netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Czy ja go już nie kocham?

10 odpowiedzi8 613 wyświetleńzałożony przez glamour_32, 24.05.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy ja go już nie kocham?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Czy ja go już nie kocham?

Witam wszystkie czytelniczki!
Mam problem i nie wiem co zrobić. Mam nadzieję, że mi pomożecie.
Już właśnie kończyłam pisać wątek kiedy laptop mi się zawiesił (a się rozpisałam). teraz więc napiszę w skrócie. Jeżeli będziecie chciały szczegółów to piszcie.
Jestem z chłopakiem od 4 lat. Miesiąc temu wprowadziłam się do niego, ponieważ uznaliśmy, że przyszła na to pora.. Mój chłopak jest leniem, brudasem i nic nie umie zrobić sam.. Ja nie mam pojęcia jak on sobie kiedyś w życiu poradzi. Już piszę, dlaczego tak o nim myślę.. Otóż.. Kiedy coś zje czy ściągnie ubrania walnie je w jedno miejsce i nie umie odstawić tam gdzie powinny leżeć (czeka na służącą)... W domu nie sprząta w ogóle, ponieważ ma ciekawsze zajęcie takie jak granie na komputerze w swoje gierki sportowe.. ! Nawet jak ostatnio przywieźli mu drewno to nie chciało mu się pociąć je piłą a potem porąbać! I wiecie kto to w końcu zrobił? Ja!! Dopiero gdy byłam w połowie rąbania przyszedł mnie zmienić! Kiedy odkleiła się listwa to nawet nie umiał jej przykleić i musiałam to zrobić sama... A przecież przez 3 lata było tak pięknie.. Byłam w niego zapatrzona i zakochana.. Inni się nie liczyli.. Przez niego straciłam koleżanki bo nie chciałam stracić jego (podejrzewał mnie o zdradę kiedy z nimi wychodziłam).. Teraz mam już dość.. Zagroziłam mu, że jeżeli się nie zmieni to się wyprowadzę ale to nic nie działa jest jeszcze gorzej.. Co mam robić? Na oczy pozwolił mi przejrzeć kolega z pracy... z którym ostatnio dużo rozmawiam. Zaczęłam zauważać, że mój chłopak jest niedojrzały, że nic nie potrafi samodzielnie zrobić.. Chyba zasługuje na kogoś lepszego? Nawet jego koledzy, którzy często nas odwiedzają mówią, że ma skarb w domu.. Sama nie wiem.. Nie wiem nawet czy go kocham! Wszystko co robi to mnie denerwuję! Nawet jak oddycha albo kicha!... Ciśnienie mi podnosi jak tylko go zobaczę! Boję się jednak, że zostanę sama.. Bez nikogo...a z drugiej strony powtarzam sobie, że kiedyś znajdę kogoś odpowiedniego.. Sama nie wiem... Nie chce się z nim męczyć a z drugiej strony nie wiem czy będę teraz potrafiła żyć sama... Wrócić do rodziców.. Mama mówiła mi, że ich dom będzie zawsze moim domem.. Nie chce być z kimś takim.. Chce zaradnego faceta, który poradzi sobie z obowiązkami dla facetów.. Będzie umiał dolać płynu hamulcowego (mój chłopak nie wie gdzie wlać, wszystko muszę robić sama), dokleić listę porąbać drewno i najważniejsze poświęcać mi swój wolny czas! Nawet nie wyobrażacie sobie jak bardzo chciałabym mieć kogoś takiego..Chciałabym się przytulić i zostać w jego ramionach... Może takiego znajdę? Nie chcę po tylu latach, po wprowadzeniu się do chłopaka nagle go rzucić! Mówiłam mu wiele razy, że mam go już dość żeby zaczął mi pomagać, że jest nierobem, leniem.. A on..? Nic!
Proszę was napiszcie co o tym myślicie.. Na każde pytanie odpowiem,.. Czekam na odp..

2

Odp: Czy ja go już nie kocham?

