netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

On chce jechac sam na wakacje...

23 odpowiedzi9 073 wyświetleniazałożony przez panienkazokienka, 10.05.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » On chce jechac sam na wakacje...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1 Ostatnio edytowany przez panienkazokienka (2012-05-10 13:49:57)

Temat: On chce jechac sam na wakacje...

Witajcie, mam taki problem. jestem z moim TZ okolo 3 lat, on pracuje zagranica. Wiec nie widujemy sie czesto, zazwyczaj przyjezdza na tydzien w miesiacu jak sie uda.
Teraz od 4 miesiecy jest w polsce a w czerwcu znowu ma wyjechac do pracy zagranice. Mowil cos o wakacjach, problem w tym ze ja w maju nie za bardzo moge i chcialabym przelozyc to na jesien/zime. Wczesniej nie pojechalismy bo w styczniu sie poklocilismy i rozstalismy sie na miesiac, a potem on chorowal i jakos nawet nie przyszedl mi wyjazd wakacyjny do glowy.

On powiedzial ze skoro mi nie za bardzo pasuje w maju, a on w czerwcu chce wrocic do pracy to jedzie sam. Chce jechac zagranice na wycieczke objazdowa:/ Ciezko jednak jest mi zrozumiec to ze chce jechac beze mnie bo przeciez nie przebywmay razem 24 h/dobe, nawet nie spotykamy sie codziennie bo jak jest w PL to spotykamy sie tylko w weekendy bo tutaj tez mieszkamy maly kawalek od siebie. Nie wiem co z tym fantem zrobic? teoretycznie czuje sie troche egoistka... bo on lubi zwiedzac i chce jechac zwiedzac jeden kraj, problem w tym ze ja tez chcialabym zwiedzic ten kraj i do tego chcialabym z nim bo dla mnie tylko wtedy jest to przyjemne. Tzn nie lubie zwiedzac sama ani z kolezankami, sprawia mi to przyjemnosc z nim, z ta bliska osoba na ktorej mi zalezy.
On tego nie rozumie, mowi ze on chetnie sam pojedzie i ze wcale nie musimy jechac razem, ze ja moge jechac w innym terminie albo pojedziemy razem kiedy indziej i gdzies indziej. w dodatku dodal na koniec ze on nie chce ze mna jechac- nie wiem czy to byl zart czy byl zly czy co.

teraz nie wiem, co Wy o tym mysliscie, co ja mam o tym myslec. Wiem ze i tak mu nie zabronie, jak sie uprze to pojedzie ale nie wiem jak mam sie zachowac bo mi sprawia to przykrosc. Nigdy nie mam problemu ze wzieciem urlopu, jedyny miesiac kiedy mam z tym problem to wlasnie maj...

on mowi ze moze teraz a jak wroci do pracy to nie bedzie mogl i chce jechac teraz.. choc pracujac zagranica tez ma normalnie 26 dni urlopu zapewnione..

2

Odp: On chce jechac sam na wakacje...

Jeżeli go kochasz może powinnaś  puścić go samego na tą wycieczkę, wiem, że to trudno ale jak mówił, możecie w innym terminie pojechać razem. Trzeba pójść na jakiś kompromis.:)

3

Odp: On chce jechac sam na wakacje...

tylko nie rozumiem jak moze go cieszyc taki samotny wyjazd? przeciez na takie wyjazdy jada zazwyczaj same pary  a on chce tam byc jak piate kolo u wozu? ;/

4

Odp: On chce jechac sam na wakacje...

Zapytaj go czemu sam chce jechać...

5

Odp: On chce jechac sam na wakacje...

stwierdzil tylko ze on ma czas teraz. a potem nie. Nie uklada sie miedzy nami tak jak powinno sie ukladac, dlatego tym wieksza przykrosc mi to sprawia. Bo chcialabym wyjechac razem i razem zmienic otoczenie. Moze taka odskocznia by nam akurat duzo dala. Nie wiem, na pewno ni emialabym nic przeciwko gdyby chcial jechac na kilka dni na ryby z kolegami bo tego nie lubie ale on nie ma kolegow a lowic ryb tez nie lubi,wiec to mu do glowy nie przyjdzie:/

6

Odp: On chce jechac sam na wakacje...

Może po prostu mu powiedz, że jeśli chce, to niech jedzie, ale że będzie ci przykro. Jeśli mu na tobie zależy, to powinien to wziąć pod uwagę.

