Ślub kościelny czy cywilny? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WIECZÓR PANIEŃSKI, ŚLUB, WESELE » Ślub kościelny czy cywilny?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

Temat: Ślub kościelny czy cywilny?

Ślub kościelny czy cywilny? A może życie na kocią łapę?

Zawsze zastanawiałam się, czy ślub cywilny nie jest dogodniejszym rozwiązaniem niż kościelny. Prawie każdy katolik odpowie, że przysięga małżeńska jest jednym z etapów chrześcijańskiego życia i wchodząc w związek małżeński, wiara nakazuje katolikom zawrzeć go przed obliczem Boga. Ale np. tyle się słyszy o historiach skrzywdzonych kobiet mówiących, że kilka lat po ślubie ich mężowie stali się brutalami i damskimi bokserami, którymi wcześniej nie byli i co wtedy? Jak szybko uzyskać rozwód? Po ślubie kościelnym jest to niewątpliwie duży kłopot. I jak tu mieć na względzie słowa: "Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela"? Oczywiście, że podejmując decyzję o ślubie trzeba bardzo dobrze ją przemyśleć, ale czasem nie wiadomo, co przyniesie los. Wielu ludzi jest natomiast zwolennikami życia na tzw. kocią łapę, czyli konkubinatu. A według Was co wydaje się rozsądniejsze?

Sztuka życia to cieszyć się małym szczęściem...:)
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Ślub kościelny czy cywilny?

Ja jeśli wezmę ślub, to na pewno kościelny. Może sam ślub cywilny jest potem w razie niepowodzenia łatwiejszy do unieważnienia, ale myślę, że nie warto z góry zakładać, że coś będzie źle. Myślę, że w razie kłopotów ludzie mając ślub kościelny uparciej walczą o związek, o to żeby go uratować, żeby się pogodzić. jest większa motywacja - tak mi się przynajmniej wydaje.
Poza tym jeśli myślę, o ślubie to nie wyobrażam sobie że miała by to być przysięga złożona przed ... urzędnikiem z łańcuchem na szyji.
Jeśli chodzi o konkubinat (już samo słowo nie wiem czemu źle mi się kojarzy) to myślę, że to pójście na łatwiznę. ja bym nie mogła tak żyć.
Podsumowując - ślub kościelny ma dla mnie największą wartość.

3

Odp: Ślub kościelny czy cywilny?

Może jestem starej daty ale dla mnie najważniejszy jest ślub kościelny. Decyzję o ślubie trzeba naprawdę dobrze przemyśleć. To nie jest kontrakt na określony czas ale przysięga  do końca życia. Musimy ten związek pielęgnować, starać się aby uczucie nie wygasło. Takie starania powinny dotyczyć męża i żony. Oboje powinni wspólnie pracować na szczęście, zgodę i udane małżeństwo.

4

Odp: Ślub kościelny czy cywilny?

Uważam,że to zależy od osób które chcą się pobrać.Myślę,że ślub cywilny wiąże się z mniejszymi kosztami niż kościelny,ale też utrudnia w niektórych sytuacjach np.bez ślubu kościelnego nie można trzymać dziecka do chrztu,w mojej parafii proboszcz nawet nie dopuszcza dzieci do komunii,rodzice maja problem ochrzcić własne dziecko,a sprawa rozwodowa trwa tyle samo czasu,raczej nie ma tu znaczenia jaki ślub braliśmy cywilny czy kościelny.A facet może okazać się damskim bokserem nawet w związku nie zalegalizowanym.

Człowiek ma dar kochania, lecz także dar cierpienia.

5

Odp: Ślub kościelny czy cywilny?

Musze Wam powiedziec ze w moim otoczeniu ,niestety młodzi zaczynaja najpierw życ na ''na kocia łape"po kilka lat i dopiero ślub koscielny lub cywilny ...zauwazyłam ze zaczyna byc modny taki schemat ....i naprawde rodzice tych młodych rzadko jakikolwiek maja wpływ....JA w sumie jestem za w pewnym sensie ludzie sprawdza sie czy moga razem być i moze nie bedzie tak dużo rozwodów....

Sztuka życia to cieszyć się małym szczęściem...:)

6

Odp: Ślub kościelny czy cywilny?

Ja mialam 2 zwiazki 3, 5 letnie i bylo to zycie na kocia lape, obydwa sie rozpadly. Mysle, ze nie mozna zyc dlugie lata w ten sposob, bo to rozleniwia, trzeba najwyzej po 1-2 latach, okreslic sie jasno: ok, zyjemy ze soba, poznalismy sie w miare i zdecydowac, czy slub czy mamy wspolna przyszlosc, chcemy tego samego. Jesli nie, traci sie tylko czas pozostajac w takim zwiazku.

