jestem samotną matką w zasadzie już od początku ciąży, mój ex nie chciał słyszeć nawet o dziecku. I mimo tego, że wiem jaki jest z niego *** to jak zobaczyłam, że spotyka się z inną kobietą to się załamałam. Nie mam siły myśleć o niczym innym tylko o tym, że tak po prostu zignorował Martę i mnie i żyje jakby się nic nie stało.
Czy jest może tutaj jakaś samotna mama z Wrocławia, która też potrzebuje się wygadać?