7

Odp: On chce jechac sam na wakacje...

Rozumiem, ze moze ci byc przykro, ze on chce jechac na te wakacje sam. Ale z drugiej strony czy ty troszeczke nie probujesz go podporzadkowac?

Jezeli pasuje mu zwiedzanie samemu, to niech jedzi. Niektorym nie przeszkazda to, ze wokol same pary, bo moe robic to co on chce i nie martwic sie o druga osobe.
On w czerwcu ma wracac do pracy, wiec to chyba normalne, ze chce sobie troche odetchnac.
Ty nie mozesz jechac w maju, trudno. Dlaczego nie zaproponujesz zebyscie razem pojechali gdzies na jesien?
Poza tym dlaczego masz mu za zle to, ze w ogole osmiela sie robic sam cos co ty tez lubisz? Co to za tekst, ze na ryby moze jechac, bo ty nie lubisz wedkowac, wiec niech sobie jedzie. Ja lubie chodzic do kina, ale jak moj chlopak czasem idzie z kims innym i mnie nie zabiera, to nie mam mu tego za zle. Nie za bardzo rozumiem twoj tok myslenia...

8

Odp: On chce jechac sam na wakacje...

Puść go, niech sobie facet używa życia, a potem ty jedź i się również baw dobrze.

9 Ostatnio edytowany przez panienkazokienka (2012-05-10 15:46:55)

Odp: On chce jechac sam na wakacje...

ja tez nie robie mu wymowek jak idzie do kina z kims innym , a wyjazd na jesieni/zimie mu zaproponowalam. problem w tym ze z nim nic nie mozna zaplanowac. powiedzial ze nie wie co bedzie jesienia i zima, nie wie gdzie bedzie wtedy pracowac itd. ja akurat jestem z tych osob ktore nie cierpia same wyjezdzac, nie odpoczywam wtedy i nie cieszy mnei to wcale, dlatego sama na pewno nigdzie nie pojade bo sie nie bede wtedy dobrze bawic. poza tym akceptuje jego wyjazdy do pracy, widziemy sie wtedy tylko kilka razy w roku, robi tam co chce i nie interesuje mnie to ale jak jest tutaj to jednak chcialabym wiecej czasu z nim spedzac bo nastolatkami juz nie jestesmy, nie mieszkamy razem itd. i dlatego chcialabym zeby wakacje planowal ze mna. tym bardziej ze nie wisze na nim, nie dzwonie i nie smsuje bez powodu. czas na rozmowy mamy w weekendy kiedy sie spotykamy. Dlatego planujac wakacje beze mnie czuje sie odtrocona i jakbym byla z nim w zwiazku bez zobowiazan, czyli jestem jest ok, nie ma mnie tez jest ok. jak jest w pracy to tez robia sobie jakies wycieczki gdzies tam, to przeciez nie mowie mu zeby nie jechal bo ja nie moge z nim jechac ale tutaj to jednak co innego:/ nie umiem juz byc ta strona ktora sie wiecznie ugina. A on ugina sie tylko wtedy kiedy nie wymaga to od niego jakiegos wiekszego wysilku:/ w dodatku przeciez jak jest w polsce to oddycha wlasnie, nie chodzi do pracy, wysypia sie, najnormalniej w swiecie sobie odpoczywa.

I rozumiem ze jak sie mieszka razem, spedza czas 24/h na dobe ze soba, albo widuje sie z kims kilka razy w tygodniu to taki samotny wyjazd dla kogos  moze byc jakims oddechem, okazja do zatesknienia, ale my tych okazji mamy przez caly rok naokraglo naprawde az za duzo wink

10

Odp: On chce jechac sam na wakacje...

Najwidoczniej jemu samotne wakacje nie przeszkadzaja.

Nie wiem dlaczego nie mozesz z nim jechac teraz, ani jak wyglada wasza sytuacja, ale moze sprobuj sobie wszystko poprzestawiac w taki sposob, zebys mogla z nim pojechac. W konca dla chcacego nic trudnego wink

Jak nie to moze wyjezdzcie razem na weekend chociazby?

