witam mam pytanie i mam nadzieje że mi ktoś odpowie na nie. Mój maż ma dziecko z inną osoba, rozprawa się skończyła w kwietniu 2012 r ma płacić 300 zł. Nie wstawił się w dniu kiedy był wyrok ostatni, jego adwokat powiedział że nie musi jechać jeśli nie może jeśli musi być w pracy, bo to tylko jest odebranie wyroku. Parę dni później dostał od niej sms ze musi jej zapłacić zaległe alimenty 5200 zł jak najszybciej. Wiec ten mój poprosił adwokata żeby wyciągnął ten wyrok bo tam pisze co i jak czy musi zapłacić czy nie. Jeszcze za tym wyrokiem czekamy prawie 2 m-cy. Ten mój czeka by dostać umowę na stałe by wziasć kredyt z płacić jej i żeby kupić sobie samochód 5 drzwiowy bo mamy razem córke za 2 m-cy będzie miała roczek, więc auto jest do naszej rodziny potrzebny. Dostaliśmy list od komornika sadowego że ma sie wstawić od dnia dostarczenia listu ma 7 dni o zapłete tamtego alimentu zaległego. Ten mój dostał nowa umowe 31. 05.12r ze ma 2,5 lata jesteśmy z szokowani ze tak krótko dostał. i wychodzi na to że jak mu komornik weszedł na wypłate juz nawet jak sie jeszcze nie wstawił, nie będziemy mogli wziasć kredyt i co mamy robić ja nie zarabiam a ten mój może dostaje na wypłate 1600 zł jak my mamy z tym żyć czy musimy jej płacić zaległe alimenty nawet jeśli ona powiedziała mi przez fotke ze mam go zostawić bo on ma córke, ur. w 16 sierpnia 2010r.a w czesniej jak zaszła mu nic nie powiedziała że jest w ciaży tylko poszła o alimenty w dniu 24 pazdziernika 2011 r to była pierwsza rozprawa i jeszcze niby ma płacić jej zaległe więc ja nie wiem za co zobaczymy co będzie na wyroku. Jest to trudna sytuacja ja mam stres i nerwy takie że nie daje rady. Dla nas to ważne.
1 2012-06-02 15:20:11 Ostatnio edytowany przez xwerusx (2012-06-02 23:41:21)
Podobne tematy
Jeśli sprawa jest u komornika, zgłoście się do niego jak najszybciej, by ustalić spłaty zobowiązania. Jeśli będziecie spłacać komornikowi zasądzone zadłużenie, to nie będzie ściągał długu z pensji, czy innych waszych dochodów. Komornik, jeśli jest "ludzki", to zgodzi się na takie spłaty, które jesteście w stanie spłacać. Jemu wcale nie zależy na tym, by blokować konta, sprawdzać wasz stan majątkowy etc. Chce wykonać wyrok sądu i tyle.
Niestety, ale wasza trudna sytuacja finansowa nikogo nie będzie interesować.
Czegoś tutaj nie rozumiem: Twój mąż poszedł na lewiznę i zrobił panience dziecko będąc z Tobą, a Ty na ten temat nawet się nie zająkniesz?? No cóz, może jestem zacofana...
A dlaczego ma płacic zaległe alimenty? Bo jest ojcem i musi ponosić koszty utrzymania SWOJEGO dziecka, tak samo jak ponosi koszty utrzymania Waszego dziecka i nie ma w tym nic dziwnego. Potrzebujecie samochodu, bo macie dziecko (sic!), a żałujesz pieniędzy dla dzieciaka swojego męża. Twoje dziecko mając 10 miesięcy wcale nie musi przemieszczać się samochodem. Tysiace rodzin wychowuje dzieci nie mając samochodu i żyją, pomijam drobiazg jakim jest obecnie cena paliwa.
Jak sobie wyobrażasz utrzymanie samochodu z jednej pensji 1600 zł?
1600 - 300 alimenty = 1300 zł - 200 zaległe alimenty = 1100 zł
Czynsz, media, pampersy, życie.....nijak mi tu nie zostaje na utrzymanie samochodu....
on nie był z zemną jak ona zaszła w ciaze był znią 2 lata do grudnia 2010 r więc jak zerwali to nie powiedziała mu nic że jest w ciaży tylko mi napisała na fotce że jest ojcem a po 2 m-cach dostał pismo ze sadu o rozprawe. Jak ona mi napisała to my tylko byli na poczatku tylko chłopak i dziewczyna. MY mamy samochód ale jest za niski i żle sie w chodzi do środka i ogólnie psuje się wiec dla tego chcieliśmy troche lepszy ale mniejszy stym ważne co robić jak ona tyle od razu wymaga.