Ok...z moja Mama bywało rożnie...nieraz padały ostre słowa jeszcze częściej ostre myśli...ale tak naprawde to w tych najgorszych chwilach życia była przy mnie właśnie ona...pomagała nie tylko jak Matka ale i przyjaciółka...gdy np. mój ex facet kazał mi "wy********ć z domu"(tak oooo poprostu) nie pozwoliła mi płakac i prosić się go o zmiane zdania (jak chciałam zrobić) spakowała mnie i kazała wrócic do rodzinnego domu, który na moj powrot trzeba bylo nieco "prze-remoentowac", nie wahała sie ani chwili! zawsze pomagała mi finansowo mimo że sama miewała cieżko, gdy miałam problem zawsze moglam do niej zadzwonić i pogadac- sama tez dzowniła pytała czy wszytsko u mnie w porzadku. Dopiero gdy wyprowadzilam sie z domu zauwazylam jaka mam wspaniała Mame! niestety jak juz wspomnialam, musiałam do tego domu wrocic i po kilku miesiacach sytuacja wrocila do takiego stanu jak wtedy, gdy byłam nastolatka - klotnie, brak zrozumienia itd...teraz znow podwinęła mi sie noga- mam problemy w pracy i musze szukac nowej...i co? znów najbardziej pomocna jest Mama ktora nie tylko pomaga mi szukac ofert pracy, dopytuje znajomych ale rowniez podtrzymuje na duchu...Moja Mama jest silna kobieta i chyba nigdy nie widziałam jej załamanej - owszem widziaalm jak płacze, ale nigdy nie widzialam zeby sie poddała! i chyba tego mnie probuje nauczyc cale zycie chociaz jej troche nie wychodzi;) uśmiecha sie i mowi "jakos sobie poradzimy", zartuje "ciiiicho ja tu zaraz znajde super robote ooooo to bedzie dobre", ciagle powtarza ze bedzie dobrze...po raz kolejny pokazal mi ze jest naprawde wspaniała kobieta pomimo swoich wad ( bez przyczyny sie nie klocimy;)) żaluje ze nie potrafie tego dostrzec na codzien a dopiero wtedy gdy ratuje mi tyłek...chciałabym jej się jakos odwdzieczyc za wszytsko co dla mnei zrobila/robi/zrobi...zbliza sie okazja- dzien matki...nie mam pojecia co moglabym jej dac, pomijajac kwestie małych funduszy to jeszcze dochodzi sprawa taka, ze moja Mama "chomikuje" odklada "na potem"- gdy na urodziny kupilismy jej z Tata "exkluzywne" kosmetyki do malowania to schowała do szafy i stwierdzila 'wezme sobie na wczasy" i tak leza juz pol roku...tak samo z kremami itp...nie chce dac samych kwiatkow, zasluguje na wiecej...ktos ma jakis pomysl? aa..mama ma 47lat ja 25, jesli to ma jakies znaczenie;)
1 2012-05-16 13:47:14 Ostatnio edytowany przez czasami (2012-05-16 13:48:22)
Podobne tematy
Moze zabierz mame ja te wczasy, albo chociaz na jakis weekend w ladne miejsce. Moze zaplanuj wycieczke, albo wyjscie do spa. Oczywiscie jezeli sytuacja finansowa na to pozwala. Moze mama ma jakas pasje i moglabys zrobic cos z tym zwiazanego...
Na pewno cos wymyslisz.
I sprobuj sie nie klocic tak z mama. Staraj sie doceniac ja, nie tylko kiedy masz problem.
Pozdrawiam
przede wszystkim podaruj jej coś od serca
postaraj się też być jej pomocna ![]()
heh, gdyby mnie bylo stac na wczasy dla Mamy to nie mialabym porblemu z prezentem, problem w tym ze mi ledwo na kwiatki wystarczy...
Chcesz odwdzięczyć się swej mamie?
Bardzo tanim, a znaczącym prezentem, jest wyrażenie wdzięczności, powiedzenie jej tego wszystkiego, co napisałaś tutaj nam na forum. Do tego mały bukiecik kwiatków (nie są kosztowne, wystarczy 3-4 złote).
Chcesz odwdzięczyć się swej mamie?
Bardzo tanim, a znaczącym prezentem, jest wyrażenie wdzięczności, powiedzenie jej tego wszystkiego, co napisałaś tutaj nam na forum. Do tego mały bukiecik kwiatków (nie są kosztowne, wystarczy 3-4 złote).
otóż to:)
wczasy też nie muszą być drogie- poszukaj ofert na groupon.pl albo citeam.pl - nierzadko można tam znaleźć bardzo ciekawe oferty weekendów dla dwojga już od nieco ponad 100zł. do 300-400 to już naprawdę super ofertę można trafić i to żadne oszustwo- moi rodzice parokrotnie korzystali z ofert tych portali:)