11 Ostatnio edytowany przez panienkazokienka (2012-05-10 16:00:13)

Odp: On chce jechac sam na wakacje...

zapewne mu nie przeszkadzaja, bo wiekszosc czasu spedza samotnie, jest do tego przyzywczajony i to bardzo lubi. czasem wydaje mi sie ze spotykajac sie co tydzien to dla niego i tak za duzo. Zreszta wiem ze jest to typ czlowieka ktoremu ogolnie ludzie przeszkadzaja i lubi ich tak na chwile a potem chce spedzac czas sam bo zaczyna go obecnosc czlowieka irytowac. Tak jakos odczuwam.
proponowalam mu wyjazd na 3-4 dni , voucher ale naprawde fajny z atrakcjami. To nie chcial. stwierdzil ze w polsce nie ma co robic, jest nudno. Sa  miejsca ktore chce zobaczyc ale nie sa to miejsca w polsce. To rozne kraje zagranica i tylko tam chce jechac a nigdzie indziej nie ma ochoty. Wlasnie tak to wyglada:/ on nie ustapi ale ja musze ...

a jakbysmy po slubie byli, male dziecko mieli i tez by z tym wyskoczyl? ze pojedzie sam a ja mam zostac z dzieckiem..co jest bardzo mozliwe..

12

Odp: On chce jechac sam na wakacje...

Przez to, że często jest On za granicą - przyzwyczaił się do bycia samemu i samotne wakacje nie wywierają na Nim większego wrażenia.
Z doświadczenia wiem, że rozstania i powroty nie wróżą nic dobrego. Nie należy rozstawać się z małych powodów, jeśli naprawdę się kocha. Później już nie jest to samo. Niepowodzenia należy próbować wspólnie rozwiązywać.
Ktoś na forum doradził, żebyś zgodziła się, ale zaznaczyła, że będzie Ci bardzo przykro-też tak uważam. Następnie poczekaj na Jego kroki. Zobaczysz czy wyjedzie. Jeśli tak, zrób to samo. Może poczuje to, co Ty, kiedy chciał wyjechać bez Ciebie. Choć niby nie powinniśmy robić sobie scen "ząb za ząb, oko za oko"... Choć jak dla mnie nie wyjechałabym na wakacje bez drugiej połówki, chyba że chciałabym odpocząć, przemyśleć, jak w naszym związku nie byłoby dobrze. Moim zdaniem, co innego wyjść na jeden wieczór bez drugiej połówki, a co innego jechać na kilka dni w samotności, a przecież tak rzadko się widujecie...
Powodzenia! smile
xyz

13

Odp: On chce jechac sam na wakacje...
kiedy upadnę napisał/a:

Jeżeli go kochasz może powinnaś  puścić go samego na tą wycieczkę, wiem, że to trudno ale jak mówił, możecie w innym terminie pojechać razem. Trzeba pójść na jakiś kompromis.:)

Też myślę, że kompromis byłby najlepszy.

14

Odp: On chce jechac sam na wakacje...

tak jak mowi xyz.zagubiona , on przez swoja prace sie przyzwyczail do samotnosci i teraz w samotnosci czuje sie najlepiej. (co tez dobrze zwiazkowi nie wrozy). Wszystko moze robic sam i jest mu tak dobrze. ;/ Wiem ze nie nalezy sie rozstawac z malych powodow ale nie musicie tego mi mowic:( to on zawsze w gniewie mowi ze to koniec a potem jak sei godzimy, mowi ze przeciez bylem zdenerwowany to nie musisz brac tego na powaznie. hmm I juz nie jest to samo niestety. Nie zabronie mu przeciez jechac, jak pojedzie to trudno. Ale nie bede sie wtedy oddzywac bo co mam mowic. A jak ja pojade to on bedzie wtedy w pracy wiec pewnie bedzie mu wszystko jedno..

15

Odp: On chce jechac sam na wakacje...
panienkazokienka napisał/a:

zapewne mu nie przeszkadzaja, bo wiekszosc czasu spedza samotnie, jest do tego przyzywczajony i to bardzo lubi. czasem wydaje mi sie ze spotykajac sie co tydzien to dla niego i tak za duzo. Zreszta wiem ze jest to typ czlowieka ktoremu ogolnie ludzie przeszkadzaja i lubi ich tak na chwile a potem chce spedzac czas sam bo zaczyna go obecnosc czlowieka irytowac. Tak jakos odczuwam.
proponowalam mu wyjazd na 3-4 dni , voucher ale naprawde fajny z atrakcjami. To nie chcial. stwierdzil ze w polsce nie ma co robic, jest nudno. Sa  miejsca ktore chce zobaczyc ale nie sa to miejsca w polsce. To rozne kraje zagranica i tylko tam chce jechac a nigdzie indziej nie ma ochoty. Wlasnie tak to wyglada:/ on nie ustapi ale ja musze ...