7

Odp: Ślub kościelny czy cywilny?

Moim zdaniem slub niczego nie zmieni to tylko prawne sprawy reguluje .A uczucia zadza sie swoimi prawami .Moze tylko sa wieksze opory przed zdrada ,choc nie wiadomo bo jak ktos zdradza to nie ma zadnych oporow

8

Odp: Ślub kościelny czy cywilny?

to indywidualna sprawa każdego człowieka. gdy myślę o sobie to oczywiście marzę o ślubie kościelnym. jednak zgadzam się z poprzedniczkami- musi być to decyzja dobrze przemyślana bez względu na to czy przysięgać będziemy w kościele czy w urzędzie!! liczy się związek duchowy osób, szacunek i miłość. bez nich żaden ślub nie ma sensu, czy ten wielki z pompą przed Bogiem w kościele czy ten skromniejszy w pałacu ślubów..

"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho

9

Odp: Ślub kościelny czy cywilny?

o ślubie kościelnym marzy prawie każda kobieta
jesli chodzi o sam ślub kościelny to za mało, bo prawnie i tak żyje się w konkubinacie

każdego dnia człowiek walczy o przeżycie

10

Odp: Ślub kościelny czy cywilny?

Ja jestem za ślubem cywilnym ponieważ po mimo tego iż byłam ochrzczona i miałam komunie nie jestem wierząca i swoich dzieci chrzcić nie będę. Jeśli moje dziecko samo stwierdzi ze chce być ochrzczone to niema problemu ale dam mu wybór.

Przeciwieństwem miłości nie jest nienawiść lecz obojętność...

11

Odp: Ślub kościelny czy cywilny?

stokrotka28, brak ślubu kościelnego nie ma żadnego wpływu na sakramenty dziecka.Rodzice mogą je normalnie ochrzcić,a także trzymac do chrztu.Jeśli gdziekolwiek są z tego powodu problemy to wynika to raczej z jakiejś "patologii".Jedyne co,to rodzice nie mający sakramentu małżeństwa nie mogą przystąpić do spowiedzi przed chrztem,a rodzice chrzestni muszą spełniać wszystkie wymogi,tzn. np albo stan wolny albo związek małżeński.Nie ma czegoś takiego jak rozwód kościelny,istnieje tylko unieważnienie małżeństwa zawartego w kościele,a to nie to samo.Trzeba w takim przypadku udowodnić,że ślub jest nieważny,czyli że nie zostały dopełnione podstawowe warunki w momencie przysięgi,czyli np. przysięga została złożona pod przymusem,jedna ze stron ukrywała jakiś bardzo poważny fakt,który miałby wpływ na decyzję drugiej strony lub któraś ze stron zawarła już wcześniej związek małżeński.Procedura jest bardzo długa,a orzeczenia o unieważnieniu ślubu kościelnego są bardzo rzadkie.Dlatego stokrotko istotne jest czy np mąż okaże się damskim bokserem w związku cywilnym czy kościelnym,ponieważ rozwód cywilny jest i tak znacznie prostrzy niz uniewaznienie ślubu kościelnego.Można tez po prostu odejsć bez unieważnienia dokonując tylko rozwodu przed sądem,ale to według wiary skazuje kobietę na życie w grzechu śmiertelnym już zawsze zwłaszcza jeśli chciałaby się znowu związać.
niki,istnieje przecież ślub konkordatowy-bierzesz go w kościele,ale ma skutki prawne takie jak ślub cywilny.
Ja osobiście raczej nie zamierzam brać ślubu kościelnego.Cała jego oprawa nie ma dla mnie takiego znaczenia jak sama miłość.Jeśli ludzie szczerze się kochają i chcą być razem to nieważne przed kim składają deklarację-jest ona dla nich tak samo wiążąca.

"I don't even want to try
to become the one who will save your halo."

12

Odp: Ślub kościelny czy cywilny?

Powiedzialam kiedys,ze w ogole nie wyjde za maz.
Z czasem moje poglady lekko sie zmienily.
wezme slub,ale jezeli bede kogos naprawde baaaardzo kochala,
ale oczywiscie cywilny.Nie chcialabym koscielnego,
tego calego wielkiego weselicha.TAkie na pokaz.

13

Odp: Ślub kościelny czy cywilny?