Jak widać wspólne zamieszkanie zweryfikowało wasz związek i zdjęło Tobie klapki z oczu .Bardzo dobrze że tak się stało ,zobaczyłaś jaki on na prawdę jest jak zachowuje się w życiu,nie angażuje się ,nie pomaga ,jest egoistą do tego nie zaradnym i nie chcę mu się nic z tym zrobić mimo Twoich usilnych prób nakłonienia jego do jakichkolwiek działań ,wygląda na to że spoczął na laurach poczuł że Cię ma i po co ma się starać ,najczęstszy błąd mężczyzn .Myślę że jedynie wstrząs jakiś mógłby coś w nim ruszyć ,jakiś Twój poważny  krok ,ale czy jak się zmieni to na długo? nie mamy tej pewności .Nie potrzebnie wykonujesz te wszystkie prace za niego ,może jest nauczony żyć w taki sposób że mamusia wszystko za niego robiła ,ale Ty nie jesteś jego matką.W związku powinny dwie osoby dzielić się obowiązkami ,nie może wszystko spoczywać na Tobie.Widać że masz wahania co do uczuć ,ale i obawy że sama sobie nie poradzisz ,ale nie mam pojęcia skąd takie przekonanie ,przecież właśnie sama najlepiej sobie radzisz ze wszystkim jesteś zaradna a do czego potrzebny Ci ten mężczyzna? służenia jemu ?Dasz sobie radę sama zresztą do tej pory to robiłaś i możliwe że jak uwolnisz się od niego trafisz na faceta który doceni to co robisz i będzie  bardziej dojrzałym ułożonym mężczyzną.

3

Odp: Czy ja go już nie kocham?

Dziewczyno uciekaj jak najprędzej,bo on się nie zmieni widzi w Tobie służącą i co gorsze jest przekonany,że to jest normlane,że jaśnie pan nie robi nic a Ty wszystko,bo przecież on się nie będzie przemęczał ma inne ważniejsze rzeczy na głowie jak gry!!!! Boisz się,że będziesz sama to zrozumiałe ale uwierz,że jak się odetniesz od tego toksycznego związku poczujesz się od razu lepiej a zobaczysz,że spotkasz faceta który doceni to jaka jesteś i będzie umiał posprzątać po sobie i nie będzie czekał aż Ty wszystko zrobisz. Związek ma się opierać na partnerstwie a nie na tym ,że jedna strona daje z siebie wszystko a druga nic! Sama widzisz,że on nie reaguje na Twoje prośby,groźby. Sama mówisz,że Cię denerwuje w nim wszystko nie ma się co zastanawiać tylko zostaw lenia i niech sobie radzi sam!

4

Odp: Czy ja go już nie kocham?

Fakt, Twój facet jest mocno nieprzystosowany do życia. Ale częściowo sama jesteś sobie winna, oto dlaczego:

glamour_32 napisał/a:

I wiecie kto to w końcu zrobił? Ja!!

glamour_32 napisał/a:

musiałam to zrobić sama

glamour_32 napisał/a:

wszystko muszę robić sama

Jeśli robisz wszystko za niego, nie dziw się, że on nie stara się nawet zmienić. Odpowiedz sobie szczerze w duchu, czy robiłabyś cokolwiek, gdybyś wiedziała, że jak nie zrobisz to i tak ktoś inny zrobi to za Ciebie? Taka już ludzka natura, że nie lubimy się przemęczać i nie zrobimy czegoś nieprzyjemnego, jeśli wiemy, że nie musimy, bo jest ktoś inny. Postawiłaś się sama w roli "jelenia", którego można wykorzystywać. Nic się nie stanie, jeśli coś zostanie niezrobione. Jeśli on nie zrobi sobie obiadu, nie będzie jadł. Jeśli nie wypierze bielizny, będzie chodził w brudnej. Jeśli nie umyje naczyń, nie będzie miał na czym zjeść. Faceta da się wychować (oczywiście bywają beznadziejne przypadki odporne na wiedzę, ale być może Twój nim nie jest), tylko trzeba zacząć wychowywać, a nie wyręczać.

glamour_32 napisał/a:

Przez niego straciłam koleżanki

Nie przez niego, tutaj znowu przerzucasz odpowiedzialność na faceta. To był jego problem, że nie akceptował Twojego spotykania się z innymi ludźmi i on powinien był z tym problemem sobie poradzić. Ale to Ty zerwałaś kontakty, nie musiałaś tego robić. Pamiętaj jednak, że jeszcze możesz te kontakty odnowić, zawrzeć nowe znajomości.