a jakbysmy po slubie byli, male dziecko mieli i tez by z tym wyskoczyl? ze pojedzie sam a ja mam zostac z dzieckiem..co jest bardzo mozliwe..

jestem 6 lat po ślubie mam 2 małych dzieci i raz w roku jadę gdzieś sama na ok 4 do 5 dni. i nic się złego nie dzieje. popuść mu trochę tej smyczy

16

Odp: On chce jechac sam na wakacje...

Według mnie facetowi nie zależy na Tobie, jesteście 3 lata ze sobą, może jego miłość się wypaliła. Nie wyobrażam sobie aby mój facet powiedział mi, że chce beze mnie jechać, to by było dla mnie poniżające. My spotykamy się 3 razy w tygodniu i z jego wypowiedzi wynika, że chciałby ze mną przebywać 24 h na dobę. Natomiast Wy widzicie się rzadko i nie odczuwa potrzeby bycia razem, to jest sygnał, którego nie można zlekceważyć. Nie liczy się z Tobą, z Twoimi odczuciami. Mówiąc takie przykre rzeczy z pewnością ma świadomość, że Cię nimi urazi, ale i tak nie rezygnuje z nich. Związki na odległość są trudne do podtrzymania, obie strony muszą się starać, natomiast ja widzę, że tylko Ty jesteś zainteresowana Waszym związkiem. Według mnie, nie dzieje się między Wami dobrze. Ale dziewczyny dobrze doradzają, powinnaś w takim wypadku unieść się dumą i honorem. Nie zatrzymuj go, niech jedzie. Powiedz mu, że Cię to boli. Wtedy zobaczysz jaka będzie reakcja. Jeżeli komuś na kimś zależy nigdy nie pozwoli żeby druga osoba źle się czuła przez niego. Wiem, że Cię z pewnością to boli, ale takie schowanie dumy, danie mu wolnej ręki, działa zazwyczaj odwrotnie niż właśnie, błaganie, żeby nie jechał. Mam nadzieje, że się jakoś ułoży i będzie dobrze. smile

17

Odp: On chce jechac sam na wakacje...

...a skąd Ty masz pewność że On jedzie tam sam...ja w to nie wierze...

18

Odp: On chce jechac sam na wakacje...
czarnulka456 napisał/a:

...a skąd Ty masz pewność że On jedzie tam sam...ja w to nie wierze...

Eeee tam od razu tworzenie teorii spiskowych... wyjechanie samemu na wakacje nie jest niczym szczegolnym. Sama w zeszlym roku pojechalam na Ibize.Sama. A jestem szczesliwa mezatka od prawie 3 lat. Ja mam w roku 2 tygodnie wakacji wiecej niz moj maz i nigdy nie bylam na Ibizie. Wiec nie rozumiem dlaczego mam czekac? On kolejne wakacje mial w styczniu a ja mialam wolne we wrzesniu. Ludzie nie musza zawsze na wakacje jezdzic razem. Jesli on wraca do pracy w czerwcu to mnie nie dziwi ze w maju chce pojechac tam gdzie chce. Zanim wtloczy sie w rutyne praca-dom-praca-dom.
Ja bym uprzejmie pomogla mu sie pakowac, pokiwala mu na pozegnanie a na jesieni pojechala sobie gdzies sama/z kuzynka/kolezanka. Poszla do luksusowego spa. Cokolwiek...

19

Odp: On chce jechac sam na wakacje...

...co to za związek..On ciągle za granica , jak wraca do Polski to tylko w weekend sie widzicie a wakacje spedzcie osobno..ile można dawac tej wolności parnerowi..

20

Odp: On chce jechac sam na wakacje...

Nad sensem zwiazkow na odleglosc mozna porozmawiac w innym watku smile

21

Odp: On chce jechac sam na wakacje...