Witam rozumiem Temide mysle ze kazdy czlowiek ma wolna wole i zyje i robi jak mu sumienie pozwala .Ja jestem bardzo tolerancyjna i mnie to nie bulwersuje.no coz inni maja inne zdanie i to ich prawo.Pozdrawiam

14

Odp: Ślub kościelny czy cywilny?

Moim zdaniem lepiej pozyc troche na tzw ''kocia lape'' aby sprawdzic sie razem w kazdej sytuacji, zamieszkac razem, zaplacic pare rachunkow, bo potem po slubie moze sie okazac za pozno na zmiany, a co do wyboru miedzy koscielnym a cywilnym to bezwatpienia koscielny

15

Odp: Ślub kościelny czy cywilny?

asiulka090 jeśli weźmiesz sam ślub kościelny, to prawnie nadal będziesz żyć na ,,kocia łapę", jak już pisałam prędzej
jedynym rozwiązaniem z takiej sytuacji jest ślub konkordatowy, bo sam ślub kościelny wg prawa  jest nieważny. Jest to tylko przysięga związana z wiarą, ale prawnie nie ma żadnego znaczenia dla urzędu. to dalej będzie konkubinat

każdego dnia człowiek walczy o przeżycie

16

Odp: Ślub kościelny czy cywilny?

Czegoś takiego jak sam ślub kościelny właściwie się teraz u nas nie praktykuje.Zawsze jest to ślub konkordatowy (tak jak pisałam wyżej).W oprawie nie różni się niczym,jedynie po fakcie parafia przesyła odpowiedni dokument do USC.

"I don't even want to try
to become the one who will save your halo."

17

Odp: Ślub kościelny czy cywilny?

ja biorę ślub konkordatowy, zawsze myślałam, że będę brała ślub cywilny "bo jak coś to się szybciej rozwiodę i bez problemów"-ale teraz wiem, że takie myślenie to bzdura, jak się kogoś kocha i planuję się ten wielki dzień to na serio w głowie jest to wyobrażenie jak się idzie do ołtarza, a nie do człowieka w łańcuchu na szyi :]  chodzi mi o to, że jak już padnie decyzja-tak chcemy być ze sobą już zawsze- to każda z nas się złamie , bo ślub to na prawdę wielkie wydarzenia i nie tylko dla nas, ale i dla naszego faceta, o tym trzeba pamiętać, nie ma co gadać-"że ja to bym..." już nie będzie ja tylko będziemy my i to nie jest nasza osobista decyzja ,mi mój J. powiedziała, że kościół, ja pomyślałam i stwierdziłam, kurcze pewnie że kościół, gdybym brała pod uwagę,że po cywilnym łatwiej się rozstać to na co ten ślub, konkubinat by wystarczył, ale nie chcę być nazywana konkubiną-to chyba najbrzydsze słowo na świecie

cóż po chlebie kiedy nie smarowany niebem

18

Odp: Ślub kościelny czy cywilny?

Wyżej opisałam jeden z drastycznych przypadków,które przecież nie są regułą,więc podobnie jak Ty sanyskaj uważam,że nie po to bierze się ślub żeby myśleć o rozstaniu;)Jednak niestety radykalne zmiany w partnerze czasem sie zdarzają...
Mnie również słowa konkubinat,konkubina bardzo źle brzmią:)Chociaż obecnie w języku codziennym używa się po prostu określenia-partner,partnerka.
Ja po prostu nie odczuwam duchowej potrzeby przysiegania przed ołtarzem,tak jak powiedziałam-jeśli ludzie się kochają i chcą być razem zawsze każda przysięga czy deklaracja jest dla nich tak samo doniosła i wiążąca.Poza tym jeśli już chciałabym aby ten sakrament byl przeze mnie przyjęty to nie dla rodziny,oprawy,doniosłości ale z powodu wielkiej wiary i chęci bycia w porządku wobec Boga.Moja wiara jednak przeżywa od dłuższego czasu poważny kryzys,a nie chcę niczego robic na siłę.
Mój partner jest niewierzący,ale zapewnił mnie,że jeśli już podejmiemy decyzję o ślubie,a mnie będzie zależało na kościelnym on chętnie się na to zgodzi.

"I don't even want to try
to become the one who will save your halo."

19

Odp: Ślub kościelny czy cywilny?

tak tak, ja wiem, tylko chyba zle to obralam w słowa, bo chodzilo mi o to ze nie wezme samego slubu cywilnego smile albo 'jeden i drugi' albo zaden smile

20

Odp: Ślub kościelny czy cywilny?

Ja wolalabym pieniedze, ktore mialabym wydac na slub, przeznaczyc na jakas niesamowita podroz. Tez niezapomniane przezycie, wyjatkowe, na cale zycie.

