Glowa do gory. Mnie tez boli brzuch jak sie stresuje, czesto zdarza mi sie palnac jakas glupote, kompleksy tez jakies mam, ludziom sie zbytnio nie narzucam, a jestem juz w zwiazku 3,5 roku.
Co do stresu to nie wiem co mozna na to poradzic, bo sama mam ten problem. Odkad pamietam tak sie stresowalam, wiec chyba trzeba jakos z tym zyc.
Co do gadania bzdur czasem, to wiesz co, gdyby wszyscy mowili tak powaznie, to przeciez zycie byloby nudne. Musisz sie nauczyc smiac sama z siebie. Uwierz mi to pomaga 
O kompleksach to moze nie bedziemy rozmawiac 
W kazdym razie nie uwazaj sie za nudziare. Na pewno masz jakies hobby, pasje ktora sie pochlania, cos ciekawego do powiedzenia. Zobaczysz jeszcze spotkasz kogos kto zwroci na ciebie uwage 
Pozdrawiam