Panicznie boje się ojca...Zawsze tak było.Nie jest złym człowiekiem,potrafi być nawet uczuciowy,zarabia dużo kasy,tylko ....no właśnie,jest i druga strona medalu.jest bardzo wybuchowy,nigdy nie potrafię przewidzieć co go zdenerwuje,często szuka po prostu pretekstu żeby wyładować swoje frustracje.Ma napady furii,rzuca przedmiotami,wyzywa,potrafi też bić.Do matury mieszkałam z Mamą w Częstochowie,teraz przyjechałam do niego na studia(Wrocław).Niestety,uważam że wybrałam zły kierunek studiów,i zamierzam w tym roku zmienić uczelnie.Dość późno się ocknęłam,i nie mogę poprawić już matury,wiec do Wro już się nie dostanę.To akurat mnie nie martwi,chciałam wrócić do Częstochowy,tam też jest uczelnia,na całkiem przyzwoitym poziomie.Cały problem w tym że nie wiem jak o tym powiedzieć ojcu.Jest fanatykiem Wrocławia,uwielbia to miasto,do tego już zaplanował mi życie,dzwoni do znajomych,rodziny i opowiada bzdury o moich osiągnięciach naukowych(jak dobrze że nie widział mojego indeksu:])Nie mam pojęcia jak mu to powiedzieć,mama też nie chce mnie wesprzeć,boi się że ojciec przestanie nas finansować i uważa że w mniejszym mieście nie ma pracy.Nie wydaje mi się żeby Częstochowa byla aż takim zaściankiem,tym bardziej żę chce zostać księgową,wiec myślę że prace znajdę.Boję się,myślałam żeby wyjechać za granicę,tylko że nie mam z kim.Czy uważacie że skoro ojciec mnie finansuje,jestem zobowiązana żyć tak jak chcą tego rodzice?
Podobne tematy
2 2012-05-16 08:01:50 Ostatnio edytowany przez Wieczornik (2012-05-16 08:03:16)
To że ojciec jest Twoim sponsorem, nie zobowiązuje Cie do wykonywania jego scenariusza.
ALE! na pewno zobowiązuje Cie do tego, byś była z nim szczera.
Czy problemem jest by po południu zaparzyć sobie herbaty wygodnie usiąść i powiedzieć jak jest naprawdę?
"Tato, musimy bardzo poważnie porozmawiać". No wg mnie czym później tym gorzej.
Zazwyczaj największym problemem jest to że ktoś ma "pretensje" do rodziców, którzy go utrzymują. Prawda niestety jest taka, że no skoro ktoś (już w tym momencie jako studentkę), dobrowolnie Cie utrzymuję, to ma też prawo czegoś wymagać. W tym wypadku chodzi o szczerość
Pozdrawiam