21

Odp: Ślub kościelny czy cywilny?

Mam takie poglady jak Amelia- w duzym stopniu slub koscielny jest na pokaz. nie podoba mi sie takie cos.

Ja wierzaca nei jestem, ale mysle, ze keidys chcialabym ochrzcic moje dziecko. POza tym wiem, ze rodzice by sobie nie darowali gdybym nei wziela slubu koscielnego. a to wsyztsko przez to, ze zyjemy w kraju katolickim, i brak slubu koscielnego czy chrztu dziecka sa zle widziane. Chrzest- jeszcze ok, ale slub koscielny jak dla mnei nie jest mi potrzebny, wystarczylby cywilny

porąbana jak łajno w tartaku

22

Odp: Ślub kościelny czy cywilny?

Ja w maju wzięlam ślub cywilny, ponieważ oboje z męzem jesteśmy niewierzacy w Boga, pomimo iz nasze rodziny sa katolikami, nie jakos ortodoksyjnie ale zawsze:)) Oczywiście mialam piękna falbaniastą suknie ślubna, bo ślub chcialam mieć wymarzony i oczywiście w pięknej sukni:)) nie uważam ze powinny być one zarezerwowane tylko dla dziwczyn które biora śluby koscielne lub cerkiewne. Usmiechnęlam sie tylko jak rodzina mojego mężusia ze Stanów pytala sie babci jak u nich byla czy na pewno ze mna wszystko ok skoro P.chce wziąść ślub cywilny ze mna, rozumieli że skoro cywilny to tak na probe:))
Nie czuję sie mniej zobowiązana przysięga, przez to że przysiegalam "tylko" przed facetem z lańcuchem. Ja przysięgalam przed soba i dla P. i wierze w to że wystrczy mi to na cale życie:))

Bo życie jest piękne!!:)

23

Odp: Ślub kościelny czy cywilny?

Nieważne,jaki slub,ale jaki trwały jest związek.Można kochać bez zobowiązań,papierków,a nienawidzić-przyrzekając przed ołtarzem.

24

Odp: Ślub kościelny czy cywilny?

Ślub to tylko formalność. Takie podkreślenie uczucia.

25

Odp: Ślub kościelny czy cywilny?
niki napisał/a:

asiulka090 jeśli weźmiesz sam ślub kościelny, to prawnie nadal będziesz żyć na ,,kocia łapę", jak już pisałam prędzej

pozwole sobie wprowadzić małą korekte. W Kościele katolickim nie można wziąć samego kościelnego. Kościół wymaga również ślubu cywilnego, także istnieją dwie opcje konkordatowy (czyli dwa w jednym) albo wcześniejsze zawarcie małżeństwa w urzedzie stanu cywilngo, w innym wypadku nie otrzyma się ślubu kościelnego.


Ja bede brała ślub kościelny. Mi osobiscie nie zalezy na kościelnym wystarczyłby mi sam ślub cywilny, lecz mojemu wybrankowi natomiast zależy na kościelnym wink także kompromisik smile

26 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2019-10-01 07:34:17)

Odp: Ślub kościelny czy cywilny?

Koszty mają mniej do rzeczy, bo ślub a wesele to różne sprawy spam . A wesele i po takim i po takim ślubie przecież jest, choć być nie musi. Nie ma lepszego ślubu, tylko taki jaki jest zgodny z ludźmi którzy go biorą. Jeśli bierzesz kościelny dla rodziców to skucha, jeśli po to żeby trudniej się było rozstać tak samo, podobnie jak wtedy kiedy się decydujesz na cywilny, bo łatwiej się rozwieść… Kościelny jest dla ludzi wierzących, którzy i tak mogą sobie wziąć tylko cywilny. A w byciu razem to i tak chodzi o bycie razem, a nie pod jakim szyldem.

27

Odp: Ślub kościelny czy cywilny?

ja jestem wierząca ale ślubu kościelnego nie zamierzam brać smile nie podoba mi się ta forma, nie zgadam się z tym całym cyklem przygotowań i kwotą jaką należy uiścić za te wszystkie procedury.

28

Odp: Ślub kościelny czy cywilny?
Olgaa napisał/a:

ja jestem wierząca ale ślubu kościelnego nie zamierzam brać smile nie podoba mi się ta forma, nie zgadam się z tym całym cyklem przygotowań i kwotą jaką należy uiścić za te wszystkie procedury.

