Witajcie
Jestem w takiej rozsypce i w dolach.Nie mam pojęcia co robić ,może wy mi pomóżcie pisząc swoje przeżycie,oraz co moge zrobic żeby zacząć żyć normalnie.Jestem dwa lata po ślubie.Nie mamy dzieci jeszcze.a nasze małżeństwo jest tak beznadziejne i nie udane jak jakiś koszmar.przed ślubem tak nie było.klucimy sie ciagle,prawie nie rozmawiamy ze sobą.nie mamy wspólnych tematów on mi nic nie mówi co u niego,a jak ja mu coś odpowiadam to on nic nie mówi tylko słowami krótkimi odpowiada,,a co mnie to kura obchodzi itp.nie jest czuły ani miły.ciagle sie domnie żucia,od czasu do czasu przytulić albo coś powie miłego.nigdzie mnie nie zabiera,nie spędza zemna czasu.on ogląda telewizje ,a ja siedzę na komputerze,a jak coś chcem z nim obejrzeć to on wlancza to co mnie kompletnie nie interesuje.nie raz mu mówię ze go zostawił to mówi domnie to idź sobie na co czekasz.tak mnie to zajebiscie boli i nie radzę sobie z tym.mam 24 lata jestem młoda ,energiczną.a on mnie w choroby wprowadza.poradzcie co mam robić proszę o rady i porady.
Podobne tematy
Misso kochana , weż wyjdz do ludzi ,zacznij chodzić na jakieś zajęcia ,typu aerobic,zwykła siłownia,znajdz sobie jakieś hobby ,nie siedz w domu i się nie zamartwiaj . Zadbaj o siebie ,jakiś nowy ciuszek , nowy cień na oczy itp.
Może przejrzy na oczy,stanie się zazdrosny.
To tak zwane "docieranie" wiem wiem ileż można się "docierać" kochana całe życie .
Kup nową bieliznę , jakąś seksowną koszulkę nocną ,jesteś młodziutka bierz się za kuszenie ![]()
Usiądzcie na spokojnie i porozmawiajcie , powiedz Mu jak się czujesz ,jak na spowiedzi. Jak nie będzie chciał rozmawiać mów Ty ,pewnie coś tam dotrze do niego.
A jak dalej będzie bez zmian to nie ma co się męczyć całe życie ,zostaw Go . Masz tylko jedno życie i masz prawo przeżyć je szczęśliwie i u boku faceta który kocha i szanuje . Tego Ci życzę ![]()