostatnio edytowany przez betheone (2012-06-17 21:43:24)
jezu kobitko uciekaj od Niego, szanuj się nie pozwól wierzyć w takie coś, no proszę Cię..nie wierzę, że łyknęłaś tą ściemę, mialaś przecież wcześniej sygnał..pisał ze swoją EX! normalnie pisali flirtowali wypytywał się czy się z kimś spotyka, a potem nagle się chce zemścić? w ogółe mi to nie pasuje..posłuchaj tu rozumu, bo Twoje nerwy nie są Jego warte.
OBIECANKI CACANKI KOCHANA, a głupiemu radość - pamiętaj
...a popatrz na to z innej strony:P zerwiesz z Nim, będzie latac jak głupi, bo coś stracił. Nie próbuj sobie wmówić, że lata za Tobą, bo Mu zależy . Nie, odczuł smak porażki, jedna z dwóch 'ofiar' nie jest Jego i będzie Ją nękał. Musisz tą 'walkę' wygrac. A potem jaka satysfakcja 'mogłeś mnie mieć, a nie masz nic' ![]()
Aha i jeszce coś.. (nie przestanę edytować tego posta haha ) jakby mi facet powiedział, że mam wy..dalać, to byłby definitywny koniec! jeśli pozwalasz zeby facet tak do Ciebie mówił to jaki masz szacunek do samej siebie kochana?
Macie RACJE ale ale u mnie to jest kwestia juz przyzwyczajenia .... tyle mc noc w noc razem w łożku ... itp teraz ograniczam te spotkania ... chcaiałam mieć dziecko z nim założyć rodzinę ale wiem że to nie ma sensu macie racje nie zasługuje na mnie ... ostatnio jak razem rozmawialiśmy powiedział mi ze wcześniej traktował mnie jak przygodę chciał tylko sie zabawić a teraz podobno strasznie mnie kocha .... śmieszna dla mnie robi sie ta sytuacja. A wiecie co powiedział mi 2 dni temu ... uwaga cyt. " żebym jej w wakacje nie olał to byśmy byli razem do tej pory" chodzi o byłą i o tamte wakacje. Wiem że to ją kocha. Ja musze sie tylko wyleczyć z tej miłości : CHOREJ MIŁOŚCI" w tym tygodniu sie nie spotkamy ... tylko w weekend. ogranicze. zaczne zytć bez niego a raczej zobacze że można żyć bez niego ... i sie uwolnie
Aż mi głupio ....
miałyście racje. Wczoraj wzięłam go pod włos. powiedziałam że wiem o czym z nią pisał po naszej kłótni, wydało sie że pisał z nią nie tylko o pewnym sąsiedzie, ale także o związkach w których są, napisał "spotykam sie z kimś" on te miesiące nazywa spotykaniem, pytał sie jej jak sie jej układa... teraz wiem że to nie mnie kocha. jest 6 rano, ja wyszłam od niego ... weszłam tu i napisałam .... musiałam komuś powiedzieć... JESTEM KRETYNKĄ I ZA TO SIEBIE NIENAWIDZĘ.... Nie moge patrzeć w lusterko za swoją naiwność ....
odeszłam i juz nie wróce.
32 2012-06-19 08:34:41 Ostatnio edytowany przez Pytajka (2012-06-19 08:36:15)
Nie jesteś kretynką, jesteś kobietą, która pokochała nieodpowiedniego faceta, łudzisz się, że on się dla Ciebie zmieni, że może jednak kocha skoro niemal każda noc razem spędzacie, nie masz wewnętrznej siły, która pozwoliłaby odejść. Dlaczego? Ponieważ uważasz, że taka "miłość" więcej się nie przytrafi i rezygnujesz z czegoś pięknego. Nieprawda, takie jednostronne uczucie nie jest piekne, jest źródłem bólu. Nieprawda, że takie uczucie więcej się nie przytrafi - przytrafi się nawet piękniejsze, bo obustronne
Zobaczysz, jesteś młoda, masz tyle czasu na znalezienie kogoś, kto będzie Ciebie wart, kogoś kogo będziesz mogła być pewna, bo nawet jeśli on popełni jakiś bład, nawet jeśli nieświadomie Ciebie czymś skrzywdzi, to będzie miało to dla niego znaczenie i zrobi wszystko, żebyś wiecej nie musiała cierpieć ...
Obecny chłopak Ciebie nie kocha, a przynajmniej nie tak, jak powinien. Jemu zależy na tym, że obok ktoś był, akurat jesteś Ty.
Trzymam kciuki za Ciebie ![]()
trzymajcie kciuki, bo ja trzymam z całych sił za to by ból minął, pokochałam ... nigdy czegoś takiego nie poczułam jak teraz... Dlaczego ? Dlaczego my kobiety potrafimy obdarzyć tego typu mężczyzn tak silnym uczuciem, moim zdaniem chyba dlatego że podświadomie wiemy że nigdy ich tak naprawdę nie zdobędziemy do końca. Wiemy że to jest nie możliwe, nie zmienimy ich, a i tak łudzimy się że " a nóż widelec" sie nam to uda. Strata a raczej ból po rozstaniu który jak dla mnie porównywalny jest do śmierci ... wypełnia mój umysł. Zadaje sobie pytanie dlaczego .... czemu jestem aż tak naiwna ... a co jest w tym najgorsze ... patrze godzinami w telefon wypatrując połączenia (sms) lub cokolwiek innego na wyświetlaczu mojego tel. ... OD NIEGO. To jest banalne... wiem jak to brzmi... można by było nagrać komedie do tego scenariusza co przedstawiłam, " ona go kocha on ja zdradza i wykorzystuje ... ojej trzeba jej współczuć " właśnie że nie ... mam to na własne życzenie. Inny zamawiają piosenkę w radiu a ja nieszczęśliwą miłośc heh ... od początku wszystkie wiedziałyśmy że to nie ma sensu ... tylko ja nie chciałam wierzyc... wierzyłam ale nie w to co potrzeba ... w cudne nawrócenie partnera... jak to pisze to samej siebie jest mi żal. Wiecie co czuje, pustke, żal rozpacz złość wszystkie odczucia negatywne a przede wszystkim zaczynam czuć nienawiść tylko kiedy bedzie obojętność ????