Witam. Jestem mężczyzną i trafiłem na to forum szukając pomocy w sprawie mojej dziewczyny, bardzo będę wdzięczny za każdą pomoc.
Moja dziewczyna ma problemy z własną samooceną, uważa siebie za nieproporcjonalną i nieatrakcyjną dziewczynę. Uważa, że jej pośladki są za duże i wraz z nogami pokryte cellulitem. Osobiście uważam, że tak nie jest, jej pośladki i nogi są dla mnie bardzo atrakcyjne i pociągające. Ma 171 cm wzrostu i waży 60-61 kg. Uważa się także nieatrakcyjna z tego powodu, że nikt z ludzi których mija na ulicy nie powie lub w jakiś inny sposób zasygnalizuje, że ładnie wygląda. na moje słowa odpowiada w dwojaki sposób- albo mówię tak, ponieważ jestem jej chłopakiem i muszę tak mówić, albo że mam jej mówić coś w co uwierzy. Za każdym razem gdy w telewizji lub na plakacie zobaczy dziewczynę o pośladkach i figurze jaka jej się podoba, jej humor natychmiast zaczyna opadać. na początku roku ćwiczyła, ale po 2-3 miesiącach przestała, ponieważ wg. niej nie było żadnych efektów. Od dwóch miesięcy chodzi na masaże (typu rolletic jeśli się nie mylę, w każdym razie robione przez maszynę) ale chce z nich zrezygnować z tego samego powodu. Gwoździem do trumny było zamieszczenie zdjęć swojej figury na jakimś forum dotyczącym albo odchudzania albo coś podobnego, z pytaniem o ocenę. Podobno w ciągu 5 otrzymała 30 postów mówiących jak bardzo źle wygląda. Odmówiła mi podania nazwy forum, poza tym podobno po niedługim czasie temat został usunięty przez administratora.
Jak się dowiedziałem w przed związkiem ze mną z powodu tych kompleksów miała bulimiczny epizod oraz była na diecie własnego pomysłu po której straciła 15 kg (stracona waga spowodowana bulimią wróciła efektem jojo).
Jesteśmy razem od 1,5 roku, problem ujawnił się pierwszy raz jakiś rok temu, szukam pomocy teraz, ponieważ problem staje się naprawdę poważny. Podobno te problemy były także z jej poprzednim chłopakiem.