To słabo wierząca jesteś.
Jakie to niby cykle przygotowań są do ślubu kościelnego? Tylko nauki są dodatkowo. A płacisz tyle, ile uznajesz za słuszne.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

29

Odp: Ślub kościelny czy cywilny?
PESTKA35 napisał/a:

Ślub kościelny czy cywilny? A może życie na kocią łapę?

Zawsze zastanawiałam się, czy ślub cywilny nie jest dogodniejszym rozwiązaniem niż kościelny. Prawie każdy katolik odpowie, że przysięga małżeńska jest jednym z etapów chrześcijańskiego życia i wchodząc w związek małżeński, wiara nakazuje katolikom zawrzeć go przed obliczem Boga. Ale np. tyle się słyszy o historiach skrzywdzonych kobiet mówiących, że kilka lat po ślubie ich mężowie stali się brutalami i damskimi bokserami, którymi wcześniej nie byli i co wtedy? Jak szybko uzyskać rozwód? Po ślubie kościelnym jest to niewątpliwie duży kłopot. I jak tu mieć na względzie słowa: "Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela"? Oczywiście, że podejmując decyzję o ślubie trzeba bardzo dobrze ją przemyśleć, ale czasem nie wiadomo, co przyniesie los. Wielu ludzi jest natomiast zwolennikami życia na tzw. kocią łapę, czyli konkubinatu. A według Was co wydaje się rozsądniejsze?


Dogodniejszym rozwiązaniem? Nie wiem czy w ogóle wchodząc w jakikolwiek ślub należałoby poważnie traktować argument - "po którym łatwiej będzie się rozwieść?" jako wytyczną. Z założenia ślub kościelny (czy konkordatowy) to związek do śmierci. Warto w niego wchodzić tylko jeśli samemu się wierzy i poważnie traktuje się sakrament i jeśli druga strona traktuje go równie poważnie, inaczej nie ma to sensu. Nie warto słuchać tylko podszeptów serca o romantycznym spacerze w białej sukni alejką głównej nawy - to jest zupełnie nieważne, to niedojrzałe. Jeśli to główna mobilizacja - to nie dojrzałeś/-aś do sakramentu. Po to są te całe "cykle przygotowań" - żeby i rozważyć czy jestem gotowa na zobowiązanie do końca życia na dobre i na złe i zbadać to u drugiej strony "czy on jest gotowy, czy uważa tak samo".

Wiadomo, że świat nie jest utopią i człowiek, który na początku był pewniakiem, może się nagle przeobrazić w potwora, zniszczyć, złamać każdą przysięgę. To wielkie nieszczęście, czasem nie da się tego małżeństwa odratować i całą sprawa generuje dużo cierpienia, ale z drugiej strony ten "ciężar" sakramentu, jego wieczność, jeśli serio się ją czuje (a moim zdaniem powinno) może wpłynąć na większą ostrożność zanim w taki związek się wejdzie, większą chęć pracy nad jego naprawą i utrzymaniem potem. Jak za łatwo się w coś włazi i za łatwo z czegoś się można wyplątać, to też za mało się chyba ceni taką rzecz. Ludzie teraz małżeństwa wywalają przez okno przy pierwszym konflikcie, a o mieszkania walczą do ostatniej kropli krwi - widać, że mieszkania drogie tongue Buty rzucą w kąt, po co konserwować, można kupić drugie w kolejnym sezonie, ale najnowszego Iphona oklejają szkiełkiem i chuchają dmuchają, widać, że na Iphona musieli chwilkę oszczędzić i chcą go na więcej niż na jeden sezon big_smile Rozumiecie analogię.

Nie uzyska się szybko rozwodu kościelnego, jeśli w ogóle - ale to nie znaczy, że trzeba być z mężem, który np. bije (używam przykładu bicia, bo to jest jakaśtam granica po której dla większości nie ma co ratować i odbudowywać). Można odejść, można walczyć o rozwód kościelny (jest trudniej, ale da się).

Jak się jest niewierzącym to ślub kościelny też nie ma znaczenia, bo się po prostu w to nie wierzy. To po co go brać w ogóle?

Dla mnie osobiście ślub cywilny bez kościelnego to nie jest ślub, to bardziej jak prawnie uregulowany konkubinat... Ale to jest wypowiedź "czym ślub jest dla mnie". Jestem bardzo daleka od przymuszania/namawiania ludzi niewierzących do ślubów kościelnych - to tylko szkodzi. I im samym, i statystykom (hurr durr, tyle rozwodów po kościelnych) i generalnej opinii o wierzących, etc.

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WIECZÓR PANIEŃSKI, ŚLUB, WESELE » Ślub kościelny czy cywilny?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018