Witam wszystkie kobietki na forum! Chciałam się was poradzić, gdyż bije się z myślami i dobrze byłoby poznać opinie innych osób. Ale do sedna
Jestem studentką drugiego roku na kierunku pedagogicznym. Chciałabym podwyższać wyniki matury w 2013 r. Liceum kończyłam w 2010 r. Ale mam pewne obawy co do tego ,gdyż jakby nie było minie wtedy kawał czasu od mojego ostatniego egzaminu dojrzałości. Wiem że lepiej późno niż wcale.To może wydawać się głupie, ale trochę głupio mi iść do mojej byłej szkoły i składać podanie, to była mała szkoła i duże prawdopodobieństwo , że nauczyciele mnie pamiętają, a nie zostawiłam po sobie zbyt dobrej opinii ( marnie mi szło z nauką i w ogóle,za co mi teraz okropnie wstyd). Chciałabym poprawić maturę dla własnej satysfakcji bo to jest coś czego mi nikt nie odbierze, i w ogóle tez sobie myślałam , że jak wyjadę na studia magisterskie do wielkiego miasta ( bo uczę się w filii, niestety) to może będę mogła sobie dobrać jakiś drugi kierunek by mieć później większe szanse aby dostać pracę. W ogóle rok temu składałam deklaracje ,że chce poprawiać ,ale w lutym zrezygnowałam i to był błąd, zwyczajnie okazałam się być tchórzem, zmarnowałam kolejną szanse.Był ktoś z was może w podobnej sytuacji? Powinnam o siebie zawalczyć bym mogła być w końcu z siebie dumna? Z góry dziękuje za odpowiedzi ![]()
Podobne tematy
Moja przyjaciółka poprawiała rok temu, 2lata po pisaniu matury. Zmieniła sobie WOS na rozszerzony, napisała chyba na ok.80% i jest bardzo zadowolona:) Sama też żałuję, że tego nie zrobiłam, więc jeśli tylko chcesz, to śmiało;)
Śmiało walcz
Musisz być z siebie dumna
Naucz się na ta mature i zdaj dobrze pokaż że potrafisz:)Innym i sobie....
KURNA !!!! Walcz !!! Nie poddawaj się. Wiesz jaka potem jest satysfakcja !!!! Wszyscy mogą Ci wtedy skoczyć, że nie potrafili na czas w Ciebie uwierzyć a Ty dałaś radę ![]()
Dzięki
ale czy nie uważacie , że to trochę wstyd poprawiać maturę po tak długim czasie? Dla mnie osobiście trzy lata to kawał czasu......... w ogóle nie mogę sobie darować tego , że w tamtym roku nie pisałam, wtedy to by miało większy sens, a teraz sama nie wiem co mam robić
3 lata to sporo czasu, ale to żaden wstyd
Ja pisałam maturę w 2008 i wyników nie chcę poprawiać, bo były dobre, ale kusi mnie by zdać matmę i zrobić sobie jeszcze jakieś dodatkowe studia, bardziej "ścisłe"
Tylko, że brakuje mi motywacji póki co ![]()