Macie jeden dobry sposób na robienie notatek z książek i wykładów? Będę miała dwie poprawki w kampanii wrześniowej i potrzebuję rady jak najlepiej przygotować notatki, z których będę mogła się uczyć.
Podobne tematy
Ja zawsze biorę do ręki kolorowe flamastry i zakreślam:)Najpierw czytaj a potem tylko najważniejsze żeczy wypisuj;) ja mam tak że jak czegoś nie lubie to chocbym chciała to moze kartke dziennie a i tek za moment zapominam,a to co mni interesuje to 80 % pamietam po jednym przeczytaniu:) więć jeśli to lubisz to może i u ciebie nie bedzie problemu troszke checi i wiary:)
3 2012-06-03 17:33:15 Ostatnio edytowany przez K_r_o (2012-06-03 17:33:50)
całe moje studia to miliony notatek....zeszytów, kolorów ...:)
U mnie to działało w ten sposób, że robiąc notatki 80 % z tego zapamiętywałam, potem tylko 1-2x przeczytałam i umiałam.
Oczywiście jestem typowym wzrokowcem i na egzaminach kojarzyłam kolorowe strony z rysunkami, podkreśleniami...:)
Z innych metod to :
- w miarę możliwości nauka rano - nawet od 5 powiedzmy do 8. godz. - mega dużo się zapamiętuje, bo umysł jest bardzo chłonny i jeszcze nie zmęczony całym dniem. Od 12-14 nie polecam ,bo to tzw. martwe godziny, w których brain się wyłącza,
- możesz łykać lecytynkę, choć niekoniecznie, bo im więcej powtarzasz tym więcej i szybciej zapamiętujesz ,
- no i ....pozytywne nastawienie
i odpoczynek of course !