5

Odp: Czy ja go już nie kocham?

Anemonne
Sama robię to tylko, dlatego że nie potrafie żyć tak jak on w takim "nie porządku". Wiele razy namawiałam go żeby posprzątał i mi pomógł, zrzucałam jego ubrania na "kupkę" naczynia gniły dniami i nocami na biurku ale jemu to nie przeszkadzało chociaż za każdym razem mu o tym przypominałam. Nie wiem czego użyć, jakiego argumentu żeby w końcu się opamiętał... A co do koleżanek to fakt mogłam nie zrywać kontaktów ale kochałam, kocham? go nad życie i nie potrafiłam postawić koleżanki na równi z nim (wiem, że to był błąd teraz są tego konsekwencje: zostałam sama). Chciałam żeby wszystko było ok.

6

Odp: Czy ja go już nie kocham?

właśnie natknęłam sie na twój problem. minęło juz trochę czasu, ale chciałabym napisać że w takiej sytuacji najlepiej by się było po prostu wyprowadzić. Bo on nie pomagajac Ci udowadnia że to właśnie on Cię nie kocha. on nie pomaga Ci pomimo wielu próśb i faktu że to jego obowiązek sprzątać itp. nie powinnaś za niego robić tych rzeczy. nawet przez bardzo długi czas....może zobaczyłby że nie ma już gdzie stopy postawić w bałaganie. nie wiem co zrobiłaś ale mam nadzieję że podjęłaś dobrą decyzję. bo naprawdę pozostanie w takiej sytuacji nie jest rozsądną decyzją. chyba najgorszą... życzę powodzenia i nie zapominajmy że zawsze można coś zmienić w życiu na lepsze, lepiej późno niż nigdy:)

7

Odp: Czy ja go już nie kocham?
glamour_32 napisał/a:

Czy ja go już nie kocham?

glamour_32 napisał/a:

Przez niego straciłam koleżanki .. Teraz mam już dość.. Zagroziłam mu, że jeżeli się nie zmieni to się wyprowadzę ale to nic nie działa jest jeszcze gorzej.. Co mam robić?[...] Chyba zasługuje na kogoś lepszego[...] Nie wiem nawet czy go kocham! Wszystko co robi to mnie denerwuję! Nawet jak oddycha albo kicha!... Ciśnienie mi podnosi jak tylko go zobaczę![...] Nie chce się z nim męczyć[...] Nie chce być z kimś takim..

Myślę że udzieliłaś sobie sama odpowiedzi. Bądź konsekwentna.
Kto Ci powiedział że miałabyś być sama?
Powodzenia.

8

Odp: Czy ja go już nie kocham?

hmm... myslę, że Twój facet jest rozpieszczony... I jeśli Twoje gadanie, tłumaczenie, proszenie nic nie działa to daj sobie z nim spokój... Jest tylu fajnych facetów którzy napewno docienią to co robisz dla niego a nawet Ci pomogą smile
Uwierz w siebie i powiedz sobie ''Raz kozia śmierc" ODCHODZĘ smile
Powodzenia !!

9

Odp: Czy ja go już nie kocham?

Elcia - napisałaś bardzo dosadnie. Ale z postu autorki tematu idzie się domyśleć, że w głębi duszy tylko czeka na taki bodziec, bo chce odejść, ale brak jej odwagi i nie może się przemóc. Więc ja też dołączę i powiem: ODEJDŹ OD NIEGO! smile

10 Ostatnio edytowany przez kingaiga (2012-10-08 23:58:32)

Odp: Czy ja go już nie kocham?

Znajdź sobie faceta z jajami a nie kogoś kto przestał się dla Ciebie starać. Ewidentnie widać, że on "olał" sprawę bo zamieszkaliście razem?! nonsens...Wnioskuję, że jesteś osobą energiczną i towarzyską więc może czas zacząć działać a nie oglądać się na niego?Szacunek dla Ciebie, że dajesz sobie z nim radę.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy ja go już nie kocham?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026