Dobry wieczor,
Przepraszam, ale zrozumialam cos INNEGO z twojego postu...
Wlasciwie moje pytanie polega na tym ile razy w ogole sie widzicie? Skoro on pracuje za granica, ty tez nie zawsze jestes w dyspozycji, nie mieszkacie razem a jak przyjezdza to sporadyczne macie te spotkania? BO TYLKO W WEEK ENDY
Wiec kwestja tego wyjazdu, gdzie on sam chce jechac, to wlasciwie dlatego? to takie dla ciebie wazne? bo dotyka innej chyba swery flustracji.. Ty go po prostu masz za malo! I dlatego tak bardzo sie wkurzasz... Ile moze poswiecic ci czasu tak naprawde?
Mam takie wrazenie jakby ten czlowiek gonil za czyms co pochania mu osobowosc i czas wiecej niz jego dziwczyna, jak to sie dzieje?

Z pozdrowieniami

Leszczynek

22

Odp: On chce jechac sam na wakacje...
leszczynek napisał/a:

Ty go po prostu masz za malo!

w tym sęk...zwyczajnie chciałabyś z nim dłużej pobyć, a nie tylko się spotykać, a taki wspólny wyjazd to byłaby ku temu okazja...

ja nie mam nic przeciwko oddzielnym wyjazdom, zwłaszcza kiedy trudno zgrać się z urlopem...teraz Ty nie możesz wziąć urlopu...co dałby Ci fakt, że on zrezygnowałby w maju z wyjazdu? to przecież nie jest tak, że on rezygnuje ze wspólnej wycieczki, bo chce koniecznie sam przeżyć jakąś przygodę...gdybyś i Ty mogła teraz jechać, pojechalibyście razem..to nie Twoja wina, że masz taką pracę i nie możecie się zgrać, ale jego też nie...poza tym sam zaproponował Ci wspólny wyjazd w późniejszym terminie, więc okazja do przebywania z nim dłużej będzie, a teraz i tak przecież pracujesz, więc okazji do spotkań poza weekendem nie byłoby..

myślę, że problem nie tkwi w samym jego wyjeździe...napisałaś: Nie uklada sie miedzy nami tak jak powinno sie ukladać.. i jeszcze: czuje sie odtrącona i jakbym byla z nim w zwiazku bez zobowiazan, czyli jestem jest ok, nie ma mnie tez jest ok ...pytanie tylko, czy to Twoje poczucie odtrącenia pojawiło się w chwili jego decyzji o wyjeździe, czy czujesz się tak od dłuższego czasu..

23 Ostatnio edytowany przez cafelate (2012-05-12 15:07:22)

Odp: On chce jechac sam na wakacje...
Kasiaaa93 napisał/a:

Według mnie facetowi nie zależy na Tobie, jesteście 3 lata ze sobą, może jego miłość się wypaliła. Nie wyobrażam sobie aby mój facet powiedział mi, że chce beze mnie jechać, to by było dla mnie poniżające. My spotykamy się 3 razy w tygodniu i z jego wypowiedzi wynika, że chciałby ze mną przebywać 24 h na dobę. Natomiast Wy widzicie się rzadko i nie odczuwa potrzeby bycia razem, to jest sygnał, którego nie można zlekceważyć. Nie liczy się z Tobą, z Twoimi odczuciami. Mówiąc takie przykre rzeczy z pewnością ma świadomość, że Cię nimi urazi, ale i tak nie rezygnuje z nich. Związki na odległość są trudne do podtrzymania, obie strony muszą się starać, natomiast ja widzę, że tylko Ty jesteś zainteresowana Waszym związkiem. Według mnie, nie dzieje się między Wami dobrze. Ale dziewczyny dobrze doradzają, powinnaś w takim wypadku unieść się dumą i honorem. Nie zatrzymuj go, niech jedzie. Powiedz mu, że Cię to boli. Wtedy zobaczysz jaka będzie reakcja. Jeżeli komuś na kimś zależy nigdy nie pozwoli żeby druga osoba źle się czuła przez niego. Wiem, że Cię z pewnością to boli, ale takie schowanie dumy, danie mu wolnej ręki, działa zazwyczaj odwrotnie niż właśnie, błaganie, żeby nie jechał. Mam nadzieje, że się jakoś ułoży i będzie dobrze. smile

zgadzam się z tym, sądze że on i tka pojedzie i ten związek się niedługo skończy, bo widać ze facetowi już na Tobie nie zależy

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » On chce jechac sam na wakacje...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026